Forum Wierni Ojczyźnie

Kultura i Sztuka => Kultura i Sztuka => Wątek zaczęty przez: Ahaj w Wrzesień 12, 2010, 13:53:59 pm

Tytuł: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Wrzesień 12, 2010, 13:53:59 pm
Pomysł mam taki , by stworzyć śpiewnik na nasze spotkania. Nie ma ich dużo ale z czasem...
Na Grunwaldzie szybko się skończył repertuar, bo nie było za dużo piosenek w śpiewniku.

Warunek: piszemy dużymi, pogrubionymi literami by przy ognisku nie ślepić.


/// p1tereQ: Utwory ze śpiewnika Grunwald 2010 ;)

Bogurodzica
Pieśń konfederatów barskich
Rota
Ogniska już dogasa blask
Hej, przyjaciele!
Mury
Płonie ognisko
Obozowe tango
Bieszczadzki trakt
Nasza klasa
Modlitwa o wschodzie słońca
Szara lilijka
Ragazzo da Napoli
W piwnicznej izbie
Piechota
Legiony
Autsajder
Whisky
Archanioły Śląskiej Ziemi
Major Ponury
Niech sie pani pomodli
Myśmy Rebelianci
Dziś do ciebie przyjść nie mogę
Morze, Nasze Morze
Cztery piwka
Ostatni Mazur
Czarny chleb i czarna kawa
Przechyły
10 W skali Beauforta
Keja
Hiszpańskie dziewczyny
24 luty Bijatyka
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Wrzesień 13, 2010, 21:53:16 pm
Miejcie nadzieję ! ... Nie tę lichą, marną
Co rdzeń spróchniały w wątły kwiat ubiera,
Lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno
przyszłych poświęceń w duszy bohatera.

Miejcie odwagę !... Nie tę jednodniową,
Co w rozpaczliwym przedsięwzięciu pryska
Lecz tę co wiecznie  z podniesioną głową
Nie da się zepchnąć ze swego stanowiska.

Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem
Która na oślep leci bez oręża
Lecz tę co sama niezdobytym wałem
Przeciwne losy stałością zwycięża.

Przestańmy własną pieścić się boleścią
Przestańmy ciągłym lamentem się poić
Kochać się w skargach jest rzeczą niewieścią
Mężom przystało w milczeniu się zbroić

Lecz nie przestańmy czcić świętości swoje
I przechowywać ideałów czystość
Do nas należy dać im moc i zbroję
By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość.
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Wrzesień 13, 2010, 22:04:31 pm
Można normalnie wklejać, potem się dorzuci do tego co już mamy i odpowiednie sformatuje.

Ja wrzucam co śpiewałeś ostatnio Zbyszku - tym razem z tekstem będzie akompaniament. :)

Bal u weteranów.

Dzisiaj bal u weteranów,
Każdy zna tych panów,
Bo tam co niedziela
Jest zabawy wiela
Choć komitet za wstęp bierzy
Czterdzieści halerzy,
Ale wyznać szczerzy,
Co wart ta, joj.

A muzyczka, ino, ano,
A muzyczka rżnie,
Bo przy tej muzyczce
Gości bawią się (wesoło!).
Wszystko jedno, czy to męska,
Czy to damska jest,
Byli tylko rżnęła
Fest a fest.

A tam znowu jakiś frajer
Wielki pieniądz traci,
Trzy kolejki piwa
Przy bufecie płaci.
Ty do niego ani słowa,
Naj ci Bóg zachowa,
Bo on z Łyczakowa
Jest, ta joj.

A muzyczka, ino, ano ...

A tam znowu jakaś szarża
Mocno się obraża,
Bo ja mam nagniotki,
Naj no pan uważa.
Idź-że ty, nie gadaj wiele,
Ty cywilne ciele,
Bo cię w morda strzelę
Ta już, ta joj.

A muzyczka, ino, ano ...

A tam w tyli, pan Bazyli,
Przeprasza na chwili,
Bo mu spodnie pękli
Na samiutkiej tyli.
Tu agrafką się nie chwyci
Trzeba iść po nici,
Bo się gołe świci
Fest, ta joj.

A muzyczka, ino, ano ...

O północy się zjawili
Jacyś dwaj cywili,
Mordy podrapane,
Włosy jak badyli.
Nic nikomu nie mówili,
Ino w mordy bili
l bal zakończyli,
Ta już, ta joj.

A muzyczka, ino, ano ...

Upłynęło małowieli
Stoją przy bufeci.
"Daj no"- mówią- "wódki,
Ty glumgurski cieci!"
Tu bufeciarz już nie strzymał,
Złapał za obrzyna.
I tak ich wydymał
Że joj, ta joj.

A muzyczka, ino, ano ...
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Wrzesień 13, 2010, 22:12:17 pm
Deszcz jesienny deszcz
Smutne pieśni gra
Mokną na min karabiny
Hełmy kryje rdza

Nieś po błocie w dal
W zapłakany świat
Przemoczone pod plecakiem
Osiemnaście lat

Gdzieś daleko stąd
Noc zapada znów
Ciemna główka twej dziewczyny
Chyli się do snu

Może właśnie dziś
Patrzy w mroczną mgłę
I modlitwą prosi Boga
By zachował Cię

Deszcz jesienny deszcz
Bębni w hełmu stal
Idziesz młody żołnierzyku
Gdzieś w nieznaną dal

Może jednak Bóg
Da że wrócisz znów
Będziesz tulił ciemną główkę
Miłej twej do snu.



Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: DID@ w Wrzesień 13, 2010, 22:21:07 pm
Proponuję wrzucać teksty razem z tytułem i wykonawcą, aby w razie co potrenować na YT :D
Od siebie dam coś jutro :)
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Cichociemny w Wrzesień 13, 2010, 22:37:12 pm
 Harcerskie Piosenki - PŁONIE OGNISKO I SZUMIĄ KNIEJE  PŁONIE OGNISKO I SZUMIĄ KNIEJE



   PŁONIE OGNISKO I SZUMIĄ KNIEJE,
   DRUŻYNOWY JEST WŚRÓD NAS,
   OPOWIADA STARODAWNE DZIEJE,
   BOHATERSKI WSKRZESZA CZAS.


   O RYCERSTWIE SPOD KRESOWYCH STANIC,
   O OBROŃCACH NASZYCH POLSKICH GRANIC,
   A PONAD NAMI WIATR SZUMNY WIEJE
   I DĘBOWY HUCZY LAS.


   JUŻ DO POWROTU GŁOS TRĄBKI WZYWA,
   ALARMUJĄC ZE WSZECH STRON.
   STAJE WIARA W ORDYNKU SZCZĘŚLIWA,
   SERCA BIJĄ W ZGODNY TON.


   KAŻDA TWARZ SIĘ UNIESIENIEM PŁONI,
   KAŻDY LASKĘ KRZEPKO DZIERŻY W DŁONI,
   A Z MŁODZIEŃCZEJ SIĘ PIERSI WYRYWA
   PIEŚŃ POTĘŻNA,PIEŚŃ JAK DZWON.


   ZGASŁO OGNISKO I SZUMIĄ KNIEJE,
   SPOJRZYJ WEŃ OSTATNI RAZ.
   NIECH CI W DUSZY RADOŚNIE ZANUCI,
   ŻE NA ZAWSZE ŁĄCZĄ NAS.


   WSPÓLNE TROSKI I RADOŚCI ŻYCIA,
   SERC HARCERSKICH ZJEDNOCZONE BICIA.
   I TA PRZYJAŹŃ NAJSZCZERSZA PRAWDZIWA,
   KTÓRĄ BÓG POŁĄCZYŁ NAS.
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Wrzesień 13, 2010, 22:48:23 pm
Komu dzwonią.


Komu dzwonią temu dzwonią
Mnie nie dzwoni żaden dzwon
Bo takiemu pijakowi                                    /
Jakie życie taki zgon, zgon, zgon ta ra ra  /  bis

Księdza do mnie nie wołajcie
Niech nie czyni zbędnych szop
Tylko ty mi przyjacielu                                         /
Spirytusem głowę skrop, skrop, skrop ta ra ra  /  bis

W piwnicy mnie pochowajcie
W piwnicy mi kopcie grób
I głowę mi obracajcie                                                           /
Tam gdzie jest od beczki szpunt, szpunt, szpunt ta ra ra  /  bis

W jedną rękę kielich dajcie
W drugą rękę wina dzban
I nade mną zaśpiewajcie                       /
Umarł pijak ale pan, pan, pan ta ra ra  /  bis

A po śmierci na mym grobie
Beczka wina będzie stać
I gdy przyjdziesz się pomodlić                         /
Możesz kufel sobie wlać, wlać, wlać ta ra ra  /  bis
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Wrzesień 14, 2010, 12:33:25 pm
Proponowałbym nie powtarzać piosenek, które były - w tym celu prosiłbym p1tereQ'a. aby wrzucił tu śpiewnik z Grunwaldu.
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: p1tereQ w Wrzesień 14, 2010, 19:09:52 pm
Proponowałbym nie powtarzać piosenek, które były - w tym celu prosiłbym p1tereQ'a. aby wrzucił tu śpiewnik z Grunwaldu.

Wrzuciłem listę utworów w pierwszym poście dla Ciebie ;)
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Wrzesień 15, 2010, 17:01:05 pm
Ja proponuję taką mniej znaną piosenkę Kaczmarskiego. Jakby ktoś był przeciw, to nie ma sprawy. ;)
Proponuję też spolszczoną wersję Bradiagi (Włóczęga). Przy czym mam słowa do wersji śpiewanej przez Niemena, a jest jeszcze inna ( http://www.youtube.com/ (http://www.youtube.com/) watch?v=lCnrnzt2lpM - usunąć spację), też bardzo ładna.
Edit: słowa do tej bluesowej wersji tutaj (http://www.sylwek.efbud.com.pl/www/php/showsong.php?id=1026)

Jan Kochanowski - Jacek Kaczmarski

Tak nas Panie obdarzasz, wżdy nam zawsze mało -
Za nic mamy - co mamy, więcej by się chciało.
A przecież ni nam życia, ni geniuszu starcza
By skorzystać z bogactwa jeno duszy skarbca.
Za to ciało gnębimy, jakby wieczne było:
Krwią wojenny trud płaci, potem zrasza miłość;
Aż i w końcu niezdatne do snu ni kielicha;
Trzeszczy, cieknie i tęchnie, wzdyma się i wzdycha.

Nie zachwycą już nas wtedy szczodre dary boże,
Bośmy kochać to przywykli, z czego czerpać możem.

Późno mądrość przychodzi
Czego pragnąć się godzi.
Ale próżno żałować
Czego nie szło zachować.

Przypomina pergamin czy cielęca skóra
Że i drzewiej wiedziano - co dziś skrobią pióra.
Krom grosiwa i jadła, i chybkiej obłapki
Zawżdy człeka kusiły te same zagadki.
Po swojemu się każdy ze Stwórcą pasował,
A co siebie nadręczył, innym krwi popsował,
Własnym myślom nie ufał, życie sobie zbrzydził,
Bał się swojego strachu i wstydu się wstydził,

Lubo jako my się cieszył - czym? - nie miał pojęcia
I umierał taki mądry, jak był w czas poczęcia.

Żak profesorom krzywy
Martwych nie słucha żywy,
Nie wyciągają wnuki
Z życia dziadów nauki.

Kto cnotami znudzony, nieufny nadziei,
Swoich kroków niepewny - do dworu się klei.
Tam wśród podobnych sobie może się wyszumieć,
A przy tym w nic nie wierzyć, niczego nie umieć:
Prałat karci opojów - sam jeszcze czerwony,
Złodziej potrząsa kluczem do skarbca Korony,
Kanclerz wspiera sojusze na ościennym żołdzie,
A mędrcy przed głupotą łby schylają w hołdzie.

Wiem - bo byłem sekretarzem u króla. Do czasu,
Gdy wolałem się pokłonić władzy Czarnolasu.

Dwór ma swoje zalety:
Po komnatach - kobiety,
W radach szlachta zasiada -
Jeno nie ma z kim gadać.

Kto i bawić się umiał i nie bał się myśleć,
Temu starość niestraszna pod lipowym liściem.
Miło dumać wśród brzęku pszczół nad bytowaniem -
Czy się zboża wykłoszą, a czy kuśka stanie!
Czy w powszechnej niezgodzie kraj się znów pogrąży,
Czy się księgę ostatnią w druku ujrzeć zdąży,
Która gwiazda na niebie moja - ta co spada,
Czy ta nad widnokręgiem, co jutrzenką włada?

Tylu bliskich i dalekich dzień po dniu odchodzi,
A ja żyję w lat bogactwie, co mi schyłek słodzi...

Im mniej cię co dzień, miodzie -
Tym mi smakujesz słodziej:
I słońcem i księżycem,
Rozkoszą nienasyceń,
Szczodrością moich dni -
Dziękuję ci.


Włóczęga

Gdzie Bajkał od morza tu sięga
Przez śniegi, wichurę i noc 
Wędruje zgarbiony włóczęga
Dźwigając przeklęty swój los

Do  brzegu Bajkału podchodzi
Wspomina rodzinny swój dom
Ostatkiem sił wsiada  do łodzi
Na wiosła zaciska swą dłoń

Dopływa, ktoś wyszedł go spotkać 
Ktoś czeka, on sercem już zgadł
Ach, witaj mi matko najdroższa
Czy  stropi mój ojciec i brat

Gdzie Bajkał od morza tu sięga
Przez  śniegi, wichurę i noc
Wędrował zgarbiony włóczęga
Dźwigając przeklęty  swój los

Wędrował zgarbiony włóczęga
Dźwigając przeklęty swój  los

Ostatni była wersja po ukraińsku jakichś hitów, to i może po rosyjsku ktoś umie? Jakby co, to wersja cyrylicą poniżej:
По диким степям  Забайкалья,
Где золото роют в горах,
Бродяга, судьбу проклиная,
Тащился  с сумой на плечах.

Бродяга к Байкалу подходит,
Рыбацкую лодку  берет
И грустную песню заводит,
Про Родину что-то поёт.

Бродяга  Байкал переехал,
Навстречу родимая мать.
«Ах, здравствуй, ах, здравствуй,  родная,
Здоров ли отец мой и брат?
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Wrzesień 15, 2010, 22:34:40 pm
tekst Edward Stachura
muzyka Jerzy Satanowski

 Życie to nie teatr

  Życie to jest teatr, mówisz   ciągle, opowiadasz
  Maski coraz inne, coraz mylne się nakłada;
  Wszystko to zabawa, wszystko to jest jedna gra
  Przy otwartych i zamkniętych drzwiach
  To jest gra!
 
  Życie to nie teatr, ja ci na to odpowiadam;
  Życie to nie tylko kolorowa maskarada;
  Życie jest straszniejsze i piękniejsze jeszcze jest;
  Wszystko przy nim blednie,
  blednie nawet sama śmierć!
  Ty i ja - teatry to są dwa
  Ty i ja
 
  Ty - ty prawdziwej nie uronisz łzy
  Ty najwyżej w górę wznosisz brwi
  Nawet kiedy źle ci jest, to nie jest źle
  Bo ty grasz!
 
  Ja - duszę na ramieniu wiecznie mam
  Cały jestem zbudowany z ran
  Lecz kaleką nie ja jestem, tylko ty!
  Bo ty grasz!
 
  Dzisiaj bankiet u artystów, ty się tam wybierasz;
  Gości będzie dużo, niedostępna tyraliera;
  Flirt i alkohole, może tańce będą też
  Drzwi otwarte potem zamkną się
  No i cześć!
 
  Wpadnę tam na chwilę, zanim spuchnie atmosfera;
  Wódki dwie wypiję, potem cicho się pozbieram;
  Wyjdę na ulicę, przy fontannie zmoczę łeb;
  Wyjdę na przestworza, przecudowny stworzę wiersz
  Ty i ja - teatry to są dwa
  Ty i ja
 
  Ty - ty prawdziwej nie uronisz łzy
  Ty najwyżej w górę wznosisz brwi
  I nie zaraźliwy wcale jest twój śmiech
  Bo ty grasz!
 
  Ja - duszę na ramieniu wiecznie mam
  Cały jestem zbudowany z ran
  Lecz gdy śmieję się, to w krąg się śmieje świat!
  Cały świat!
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Wrzesień 15, 2010, 22:45:17 pm
   
    Krajka 
                                         
  Chorałem dźwięków dzień   rozkwita,
  jeszcze od rosy rzęsy ciężkie,
  We mgle turkoce pierwsza bryka,
  Słońce wyrusza na włóczęgę.
 
  Drogą pylistą, drogą polna,
  Jak kolorowa panny krajka,
  Lato się toczy ku stodołom,
  Będzie tańczyć walca...
 
  Ref:
  A ja mam swoja gitarę,
  Spodnie wytarte i buty stare,
  Wiatry niosą mnie...
 
  Schrypnięte skrzypce stroją świerszcze,
  Żuraw się wsparł o cembrowinę -
  Wiele nanosi wody jeszcze,
  Wielu się ludzi jej napije...
 
  Drogą pylistą, drogą polna
  Jak kolorowa panny krajka,
  Lato się toczy ku stodołom,
  Będzie tańczyć walca...
 
  Ref:
  A ja mam swoja gitarę,
  Spodnie wytarte i buty stare,
  Wiatry niosą mnie...
                                             
         
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Wrzesień 19, 2010, 20:59:45 pm
    Edward Stachura

Opadły mgły wstaje nowy dzień                                         

 Opadły mgły i miasto ze snu się   budzi,
  Górą czmycha już noc,
  Ktoś tam cicho czeka, by ktoś powrócił;
  Do gwiazd jest bliżej niż krok!
  Pies się włóczy popod murami - bezdomny;
  Niesie się tęsknota czyjaś na świata cztery strony
 
  A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy;
  Toczy, toczy się los!
 
  Ty co płaczesz, ażeby śmiać mógł się ktoś
  ? Już dość!  Już dość!  Już dość!
  Odpędź czarne myśli!
  Dość już twoich łez!
  Niech to wszystko przepadnie we mgle!
  Bo nowy dzień wstaje,
  Bo nowy dzień wstaje,
  Nowy dzień!
 
  Z dusznego snu już miasto się wynurza,
  Słońce wschodzi gdzieś tam,
  Tramwaj na przystanku zakwitł jak róża;
  Uchodzą cienie do bram!
  Ciągną swoje wózki - dwukółki mleczarze;
  Nad dachami snują się sny podlotków pełne marzeń!
  A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy;
  Toczy, toczy się los!
 
  Ty co płaczesz, ażeby śmiać mógł się ktoś
  - Już dość! Już dość! Już dość!
  Odpędź czarne myśli!
  Porzuć błędny wzrok!
  Niech to wszystko zabierze już noc!
  Bo nowy dzień wstaje,
  Bo nowy dzień wstaje,
  Nowy dzień!           


   

  Z nim będziesz szczęśliwsza

   Zrozum to, co powiem
  Spróbuj to zrozumieć dobrze
  Jak życzenia najlepsze te urodzinowe
  albo noworoczne jeszcze lepsze może
  O północy, gdy składane
  Drżącym głosem, niekłamane
 
  Refren:
 
  Z nim będziesz szczęśliwsza
  Dużo szczęśliwsza będziesz z nim
  Ja cóż - włóczęga, niespokojny duch
  Ze mną można tylko
  Pójść na wrzosowisko
  I zapomnieć wszystko
  Jaka epoka, jaki wiek
  Jaki rok, jaki miesiąc, jaki dzień
  I jaka godzina
  Kończy się
  A jaka zaczyna
 
  Nie myśl, że nie kocham
  Lub, że tylko trochę
  Jak cię kocham, nie powiem, no bo nie wypowiem
  Tak ogromnie bardzo jeszcze więcej może
  I dlatego właśnie żegnaj
  Zrozum dobrze żegnaj
 
  Powtórzyć refren
 
  Ze mną można tylko
  W dali zniknąć cicho


        O mój rozmarynie

  O mój rozmarynie, rozwijaj się
  O mój rozmarynie rozwijaj się
  Pójdę do dziewczyny, pójdę do jedynej
  Zapytam się.
 
  A jak mi odpowie: nie kocham cię,
  A jak mi odpowie nie kocham cię,
  Ułani werbują, strzelcy maszerują
  Zaciągnę się.
 
  Dadzą mi konika cisawego
  Dadzą mi konika cisawego
  I ostrą szabelkę, i ostrą szabelkę
  Do boku mego.
 
  Dadzą mi kabacik z wyłogami
  Dadzą mi kabacik z wyłogami
  I czarne buciki i czarne buciki
  Z ostrogami
 
  Dadzą mi manierkę z gorzałczyną
  Dadzą mi manierkę z gorzałczyną
  Ażebym nie tęsknił, ażebym nie tęsknił
  Za dziewczyną.
 
  Pójdziemy z okopów na bagnety,
  Pójdziemy z okopów na bagnety,
  Bagnet mnie ukłuje, śmierć mnie ucałuje,
  Ale nie ty.
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Wrzesień 19, 2010, 22:00:36 pm
   
Autobiografia

   Miałem dziesięć lat, gdy   usłyszał o nim świat
  w mej piwnicy był nasz klub
  Kumpel radio zniósł, usłyszałem Blues Sued Shoes
  I nie mogłem w nocy spać
  Wujek Józek zmarł, darowano reszty kar
  Znów się można było śmiać
  W kawiarniany gwar, jak tornado Jazz się wdarł
  I ja też, chciałem grać
 
  Ojciec, Bóg wie gdzie martenowski stawiał piec
  Mnie paznokieć z palca zszedł
  Z gryfu został wiór, grałem milion różnych bzdur
  I poznałem co to seks
  Pocztówkowy szał, każdy z nas ich pięćset miał
  Zamiast nowej pary dżins
  A w sobotnią noc, był Luksemburg, chata, szkło
  Jakże się, chciało żyć
 
  Było nas trzech
  W każdym z nas inna krew
  Ale jeden przyświecał nam cel
  Za kilka lat, mieć u stóp cały świat
  Wszystkiego w bród
  Alpagi łyk, i dyskusje po świt
  Niecierpliwy w nas ciskał się duch
  Ktoś dostał w nos, to popłakał się ktoś
  Coś działo się
 
  Poróżniła nas, za jej Poli Raksy twarz
  Każdy by się zabić dał
  W pewną letnią noc, gdzieś na dach wyniosłem koc
  I dostałem to, com chciał
  Powiedziała mi, że kłopoty mogą być
  Ja jej, że egzamin mam
  Odkręciła gaz, nie zapukał nikt na czas
  Znów jak pies, byłem sam
 
  Stu różnych ról, czym ugasić mój ból
  Nauczyło mnie życie jak nikt
  W wyrku na wznak, przechlapałem swój czas,
  Najlepszy czas
  W knajpie dla braw, klezmer kazał mi grać
  Takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
  Pewnego dnia, zrozumiałem, że ja
  Nie umiem nic
 
  Słuchaj mnie tam, pokonałem się sam
  Oto wyśnił się wielki mój sen
  Tysięczny tłum spija słowa z mych ust
  Kochają mnie
  W hotelu fan mówi: Na taśmie mam
  To jak w gardłach im rodzi się śpiew
  Otwieram drzwi i nie mówię już nic
  Do czterech ścian                 (http://teksty.org/v/0010/img/loading1.gif)                                   
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Wrzesień 19, 2010, 23:02:45 pm
Kult - Celina

Tę burzę włosów każdy zna, przy ustach dłoni chwiejny gest,
Tak to Celina, to Celina, to Celina jest.
Jak hejnał brzmi jej śmiech, gdy całe miasto śpi,
Nie wytrzeźwiała od soboty, balet trwa już cztery dni,
I w twiście wozi się
W piorunach klipsów, na potłuczonym szkle.

La-la-la! Zaśpiewał w barze ktoś,
To czarny Ziutek pije gin, Celiny koleś, twardy gość.
Pije cztery dni, wychylił setną ćwierć,
Powietrze zaraz wyszło z niego w kliniczną popadł śmierć,
Liczko pobladło mu jak wosk
Ziutek pozbył się swych o Celinę trosk.

Zapamiętajcie sobie radę, którą dziś wam wszystkim dam:
Możecie liczyć na przyjaciół, pomogą wam.
Ziutkowi minął kac, kolesie w kocioł wzięli go,
Szukaj Celiny, lamusie, gdzie adapter, chata, szkło.
Ziutek nie płakał, twardy jest
Godzinę ze wściekłości wył jak pies.

Tak, tak, tak! Celina już na złom,
To czarny Ziutek z kilerami pod Celiny idzie dom.
Oświetlił błysk ich kos w rynku bramy brzeg,
Sikory złote pod mankietem odmierzają sekund bieg.
I stoi pikiet sak
Pod oknem, w sieni i u drzwi - dać tylko znak.

Zasłony w oknach leją blask - na mecie jasno jakby w dzień,
To Celiny, Celiny, Celiny cień.
Dłonie kołyszą się, egzotyczne kwiaty dwa,
Celina naga na balecie, pośród żądz i szkła.
Wtem nagle jakiś ruch
W progu staje rudy Mundek, Ziutka druh.

Dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń - to prysło w oknie szkło,
Celina naga w noc ucieka, jakie dno! Jakie dno!
Już tylko chce się jej do piekła skryć,
Och Ziutek, Ziutek, gdzieś ty był, kiedy ja zaczynałam pić?
Dlaczegoś nie bił w pysk?
Lecz milczy noc i tylko kosy świeci błysk.

Dlaczego taki ostry był Ziutkowej kosy szpic?
Przecież znacie te balety, wszak w nich złego nie ma nic.
Ale Celiny głos, Celiny włosów woń,
Czerwoną mgłą zasnuwa oczy, w kamień zwiera dłoń,
Ziutek tylko podniósł brew,
Błysnęło, na białą pierś trysnęła krew!

Słuchaj - to jęknął świat, jak chory pies u pana stóp,
Tak to Celinie, Celinie, Celinie kopią grób.
W rynku syren jęk, na jezdni żółty kurz,
Niebieska szklanka miga, blacharnia Ziutka zwija już.
I odtąd spoza krat
Ziutek i Mundek bez Celiny widzą świat.

Lecz czasem, gdy jest noc, Ziutek wytęża słuch,
Tak to Celiny, Celiny, Celiny duch.
Wiecie więc, że ja was bawiłem śpiewem swym
Tylko dla zwykłej draki - w ogóle prawdy nie ma w tym.
To zwykły kawał jest,
Darujcie - to już ballady kres!
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Czarna w Wrzesień 20, 2010, 13:41:06 pm
Czerwone Gitary
Tak bardzo się starałem

       
  Kto za Tobą w szkole ganiał,
  Do piórnika żaby wkładał?
  Kto? No, powiedz - kto?
  Kto na ławce wyciął serce
  I podpisał: "Głupiej Elce"?
  Kto? No, powiedz - kto?
 
  Tak bardzo się starałem,
  A Ty teraz nie chcesz mnie.
  Dla Ciebie tak cierpiałem:
  Powiedz mi, dlaczego nie chcesz mnie?
 
  Kto dla Ciebie nosił brodę,
  Spodnie w kwiatki włożył modne?
  Kto? No, powiedz - kto?
  Kto Tuwima wiersz przepisał,
  Jako własny Tobie wysłał?
  Kto? No, powiedz - kto?
 
  Tak bardzo się starałem,
  A Ty teraz nie chcesz mnie.
  Dla Ciebie tak cierpiałem;
  Powiedz mi, dlaczego nie chcesz mnie/
 
  Ja dla Ciebie byłem gotów
  Kilo wiśni zjeść z pestkami.
  Ja! Tak, tylko ja!
  Teraz, kiedy Cię spotykam,
  Mówisz mi, że się nie znamy;
  Czy to ładnie tak?             


Lady Pank- Mniej niż zero


Myślisz może, że więcej coś znaczysz
  Bo masz rozum, dwie ręce i chęć
  Twoje miejsce na Ziemi tłumaczy
  Zaliczona matura na pięć
  Są tacy - to nie żart,
  dla których jesteś wart
 
  Mniej niż zero
  Mniej niż zero
  Mniej niż zero
  Mniej niż zero
 
  Zawodowi macherzy od losu
  Specjaliści od śpiewu i mas
  Choćbyś nie chciał i tak znajdą sposób
  Na swej wadze położą nie raz
  Choć to fizyce wbrew
  wskazówka cofa się
 
  Mniej niż zero...
 
  Myślisz może, że więcej coś znaczysz
  Bo masz rozum, dwie ręce i chęć
  Twoje miejsce na Ziemi tłumaczy
  Zaliczona matura na pięć
  Są tacy - to nie żart,
  dla których jesteś wart
 
  Mniej niż zero...
     
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Wrzesień 20, 2010, 15:00:51 pm
Tak bym prosił, by każdy wrzucając tekst zastanowił się, czy da się go zaśpiewać w ekipie ryczących turów, które to tury będą zapewne stanowiły większość grupy na Palmirach... :)
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Czarna w Wrzesień 20, 2010, 16:03:48 pm
Tak bym prosił, by każdy wrzucając tekst zastanowił się, czy da się go zaśpiewać w ekipie ryczących turów, które to tury będą zapewne stanowiły większość grupy na Palmirach... :)

Jakaś aluzja do moich propozycji ?
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: DID@ w Wrzesień 20, 2010, 17:04:15 pm
Jakaś aluzja do moich propozycji ?
Dla Tomka Twoje propozycje są zbyt trudne technicznie :P
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Wrzesień 20, 2010, 17:23:37 pm
Czarna, to tylko tak pro forma - by nie zaczęły pojawiać się całkiem egzotyczne pozycje. Niektóre piosenki są bardzo trudne do odtworzenia na biwaku.
Podejrzewam, że np. "tak bardzo się starałem" mógłbym zignorować, ze względu na jakoś moich strun głosowych. :)
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Wrzesień 20, 2010, 18:39:37 pm
Piosenki Czarnej są do zaśpiewania, tym bardziej, że pomoże nam śpiewać. Mam taką nadzieję.


Hej, hej ułani

  Ułani ułani
  Malowane dzieci,
  Niejedna panienka
  Za wami poleci.
 
  Hej hej ułani,
  Malowane dzieci
  Nie jedna panienka
  Za wami poleci
 
  Jedzie ułan jedzie
  Szablą pobrzękuje,
  Uciekaj dziewczyno
  Bo cię pocałuje.
 
  Hej hej ułani...
 
  Bo u nas ułanów
  To taka ochota
  Lepszy wąs ułański
  Niż cała piechota
 
  Hej hej ułani...
 
  Niejedna panienka
  I niejedna wdowa
  Zobaczy ułana-
  Kochać by gotowa
 
  Hej hej ułani...
 
  Nie ma takiej wioski
  Nie ma takiej chatki
  Gdzie by nie kochały
  Ułana mężatki.
 
  Hej hej ułani...
 
  Babcia umierała,
  Jeszcze się pytała:
  ,,Czy na tamtym świecie,
  Ułani będziecie?"
 
  hej hej ułani...



Przybyli ułani pod okienko
 
  Przybyli ułani pod okienko,   (bis)
  Pukają, wołają: "puść panienko! "(bis)
 
  Zaświecił miesiączek do okienka,
  W koszulce stanęła w nim panienka.
 
  "O Jezu, a cóż to za wojacy?"
  "Otwieraj! Nie bój się to czwartacy!"
 
  "O Jezu! A dokąd Bóg prowadzi?"
  "Warszawę odwiedzić byśmy radzi.
 
  Gdy zwiedzim Warszawę, już nam pilno
  Zobaczyć to stare nasze Wilno.
 
  . A z Wilna już droga jest gotowa,
  Prowadzi prościutko aż do Lwowa.
 
  "O Jezu, a cóż to za mizeria?"
  "Otwórz no, panienko! Kawaleria."
 
  Przyszliśmy napoić nasze konie,
  Za nami piechoty pełne błonie."
 
  "O Jezu! A cóż to za hołota?"
  "Otwórz panienko! To piechota!"
 
  Panienka otwierać podskoczyła,
  Żołnierzy do środka zaprosiła.



Po ten kwiat czerwony

  Żołnierz dziewczynie nie   skłamie,
  Chociaż nie wszystko jej powie,
  Żołnierz zarzuci broń na ramię,
  Wróci, to resztę dopowie.
 
  Wstęgą szos, miedzą pól złoconych,
  Krętą ścieżką poprzez las,
  Skoro przyszedł na to czas.
  Po ten kwiat, po ten kwiat czerwony,
  Skoro przyszedł na to czas.
 
  Dla tych co wiernie czekają
  Będą żołnierze śpiewali
  O tym, jak pięknie zakwitają
  Kwiaty czerwieńsze od malin.
 
  Wstęgą szos.........


        Białe róże   
                                       
  Rozkwitają pąki białych róż,
  Wróć, Jasieńku, z tej wojenki już,
  Wróć, ucałuj, jak za dawnych lat,
  Dam ci za to róży najpiękniejszy kwiat.
 
  Kładłam ci ja idącemu w bój,
  Białą różę na karabin twój,
  Nimeś odszedł, mój Jasieńku, stąd,
  Nimeś próg przestąpił, kwiat na ziemi zwiądł.
 
  Ponad stepem nieprzejrzana mgła,
  Wiatr w burzanach cichuteńko łka.
  Przyszła zima, opadł róży kwiat,
  Poszedł w świat Jasieńko, zginął za nim ślad.
 
  już przekwitły pąki białych róż
  przeszło lato jesień zima już
  Cóż ci teraz dam, Jasieńku, hej,
  Gdy z wojenki wrócisz do dziewczyny swej.
 
  hej dziewczyno ułan w boju padł
  choć mu dałaś białej róży kwiat
  czy nieszczery był twej dłoni dar
  czy też może wygasł twego serca żar
 
  w pustym polu zimny wicher dmie
  już nie wróci twój Jasieńko , nie
  śmierć okrutna zbiera krwawy lud
  zakopali Jasia twego w ciemny grób
 
  Jasieńkowi nic nie trzeba już,
  Bo mu kwitną pąki białych róż,
  Tam pod jarem, gdzie w wojence padł,
  wyrósł na mogile białej róży kwiat.
 
  Nie rozpaczaj, lube dziewczę, nie,
  W polskiej ziemi nie będzie mu źle.
  Policzony będzie trud i znój,
  Za Ojczyznę poległ ukochany twój


Rozszumiały się wierzby płaczące

Rozszumiały się wierzby   płaczące,
  Rozpłakała się dziewczyna w głos,
  Od łez oczy podniosła błyszczące,
  Na żołnierski, na twardy życia los.
 
  Nie szumcie, wierzby, nam,
  Żalu, co serce rwie,
  Nie płacz, dziewczyno ma,
  Bo w partyzantce nie jest źle.
  Do tańca grają nam
  Granaty, wisów szczęk,
  Śmierć kosi niby łan,
  Lecz my nie znamy, co to lęk.
 
  Błoto, deszcz czy słoneczna spiekota,
  Wszędzie słychać miarowy, równy krok,
  To maszeruje leśna piechota,
  Śpiew na ustach, spokojna twarz, twardy wzrok.
 
  Nie szumcie, wierzby....
 
  I choć droga się nasza nie kończy,
  Choć nie wiemy, gdzie wędrówki kres,
  Ale pewni jesteśmy zwycięstwa,
  Bo przelano już tyle krwi i łez.
 
  Nie szumcie, wierzby....
               



Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Wrzesień 21, 2010, 23:24:02 pm

Pożegnanie Liverpoolu
                                         
  Żegnaj nam dostojny, stary   porcie,
  Rzeko Mersey żegnaj nam!
  Zaciągnąłem się na rejs do Kalifornii,
  Byłem tam już niejeden raz.
 
  ref:
  A więc żegnaj mi, kochana ma!
  Za chwilę wypłyniemy w długi rejs.
  Ile miesięcy Cię nie będę widział,
  Nie wiem sam,
  Lecz pamiętać zawsze będę Cię.
 
  Zaciągnąłem się na herbaciany kliper,
  Dobry statek, choć sławę ma złą,
  A że kapitanem jest tam stary Burgess,
  Pływającym piekłem wszyscy go zwą.
 
  ref:
  A więc żegnaj mi, kochana ma!
  Za chwilę wypłyniemy w długi rejs.
  Ile miesięcy Cię nie będę widział,
  Nie wiem sam,
  Lecz pamiętać zawsze będę Cię.
 
  Z kapitanem tym płynę już nie pierwszy raz,
  Znamy się od wielu, wielu lat.
  Jeśliś dobrym żeglarzem - radę sobie dasz,
  Jeśli nie - toś cholernie wpadł.
 
  ref:
  A więc żegnaj mi, kochana ma!
  Za chwilę wypłyniemy w długi rejs.
  Ile miesięcy Cię nie będę widział,
  Nie wiem sam,
  Lecz pamiętać zawsze będę Cię.
 
  Żegnaj nam dostojny, stary porcie,
  Rzeko Mersey żegnaj nam.
  Wypływamy już na rejs do Kalifornii,
  Gdy wrócimy - opowiemy wam.
 
  ref:
  A więc żegnaj mi, kochana ma!
  Już za chwilę wypływamy w długi rejs.
  Ile miesięcy Cię nie będę widział
  Nie wiem sam,
  Lecz pamiętać zawsze będę cię.             
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Wrzesień 26, 2010, 22:36:57 pm

    Obława 
 
  Skulony w jakiejś ciemnej jamie   smaczniem sobie spał 
  I spały młode wilki dwa zupełnie ślepe jeszcze.                   
  Wtem stary wilk przewodnik, co życie dobrze znał                 
  Łeb podniósł, warknął groźnie, aż mną szarpnęły dreszcze.     
  Poczułem nagle wokół siebie nienawistną woń -                     
  Woń, która tłumi wszelki spokój, zrywa wszelkie sny.       
  Z daleka ktoś gdzieś krzyknął nagle krótki rozkaz - Goń!       
  I z czterech stron wypadły na nas cztery gończe psy.               
 
  REF:
  Obława! Obława! Na młode wilki obława!                         
  Te dzikie, zapalczywe, w gęstym lesie wychowane!             
  Krąg w śniegu wydeptany! W tym kręgu plama krwawa!     
  Ciała wilcze kłami gończych psów szarpane!                         
 
  Ten, który rzucił na mnie się niewiele szczęścia miał,
  Bo wypadł prosto mi na kły i krew trysnęła z rany.
  Gdym teraz, ile w łapach sił, przed siebie prosto rwał,
  Ujrzałem młode wilczki dwa na strzępy rozszarpane.
  Zginęły ślepe, ufne tak puszyste kłębki dwa,
  Bezradne na tym świecie złym, nie wiedząc kto je zdławił.
  I zginie także stary wilk, choć życie dobrze zna,
  Bo z trzema naraz walczy psami i z trzech ran naraz krwawi.
 
  Wypadłem na otwartą przestrzeń pianę z pyska tocząc,
  Lecz tutaj też ze wszystkich stron zła mnie otacza woń.
  A myśliwemu, co mnie dojrzał już się śmieją oczy
  I ręka pewna, niezawodna podnosi w górę broń.
  Rzucam się w bok, na oślep gnam, aż ziemia spod łap tryska.
  I wtedy pada pierwszy strzał, co kark mi rozszarpuje.
  Wciąż pędzę, słyszę jak on klnie i krew mi płynie z pyska.
  On strzela po raz drugi! Lecz teraz już pudłuje.
 
  Wyrwałem się z obławy tej, schowałem w jakiś las.
  Lecz ile szczęścia miałem w tym, to każdy chyba przyzna.
  Leżałem w śniegu jak nieżywy długi, długi czas,
  Po strzale zaś na zawsze mi została krwawa blizna.
  Lecz nie skończyła się obława i nie śpią gończe psy
  I giną ciągle wilki młode na całym wielkim świecie.
  Nie dajcie z siebie zedrzeć skór! Brońcie się i wy!
  O bracia wilczycy, brońcie się nim wszyscy wyginiecie
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Czarna w Wrzesień 27, 2010, 17:37:15 pm
T.Love - KING
        Mówiono o nim King
  W mieście świętej Wieży
 
  Pamiętam z podstawówki
  Jak całował się z papieżem
  Przejeżdżał też sekretarz
  Gdy przecinano wstęgę
  Kingy poszedł na wagary
  Pomarzyć o czymś innym
 
  Był zawsze trochę z boku
  Na bakier trochę był
  W szkole nikt nie wiedział
  Czy King naprawde żył
 
  To było trochę później
  Już miał przyjaciółkę Ewę
  Mieszkali więc bez ślubu
  I klepali słodką biedę
  Dawali czasem czadu
  Bo lubili lekkie dragi
  Znajomych było wielu
  Wieczory i poranki
 
  Uważaj na sąsiadów swych,
  Bo lubią dawać cynk
  Ty wiesz, kto rządzi w mieście
  Tu biskup z komisarzem - king!
 
  Tak mówił mu przyjaciel
  Długi, chudy Lolo
  Kiedy wyszli na ulicę
  Zapalić spliffa z colą
  Mam dosyć tego miasta
  Czerwono-czarnej maffi
  Czy mnie rozumiesz Lolo?
  Czy wiesz, co mnie trapi?
 
  Tymczasem blada Ewa
  Wytłumaczyć pragnie wszystko,
  Bo komisarz wszedł przez okno
  A spod łóżka wylazł biskup
 
  Co masz w kieszeni King?
  Komisarz spytał w dzwiach
  Wy palicie wciąż to świństwo
  Mieliśmy wiele skarg
  A biskup łypie z boku
  To na Kinga, to na Ewę
  Wy żyjecie tu bezbożnie
  Myślicie, że nic nie wiem
 
  Za posiadanie zielska
  Ty dostaniesz dziesięć latek
  Za nielegalny związek z nią
  Następnych parę kratek
 
  Dziś Kingy siedzi w celi
  I wspomina dobre dni
  Napisał do papieża
  Bardzo długi list
Świąteczną wysłał kartkę
  Do samego prezydenta
  Lecz nikt o nim już nie mówi
  Nikt o nim nie pamięta
 
  Był zawsze trochę z boku
  Na bakier trochę był
  Właściwie nikt nie wiedział
  Czy King naprawdę żył
               
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Wrzesień 28, 2010, 15:53:29 pm
Jola a skąd Ty znasz takie piosenki. Przecież gdy ja nimi przesiąkałem Ty byłaś dzidziusiem.
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Marcz w Wrzesień 28, 2010, 22:57:51 pm
Budka Suflera "Sen o dolinie"
                                                                     


Znowu w życiu mi nie wyszło,
  Uciec pragnę w wielki sen,
  Na dno tamtej mej doliny
  ,Gdzie sprzed dni doganiam dzień,
  W tamten czas, lub jego cień.
  Znowu obłok ten różowy,
  Pod nim dom i tamta sień,
  Wszystko w białej mej dolinie,
  Gdzie sprzed dni doganiam dzień,
  Jeszcze głębiej zapaść w sen.
  Późno, późno, późno... późno jest,
  Sam wiem, że zbyt późno jest,
  By zaczynać wszystko znów.
  Późno, późno, późno... późno jest,
  Sam wiem, że zbyt późno jest,
  By zaczynać wszystko znów.
  Znowu szarych dni pagóry,
  Znów codziennych rzeczy las,
  Wolę swoją znów dolinę,
  Obok której płynie czas
  ,Szuka jej, kto był tu raz.
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Marcz w Wrzesień 30, 2010, 00:07:13 am
U cioci na imieninach
 
  U sąsiadów na czwartaku rojno, gwarno,
  Jak na sylwestra ruch.
  Radio i patefon gra na zmianę
  Tango nasze ,tango ukochane.
 
  No i wszystkie kuchty do nich się garną,
  Wytężają słuch
  Śpiewa gość, gdy sobie popije,
  Melodię za dwóch
 
  U cioci na imieninach
  Są goście i jest rodzina,
  Więc program się rozpoczyna
  Do śmiechu i do łez.
 
  Wuj Michał jest za magika
  Szwagierka koziołki fika
  Brat szefa odstawia byka,
  A zięć torreadorem jest.
 
  Gość jeden na grzebieniu gra operę,
  Drugi niby z radia jest spikerem,
  Mańka-ma dziewczyna-gwiazdę robi z kina,
  Felek wróży z rąk i nóg.
 
  U cioci na imieninach
  Jest flaszka, dwie butle wina,
  Śledź, pączki i wieprzowina,
  Są goście i morowo jest

--------------------------------------

Gdzie ta keja

Gdyby tak ktoś przyszedł i powiedział:
  - stary, czy masz czas?
  Potrzebuję do załogi jakąś nową twarz
  Amazonka, Wielka Rafa, oceany trzy
  Rejs na całość, rok - dwa lata, to powiedział bym
 
  Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht?
  Gdzie ta koja wymarzona w snach?
  Gdzie te wszystkie sznurki od tych szmat?
  Gdzie ta brama na szeroki świat?
  Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht?
  Gdzie ta koja wymarzona w snach?
  W każdej chwili płynę w taki rejs!
  Tylko gdzie to jest?
  Gdzie to jest?
 
  Gdzieś na dnie starej szafy leży ostry nóż
  Stare dżinsy wystrzępione impregnuje kurz
  W kompasie igła zardzewiała, lecz kierunek znam
  Biorę wór na plecy i przed siebie gnam.
 
  Przeszły lata zapyziałe, rzęsą zarósł staw
  A na przystani czółno stało - kolorowy paw
  Zaokrągliły się marzenia, wyjałowiał step
  Lecz dalej marzy o załodze ten samotny łeb
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Październik 01, 2010, 21:27:58 pm
Edward Stachura
 
    Urodziny

  Dzisiaj są moje urodziny,
  Które obchodzę bez rodziny
  Daleko, wysoko, wśród manowców,
  W pokoiku na wieży hangaru dla szybowców.
 
  Zupełnie tu nieźle jest mi,
  Organki mi służą do gry.
 
  Na twarzy obeschły już łzy,
  Już warg nie zagryzam do krwi.
 
  Niech żyje ziemia!
  Niech żyje niebo!
  I ty co rodzisz się, żyj!
 
  Niech żyje ziemia!
  Niech żyje niebo!
  I ty - pomiędzy tym - żyj!
 
  Jutro raniutko jak ten szczygieł
  Wstanę, umyję się, zagwiżdżę,
  I zejdę w doliny zaludnione
  Roboty poszukać i cichej narzeczonej.
 
  Jak los będę pukać do drzwi,
  Aż wreszcie otworzysz mi ty.
 
  I powiesz: Miły mój, witaj mi!
  Tęskniłam tysiąc nocy i dni!
 
  Niech żyje ziemia!
  Niech żyje niebo!
  I ty, co tęsknisz, żyj!
 
  Niech żyje ziemia!
  Niech żyje niebo!
  Będziemy razem żyć 




   Ruszaj się Bruno

  Nie rozdziobią nas kruki
  Ni wrony ani nic!
  Nie rozszarpią na sztuki
  Poezji wściekłe kły!
 
  Ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo;
  Niechybnie brakuje tam nas!
  Od stania w miejscu nie jeden już zginął
  Nie jeden zginął już kwiat!
 
  Nie omami nas forsa
  Ni sławy pusty dźwięk!
  Inną ścigamy postać:
  Realnej zjawy tren!
 
  Ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo
  Niechybnie brakuje tam nas!
  Od stania w miejscu nie jeden już zginął
  Nie jeden zginął już kwiat!
 
  Nie zdechniemy tak szybko
  Jak sobie roi śmierć!
  Ziemia dla nas za płytka
  Fruniemy w góry gdzieś!
 
  Ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo
  Niechybnie, brakuje tam nas!
  Od stania w miejscu niejeden już zginął
  Nie jeden zginął już świat              (http://teksty.org/v/0010/img/loading1.gif)                   
              (http://teksty.org/v/0010/img/loading1.gif)                         
         
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Czarna w Październik 01, 2010, 21:59:49 pm
Jola a skąd Ty znasz takie piosenki. Przecież gdy ja nimi przesiąkałem Ty byłaś dzidziusiem.

Można powiedzieć że to po części mój gust muzyczny. Lubię stare polskie przeboje :) Fajnie sie ich słucha i zapadają w pamięć :)
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Październik 02, 2010, 09:59:31 am
Można powiedzieć że to po części mój gust muzyczny. Lubię stare polskie przeboje :) Fajnie sie ich słucha i zapadają w pamięć :)


To prawda. Stare przeboje zapadają w pamięć. Łatwo powtórzyć melodię. Współczesny POP czy Rock to w znacznej mierze sieczka, której nie da się powtórzyć.

Zapomniałaś zapisać się na Palmiry. Jeszcze możesz naprawić ten błąd.
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Październik 05, 2010, 19:50:56 pm
Nie masz nad żołnierza - YT (http://www.youtube.com/watch?v=oIg17230r4o#)

Nie masz nad żołnierza dzielniejszego człeka,
Chociaż kule świszczą, to on nie ucieka,
A chociaż go nawet trafi kulek trzysta,
Maszeruje dalej i tak sobie śwista:

Zimno, mróz na dworze, wiatr śniegiem zacina,
W podartym mundurku idzie chłopaczyna,
Drwi z mrozu i śniegu, bo to legionista,
Maszeruje dalej i tak sobie śwista:

O, moja Marysiu, o, moje kochanie,
Pożycz mu pieniędzy na ślubne ubranie.
Pieniądze mu dała, a on spekulista...
Idzie sobie dalej i tak sobie śwista:

Nie płaczże, dziewczyno, jeszcze się nie topię,
Ożenię się z tobą zaraz po urlopie,
Syna wychowamy, będzie legionista —
Niechaj maszeruje i tak sobie śwista:

Urlop już się kończy, dziewczę śni o Janku:
Nie masz, nie masz ciebie, drogi mój kochanku!
Poszedł z kolegami, gdzieś do diabłów trzysta,
Maszeruje dalej i tak sobie śwista.
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: p1tereQ w Marzec 18, 2011, 19:25:42 pm
Myślę, że Stowarzyszenie mogłoby się zająć stworzeniem i publikacją śpiewnika patriotycznego.
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Marzec 26, 2011, 20:41:18 pm
Co masz na myśli Piotrze. Wiem iż czyniłeś w tym kierunku jakieś kroki. Jakie masz doświadczenia ? Co udało Ci się załatwić ?
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Lipiec 06, 2011, 21:56:21 pm
Jan Pietrzak

Jest takie miejsce, taki kraj

Jest takie miejsce u zbiegu dróg,
Gdzie się spotyka z zachodem wschód...
Nasz pępek świata,
Nasz biedny raj...
Jest takie miejsce,
Taki kraj.

Nad pastwiskami ciągnący dym,
Wierzby jak mary w welonach mgły,
Tu krzyż przydrożny,
Tam święty gaj...
Jest takie miejsce,
Taki kraj.

Kto tutaj zechce w rozpaczy tkwić,
Załamać ręce, płakać i pić,
Ten święte prawo
Ma, bez dwóch zdań...
Jest takie miejsce,
Taki kraj.

Nadziei uczą ci, co na stos
Umieli rzucić swój życia los,
Za ojców groby,
Za Trzeci Maj...
Jest takie miejsce,
Taki kraj.

Z pokoleń trudu, z ofiarnej krwi
Zwycięskiej chwały nadejdą dni.
Dopomóż Boże
I wytrwać daj!
Tu nasze miejsce,
To nasz kraj!


Żeby polska była Polską

Z głębi dziejów, z krain mrocznych,
Puszcz odwiecznych, pól i stepów,
Nasz rodowód, nasz początek,
Hen od Piasta, Kraka, Lecha.
Długi łańcuch ludzkich istnień
Połączonych myślą prostą.

Żeby Polska, żeby Polska!
Żeby Polska była Polską!

Wtedy, kiedy los nieznany
Rozsypywał nas po kątach,
Kiedy obce wiatry grały,
Obce orły na proporcach-
Przy ogniskach wybuchała
Niezmożona nuta swojska.
Żeby Polska, żeby Polska....

Zrzucał uczeń portret cara,
Ksiądz Ściegienny wznosił modły,
Opatrywał wóz Drzymała,
Dumne wiersze pisał Norwid.
I kto szablę mógł utrzymać
Ten formował legion, wojsko.
Żeby Polska, żeby Polska.....

Matki, żony w mrocznych izbach
Wyszywały na sztandarach
Hasło: "Honor i Ojczyzna"
I ruszała w pole wiara.
I ruszała wiara w pole
Od Chicago do Tobolska.
Żeby Polska, żeby Polska....

Prośba do Wiernych by uzupełniali Śpiewnik może nam się uda wydać go na Palmiry.
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: medalik w Lipiec 21, 2011, 07:40:04 am
Ja bym do tego wszystkiego dodal "Hymn Mlodych"

"Hymn młodych" (melodia "Warszawianki")
Złoty słońca blask dokoła
Orzeł Biały wzlata wzwyż
Dumnie wznieśmy w górę czoła
Patrząc w Polski znak i krzyż

Polsce niesiem odrodzenie
Depcząc podłość , fałsz i brud
W nas mocarne wiosny tchnienie
W nas jest przyszłośc z nami lud

Naprzód idziem w skier powodzi
Niechaj wroga przemoc drży
Już zwycięstwa dzień nadchodzi
Wielkiej Polski moc-to my
Wielkiej Polski moc-to my

Naprzód idziem zbrojni duchem,
Antychrysta pędzić precz.
Matko Boża nas wysłuchaj,
Błogosław Chrobrego Miecz!
Błogosław Chrobrego Miecz!

Tekst Jana Kasprowicza
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Lipiec 23, 2011, 21:52:31 pm
to jeszcze daj tekst
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: LWÓW1939 w Lipiec 30, 2011, 17:06:00 pm
Varia * Piosenka: CZERWONE MAKI Czy widzisz te gruzy na szczycie? Tam wróg twój się kryje jak szczur! Musicie, musicie, musicie! Za kark wziąć i strącić go z chmur! I poszli szaleni, zażarci, I poszli zabijać i mścić, I poszli jak zawsze uparci, Jak zawsze za honor się bić. Czerwone maki na Monte Cassino Zamiast rosy piły polską krew... Po tych makach szedł żołnierz i ginął, Lecz od śmierci silniejszy był gniew! Przejdą lata i wieki przeminą, Pozostaną ślady dawnych dni!... I tylko maki na Monte Cassino Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi. Runęli przez ogień, straceńcy! Niejeden z nich dostał i padł... Jak ci z Samosierry szaleńcy, Jak ci spod Rokitny, sprzed lat. Runęli impetem szalonym I doszli. I udał się szturm. I sztandar swój biało-czerwony Zatknęli na gruzach wśród chmur. Czerwone maki... Czy widzisz ten rząd białych krzyży? To Polak z honorem brał ślub. Idź naprzód - im dalej, im wyżej, Tym więcej ich znajdziesz u stóp. Ta ziemia do Polski należy, Choć Polska daleko jest stąd, Bo wolność krzyżami się mierzy - Historia ten jeden ma błąd. Czerwone maki... o Muzyka piosenki (-nek) : Alfred Schutz o Słowa piosenki (-nek) : Ref-Ren (pseud.)


Prośbę mam byś podał ten tekst w wersji śpiewnikowej
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: LWÓW1939 w Sierpień 06, 2011, 09:58:34 am
Varia * Piosenka: CZERWONE MAKI Czy widzisz te gruzy na szczycie? Tam wróg twój się kryje jak szczur! Musicie, musicie, musicie! Za kark wziąć i strącić go z chmur! I poszli szaleni, zażarci, I poszli zabijać i mścić, I poszli jak zawsze uparci, Jak zawsze za honor się bić. Czerwone maki na Monte Cassino Zamiast rosy piły polską krew... Po tych makach szedł żołnierz i ginął, Lecz od śmierci silniejszy był gniew! Przejdą lata i wieki przeminą, Pozostaną ślady dawnych dni!... I tylko maki na Monte Cassino Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi. Runęli przez ogień, straceńcy! Niejeden z nich dostał i padł... Jak ci z Samosierry szaleńcy, Jak ci spod Rokitny, sprzed lat. Runęli impetem szalonym I doszli. I udał się szturm. I sztandar swój biało-czerwony Zatknęli na gruzach wśród chmur. Czerwone maki... Czy widzisz ten rząd białych krzyży? To Polak z honorem brał ślub. Idź naprzód - im dalej, im wyżej, Tym więcej ich znajdziesz u stóp. Ta ziemia do Polski należy, Choć Polska daleko jest stąd, Bo wolność krzyżami się mierzy - Historia ten jeden ma błąd. Czerwone maki... o Muzyka piosenki (-nek) : Alfred Schutz o Słowa piosenki (-nek) : Ref-Ren (pseud.)


Prośbę mam byś podał ten tekst w wersji śpiewnikowej
Podaję link do strony You tube http://youtu.be/Ob7n8SG2_xk (http://youtu.be/Ob7n8SG2_xk)                                                                                                                                                                                                        Świetna prezentacja tej pieśni .Mogę dodać tylko ,że po zakończeniu wojny była dość często grana w lokalach  gastronomicznych nigdy nie zdażało się że przy jej melodi ktoś próbował tańczyć.

Twoje wypowiedzi zostały połączone ze sobą Sierpień 06, 2011, 10:10:30 am.

Varia * Piosenka: CZERWONE MAKI Czy widzisz te gruzy na szczycie? Tam wróg twój się kryje jak szczur! Musicie, musicie, musicie! Za kark wziąć i strącić go z chmur! I poszli szaleni, zażarci, I poszli zabijać i mścić, I poszli jak zawsze uparci, Jak zawsze za honor się bić. Czerwone maki na Monte Cassino Zamiast rosy piły polską krew... Po tych makach szedł żołnierz i ginął, Lecz od śmierci silniejszy był gniew! Przejdą lata i wieki przeminą, Pozostaną ślady dawnych dni!... I tylko maki na Monte Cassino Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi. Runęli przez ogień, straceńcy! Niejeden z nich dostał i padł... Jak ci z Samosierry szaleńcy, Jak ci spod Rokitny, sprzed lat. Runęli impetem szalonym I doszli. I udał się szturm. I sztandar swój biało-czerwony Zatknęli na gruzach wśród chmur. Czerwone maki... Czy widzisz ten rząd białych krzyży? To Polak z honorem brał ślub. Idź naprzód - im dalej, im wyżej, Tym więcej ich znajdziesz u stóp. Ta ziemia do Polski należy, Choć Polska daleko jest stąd, Bo wolność krzyżami się mierzy - Historia ten jeden ma błąd. Czerwone maki... o Muzyka piosenki (-nek) : Alfred Schutz o Słowa piosenki (-nek) : Ref-Ren (pseud.)


Prośbę mam byś podał ten tekst w wersji śpiewnikowej
… Zamieszczam treśc prawdopodobnie wiersza  (lub pieśni?)powstałego w okresie zaborów ale w tej chwili nie mam więcej informacji na jego temat .Postaram się uzupełnić wiadomość w czasie póżniejszym ,a może ktoś z forumowiczów wie więcej na jego temat??.                                                                                                                                                                                                           Podnieście głos rycerze
niech grzmią wolności śpiewy
wstrząsną się Moskwy wieże
wolności pieniem wzruszę
zimne granity Newy
i tam są ludzie – i tam mają dusze…

Noc była
orzeł dwugłowy drzemał na szczycie gmachu
i w szponach niósł okowy
słuchajcie: zagrzmiały spiże
zagrzmiały…i ptak z przestrachu
uleciał nad świątyń krzyże
spojrzał – i nie miał mocy
patrzeć na wolne narody
olśniony blaskiem swobody
szukał cienia…i w ciemność uleciał północy…

o wstyd! wstyd wam Litwini !!!
jeśli w Gedymina grodzie
odpocznie ten ptak zakrwawiony
głos potomności was obwini
ten naród – gdzie czczą w narodzie
krwią zardzewiałe korony
wam się dane jest chylić przed obcymi
nam we własnych ufac siłach
będziemy żyć we własnej ziemi
i we własnych spac mogiłach…

do broni!bracia do broni!
oto ludu zmartwychwstanie
z ciemnej głębokiej toni
z popiołów Feniks nowy
powstał lud -pobłogosław mu Panie!
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Imb w Sierpień 06, 2011, 20:35:11 pm
Wyręczę Lwowa w sprawie "Czerwonych Maków" ;)

CZERWONE MAKI

Czy widzisz te gruzy na szczycie?
Tam wróg twój się kryje jak szczur!
Musicie, musicie, musicie!
Za kark wziąć i strącić go z chmur!

I poszli szaleni, zażarci,
I poszli zabijać i mścić,
I poszli jak zawsze uparci,
Jak zawsze za honor się bić.

Czerwone maki na Monte Cassino
Zamiast rosy piły polską krew...
Po tych makach szedł żołnierz i ginął,
Lecz od śmierci silniejszy był gniew!

Przejdą lata i wieki przeminą,
Pozostaną ślady dawnych dni!...
I tylko maki na Monte Cassino
Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi.

Runęli przez ogień, straceńcy!
Niejeden z nich dostał i padł...
Jak ci z Samosierry szaleńcy,
Jak ci spod Rokitny, sprzed lat.
Runęli impetem szalonym
I doszli. I udał się szturm.
I sztandar swój biało-czerwony
Zatknęli na gruzach wśród chmur.

Czerwone maki...

Czy widzisz ten rząd białych krzyży?
To Polak z honorem brał ślub.
Idź naprzód - im dalej, im wyżej,
Tym więcej ich znajdziesz u stóp.
Ta ziemia do Polski należy,
Choć Polska daleko jest stąd,
Bo wolność krzyżami się mierzy -
Historia ten jeden ma błąd.

Czerwone maki...

Przy okazji - fajna aranżacja w wykonaniu "Twierdzy"
YT (http://www.youtube.com/watch?v=TdeoURybzbI#)
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: LWÓW1939 w Sierpień 07, 2011, 13:46:28 pm
Dziękuję ale naprawdę nie mam czasu,wszystkie informacje jakie zamieszczam są wynikiem pobocznym moich obecnych zajęć i sympatii dla portalu.
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Sierpień 07, 2011, 20:52:43 pm
Dzięki @Imb wreszcie doczekałem się porządnej wersji.
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: LWÓW1939 w Sierpień 16, 2011, 23:00:28 pm
Dzięki @Imb wreszcie doczekałem się porządnej wersji.
  Żołnierze 3 Dywizji Strzelców Karpackich
1942-1945


Marsz Karpackiej Brygady                                                                                                                                                                                                                             Myśmy tutaj szli z Narwiku,
        Wy przez Węgry a my z Czech,
        Nas tu z Syrii jest bez liku,
        A was z Niemiec zwiało trzech.
         
        My przez morza a wy z Flandrii,
        My górami, wy przez las,
        Teraz wszyscy do Aleksandrii,
        Teraz my już wszyscy wraz.
         
        Karpacka Brygada! Daleki jest świat!
        Daleki żołnierza tułaczy ślad
        Daleka jest droga w zawiejach i mgłach,
        Od śniegów Narwiku w Libijski piach.
         
        Maszeruje Brygada, maszeruje,
        Maszeruje co tchu, co tchu,
        Bo z daleka jej Polska wypatruje,
        Wyczekuje dzień po dniu.
         
        I wzrok na nią. zwraca zza gór i zza mórz,
        Czy widać Brygadę, czy idzie już?
        Co noc słuch wytęża przez dal i przez mrok,
        Czy słychać Karpackiej Brygady krok.

         
        Pieśń powstała w Latrun (Palestyna), w 1941.



3 DYWIZJA STRZELCÓW KARPACKICH - powstała 3 maja 1942 w Qastina  w ówczesnej Palestynie przez połączenie Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich (SBSK), -okryta chwałą w Libii: w Tobruku, Gazali i Bardii; z nowo przybyłymi z Rosji dywizjami 9. i 10. Dywizji Piechoty -złożonymi z ochotnik6w zwolnionych z sowieckich więzień, "gułagów"- obozów pracy przymusowej i zsyłek. Pierwszym dowódcą 3DSK był gen.Stanisław Kopański, a od 16.09.1943 gen.Bronisław Duch. Po intensywnym wojskowym przeszkoleniu i ćwiczeniach w Iraku, Palestynie, Libii i Egipcie, 3DSK została przeniesiona 21.12.1943 roku z Port Said (Egipt) do Taranto w Italii.
    Walczyła nad rzeką Sangro, o Monte Cassino i następnie w kampanii adriatyckiej od Ortony poprzez Anconę, Rimini, Faenzę i Forli aż do zdobycia Bolonii 21.4.1945.
    Ogólne straty 3 DSK we Włoszech wyniosły 5350( 1364 zabitych i 3986 rannych). Żolnierze 3DSK pochowani są na 4 cmentarzach: Monte Cassino, Loreto, Bolonii i Casa Massima.
    Oddziały 3DSK pełniły następnie służbę we Włoszech aż do wyjazdu do Anglii (lipiec, sierpień 1946)
    Polskie oddziały liczące 200 000 zostały zdemobilizowane 30.10.1946 i przeniesione na 2 roczny kontrakt do Polish Resettlement Corps tj. Polski Korpus Przysposobienia i Rozmieszczenia(PKPR).
    3 Maja 1992 w 50 letnią rocznicę powstania 3 DSK w Palestynie, 3 DSK symbolicznie "powróciła" do Kraju. Podczas ceremonii na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie, sztandar 3 DSK został wręczony 22 Brygadzie Piechoty Górskiej, która przyjęła nazwę 3 Karpackiej Brygady Piechoty Górskiej i kontynuuje tradycje 3 DSK. Od 2008r. tradycje przejął 22 Karpacki Batalion Piechoty Górskiej

    2. EDUKACJA w Dywizji to Gimnazjum i Liceum 3 DSK od 20.09.1943 do 12.04.1948 (Julis - Palestyna, Quassin - Egipt, a we Włoszech: Bagno di Romana, Terra del Sole, Amandola, i Samano, potem w Anglii w Bodney Airfield Norfolk). Ilość uczniów około 2000. W latach 1943-1948 - 654 uczniów otrzymało świadectwo z małej matury i 309 uczniów otrzymało świadectwo dojrzałości(duża matura). W Anglii otwarto 3 nowe szkoły 3 DSK: Gimnazjum Handlowe, Gimnazjum Rolnicze i Kurs Rolniczy (4 miesięczny).

    3. ZWIĄZEK KARPATCZYKÓW 3DSK.
    26.09.1948 w Londynie powstał Związek Karpatezyków 3 Dywizji StrzeIeów Karpackicla (3 DSK) istniejący do dzisiaj.
    Koła Związku 3 DSK istnieją w Wielkiej Brytanii oraz poza jej granicami w Argentynie, Australii, Kanadzie, Italii, Nowej Zelandii i USA. W Polsce istnieje Stowarzyszenie „KARPATCZYCY”

   






Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK Rozstrzelana Armia
Wiadomość wysłana przez: LWÓW1939 w Sierpień 21, 2011, 20:22:44 pm
Rozstrzelana armia


Różańce ofiar, mgły nad rojstami,
A tętent kopyt rytm wybija.
To pułki armii rozstrzelanej,
To przeszłość, która nie przemija.

Przez mgły pamięci, życia zamęt
Wędruje szwadron za szwadronem.
Błyszczą honorem klingi szabel,
Stygnie koralem krew na skroniach.

W ubeckich piwnicach przestrzelone czaszki,
To śpiący rycerze majora Łupaszki.
Wieczna chwała zmarłym, hańba ich mordercom,
Tętno Polski bije w przestrzelonych sercach.

W dusznych oparach współczesności
Kręcą się mroczne interesy.
Na euro się przelicza kości
A pamięć leczy się ze stresu.

Nad polskim Wilnem zaszło słońce,
Snuje się wieczór niespokojny,
A Ostrobramska Matka wita
Swe dzieci wracające z wojny.

Od wrót Ostrej Bramy do katowni Gdańska -
Tak się zakończyła przygoda ułańska.
Zagrała pobudka, rżą w przestworzach konie,
Odpoczną żołnierze na niebiańskich błoniach.


Andrzej Kołakowski


W moim kraju nie zawsze wystarczało chleba,
a w chlebaku nie zawsze starczało naboi.
W moim kraju nie liczył się ten co się boi,
tylko ten, który umrzeć potrafił jak trzeba.
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: LWÓW1939 w Sierpień 28, 2011, 14:53:01 pm
Ostatnio natrafiłem na te odnośniki tyczące Polskich pieśni i piosenek patriotycznych prawa autorskie i inne na stronach uważam że warto obejrzeć.

Twoje wypowiedzi zostały połączone ze sobą Sierpień 28, 2011, 14:53:20 pm.

Ostatnio natrafiłem na te odnośniki tyczące Polskich pieśni i piosenek patriotycznych prawa autorskie i inne na stronach uważam że warto obejrzeć.
http://www.bibliotekapiosenki.pl/static (http://www.bibliotekapiosenki.pl/static) ... odleglosci
http://www.bibliotekapiosenki.pl/static:plyta_legionowa (http://www.bibliotekapiosenki.pl/static:plyta_legionowa)
http://www.bibliotekapiosenki.pl/static (http://www.bibliotekapiosenki.pl/static) ... jcow_spiew
http://www.bibliotekapiosenki.pl/static (http://www.bibliotekapiosenki.pl/static) ... waj_krakow
http://www.bibliotekapiosenki.pl/static:koledy (http://www.bibliotekapiosenki.pl/static:koledy)
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Sierpień 28, 2011, 17:20:57 pm
Twoje odnośniki nie są kompletne.
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: LWÓW1939 w Wrzesień 01, 2011, 20:36:36 pm
Twoje odnośniki nie są kompletne.
Uzupełnij i po krzyku.
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: LWÓW1939 w Wrzesień 13, 2011, 14:26:17 pm
Załączam odnośnok do Hymnu Szarych Szeregów -morze się przyda.
http://www.youtube.com/watch?v=NEPz-_2yZrM# (http://www.youtube.com/watch?v=NEPz-_2yZrM#)
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Wrzesień 14, 2011, 19:04:16 pm
Lwów, czy Ty sądzisz że jestem jasnowidzem? Odnośniki nie prowadziły do niczego, nie da się uzupełnić czegoś, czego zawartości się nie zna. To jakbym zaczął zdanie i kazał Ci zgadywać jaka jest jego puenta. Poza tym, mówiąc brutalnie - to nie ja dałem spaprane dane i nie jest moim obowiązkiem ich poprawiać.

Piękna pieśń, która ostatnio za mną chodzi to "Duma ukrainna".
http://kaleson987.wrzuta.pl/audio/7GIncCb6ej4/jacek_kowalski_-_duma_ukrainna (http://kaleson987.wrzuta.pl/audio/7GIncCb6ej4/jacek_kowalski_-_duma_ukrainna)
W wersji Jacka Kowalskiego zwrotki są następujące:
Cytuj
Powiedz, wdzięczna kobzo moja,
Umie li co duma twoja,
Cóż może być piękniejszego
Nad człowieka rycerskiego?

Cóż nad pograniczne kraje,
Kędy skoro lód roztaje
Ujźrzysz pola nieprzejźrzane,
Młodą trawą przyodziane?

Ujźrzysz dąbrowy rozwite,
Ujźrzysz ptastwo rozmaite,
Zwierzu stada niezliczone
I ryb roje niezłowione.

Usarz zasię w mocnej zbroi
Warownym obozem stoi,
Który po szczupłym obiedzie
Straż zarazem swą zawiedzie,

W tym próbuje w kole koni
Lub kopiją pierścień goni.
A kiedy zaś trwoga przyjdzie,
Z trzaskiem z obozu wynidzie,

Pod świetnymi chorągwiami,
Głośny trąbą i bębnami.
Bieży pochylony lasem,
Dla sławy, dla zysku czasem.

Tam młódź harce swoje zwodzi,
A zaś we krwi często brodzi,
Pałasz kładzie w poszwę krwawy,
Cedząc zaś krew za rękawy.

Za tym jedna przełomiona
Nazad ustępuje strona,
A zwycięzca niebłagany
W tył srogie zadaje rany.

Boże, który masz w swej pieczy
Ludu rycerskiego rzeczy,
Chudy żołnierz prosi Ciebie,
Odpłać mu te nędzę w niebie.
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Wrzesień 20, 2011, 22:36:31 pm
Jak na razie to skończyłem składać śpiewnik do druku. 65 utworów + lista + okładka.
Nie wiem czy uda się wydać bo strasznie drogo wychodzi. Prawie 2.000,- za 250 sztuk.
Spróbuję jednak coś wymyślić.
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Wrzesień 21, 2011, 23:07:05 pm
Nie żartuj, tyle nam nie jest potrzebne i tyle wydawać nie będziemy. Nie jesteśmy partią polityczną dotowaną z budżetu. :)

Zresztą, nie wiem jak Ty to policzyłeś - po co 250 śpiewników?
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Robek86 w Wrzesień 21, 2011, 23:17:32 pm
Hej u nas działa Pan Olek on wydaje śpiewniki, wiele zapomnianych i zaginionych piosenek, tych ze stanu wojennego jak i na cześć wojny polsko - radzieckiej. Jak chcecie moge naprawdę rzadkie piosenki załatwić, ale tak, żeby to było wykorzystane, bo nie ma sensu sie dla Was męczyć jak to nie zostanie wykorzystane, no i najbliżej mieszkających zapraszam na wieczorek, jak przypuszczam najbliższy będzie 30 września jest wtedy druga najwazniejsza bitwa (po warszawskiej) wojny Polsko - radzieckiej.
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Wrzesień 22, 2011, 22:06:33 pm
250 sztuk bo miałem ambicje by Wierni dołożyli coś do materiałów dla innych uczestników. Fajnie się śpiewa gdy inni mają te sama śpiewniki a poza tym promocja.
Dzięki Robercie ale nam chodzi o znane piosenki. takie które każdy zaśpiewa.
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Robek86 w Wrzesień 22, 2011, 23:59:45 pm
Ok, szkoda bo są fajne :)
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Cichociemny w Czerwiec 11, 2012, 20:02:18 pm
http://www.youtube.com/watch?NR=1&feature=endscreen&v=Y2gQUVtGBDQ# (http://www.youtube.com/watch?NR=1&feature=endscreen&v=Y2gQUVtGBDQ#)
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Wrzesień 26, 2012, 15:56:05 pm
Ja bym sobie Żurawiejki pośpiewał... tylko to jest trochę za długie na śpiewanie przy ognisku, raczej sobie wydrukuję zwrotki i będzie piosenką marszową. :)

http://www.youtube.com/watch?v=TNdy0ea6gc4# (http://www.youtube.com/watch?v=TNdy0ea6gc4#)
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Wrzesień 29, 2012, 07:55:13 am
Nic nie stoi na przeszkodzie by śpiewać Żurawiejki przy ognisku.
Wpisuj tekst wydrukujemy i będziemy śpiewać grupa do grupy.
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Marcz w Wrzesień 30, 2012, 11:43:42 am
    Lance do boju, szable w dłoń
    Bolszewika goń, goń, goń

hehe ;)
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Marcz w Październik 11, 2012, 22:30:59 pm
Beata z Albatrosa
Siedem dziewcząt z Albatrosa, Tyś jedyna,
Dziś pozostał mi po Tobie smutek - żal,
Miałaś wtedy siedemnaście lat dziewczyno,
W Augustowie pierwszy raz ujrzałem Cię.

A na imię miałaś właśnie Beata,
Piękne imię muszę przyznać, miła ma.
Zabierałem cię co dzień na fregatę,
Byś miłością swą upajała mnie.

Minął dzionek, słońce zaszło za jeziorem,
I fregaty kontur ukrył się za mgłą,
Na fregacie byliśmy wciąż sami,
A na brzegu ktoś nucił piosnkę tę.

Już od dawna Ciebie nie widziałem,
Tak mi smutno jest bez Ciebie, tak mi źle,
Lecz myślę, że kiedyś się spotkamy.
W Augustowie, nad Neckiem, w białe dnie.

Te wspomnienia w mej pamięci pozostaną,
I na zawsze schowam w sercu je,
Jestem Beatko zakochany,


W zielonym gaju


Słoneczko zaszło, ale nie zgasło,
i gwiazdki świecą tam nad borem.
W zielonym gaju, ptaszki śpiewają,
ptaszki śpiewają pod jaworem.

Nie mówcie gwiazdki i ty miesiączku,
coście widzieli tam wieczorem.
W zielonym gaju, ptaszki śpiewają,
ptaszki śpiewają pod jaworem.

Graj mi muzyczko, graj mi do rana,
z miłą tańcuję tam pod borem.
W zielonym gaju, ptaszki śpiewają,
ptaszki śpiewają pod jaworem.

Śpiewam ja śpiewam a serce płacze,
kiedy cię luba znów zobaczę.
W zielonym gaju, ptaszki śpiewają,
ptaszki śpiewają pod jaworem.

Szumi gaj, szumi, liście spadają,
a tam w lesie, ptaszki śpiewają.
W zielonym gaju, ptaszki śpiewają,
ptaszki śpiewają pod jaworem.

Marysia pasła, koniki pasła
koniki pasła pod jaworem
W zielonym gaju, ptaszki śpiewają,
ptaszki śpiewają pod jaworem.

Wreszcie przyjechał jej ulubiony
jej ulubiony z wojeneczki
W zielonym gaju, ptaszki śpiewają,
ptaszki śpiewają pod jaworem.

Maryś się cieszy, z radością spieszy
 witaj, ach witaj Jasieńku mój.
W zielonym gaju, ptaszki śpiewają,
ptaszki śpiewają pod jaworem.

STOKROTKA

gdzie strumyk płynął z wolna i sieją zioła maj
stokrotka rosła polna a nad nią szumiał gaj

w tym gaju tak ponuro że aż przeraża mnie
ptaszęta za wysoko a mnie samotnej źle

wtem harcerz idzie z wolna "stokrotko, witam cię
twój urok mnie zachwyca czy chcesz być mą czy nie"

stokrotka się zgodziła i poszli w ciemny las
a harcerz taki gapa że aż w pokrzywy wlazł

cóż ona, ona, ona cóż biedna robić ma
nad gapą pochylona i śmieje się "haha"

Jak dobrze nam zdobywać góry

Jak dobrze nam zdobywać góry
I młodą piersią chłonąć wiatr.
Prężnymi stopy deptać chmury
I palce ranić ostrzem Tatr.

Ref.:
Mieć w uszach szum, strumieni śpiew,
A w żyłach roztętnioną krew.
Hejże hej, hejże ha
Żyjmy więc póki czas,
Bo kto wie, bo kto wie,
Kiedy znowu ujrzę was.

Jak dobrze nam głęboką nocą
Wędrować jasną wstęgą szos,
Patrzeć jak gwiazdy niebo złocą
I czekać, co przyniesie los.

Ref.:
Mieć w uszach szum, strumieni śpiew,
A w żyłach roztętnioną krew.
Hejże hej, hejże ha
Żyjmy więc póki czas,
Bo kto wie, bo kto wie,
Kiedy znowu ujrzę was.

Jak dobrze nam, po wielkich szczytach
Wracac w doliny, progi swe,
Przyjaciół jasne twarze witac,
O młoda duszo raduj się.

Ref.:
Mieć w uszach szum, strumieni śpiew,
A w żyłach roztętnioną krew.
Hejże hej, hejże ha
Żyjmy więc póki czas,
Bo kto wie, bo kto wie,
Kiedy znowu ujrzę was.

Idziemy wraz borem czy gajem,
Aż do rozstajnych krętych dróg,
Wrozłąki czas usłyszym wzajem,
Serdeczne niech prowadzi Bóg!


 Babę zesłał Bóg


Raz mu wyszedł taki cud

Babę zesłał Bóg

Raz mu wyszedł taki cud

Żeby dobrze było Wam,

Żeby dobrze było Wam

Babę zesłał Pan.

 

Bóg też chłopem jest

Świadczy o tym jego gest

Bóg też chłopem jest

Tak jak Swing, Blues i Jazz

Żeby z baby ciągle drwić,

Żeby z baby ciągle drwić

Trzeba chłopem być.

 

Bóg Ci zesłał mnie

Byś miał kogoś noc i dzień

Bóg Ci zesłał mnie

Ty sięz tego tylko ciesz

Z woli nieba jestem tu,

Z woli nieba jestem tu

Więc się do mnie módl.

Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina

Wieczorem, wieczorem, kiedy gwiazdy mocno lśnią
Wieczorem, wieczorem zaśpiewajmy razem song

Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina                       
Starszy czy młodszy , chłopak czy dziewczyna
Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina
Starszy czy młodszy , chłopak czy dziewczyna
Hej , hej bawmy się, hej, hej śmiejmy się
Hej , hej bawmy się, hej, hej śmiejmy się

Nocą, nocą gdy po pracy w domu śpisz
Nocą, nocą każdy ma szczęśliwe sny

Bo wszyscy Polacy ...

A rano, a rano kiedy słońce jeszcze śpi
To wtedy, to wtedy zaśpiewamy ja i ty

Bo wszyscy Polacy ...

A kiedy, a kiedy z Polski wyjechałeś gdzieś
To nawet po latach my rozpoznamy się

Bo wszyscy Polacy ...(2BIS)

Hej , hej bawmy się, hej, hej śmiejmy się
Hej , hej bawmy się, hej, hej śmiejmy się
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Październik 13, 2012, 15:28:37 pm
Żurawiejki (wybrane, rzecz jasna ;) )

Ref.:     
   Lance do boju, szable w dłoń   /
   Bolszewika goń, goń, goń   / 2x

Ciesz się bracie szwoleżerze,
Masz protekcję w Belwederze.

W Belwederze na kwaterze,
Pośpisz bracie szwoleżerze.

Dzielnie skaczą przez bariery,
Rokitniańskie szwoleżery.

Jeździec - Polak ma w naturze
Bić się w polu, a nie w murze.

Kto w Suwałkach robi dzieci?
Szwoleżerów to pułk trzeci.

Kto przykładem w boju świeci?
Szwoleżerów to pułk trzeci.

W boju dzielni, wszędzie znani,
Krechowieccy to ułani.

Elegancki, wielkopański,
To jest pierwszy pułk ułański.

Kto w kielichu topi troski,
To ułanów Pułk Grochowski.

Ciągle lance w boju gubi,
To jest pułk ułanów drugi.

Jedzie ułan - dupa w chmurach,
To jest pułk w Tarnowskich Górach.

Weneryczny i pijański,
To jest czwarty Pułk ułański.

Kto zegarki w polu zbiera?
To jest piąty pułk Hallera.

Dumna mina, a łeb pusty,
to jest pułk ułanów szósty.

Rąbią szablą w każdym ścisku,
Siódmy - dzielny, stoi w Mińsku.

Ostra szabla, ostra buzia -
To ułani księcia Józia.

Pułk dziewiąty chce czy nie chce,
Pod siodłami wozi wiechcie.

Dobrzy w polu, źle odziani,
Borkowskiego to ułani.

Jedzie ułan z dziesiątego,
Wyją psy na widok jego.

A rozkazów kto nie słucha,
To dziesiąty pułk Obucha.

Kilku panów, kupa chamów,
Jedenasty pułk ułanów.

Na granicy śpią beztroscy,
To ułani Ciechanowscy.

A dwunasty pułk ułanów,
Sformowany z dzieci panów.

Zawsze dzielny i bojowy,
To trzynasty pułk różowy.

Księżyc w czole, w dupie gwiazda,
To tatarska nasza jazda.

Hej, dziewczęta, w górę kiecki!
Jedzie ułan jazłowiecki.

Bolszewicką krwią zbroczony,
To piętnasty pułk czerwony.

Piją z beczki, nie pijani,
To bydgoscy są ułani.

Siedemnasty w Lesznie stoi
I kadetów wódą poi.

Pełen manier ładnych, dworskich,
Osiemnasty pułk pomorski.

Dziewiętnasty to hołota,
Ma otoki jak piechota.

Wśród ułanów nie masz pana,
Nad ułana króla Jana.

Chociaż Wisły nie widzieli,
Nadwiślańskich miano wzięli.

Śmierdzą naftą, robią długi,
To jest pułk dwudziesty drugi.

W boju kriepkij, w miru sławnyj,
Dwadcat' trietij - prawosławnyj.

Piją wódkę, grają w karty,
To jest pułk dwudziesty czwarty.

Powycierał wszystkie kąty,
Sławny pułk dwudziesty piąty.

Mina tępa i łeb pusty,
To jest pułk dwudziesty szósty.

Gdzie najwięcej jest baranów,
Dwieście trzeci pułk ułanów.

Chociaż sławne imię noszą,
Niezbyt dzielnie walkę znoszą.

Prawda to od wieków znana,
Nie masz pana nad ułana.

Rzecz to jest ogólnie znana,
Strzelec w dupie ma ułana.

Wszystkie pułki konnych strzelców,
Jedzą mięso bez widelców.

Pije, tańczy, kulą śwista,
To konny artylerzysta.

Dzielni chłopcy, choć nicponie
W pierwszym konnym dywizjonie

Ci lotnicy to są dranie,
Bo z panienek robią panie.

A tym co się świetnie wiedzie,
Morskie wilki są na przedzie.

O piechocie nie śpiewamy,
Bo ją wszyscy w dupie mamy.

Bo piechota to hołota,
Co na konia wsiada z płota.

Kto tradycji nie szanuje,
Niech nas w dupę pocałuje.
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Marcz w Październik 14, 2012, 00:11:21 am
O Ela

Byłaś naprawdę fajną dziewczyną
I było nam razem naprawdę miło
Lecz tamten to chłopak był bombowy
Bo trafiał w dziesiątkę w strzelnicy sportowej
Gdy rękę trzymałem na twoim kolanie
To miałem o tobie wysokie mniemanie
Lecz kiedy z nim w bramie piłaś wino
Coś we mnie drgnęło, coś się zmieniło

O! Ela, straciłaś przyjaciela
Może się wreszcie nauczysz
Że miłości nie wolno odrzucić

Pytałem, błagałem, ty nic nie mówiłaś
Nie byłaś dla mnie już taka miła
Patrzyłaś tylko z niewinną miną
I zrozumiałem, że coś się skończyło
Lecz wkrótce poszedłem po rozum do głowy
Kupiłem na targu nóż sprężynowy
Po tamtym zostało ledwie wspomnienie
Czarne lakierki, co jeszcze nie wiem.

O! Ela, straciłaś przyjaciela
Musisz się wreszcie nauczyć
Że miłości nie wolno odrzucić
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: DID@ w Październik 14, 2012, 00:12:09 am
Morskie opowieści obowiązkowo

Kiedy rum zaszumi w głowie,         
Cały świat nabiera treści,               
Wtedy chętniej słucha człowiek       
Morskich opowieści.                       

Kto chce, ten niechaj słucha,
Kto nie chce, niech nie słucha,
Jak balsam są dla ucha
Morskie opowieści.

Hej, ha! Kolejkę nalej!
Hej, ha! Kielichy wznieśmy!
To zrobi doskonale
Morskim opowieściom.

Łajba to jest morski statek,
Sztorm to wiatr co dmucha z gestem,
Cierpi kraj na niedostatek
Morskich opowieści.

Pływał raz marynarz, który
Żywił się wyłącznie pieprzem,
Sypał pieprz do konfitury
I do zupy mlecznej.

Był na "Lwowie" młodszy majtek,
Czort, Rasputin, bestia taka,
Że sam kręcił kabestanem
I to bez handszpaka.

Jak pod Helem raz dmuchnęło,
Żagle zdarła moc nadludzka,
Patrzę - w koję mi przywiało
Nagą babkę z Pucka.

Niech drżą gitary struny,
Niech wiatr grzywacze pieści,
Gdy płyniemy pod banderą
Morskich opowieści.

Od Falklandu-śmy płynęli,
Doskonale brała ryba,
Mogłeś wędką wtedy złapać
Nawet wieloryba.

Rudy Joe, kiedy popił,
Robił bardzo głupie miny,
Albo skakał też do wody
I gonił rekiny.

I choć rekin twarda sztuka,
Ale Joe w wielkiej złości
Łapał gada od ogona
I mu łamał kości.

Może ktoś się będzie zżymał
Mówiąc, że to zdrożne wieści,
Ale to jest właśnie klimat
Morskich opowieści.

Kto chce, ten niechaj wierzy,
Kto nie chce, niech nie wierzy
Nam na tym nie zależy,
Więc wypijmy jeszcze.

Pij bracie, pij na zdrowie,
Jutro ci się humor przyda,
Spirytus ci nie zaszkodzi,
Idzie sztorm - wyrzygasz.

Raz bosmana rekin pożarł,
Lecz nie smućcie się kochani,
Bosman żyje, rekin umarł,
Zatruł się zbukami.

Pływał z nami raz szantymen,
Śpiewał bardzo niskim basem,
W rękach zawsze miał gitarę,
Ster trzymał... rękami.

Larsen choć był harpunnikiem,
Nie mógł Zośce przebić cnoty,
Chociaż raz rzutem harpuna,
Przebił trzy U-Booty.

Grant Kapitan z żoną pływał,
Nie dopatrzył raz załogi,
Odtąd ma bachorów kupę,
A na głowie rogi.

Kumpel nazwać swoją łajbę
Chciał tytułem jakiejś pieśni,
Ja mu na to - daj jej imię
"Morskie opowieści".

Kiedy szliśmy przez Pacyfik
wiatr pozrywał wszystkie wanty
przytuliłem się do klopa
i śpiewałem szanty

Pij bracie, pij na zdrowie
Jutro Ci się humor przyda
Spirytus Ci nie zaszkodzi
Sztorm idzie - wyrzygasz

Postarałem się wyciąć te co bardziej nieparlamentarne ;)
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Październik 14, 2012, 12:27:28 pm
Pamiętajcie moi mili, że nie wszystko da radę zaśpiewać. :)
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: smiechu w Październik 23, 2012, 21:33:56 pm
poprawne wykonanie 1 brygady :P
https://www.youtube.com/watch?v=gSL6Gfvfc0A&feature=player_embedded# (https://www.youtube.com/watch?v=gSL6Gfvfc0A&feature=player_embedded#)!
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Czarna w Październik 25, 2012, 17:02:03 pm
Golec Orkiestra Ściernisko!

Pole, pole, łyse pole, ale mam już plan.
Pomalutku, bez pośpiechu wszystko zrobię sam.
Nad makietą się męczyłem ładnych parę lat,
Ale za to zwiedzać cudo będzie cały świat

Tu na razie jest ściernisko,
Ale będzie San Francisco,
A tam, gdzie to kretowisko,
Będzie stał mój bank.

Do roboty mam smykałkę, krzepę mam, jak wół.
Sam pociągnę wóz pustaków, choćby był bez kół.
Już wyciąłem wszystkie krzaki, teraz zwożę żwir.
Mam to w nosie, że sąsiedzi mówią o mnie "świr".

Tu na razie jest ściernisko . . .

Ja nie jestem w ciemię bity, budowlankę znam
I samemu burmistrzowi wstęgę przeciąć dam.

Tu na razie jest ściernisko . . .

Tu na razie jest ściernisko . . .

Czarne oczy :P

Gdybym miał gitarę,
tobym na niej grał,
opowiedziałbym o swej miłości,
którą przeżyłem sam,
opowiedziałbym o swej miłości,
którą przeżyłem sam.

A wszystko te czarne oczy,
gdybym ja je miał...
Za te czarne, cudne oczęta
serce, duszę bym dał,
za te czarne, cudne oczęta
serce, duszę bym dał. 

Fajki ja nie palę,
wódki nie piję,
ale z żalu
z żalu wielkiego
ledwo co żyję

A wszystko te czarne oczy,
gdybym ja je miał...
Za te czarne, cudne oczęta
serce, duszę bym dał,
za te czarne, cudne oczęta
serce, duszę bym dał. 

Ludzie mówią: Głupi,
po coś ty ją brał?
Czemuś to dziewcze czarne, figlarne
mocno pokochał?
Czemuś to dziewcze czarne, figlarne
mocno pokochał?

A wszystko te czarne oczy,
gdybym ja je miał...
Za te czarne, cudne oczęta
serce, duszę bym dał,
za te czarne, cudne oczęta
serce, duszę bym dał. 

Hej szalała, szalała

Hej szalała szalała, hej rybecka za wodą
 Ale jo nie będę, ale jo nie będę
 Hej chłopoku za tobą /2x
 
 Hej szalała szalała, hej bo się jej pić chciało
 Ale jo nie będę, ale jo nie będę
 Hej bo chłopców nie mało. /2x
 
 Hej z kamienia na kamień,
 Hej przeskakuje srocka
 Tego chłopca kochom, tego chłopca kochom
 Hej co ma corne ocka. / 2x
Tytuł: Odp: ŚPIEWNIK
Wiadomość wysłana przez: Ahaj w Sierpień 05, 2013, 07:04:04 am
Tomku przypominam Ci iż zobowiązałeś się do zredagowania śpiewnika na ten rok.
Druk biorę na siebie, ale czasu mało.