Forum Wierni Ojczyźnie

Między nami, Polakami! => Religia => Wątek zaczęty przez: Monika w Kwiecień 13, 2009, 23:37:01 pm

Tytuł: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Monika w Kwiecień 13, 2009, 23:37:01 pm
Również uważam Walentynki za kicz. Osobiście co roku w czerwcu obchodzę Noc Kupały i uważam, że to jest właśnie nasze rodzime święto zakochanych:) Nie potrzebujemy zapożyczeń z Zachodu.
Tytuł: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: szpok5 w Kwiecień 14, 2009, 21:41:53 pm
a jak obchodzisz to święto?
Tytuł: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Monika w Kwiecień 14, 2009, 22:16:13 pm
W dość dużej grupie ludzi, w lesie podczas obrzędu prowadzonego przez Żerców.
Tytuł: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Gawsi w Kwiecień 14, 2009, 23:08:49 pm
"Żerca" raczej mi się kojarzy ze "zjadaczem" ;)
Możesz rozwinąć?
Tytuł: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: p1tereQ w Kwiecień 15, 2009, 08:56:47 am
W dość dużej grupie ludzi, w lesie podczas obrzędu prowadzonego przez Żerców.

Ale nie gotujecie kotów, psów i innych niewinnych zwierzątek? :P
Tytuł: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Monika w Kwiecień 15, 2009, 19:38:38 pm
Żerca, jest to "kapłan" składający żertwę, czyli ofiarę Bogom.
p1tereQ, a chrześcijanie palą na stosach uczonych?   >:(
A tak na poważnie. Obrzędy Słowian niegdy nie były krwawe i obecnie tym bardziej nie są.
Tytuł: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: szpok5 w Kwiecień 15, 2009, 21:08:28 pm
Monika powiedz coś więcej o tym?ciekawi mnie to..
Jak wygląda cały obrzęd?gdzie go miałaś?Miejscowość,bo nie wszędzie coś takiego jest..a szkoda chyba
Tytuł: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Monika w Kwiecień 15, 2009, 21:43:11 pm
Dokładną relacje ze Świąt Rodzimowierczych nie tylko Kupały znajdziesz na stronie Słowiańskiej Wiary i wszystkie informacje:) Obrzędy odbywają się w różnych miejscowościach zależy to tylko od organizacji, A wyglądają różnie zależnie od tego jakie jest to Święto; Jare Gody - ku czci odradzającego się życia, Mokoszy; Noc Kupały, początek lata; święto ku czci, Boga Słońca; Plony jesień, podsumowanie wyników naszej pracy; Dziady, święto ku czci przodków; Szczodre Gody, zimowe stanie Słońca, początek Nowego Roku.
Tytuł: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: p1tereQ w Kwiecień 16, 2009, 12:39:12 pm
Nie jestem katolikiem, dlatego Ci na to nie odpowiem - ciekawych odsyłam do źródeł.

A do totemów się modlicie? :P
Tytuł: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: HAMAS w Kwiecień 16, 2009, 13:15:32 pm
Czyżby ktoś miał kontakty z Zadrugą?
Tytuł: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Monika w Kwiecień 16, 2009, 19:28:54 pm
Hmmm...totemów, nie do totemów do Bogów...
A czy Zadruga  jest jedynym zrzeszeniem/organizacją rodzimowierczą? Nie nie z Zadrugą.
Tytuł: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: A.OKS w Kwiecień 16, 2009, 21:30:33 pm
Jakby z Zadrugą to pół biedy, a tak to czyste pogaństwo po prostu ;)

Bez urazy oczywiście. Część poglądów religijnych (szczególnie tych osadzonych w kulturze słowiańskiej) potrafię tolerować. Ciekaw jestem czy HAMAS tak samo pomyślał o tej Zadrudze:D
Tytuł: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Monika w Kwiecień 16, 2009, 21:40:58 pm
Jakby z Zadrugą to pół biedy,
Jak tak myślisz no to już Twój problem:)

A wytłumaczysz mi co jest złego w tym czystym pogaństwie? Bo nie mogę tego zrozumieć...
Tytuł: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: HAMAS w Kwiecień 17, 2009, 10:18:47 am
Ciekaw jestem czy HAMAS tak samo pomyślał o tej Zadrudze:D

Ja tam jestem w ogóle nietolerancyjny... Zadrugi też nie trawie bo jest jawnie antychreścijańska. Zresztą to ogólny trend w dzisiejszych ugrupowaniach narodowych. Dlatego dobrze, że powstała Falanga nie negująca wkładu KK w rozwój Polski.

Co do Twojego pytania Moniko, to chyba powinno ono brzmieć co jest złego w neopogaństwie. Jak dla mnie jest sztuczne i na pokaz... ale oczywiście jeżeli ktoś sobie szczerze wierzy w swoich bożków, to cóż ma do tego prawo.
Tytuł: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: A.OKS w Kwiecień 17, 2009, 13:09:55 pm
HAMAS dobrze odpowiedział. Neopogaństwo wydaje się być po prostu sztuczne.

Co do Zadrugi to ma ona ten plus, że jest przynajmniej jakoś tam powiazana z narodem Polskim (lub tak utrzymuje) i jakąś ideologią polityczną, tylko że odzuca to co w mojej opinii stanowi o Polskości narodu Polskiego - jego religię.
Co do "czystego" pogaństwa to jest w nim to samo złego co w pogaństwie Zadrugi, czyli właśnie odrzucenie religii Katolickiej i zastąpienie jej bożkami. Ale tu już wchodzimy w strefę wiary i zaraz powiesz, że Twoi bogowie są prawdziwi, a Bóg Chrześcijan zmyślony, a ja odpowiem, że jest odwrotnie. I nikt nikogo nie przekona bo jak mogę udowodnić istnienie Boga. Prorokiem Izajaszem nie jestem, aby sie rozliczyć z bożkami i aby Bóg na mą prośbę rzucił ogień na ziemię, po prostu mam łaskę wiary, chciałbym ją przekazać dalej, ale to Bóg wybiera tych których nią obdaży.
Tytuł: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: HAMAS w Kwiecień 17, 2009, 13:26:36 pm

Co do Zadrugi to ma ona ten plus, że jest przynajmniej jakoś tam powiazana z narodem Polskim

Oni są raczej powiązani nie narodem a z plemionami zamieszkującymi dawno, dawno temu tereny Polski... ale to tylko moja prywatna opinia.
Co do "czystego" pogaństwa to jest w nim to samo złego co w pogaństwie Zadrugi, czyli właśnie odrzucenie religii Katolickiej i zastąpienie jej bożkami.

Hmmm... czy można się "nawrócić" z katolicyzmu na pogaństwo?

Tytuł: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Kwiecień 17, 2009, 16:24:53 pm
A dlaczego nie? Pogaństwo reprezentuje sobą nie tylko wierzenia w bożków, ale określony styl życia. Odmienny od tego propagowanego przez Krk, czy chrześcijaństwo w ogóle.
Po prawdzie, jakbym miał nagle się utożsamić z jakąś religią, to bliżej by mi do rodzimowierców było, niż katolicyzmu, w którym się wychowałem. :)
Tytuł: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Monika w Kwiecień 17, 2009, 19:05:25 pm
Zresztą to ogólny trend w dzisiejszych ugrupowaniach narodowych.

Co do Twojego pytania Moniko, to chyba powinno ono brzmieć co jest złego w neopogaństwie. Jak dla mnie jest sztuczne i na pokaz... ale oczywiście jeżeli ktoś sobie szczerze wierzy w swoich bożków, to cóż ma do tego prawo.

Trend, jakoś to słowo kojarzy mi się z milionem dzieciaków, owładniętych jakąś rzeczą/osobą;/... Nie sądzę, a raczej jestem pewna, że to nie jest żaden trend. Rodzimowierstwem nie zainteresowałm się, bo jest to "fajne" i takie inne. Tylko, dlatego że od dziecka uwielbiałam, baśnie podania, mitologie i dlatego, bo nigdy nie odpowiadał mi chrześcijański system wartości, ta dobroć, ta pokora... To był główny powód dla jakiego zaczęłam szukać religii, która będzie odpowiadała mnie.

Widzisz punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia. Dla mnie sztuczny jest cała instytucja kościoła, duchowni i większość katolików (większość, nie wszyscy!) Sprzedane duchowieństwo, katolicy biczujący się w kościele, a wychodząć obgadują wszystko i wszystkich, zaczynając od tego, że ktoś ma koszulkę z lumpeksu, po zazdrość że ktoś ma pieniądzę. W moich oczach tak właśnie wygląda katolicyzm...oszustwo i przekłamanie. No a katolicy są nimi również na pokaz lub rodzice ich ochrzcili i tak zostało.
Moje pytanie powinno brzmieć, co złego jest w Rodzimowierstwie, ale cytowałam wypowiedź A.OKS

ps. i co do tej sztuczności "neopogaństwa" jest to dla mnie trochę dziwnę, że staracie się to oceniać...czy mieliście kiedyś doczynienia z Rodzimowierstwem, Rodzimowiercami? Oprócz tego co pokazują Wam masmedia?
Więc jeśli Rodzimowierstwo jest sztuczne, to i ludzie je wyznający również?
Tytuł: 3Walentynki
Wiadomość wysłana przez: A.OKS w Kwiecień 17, 2009, 20:21:55 pm
Cytuj
Sprzedane duchowieństwo, katolicy biczujący się w kościele, a wychodząć obgadują wszystko i wszystkich, zaczynając od tego, że ktoś ma koszulkę z lumpeksu, po zazdrość że ktoś ma pieniądzę.
Średniowieczna wizja Kościoła Katolickiego. Albo na jej bazie budowana nowa. Budowana przez antykatolickie instytucje, media i ludzi. Ile ma wspólnego z prawdą? tyle co jedzienie kotów przez "Rodzimowierców".

Cytuj
Tylko, dlatego że od dziecka uwielbiałam, baśnie podania, mitologie i dlatego, bo nigdy nie odpowiadał mi chrześcijański system wartości, ta dobroć, ta pokora...
A wartości religijne, metafizyczne? Stałaś się wyznawczynią tej religii bo wierzysz/lubisz bajki, podania, mitologie czy po prostu ta Twoja fascynacja zostala dopełniona wiarą w bóstwa Słowiańskie?
Pytanie jest całkowicie nie napastliwe, tylko z czystej ciekawości.

A co do pokory i dobroci. To nigdy nie uważałem ich za wady. Dziwię się, że Ty uważasz inaczej. Czy duma i złość/nienawiść nie są już wadami? Oczywiście w pewnych sytuacjach, ale zauważ, że Kościoł Katolicki też w pewnych sytuacjach odrzuca "dobroć i pokorę". No chyba, że prymas Wyszyński, albo Jan Paweł II, ksiądz Popiełuszko i inni katolicy walczący z komuną (od Wałęsy, po Walentynowicz) byli ulegli, dobrzy lub pokornii wobec okupanta. Kościoł Katolicki nie zabrania też dumy ze swego pochodzenia, ojczyzny i narodu, a jedynie zaleca pokorę w stosunku do własnej osoby.

Cytuj
ps. i co do tej sztuczności "neopogaństwa" jest to dla mnie trochę dziwnę, że staracie się to oceniać...czy mieliście kiedyś doczynienia z Rodzimowierstwem, Rodzimowiercami? Oprócz tego co pokazują Wam masmedia?
Więc jeśli Rodzimowierstwo jest sztuczne, to i ludzie je wyznający również?
Tak miałem kontakt.Wprawdzie byli to zadrugowcy, ale w kwestii religijnej myślę że byście się porozumieli (nie chcę oceniać czy to to samo bo sięnie znam). I widząc ich postępowania, znajać podstawowe zwyczaje wydały mi się one sztuczne czy nawet odrobinę dziecinne. Właśnie wplątanie legend, mitów itp. powoduje, że dla mnie jest to nieautentyczne.
Bez urazy, ale masmedia to o żadnym Rodzimowierstwie nic nie mówią. Akurat mas media to głównie skupiają się na ataku na Kościół Katolicki bo jest on im nie na rekę (blokuje tak doskonale sprzedającą sie pornografię, homoseksualizm i inne choroby cywilizacyjne naszych czasów).
Tytuł: czzz
Wiadomość wysłana przez: HAMAS w Kwiecień 17, 2009, 20:30:51 pm
Chyba nigdy w mediach nie widziałem "rodzimowierców". Miałem okazje rozmawiać z kilkoma, jednak bardziej na tematy polityczne niż samych zwyczajów i przekonań. Niestety tak jak u Ciebie uderza mnie pogarda dla chrześcijaństwa i KK.

Tak z ciekawości wystąpiłaś oficjalnie z Kościoła?
Tytuł: Odp: Walentynki
Wiadomość wysłana przez: Monika w Kwiecień 17, 2009, 20:36:32 pm
Nie, to są tylko obserwacje, a nie średniowieczna wizja kościoła.

Nie, chyba źle mnie zrozumiałeś:) Nie potrafie schylić czoła, przed czymś czego nie widzę... i ta pokora ludzi, którzy żyli wg zasad Boga, którego nigdy nie widzieli, była dla mnie nie doprzyjęcia. W Rodzimowierstwie, nie masz przykazań, narzuconych zasad, każdy dąży do samoudoskonalenia, ale nie na czyjś wzór, tylko wg własniej morlaności.

A z tą Zadrugą, chodzi mi oczywiście tylko o NS Zadrugę (w sensie organizacje), ja nie utożsamiam się w najmniejszym procencie. Mam całkiem inne poglądy na świat i religie, jestem Polką, nacjonalistką, ale nie na wzór ideałów jakie przedstawia NS Zadruga. A Święta u innych rodzimowierców, wyglądają całkiem inaczej niż w NS Zadrudzę:) (nie byłam nigdy na ich obrzędzie, ale gdzieś jakiś filmik oglądałam)

Tekst połączony został dnia [time]pią 17 kwi 2009 20:43:07 CEST[/time]

To nie jest pogarda, nie zgadzam się z wolą kościoła. Nie gardzę moim rodzicami i znajomymi, więc to nie jest pogarda.

Tak, dokonałam apostazji.

///Twoja teczka i tak nie zniknie z szuflad KrK - pozdrawiam p1tereQ
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: A.OKS w Kwiecień 19, 2009, 13:49:47 pm
Cytuj
Nie, to są tylko obserwacje, a nie średniowieczna wizja kościoła.
Ciekawe gdzie w takim razie widziałaś biczowników i co rozumiesz jako sprzedajde duchowieństwo. Ksiadz Jankowski jest sprzedany czy nie? Jak ksiądz ma auto to jest sprzedany? Do reszy się nie odnoszę bo zazdrość i obłuda ejst sprzeczna z nauką Kościoła Katolickiego i są wadami ludzkimi równie popularnym iwśród katolików, muzłumanów, rodzimowierców, ateistów i wszystkich ludzi wogóle.

Cytuj
Nie, chyba źle mnie zrozumiałeś:) Nie potrafie schylić czoła, przed czymś czego nie widzę... i ta pokora ludzi, którzy żyli wg zasad Boga, którego nigdy nie widzieli, była dla mnie nie doprzyjęcia. W Rodzimowierstwie, nie masz przykazań, narzuconych zasad, każdy dąży do samoudoskonalenia, ale nie na czyjś wzór, tylko wg własniej morlaności.
A jak matka umrze przy porodzie to dziecko, które jej nigdy nie widziało (lub nie pamieta tego) nie ma schylić głowy nad grobem matki? Czy jeśli nie widziałem Powstania Warszawskiego to nie mogę schylić czołą przed tymi, którzy w nim zginęli?
Co do własnej moralności to problem pojawia się kiedy nie zabrania ona morderstwa, gwałtu czy pedofilii. Sorry za skrajnośc przykładów. Dla mnie zawsze dostosowywanie zasad do włąsnej osoby bylo okropnie groźne.

Cytuj
A z tą Zadrugą, chodzi mi oczywiście tylko o NS Zadrugę (w sensie organizacje), ja nie utożsamiam się w najmniejszym procencie. Mam całkiem inne poglądy na świat i religie, jestem Polką, nacjonalistką, ale nie na wzór ideałów jakie przedstawia NS Zadruga. A Święta u innych rodzimowierców, wyglądają całkiem inaczej niż w NS Zadrudzę:) (nie byłam nigdy na ich obrzędzie, ale gdzieś jakiś filmik oglądałam)
Co do polityki to pomijam ten aspekt. Mi też są odlegli w tym aspekcie. Wydawało mi się jednak, ze wszyscy neopoganie czy wyznawcy bustw Słowiańskich mają wspólną "religię". Jesli nie to pomyliłem się. Sorry. Plus dla Ciebie bo z żadnym z Rodizmowierców nie rozmawiałem.

Co do pogardy to trudno, żebyś gardziła rodzicami czy znajomymi. Ale choćby zdanie "Sprzedane duchowieństwo, katolicy biczujący się w kościele, a wychodząć obgadują wszystko i wszystkich, zaczynając od tego, że ktoś ma koszulkę z lumpeksu, po zazdrość że ktoś ma pieniądzę" są raczej wyrazem pogardy niż nie zgody z wolą Kościoła, gdyż ta głosi zupełnie co innego.

p1tereQ. Teczkami to sie kto inny zajmował i KK to akurat z powodu teczek i ich twórców raczej miał kłopoty ;)
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Monika w Kwiecień 19, 2009, 19:02:25 pm
Obserwacji księży, którzy nie chcą pochować facetowi żony, bo nie ma pieniędzy na podstawie takich obserwacji np. i to nie był jeden przypadek takiego zachowania kleru. (przykład ode mnie z miasta).

Ale dziecko będzię wiedziało, że ta matka naprawdę istniała i poświęciła, życie, swoje życie, aby ono mogło żyć.

Jakoś ja nie dostosowuje zasad do własnej osoby, tylko kieruje się tymi, które wg mnie są słuszne.

Może i Bogów wyznają tych samych, ale jak dla mnie w trochę inny sposób... . Tam religia za bardzo miesza się z polityką.

ps. Rodzimowierstwo ma różne aspekty; (mi np. bliżej do panteizmu).
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: A.OKS w Kwiecień 19, 2009, 22:55:31 pm
Cytuj
Obserwacji księży, którzy nie chcą pochować facetowi żony, bo nie ma pieniędzy na podstawie takich obserwacji np. i to nie był jeden przypadek takiego zachowania kleru. (przykład ode mnie z miasta).
Sorry za ironię, ale bardzo dokłądne te badania pzreprowadziłaś. Ale sugeruję pojedź na parafię, gdzie ksiądz w 4 wioskach ma 500 parafian, 3 kościoły i żadnej szkoły. Tych 500 parafian nie jest w stanie utrzymać trzech kosiołów i księdza, więc kapłan głoduje, siedzi w zimnym domu, ale jest i służy. Oni tez są sprzeedani? No i znam doskonale takich księży. I wiem, że w mojejmałej diecezji jest takich kilkunastu. Oczywiście, że zdarzają sie negatywne wyjątki i sytaucja którą opisujesz jest oburzająca i straszna, ale z drugiej strony nie można pozwalać sobie po jednym przykładzie na generalizację przeniesioną na całą grupę społeczną.

Cytuj
Ale dziecko będzię wiedziało, że ta matka naprawdę istniała i poświęciła, życie, swoje życie, aby ono mogło żyć.
Ja też wiem, dokałdnie tak samo jak to dziecko, że Bóg istnieje, co więcej dał swego syna abym ja mógł żyć wiecznie.

Cytuj
Jakoś ja nie dostosowuje zasad do własnej osoby, tylko kieruje się tymi, które wg mnie są słuszne.
Ale Ty bez watpienia jesteś jednostką wybitną. I masz wpojony pewien kręgosłup moralny. Ale co z ludźmi, którzy nie Twoich zalet nie mają? Czy nie lepiej ustalić dla nich pewne niepzreekraczalne granice?
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Monika w Kwiecień 19, 2009, 23:33:06 pm
To nie jest jeden przykład, bym mogła ich wymienić, dość sporo. Nie mówię, żę wszyscy są sprzedajni, bo znam księdza i katechtkę, (których strasznie lubię i oni mnie też,), ale to wyjątki..., dalej pozostaje przy tym, że 3/4 tych ludzi nie znajduje się w kościele z powołania, że są sprzedani i obłudni i mijają się z zasadami jakie głoszą.
Podam Ci jeszcze jeden przykład księdza, który nie dał dziewczynie rozgrzeszenia, bo czytała Harrego Pottera:D mnóstwo było takich przypadków...a wątpię czy moje miasto, jest jakieś specjalne... i tylko u mnie coś takeigo się dzieje.
Ale Ty bez watpienia jesteś jednostką wybitną. I masz wpojony pewien kręgosłup moralny. Ale co z ludźmi, którzy nie Twoich zalet nie mają? Czy nie lepiej ustalić dla nich pewne niepzreekraczalne granice?

Nie wiem nawet co Ci na to odpowiedzieć. Dla mnie człowiek powinien być silny i szlachetny...a przynajmniej do tego dążyć... ja nie potrzebuje do tego wytyczonych zasad.
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: A.OKS w Kwiecień 20, 2009, 13:30:33 pm
Cytuj
To nie jest jeden przykład, bym mogła ich wymienić, dość sporo. Nie mówię, żę wszyscy są sprzedajni, bo znam księdza i katechtkę, (których strasznie lubię i oni mnie też,), ale to wyjątki..., dalej pozostaje przy tym, że 3/4 tych ludzi nie znajduje się w kościele z powołania, że są sprzedani i obłudni i mijają się z zasadami jakie głoszą.
Oczywiście, że są przykłądy. I wiem, że nie jest to jeden przypadek. Ale po pierwsze taki przypadki przez wszelkie antykatolickie i antypolskie media są bardzo nagłasniane, a nawet przesadzane i podkolorowywane, część jest po prostu zmyślona i znam ksiedza,k tóry jest ofiarą takiego oszczerstwa. Tylko, że to jest mimo wszystko mniejszość księży. Reszta oczywiście nie jest idealna (a kto jest) wielu ma wady, ale nie muszą być sprzedani, mogą być po prostu złymi ksieżmi.
Po za tym skoro bycie ksiedzem jest tak fajne, dochodowe i wogóe to dlaczego do seminariów nie zgłąsza się mnustwo młodych pazernych na kasę tylko? Chyba jednak nie jest to taka łątwa droga.
Po drugie. czy jeśli część lekarzy/prawników/dziennikarzy i innych bierze łapówki to znaczy, że lekarze/pranicy czy inna grupa zawodowa jest sprzedajna? Czy to nie jest generalizacja?
No i nie powiedziałaś jeszcze coiz tymi "biczownikami" ;)

Cytuj
Nie wiem nawet co Ci na to odpowiedzieć. Dla mnie człowiek powinien być silny i szlachetny...a przynajmniej do tego dążyć... ja nie potrzebuje do tego wytyczonych zasad.
Pewnie, że powinien być, ja równierz tego bym chciał. Ale wielu ludzi nie jest. To niestety utopia, której spełnieniem jest raj. A póki ludzie tacy szlachetni nie są to trzeba obwarowń, które będą broniły pewnych wartości i zabraniały określonych, szkodliwych zachowań.
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Monika w Kwiecień 20, 2009, 16:29:41 pm
Te biczowanie to było przenośnia:) Jestem bardzo dosadną osobą, i moje porównania i wypowiedzi są takie same:) A chodziło mi o to, że ludzie w kościele umartwiający się prawie jak asceci, wychodząc następuje u nich nagła przemiana. I nie zaprzeczysz, że tak zachowuje się większość ludzi. Nie będąc katolikiem, a nawet chrześcijaninem nie zachowuje się tak jak oni. Więc nie potrzebne mi wytyczone przez kk zasady:) Podkreślam kolejny raz, że nie mówię o wszystkich.:) Nie oceniam, no może w niektórych wypadkach, ale napewno nie patrze na człowieka jak na rzecz.
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: A.OKS w Kwiecień 20, 2009, 17:33:09 pm
Ok. Żartem dodałem o tych biczownikach. A teraz już serio.
Jak umartwiają się dziś ludize w kościele, kiedy zachowują się jak asceci?
O jakiej mówisz przemianie? jakie badania przeprowadziłaś, że mówisz iż "tak zachowuje się więksozść ludzi". Oczywiście Ty już zdecydowałaś, że "nie zaprzeczę", ale naszczęscie Twoje słowo nie jest wytyczną KK, więc pozwole sobie zaprzeczyć. Nie większosć ludzi nie zmienia się na czas przebywania w Kościele, większość głęboko przeżywa eucharystię i inna naborzeństwa i służą one poprawie tych ludzi, a jeśli nie zawsze żyją w zgodzie z tym co mówi się w kościele i jak chcieli by żyć wynika z ich (a może raczej naszej) słabości, gdyż nie każdy (żeby nie powiedzieć nikt) jest doskonały i wielu (wszyscy) popełnai błędy. Ważne to chcieć się potem poprawić.
Zresztą uwierz, że TVN i inne media czasem kłamią i specjalnie pokauzją katolików w złym świetle.
Co do nie potrzebnych Ci wytycznych KK to zazdroszczę, ja ze względu na moja ułomność potrzebuję ich, gdyż są to wyraźne wyznaczniki co mi wolno, a czego nie i wiele pokus odchodzi ode mnie dzieki temu iz wiem, że są sprzeczne z wolą Boską i moralnością katolicką.

Nie odpowiedziałaś jak to jest ze sprzedanymi prawnikami i lekarzami :D

Co do ostaniego zdania. Uważasz, że ja patrzę czy po prostu usprawiedliwiasz się, że tak nie robisz bo nie wiem czy mam sie do tego odnieść :D
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: HAMAS w Kwiecień 20, 2009, 17:47:58 pm
Akurat w tej kwestii nie można się z Moniką nie zgodzić... ludzie przykładnie zachowują się podczas mszy, a wychodząc z niej wracają do "normalnego" życia pełnego chamstwa, przekleństw, zdrady i obłudy. Jednak mimo wszystko wątpie, że to "przypadłość" dotykająca tylko katolików czy chrześcijan.

Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Monika w Kwiecień 20, 2009, 19:39:08 pm
Ach do tych prawników i lekarzy zdarzają się i tacy ludzię bez powołania, no niech Ci będzie i zachowują się niegodnie.
Tak, jak pisałam powyżej w kościele "przeżywają" "cierpią", a wychodząc zachowują się jak stado hien
Trochę drażnią mnie Twoje wypowiedzi z tym TVNem, ponieważ, żebym ja oglądnęła telewizje trzeba mnie zaciągać wołami i MAM SWÓJ MÓZG co najważniejsze.
A swoje "badania" opieram na obserwacji moich znajomych ze szkoły, pewnej części swojej rodziny, więc nie są wyssane z palca.

A tym ostatnim zdaniem podkreślam, że nie trzeba być katolikiem, aby mieć kręgosłup moralny. Nie mam potrzeby się usprawiedliwiać:)
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: HAMAS w Kwiecień 21, 2009, 09:13:06 am
Możesz Moniko przedstawić kilka podstawowych zasad, którymi starasz się kierować? Czy jesteś pewna, że opracowałaś ten system wartości tylko na bazie własnych przemyśleń/obserwacji? Czy możesz stwierdzić, że np. jakaś religia ( oczywiście myśle przede wszystkim o chrześcijaństwie, z którym zakładam miałaś największy kontakt ) nie miała wpływu na Twoje dzisiejsze postępowanie? Czy może wiesz o tym i to akceptujesz?
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Monika w Kwiecień 21, 2009, 12:19:08 pm
Głownie staram się kierować honorem i dumą, od tego wszystko idzie samo, jeżeli jesteś honorowy, nie kradniesz, nie zdradzasz itp.
A wątpie czy chrześcijaństwo miało na mnie wpływ...już w podstawówce, nie chodziłam na religię na swoje żadanie, uciekałam od tej wiary jak najdalej, z czym się wiązała ogromna "wojna" z moją Mamą, ale słowa katechetów, zakonnic, były dla mnie nie do zaakceptowania.
Myśle,że swój system wartości opracowałam na błędach, które popełniłam i na przyglądaniu się zachwaniom ludzi, których szanuje...myśle, że jako ludzie nie jesteśmy w stanie naśladować jakiegoklwiek ideału, nie wszystkie ideały jesteśm w stanie zaakceptować jeżeli ich nie "przetestujemy" trzeba się sparzyć, żeby wyciągnac wnioski...
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: A.OKS w Kwiecień 23, 2009, 12:44:05 pm
Ach do tych prawników i lekarzy zdarzają się i tacy ludzię bez powołania, no niech Ci będzie i zachowują się niegodnie.
Tak, jak pisałam powyżej w kościele "przeżywają" "cierpią", a wychodząc zachowują się jak stado hien
Trochę drażnią mnie Twoje wypowiedzi z tym TVNem, ponieważ, żebym ja oglądnęła telewizje trzeba mnie zaciągać wołami i MAM SWÓJ MÓZG co najważniejsze.
A swoje "badania" opieram na obserwacji moich znajomych ze szkoły, pewnej części swojej rodziny, więc nie są wyssane z palca.

A tym ostatnim zdaniem podkreślam, że nie trzeba być katolikiem, aby mieć kręgosłup moralny. Nie mam potrzeby się usprawiedliwiać:)

To z ksieżmi jest jak z lekażami, zdażają się tacy bez powołania i zachowują się nie godnie.
Ale kto "przeżywa i cierpi", a potem zachowuje sie jak stadio hien? Czy naprawde patrząc na jakąś część można oceniać wszystkich?
Wypowiedź o TVNie wynika z tego, że mówisz dokałdnei tak samo. Czy oglądasz TVN nie wiem, ale jest to zajwisko popularne. Są sposoby przemycania antykatolickich stereotypów do umysłów ludzi i one sie potem rozprzestrzeniają i napędzają wzajemnie.
Myślę, że Twoje badania jednak są wyssane z palca po częsci bo badasz bardzo wąską grupę i patrzysz na nią przez pewien pryzmat. Ja mógłbym na podstawie mojej rodziny i znajomych (ze szkół i nie tylko) powiedzieć zupełnie inne zdania niż Ty.
Nie trzeba być katolikiem, zeby miec kręgosłup, ale ułatwia to sprawę, gdyż KK stawia sprawę bardzo jasno to jest dobre, a to złe.
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Monika w Maj 03, 2009, 22:28:06 pm
Można tak dyskutować bez końca, Ty jesteś pewien swoich racji ja swoich...i żadne zdania nie zmieni...ja widzę kk inaczej niż Ty...i tak samo jak i Ty jestem przekonana o swojej racji. Bez pomocy TVNu:)
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: 14PL w Sierpień 26, 2009, 14:02:09 pm
Ja mam pytanie do katolików. Czy lubicie jak do Was mówi się katole albo judo-chrześcijanie? Moim zdaniem wiara w słowiańskich Bogów to nie jest pogaństwo lecz rodzimowierstwo. Ktoś z Was napisał ze ta wiara jest sztuczna, a dużo w chrześcijaństwie ejst zapożyczeń z tej wiary.

Hamas napisałeś że Ciebie  "uderza mnie pogarda dla chrześcijaństwa i KK." Wśród rodzimowierców i wśród katolików znajdą się osoby które nie bedą tolerować innych wiar. Wśród katolików powszechna jest wizja rodzimowierstwa jako sekty, jadaczy kotów itd. Zresztą zobacz co napisałeś

"ale oczywiście jeżeli ktoś sobie szczerze wierzy w swoich bożków, to cóż ma do tego prawo."

A jak bym napisał w podobnym tonie o Jezusie?? Czy byś się nie zdenerwował??



Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Havoc w Grudzień 03, 2009, 19:53:08 pm
Mhhhh, cóż, nie wiem czy zdajesz sobię sprawę, ale ponowne przyjęcie słowiańskich wierzeń i przestrzeganie ich w 100% byłoby..... niezgodne z prawem. Otóż, religia prasłowiańska jest religią okrutną. Nie wiem czy wiesz, ale Słowianie, podobnie zresztą jak większość ludów barbarzyńskich (nie ma co się ukrywać, nasi dalecy przodkowie byli barbarzyńcami :D ) składali swym bogom ofiary ze zwierząt oraz..... ludzi. Tak tak, brzmi  strasznie, co  nie? Zawsze nam się wydawało, ze wierzenia słowiańskie były ciepłe miłe, rodzinne i pacyfstyczne w porównaniu z krwiożerczymi Celtami czy Germanami. Ale teraz uwaga:
W odległości jakichś 30 km od mojego miejsca zamieszkania (Rumia leży między Gdynią, a Wejcherowem - na w miarę dokładnej mapie Polski możecie zobaczyć :) ) znajduje sie kamienny krąg. Nie jest on co prawda aż tak duży jak brytyjski Stonehange, ale grunt że jest :) Otóż na samym środku znajduje się kamienny ołtaż. Jest to nieomalże idealnie prostąkątny kwał skały. Lokalna legenda głosi, ze w czasach pogańskich składano tam ofiary z dzieci. Dowodów historcznych nie ma, ale jak wiadomo w każdej legendzie jest ziarnko prawdy. ;)

Wielu z was zapewne zna historię o św. Wojciechu (czeskim misjonarzu, który wyruszył na północ nawracać pogańskich Prusów). Otóż jak zginął? Został najprawdopodobniej ścięty, jednak na to nie ma żadnych dowodów. Równie dobrze mógł trafić pod ofiarny nóż druida (nie wiem czy to poprawne określenie w odniesieniu do ludów innych niż celtyckie, ale mniejsza o to).

"No to okej, jeśli bogowie chcą ofiar, a prawo zabrania zabijać ludzi to co zrobić? O super, składajmy w ofierze zwierzęta! Duuuuużo zwierząt!" - może powie jakiś "rodziomowierca". Ale tu jest kolejny "zonk!". Mówisz 14PL, że rodzimowierstwo nie jest sektą. Okej, nie byłoby, gdyby przestrzegano wszystkich swych pradawnych zasad (których i tak pewnie w 75% nie znamy). A co jeśli nie można przestrzegać którejś z nich? To już mamy pierwszy krok do sekty (odrzucenie być moze podstawowych zasad głównej wiary).
I została jeszcze ostatania sprawa - myślisz, że prawnie można by było długo zabijać zwierzęta w jakimś tam celu? Oczywiście nie bo:
 sanepid? -bach!! - co robicie z niedopalonymi ciałami?- zagrożenie epidemią!,
 organizacje "zielonych"? - bach!! - protesty, że niehuanitarnie zabijacie zwierzątka,
 straż pożarna? -bach!! rozniecacie ogień w lesie, co grozi pożarem,
 okoliczni mieszkańcy? -bach!!- skargi i pozewy, że wasze ogniska śmierdzą palonym ciełem......
Cóż można by tak jeszcze wyliczać w nieskończoność - grunt, że nastałaby konieczność zaprzestania ofiar zwierzęcych. To co by było dalej? Warzywka? A może owocki?
A swoją drogą, czy przy dzisiejszym poziomie technologii i wiedzy ktokolwiek chce zacząć wierzyć, ze np. księżyc to bogini nocy, którą goni bogini zimy i z każdą fazą księżyca obcina jej kawałki olbrzymimi norzycami po to tylko, żeby do pełni zdążyła się zregenerować? Albo, że kwiat paproci daje wszystkim wielką siłę i czyni niewidzialnym??? :)
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: smiechu w Grudzień 06, 2009, 11:41:22 am
@14PL
jesli obrazasz mnie ja obraze ciebie jesli nie to nie...rozumiesz wierz w co chcesz byle nikt nie stracil przy tym zdrowia badz zycia...
co do wiary naszych praaaaojcow no to niestety jest niepraktyczna ze wzgledu na wytlumaczenie otaczajacego nas swiata przez nauke...
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Grudzień 06, 2009, 16:17:12 pm
@smiechu, jeżeli chodzi o naukowe odkrycia, to chrześcijaństwo też mogłoby solidnie oberwać, gdyby nie zmiany w nauczeniu. Gdyby kościoły pogańskie istniały nieprzerwanie od czasów naszych praojców, to zapewne również by wprowadzały "ulepszenia" w nauczaniu... :P

@Havoc, wszystko pięknie, ale wierzeń było mnóstwo.
Piszesz, że ktoś składał ofiary - jednocześnie nie przedstawiasz dowodów. A dla swojego boga, hiszpańscy konkwistadorzy złożyli ofiarę z milionów wyrżniętych i zniewolonych Indian obu ameryk.
Opowiadasz lokalne bajki, a czy wiesz, że takowe bardzo często powstawały z inicjatywy chrześcijan, aby dawne wierzenia ośmieszać i od nich odstraszać.
Misjonarz Wojciech, święty Kościoła katolickiego, był elementem wrogim dla ludności, na której wiarę się szarpnął. Zaczął odprawiać mszę w świętym gaju. Wcale się nie dziwię, że go zabili. To samo by zrobiono z misjonarzem pogańskim, gdyby udał się do np. Polski, wlazł do kościoła i zaczął odprawiać jakieś pogańskie rytuały. Zresztą - tacy źli, krwiożerczy poganie, a zabili tylko Wojciecha, puszczając jego towarzyszy wolno.

Co do samych ofiar - obecni rodzimowiercy jakoś nie przejawiają ochoty na składanie ofiar z zwierząt. W przeciwieństwie do pielgrzymów w Mekce, czy hindusów w trakcie ich jakiegoś święta.

Cytuj
A swoją drogą, czy przy dzisiejszym poziomie technologii i wiedzy ktokolwiek chce zacząć wierzyć, ze np. księżyc to bogini nocy, którą goni bogini zimy i z każdą fazą księżyca obcina jej kawałki olbrzymimi norzycami po to tylko, żeby do pełni zdążyła się zregenerować? Albo, że kwiat paproci daje wszystkim wielką siłę i czyni niewidzialnym??? :)
Na koniec przedstawiam Ci link do obrazka w równym stopniu ośmieszającym Twoje wierzenia: http://img168.imageshack.us/img168/8211/chrzxs5.gif (http://img168.imageshack.us/img168/8211/chrzxs5.gif)
To ma sens. :)
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Havoc w Grudzień 08, 2009, 17:55:13 pm
@Twisterro
Co do konkwistadorów, należy pamiętać, iż wykorzystali oni religię do celów politycznych.
 Hiszpanie w tym okresie byli mocarstwem kolonialnym, a ich największym przeciwnikiem była Anglia. Oba kraje dążyły do zdominowania Nowego Świata w jak największym stopniu. (Dlaczego? - bogactwo występujących tam surowców naturalnych było przytłaczające w porównaniu z Europą; potrzeba było rynku zbytu dla produktów wytwarzanych za bezcen w Starym Świecie - czyli, jak mi to wytłumaczył mój niestety już były nauczyciel od historii, "Europejczycy ściągali za bezcen tanie surowce od frajerów w koloniach, po to tylko, żeby zrobić niewiele warty towar, który można by było sprzedać tym samym frajerom, od których kupiło się surowce, za zawyżoną cenę"). Można nawet powiedzieć, ze trwał wyścig pomiędzy oba krajami, kto zajmie najbardziej wartościowe obszary. Hiszpanom zależało na zajęciu Meksyku głównie ze względów strategicznych - dzięki niemu można było całkowicie kontrolować przejście pomiędzy Ameryką N, a  Ameryką S. Był tylko jeden problem. W Meksyku już istniało dosyć silne państwo - państwo Azteków. Pierwsze kontakty między konkwistadorami a Indianami nie były wrogie. Dopiero, gdy Hiszpanie przekonali się ile złota jest w rękach Azteków zaczęły się pierwsze walki. Poza tym, Hiszpanom pomogli członkowie plemion podbitych przez Azteków. Konkwistadorzy gdy zobaczyli w pełni bogactwo Azteków doszli do wniosku, że cały Nowy Świat jest wręcz jedną wielką kopalnią złota. Oczywiste jest więc, że historie o bogactwie tej krainy musiały dotrzeć do Europy, gdzie pojawiło się się wielu ochotników pragnących się wzbogacić.

Wracając jednak do religii. Gdy Hiszpanie ujrzeli wielkie świątynie zbroczone krwią i setki, a nawet tysiące ludzi składanych na ofiarę Bogu Słońcu musieli dojść do wniosku, że są w ziemi przeklętej, a ich obowiązkeim jest zaprzestać tego rozlewu krwi. Podobnie jak było ze złotem tak i te krwawe informacje dotarły do Europy. Sądzono, że trzeba ukarać tych "czcicieli diabła" jak na pewno nazwano indian. I owszem, ruszono tłumnie do Ameryki w poszukiwaniu złota i na krucjatę. Jednak w międzyczasie Cortez zdążył już pokonać azteków, a nowi konkwistadorzy wciąż przybywali. Ruszyli więc na południe - do kraju Inków, aby tam poszukać upragnionego złota. I gdy je znaleziono obudziło się jedno z najgorszych uczuć ludzkich - nieograniczona chciwość. Aby zdobyć złoto zabijano każdego indiana, który "się nawinął" mniemając, zę wszyscy posiadają pokażny trzos. Oprócz rzezi mechanicznej (pozwólcie że tak nazwę wybijanie tych nieszczęśników przy użyciu mieczy, szabel, broni palnej itp) doszła też rzeź biologiczna - mam tu na myśli przywleczone przez Europejczyków choroby.
A co z niewolnictwem? Gdy podbito już tereny indian, a znaczną ich częśc wyrżnięto, to co zrobili konkiwstadorzy upojeni zwycięstwem. Powiedzieli "A tak, spoko już was pokonaliśmy, fajnie się tłukło chłopaki, mamy wasze złoto i wasze ziemie, dzięki, wracajcie do domów. Moze kiedyś pójdziemy jeszcze na piwo!" ? Raczej nie. Nie chciało im się, jako butnym zwycięzcom, pracować osobiście w kopalniach czy na plantacjach trzciny cukrowej. Wiec co zrobili? Wzięli indian, zakuli w kajdany i kazali pracować pod karą śmierci. Na szczęście/nieszczęście dla indian okazali się oni mało odporni na ciężką pracę, więc zaczęto ściągać niewolników z Afryki.
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Grudzień 08, 2009, 23:35:03 pm
No dobra, z częścią się nawet zgodzę, choć nie ze wszystkim. Ale co to ma do rzeczy? O podboju Azteków i Inków napisałem jedno zdanie jeno, bardziej ważna była reszta wypowiedzi. :P

Myślę, że warto byłoby sprostować parę rzeczy, które nieco przekręciłeś.

Otóż Hiszpania mocarstwem kolonialnym w momencie podboju Azteków dopiero się stawała. To właśnie tony złota napływające z Nowego Świata pozwalało na wiele kosztownych wojen napędzających imperium Habsburgów.
O żadnej Anglii mowy nie było - do XVII wieku jedynymi liczącymi się mocarstwami kolonialnymi była Hiszpania i Portugalia. Rynek zbytu, o którym piszesz, to też późniejsza historia - w XVI wieku Nowy Świat był zbyt słabo zaludniony przez przybyszów z europy, by było sens im cokolwiek opychać. Tym bardziej, że handel nie był mocną stroną pierwszych mocarstw kolonialnych - dopiero pierwsze gospodarki wolnorynkowe, czy przynajmniej oparte głównie na handlu - jak Anglia czy Niderlandy - tym się wzmocniły.

Nie bardzo wiem, skąd Ci przyszło do głowy, że Hiszpanie myśleli o przejściu między amerykami? Sam Meksyk był jedynym celem Corteza - chodziło mu tylko i wyłącznie o bogactwa Indian. Podbijał, zabijał i niszczył dla własnych zysków, i dla Hiszpanii, która zgarnęła na tym najwięcej - daniny i kopalnie złota. Takie same pobudki kierowały Pizarrem - złoto z danin i ziemia pełna kopalń. Administracja królestwa Hiszpanii i Aragonii została wprowadzona na ich gruzach tylko dlatego, że wciąż było tam mnóstwo złota, które można było wydobyć i ziem, które można było rozdać.

Nie zaprzeczę, że składano ofiary z ludzi, bo to jest znany fakt. Ciekawi mnie jednak, czy kilka tysięcy ofiar rocznie z okazji świąt jest według Ciebie lepsze, od rzezi jaką przynieśli z Europy ze sobą czciciele Jahwe? Zdajesz sobie sprawę, że po każdej bitwie rannych i jeńców wyrzynano? Dziesiątki tysięcy ludzi, po każdej bitwie.
Indian niewolono, gwałcono i mordowano - niekoniecznie w tej kolejności. A kościół dostawał swoją dolę z tego wszystkiego, dlatego zbytnio nie protestował.
Między innymi dlatego szanuję jezuitów - bardzo zdecydowanie zwalczali nadużycia zdobywców i m. in. dzięki nim ucisk został zmniejszony.
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: 14PL w Grudzień 19, 2009, 13:14:57 pm
Cytuj
składali swym bogom ofiary ze zwierząt oraz..... ludzi
Cytuj
Lokalna legenda głosi, ze w czasach pogańskich składano tam ofiary z dzieci. Dowodów historcznych nie ma, ale jak wiadomo w każdej legendzie jest ziarnko prawdy.
Co do tego kręgu, to budowa raczej Celtów nie Słowian, pozatym nie masz dowodów historycznych, więc nie możesz przyjąć tego jako pewnik. Zresztą w każdej książce o wierze Słowian, którą czytałem nie było mowy o ofiarach z ludzi ;)
Cytuj
Wielu z was zapewne zna historię o św. Wojciechu (czeskim misjonarzu, który wyruszył na północ nawracać pogańskich Prusów). Otóż jak zginął? Został najprawdopodobniej ścięty, jednak na to nie ma żadnych dowodów. Równie dobrze mógł trafić pod ofiarny nóż druida (nie wiem czy to poprawne określenie w odniesieniu do ludów innych niż celtyckie, ale mniejsza o to).
Z tego co mi wiaodmo, to napoczątku Prusowie chcieli go wyrzucić ze swoich ziem, nie chcieli być nawracani. Zginął bo pozabijał święce żmije? Podejrzewam że jakby ktoś podpalił teraz kościół na wiosce, w szczególności na wschodzie Polski też mógłby zginąć przez samosąd.
Cytuj
Okej, nie byłoby, gdyby przestrzegano wszystkich swych pradawnych zasad (których i tak pewnie w 75% nie znamy
Nie znamy bo przez prawie tysiąc lat, pogaństwo było tępione, dopiero w romantyźmie zainteresowano się ponownie wiarą Słowian. Ty znasz 75% zachowań, wierzeń, historii wczesnych chrześcijan?? I jak wierzyć w coś co zostało narzucone przez sobory, Chrystus tego nie wymyślił??
Cytuj
I została jeszcze ostatania sprawa - myślisz, że prawnie można by było długo zabijać zwierzęta w jakimś tam celu? 
Na to pytanie powinna odpowiedzieć osoba, która należy do jakiejś rodzimmej organizacji. Ja osobiście nie słyszałem żeby składali ofiary z zwierząt.
Cytuj
A swoją drogą, czy przy dzisiejszym poziomie technologii i wiedzy ktokolwiek chce zacząć wierzyć, ze np. księżyc to bogini nocy, którą goni bogini zimy i z każdą fazą księżyca obcina jej kawałki olbrzymimi norzycami po to tylko, żeby do pełni zdążyła się zregenerować? Albo, że kwiat paproci daje wszystkim wielką siłę i czyni niewidzialnym???
 
A Biblia to dla Ciebie książka historyczna, czy zbiór zasad, morałów, wzorów postępowania??

Cytuj
jesli obrazasz mnie ja obraze Ciebie jesli nie to nie...rozumiesz wierz w co chcesz byle nikt nie stracil przy tym zdrowia badz zycia...

Blisko obrażania była osoba po "Waszej" stronie, więc obrazisz mnie to wtedy ja Was obraże.
Cytuj
Co do konkwistadorów, należy pamiętać, iż wykorzystali oni religię do celów politycznych.
Mieszko też przyjął chrześcijaństwo dla celów politycznych, a nie że chciał się "nawrócić"
Hiszpanie zobaczyli rozlew krwii i dla jeszcze większej chwały Bożej wytępili jeszcze więcej Majów, Azteków itd.



Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Havoc w Styczeń 13, 2010, 19:00:53 pm
Cóż, jeśli chodzi o Biblię to można ją podzielić w zasadzie na dwie części - historyczną i moralistyczną.

Do moralistycznej możemy zaliczyć większość Ksiąg Starego Testamentu z wyjątkiem ksiąg Machabejskich, które mają charakter wybitnie historyczny. Jeśli chodzi o Nowy Testament to w zasadzie wszystkie Ewangelie są po części historyczne, a po części moralistyczne (np. Ewangelie Marka i Łukasza mają charakter bardziej historyczny niż na przykład Jana). Inną moralistyczną jest Apokalipsa wraz z Listami.
Co do wiedzy o pierwszych chrześcijanach, mogę śmiało twierdzić, że wiemy o nich prawie 75%. I to nie z przekazów legendarnych, ale ze źródeł jak najbardziej historycznych. Jak choćby z Biblijnych Dziejów Apostolskich, co do których zawarte informacje nakładają się do informacji "udostępnionych" nam przez Pilniusza Młodszego - jednego z największych wrogów wczesnego Chrześcijaństwa.
Cytuj
Hiszpanie zobaczyli rozlew krwii i dla jeszcze większej chwały Bożej wytępili jeszcze więcej Majów, Azteków itd.
Czy więc twoim zdaniem wszyscy Hiszpanie byli psychopatami, którzy usprawiedliwiali swe działania miłością do Boga? Daruj, ale to chyba mało prawdopodobne ;)
Cytuj
Ja osobiście nie słyszałem żeby składali ofiary z zwierząt.
Ja też nie. Ciekawe czyżby ze względu na wymienioną przeze mnie przyczynę..... :D
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Styczeń 13, 2010, 20:55:49 pm
Biblia może ma i elementy historyczne, nie dociekam, ale ja żadnej książce propagandowej nie ufam. Ogólnie nic, co zostało opisane przez "zainteresowanych" nie jest obiektywne. ;)
Nowy testament łatwiej ocenić, bo więcej źródeł jest; choć to i tak działka historyków.

Cytuj
Czy więc twoim zdaniem wszyscy Hiszpanie byli psychopatami, którzy usprawiedliwiali swe działania miłością do Boga?
To nie kwestia tego, że byli psychopatami. Bo nie byli. Byli po prostu ludźmi ogarniętymi chorobą złota, dążeniem do bogactw bez względu na przeszkody. Bóg był tylko pretekstem.
Próba wartościowania mordów na indiańskiej społeczności, bo mieli inny system wierzeń jest złe. Odpowiadając rzezią na wyimaginowane "mordy" Hiszpanie pokazali raczej, że to oni wyznają krwawą religię.

Cytuj
Ja też nie. Ciekawe czyżby ze względu na wymienioną przeze mnie przyczynę..... :D
Jeżeli próbujesz twierdzić, że jeżeli nie ma dowodów, to jest jak piszesz, to tak nie rób. Domniemanie niewinności polega na czymś zgoła przeciwnym.
Poza tym, jak pisałem - to chrześcijańscy nawracacze siali wstrętne kłamstwa po to, by nawrócić więcej ludzi.
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Havoc w Styczeń 14, 2010, 22:11:29 pm
Cytuj
To nie kwestia tego, że byli psychopatami. Bo nie byli. Byli po prostu ludźmi ogarniętymi chorobą złota, dążeniem do bogactw bez względu na przeszkody. Bóg był tylko pretekstem.
Ale kolega 14PL użył zwrotu, który do pewnego stopnia to sugerował.
Cytuj
Hiszpanie zobaczyli rozlew krwi i dla jeszcze większej chwały Bożej wytępili jeszcze więcej Majów, Azteków itd.
Nie wspomniał tu nic o chciwości.
Cytuj
Jeżeli próbujesz twierdzić, że jeżeli nie ma dowodów, to jest jak piszesz, to tak nie rób.
Ja nic nie próbuję. Wysnułem tylko przypuszczenie ;)
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Styczeń 15, 2010, 00:23:28 am
Bo Ty ideologizowałeś mord przeprowadzony przez tych rzekomych chrześcijan. Próbowałeś dodawać im jakichś przyczyn "chwalebnych", że niby zobaczyli jakieś straszne niegodziwości.

Wysnuwanie przypuszczeń w oparciu o fantazję, a brak jakichkolwiek przesłanek jest z zasady szkodliwe. ;)
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Havoc w Styczeń 15, 2010, 18:20:22 pm
Cytuj
Wysnuwanie przypuszczeń w oparciu o fantazję, a brak jakichkolwiek przesłanek jest z zasady szkodliwe. ;)
Tu ci stety/niestety muszę przyznać rację ;)
Cytuj
Próbowałeś dodawać im jakichś przyczyn "chwalebnych", że niby zobaczyli jakieś straszne niegodziwości.
Jakie chwalebne przyczyny? Próbowałem tylko naświetlić sprawę z ich niekoniecznie dobrego punktu widzenia :D
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Styczeń 15, 2010, 18:53:12 pm
No to Ci napisałem, że ludzie, którzy wyruszyli z Cortezem, czy Pizarrem, nie mieli poczucia religijnego obowiązku, ale pragnienie zrobienia kasy. Wszyscy stanowili pazerną bandę złodziei, morderców i gwałcicieli. Jak zresztą większość "zdobywców" z Europy. ;)
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Havoc w Styczeń 16, 2010, 16:17:08 pm
No nie mieli. Ale znaleźli sobie usprawiedliwienie swych haniebnych czynów w religii właśnie.
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Redi w Styczeń 18, 2010, 16:28:05 pm
"Jedynymi ludźmi na ziemi, którzy nie widzieli Chrystusa i jego nauk jako przekazu pokoju są chrześcijanie". Mohandas Gandhi
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: DID@ w Styczeń 18, 2010, 18:11:51 pm
"Jedynymi ludźmi na ziemi, którzy nie widzieli Chrystusa i jego nauk jako przekazu pokoju są chrześcijanie". Mohandas Gandhi

Nie zgadzam, się z tym, ponieważ jest to uogólnienie .. Jeden nie znaczy wszyscy ..
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: p1tereQ w Styczeń 18, 2010, 20:29:48 pm
"Jedynymi ludźmi na ziemi, którzy nie widzieli Chrystusa i jego nauk jako przekazu pokoju są chrześcijanie". Mohandas Gandhi

Widzieli Go, Chrystianie. Dobry cytat.
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Havoc w Styczeń 19, 2010, 21:09:35 pm
Jak dla mnie zły (cytat) bo uogólnia. Owszem, Gandhi mógł się zetknąć z niezbyt pokojowymi Chrześcijanami w postaci kolonistów okupujących jego ojczyznę, ale uważam, że nie można uogólniać! To tak samo jakbym ja powiedział, że wszystkie sekty (neo?)pogańskie składają ofiary ze zwierząt. Owszem niektóre tak robią, ale nie wszystkie przecież.
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Styczeń 19, 2010, 21:39:45 pm
Hm, ja tam nie słyszałem o rodzimowiercach składających ofiary ze zwierząt, jak już pisałem w tym wątku. To są zwykłe plotki i pomówienia. A i określenie - "sekta" jest niepoprawne. Bo sekta, to grupa która się oddzieliła od głównego wyznania, co tyczy się głównie religii monoteistycznych. Użycie tego słowa zabarwionego pejoratywnie jest zwykłym błędem rzeczowym.

Jeżeli chodzi o słowa Gandhiego, to konkretnie czego tyczą się - nie wiem. Ale zauważ, że nie zdarzyły się w historii zbyt wiele razy wojny religijne prowadzone przez wyznawców politeizmu. A ileż to krucjat, czy dżihadów było, aż ciężko zliczyć. Zawsze ten jeden bóg w dziwny sposób życzy sobie, by w jego imieniu mordować innowierców - nie wydaje Ci się to dość wyrazistym? Inna sprawa, że to właśnie chrześcijańska Europa wytępiła najwięcej tubylców w Amerykach, a w Afryce, wraz z muzułmańskimi arabami, zniewoliła. ;) Raczej dobrego PR to nie tworzy.
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Mścisław w Luty 24, 2010, 15:59:59 pm
Witam. też jestem Rodzimowiercą (tzw. poganin)
Ale nie gotujecie kotów, psów i innych niewinnych zwierzątek? :P
>:(  ni zabawne, ni to mądre. Jeżeli uważasz się za patriotę to poiwnneś szanować religie przodków.
Co do składania ofiar ze zwierząt to występowało to tylko w wczesnym stadium rozwoju religi słowiańskiej. Dzisiaj także składamy Bogom w ofierze chleby, kołacze itp.

HAMAS dobrze odpowiedział. Neopogaństwo wydaje się być po prostu sztuczne.

Co do Zadrugi to ma ona ten plus, że jest przynajmniej jakoś tam powiazana z narodem Polskim (lub tak utrzymuje) i jakąś ideologią polityczną, tylko że odzuca to co w mojej opinii stanowi o Polskości narodu Polskiego - jego religię.
Co do "czystego" pogaństwa to jest w nim to samo złego co w pogaństwie Zadrugi, czyli właśnie odrzucenie religii Katolickiej i zastąpienie jej bożkami. Ale tu już wchodzimy w strefę wiary i zaraz powiesz, że Twoi bogowie są prawdziwi, a Bóg Chrześcijan zmyślony, a ja odpowiem, że jest odwrotnie. I nikt nikogo nie przekona bo jak mogę udowodnić istnienie Boga. Prorokiem Izajaszem nie jestem, aby sie rozliczyć z bożkami i aby Bóg na mą prośbę rzucił ogień na ziemię, po prostu mam łaskę wiary, chciałbym ją przekazać dalej, ale to Bóg wybiera tych których nią obdaży.

się "inkwizytor znalazł". ??? o co Ci chodzi. ??? odrzucenie chrześcijaństwa jest złe dla Ciebie. Dla nas Rodzimowierców (większość) patriotyzm jest bradzo ważny. Nie tylko Zadruga tak uważa.

Oni są raczej powiązani nie narodem a z plemionami zamieszkującymi dawno, dawno temu tereny Polski... ale to tylko moja prywatna opinia.
Hmmm... czy można się "nawrócić" z katolicyzmu na pogaństwo?
i właśnie oto chodzi. Polakom i ogólnie ludom słowiańskim zawsze bliskie będzie pogaństwo a nie narzucone chrześcijaństwo. i wierzymy w Bogów, nie w bożki.
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: smiechu w Luty 24, 2010, 16:43:19 pm
laczy nas milosc do Ojczyzny, a religia to sprawa duchowa czyli wlasna...
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Hades w Luty 24, 2010, 23:45:01 pm
Polakom i ogólnie ludom słowiańskim zawsze bliskie będzie pogaństwo a nie narzucone chrześcijaństwo.
Tu bym polemizował. ;)

i wierzymy w Bogów, nie w bożki.
Dla mnie i tak będą to bożki...

Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Luty 25, 2010, 00:13:31 am
Hades, no to dla mnie i Mścisława Ty też wierzysz w bożka. ;)

Zachowajmy uczciwość - Ty odbierasz powagę cudzej wierze, Twojej wierze powaga też zostaje odebrana.
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Hades w Luty 25, 2010, 12:46:43 pm
Ja po prostu nie toleruję tolerancji religijnej.  ;]
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Luty 25, 2010, 13:54:11 pm
No to odpowiedź jest bardzo prosta - wierzysz w jakieś tam bożki dziwaczne. ;)
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Hades w Luty 25, 2010, 23:45:35 pm
To było do mnie, czy koło mnie?

A teraz weź mi człowieku udający się za światłego zapewne, powiedz na jakiej podstawie łączysz moją wiarę w Boga (obrażając go za razem - ale nie o to głównie mi chodzi) z moimi odczuciami wobec np. kultu pogańskiego?
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Luty 26, 2010, 00:33:55 am
To było, przyznam, prowokujące.

Chodzi mi o to, że skoro odbierasz powagę czyjejś religii (bez znaczenia czy to jest chrześcijaństwo, islam, buddyzm, hinduizm, czy szeroko rozumiane pogaństwo), obrażając cudzych bogów, czy wierzenia, to nie możesz oczekiwać szacunku do swojej wiary.

Cytuj
Cytat: Mścisław w Luty 24, 2010, 15:59:59

    i wierzymy w Bogów, nie w bożki.


Dla mnie i tak będą to bożki...
Prosty przykład dałeś powyżej.

Ja też nie chciałem łączyć Twojej wiary z odczuciami, tylko w zasadzie przepisałem Twoje słowa w kontekście, jakim mógłby je użyć rodzimowierca wobec Ciebie.
Żeby było jasne - nie jestem z żadną stroną związany, uznałem tylko, że jesteś niesprawiedliwy, czy nieuczciwy w nietolerancji. Odpowiadając na pytanie - to było koło Ciebie. ;)
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Hades w Luty 26, 2010, 00:41:32 am
Odczułem bynajmniej jakby to było do mnie.

Tu z kolei nasuwa mi się pytanie, po jakiego wacka wcielać się rolę "rodzimowiercy" (w cudzysłowie, żeby nie było że to moje słowa) i używać słów w kontekście, jakim mógłby je użyć rodzimowierca wobec mnie, jeśli jak wyraźnie podkreślasz nie jesteś z żadną ze stron związany.

To, że nie jestem tolerancyjnie nastawiony wobec "wiary" Mścisława, to widać chyba wyraźnie w jednym z moich postów wyżej.

Pozdrawiam,
Hades
 
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Luty 26, 2010, 00:46:53 am
No cóż, może dlatego, że uważam, że każdy ma prawo do wiary w co mu pasuje i nie powinien z tego powodu być wyśmiewany. Stąd moja postawa, mająca na celu wywiedzenia się, jak by zareagował człowiek wierzący "poważnie" na takie same słowa skierowane w kierunku swojej wiary. ;)
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Hades w Luty 26, 2010, 01:23:38 am
Wierz mi, że moja reakcja na takie słowa zależałaby również od otoczenia.
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: slawszczep w Lipiec 19, 2010, 21:32:00 pm
Cześc.Jestem tutaj nowy.Zwruciłem uwagę że moje poglądy są takie same co Moniki.Sam uważam się za Rodzimowiercę.Jak na razie to nie mogę znależc nikogo z Trujmiasta o podobnym punkcie widzenia.
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: smiechu w Lipiec 19, 2010, 22:07:23 pm
mam znajomych z Trojmiasta to sie zapytam czy kogos znaja to ci jakis namiar podrzuce czy cos :)
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: MarcinS w Lipiec 21, 2010, 08:57:20 am
Witam. też jestem Rodzimowiercą (tzw. poganin) >:(  ni zabawne, ni to mądre. Jeżeli uważasz się za patriotę to poiwnneś szanować religie przodków.
Co do składania ofiar ze zwierząt to występowało to tylko w wczesnym stadium rozwoju religi słowiańskiej. Dzisiaj także składamy Bogom w ofierze chleby, kołacze itp.
Wiesz , niektóre tak zwane kulty pogańskie kojarzą się bardzo własnie z obrzedami na których te biedne zwierzątka są gotowane / zjadane na surowo , czy cos tak jakoś , moje pierwsze skojarzenie też takie było .

Ja mam natomiast pytanie innego typu : jak chcecie wierzyć w wierzenia o których jest bardzo mało informacji i w jaki sposób próbujecie wskrzesić w cos w co nie wierzono od kilkuset lat .
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Twisterro w Lipiec 21, 2010, 10:26:49 am
Nieco wiadomo, a i podejrzewam, że nie chodzi o przywrócenie kropka w kropkę tego co było, lecz o stworzenie czegoś na kształt dawnej wiary.

Skojarzenia negatywne wygenerował kochany Kościół katolicki, który korzystając z technik czarnego PR'u (pojęcie skądinąd nowoczesne, ale mi pasujące) wymazał historię i wiedzę o dawnych słowiańskich bogach z historii Polski. Bo o zjadaniu zwierząt żywcem, czy gotowaniu żywcem to ja nie słyszałem... ;)
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Hades w Lipiec 21, 2010, 12:14:20 pm
O praktykach, o jakich pisał Marcin nie słyszałem, aczkolwiek całkiem niedawno wpadło mi w ucho, że w KFC kurczaki jakimś gazem uśmiercają... ;D z tym, że bez żadnych rytuałów, mam nadzieję.

Mam pytanie do slawszczep, dlaczego uważasz się za neopoganina?
Z czystej ciekawości pytam, czy wyniosłeś to z domu rodzinnego, nabyłeś od otaczających cię ludzi, Światowid (czy jak mu tam było) przyśnił Ci się i nakazał podążać tą drogą, czy może twoją ostatnią lekturą szkolną była "Stara Baśń"?

Cześc.(tu powinna być spacja)Jestem tutaj nowy.(tu powinna być spacja)Zwruciłem uwagę że moje poglądy są takie same co Moniki.(tu powinna być spacja)Sam uważam się za Rodzimowiercę.(tu powinna być spacja)Jak na razie to nie mogę znależc nikogo z Trujmiasta o podobnym punkcie widzenia.
Po twoim poście (czyt. "sposobie" pisania) sugeruję wariant ze szkołą... podstawową ew. gimnazjum.


Pozdrawiam serdecznie,
"Hades"

Hades, a Twoje czepianie się szczegółów i wyższość intelektualna wszystkim bardzo imponuje. Wielki geniuszu:
"(...)uśmiercają... ;D Z tym,(...)" - nowe zdania z wielkiej litery zaczynamy.
Jestem prostym człowiekiem, więc nie wiem, czy w takim kontekście można "sugerować wariant", ale za to: "podstawową ew. gimnazjum" - jak dla mnie, to powinieneś był dać przecinek.

W jakim celu taki post? Wiele osób może mieć problemy z ortografią, ale by do tego się czepiać jak rzep psiego ogona? Niesmaczne. -T
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: MarcinS w Lipiec 21, 2010, 13:28:07 pm
To może inaczej , czy ktoś kto jest rodzimowiercą mógłby opisać podstawy tej religii ? ( unikniemy dzięki temu skojarzeń tego wyznania z czymś negatywnym ) .
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: Hades w Lipiec 21, 2010, 22:27:57 pm
Hades, a Twoje czepianie się szczegółów i wyższość intelektualna wszystkim bardzo imponuje. Wielki geniuszu:
"(...)uśmiercają... ;D Z tym,(...)" - nowe zdania z wielkiej litery zaczynamy.
Jestem prostym człowiekiem, więc nie wiem, czy w takim kontekście można "sugerować wariant", ale za to: "podstawową ew. gimnazjum" - jak dla mnie, to powinieneś był dać przecinek.

W jakim celu taki post? Wiele osób może mieć problemy z ortografią, ale by do tego się czepiać jak rzep psiego ogona? Niesmaczne. -T



Nie chcę wyjść na kłótnika i paliwodę, aczkolwiek nie wiem, czy coś to zmienia, jeśli na każdym kroku swym uroczym zielonym moderatorskim wpisem wygarniasz mi takie rzeczy...

Jeśli chodzi o Twoją uwagę, odnośnie wielkiej litery, to nie chcę tym razem wyjść na kogoś "wyższego intelektualnie" (- ty to napisałeś), ale czyż nie można postawić wielokropka w środku zdania? - można. (Tak samo jak znak zapytania; patrz po lewo.)
Wielokropek, że się tak wyrażę, nacechowany emocjonalnie podkreślał, swego rodzaju pauzę zmuszającą czytającego do krótkiego zastanowienia.

Jeśli już mam poruszyć sam fakt mej uwagi o charakterze czysto ortograficznym, to w pewnym sensie piję do Twojego posta z innego tematu:
Moje moderowanie ma głównie na celu dbać o dyskusję na poziomie i nierozmywanie wątków. Czasem się wypowiem, ale wtedy wyrażam tylko i wyłącznie swoją opinię. Tutaj działałem jako moderator, a miałem na myśli, że rozmywasz temat.
Jeśli coś jest nieczytelne, bądź występują kardynalne błędy, to moderator powinien coś z tym zrobić.

Może znów się "czepiam jak rzep psiego ogona", ale wrażliwość na błędy ortograficzne to po prostu zboczenie zawodowe. ;)

Z góry przepraszam za OT'a.

Nie ma sprawy, mam nadzieję, że nie odniosłeś wrażenia, że się jakoś na Tobie uwzięłem z moim uroczym zielonym wpisem. :)
Po prostu niektórzy robią błędy, choć mogliby mieć na przykład firefoxa - mnie też to drażni, ale wytykanie tego raczej niewiele zmienia. Każdy czasem robi błędy - jeden, częściej inny rzadziej... :) -T
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: DID@ w Lipiec 22, 2010, 11:32:48 am
Jeśli coś jest nieczytelne, bądź występują kardynalne błędy, to moderator powinien coś z tym zrobić.

Może znów się "czepiam jak rzep psiego ogona", ale wrażliwość na błędy ortograficzne to po prostu zboczenie zawodowe. ;)

Ja, jeśli tylko zauważę jakiegoś orta, to bez chwalenia się całemu środowisku forumowego ingeruję w posta i tyle :)
Tyle ode mnie słowem offtopa, a teraz wracajmy do meritum i czekajmy na odpowiedź slawszczepa, ponieważ mnie również interesuje, jak do tego "zwrócenia się ku Światowidowi" nastąpiło :)
Tytuł: Odp: Neopogaństwo
Wiadomość wysłana przez: smiechu w Lipiec 23, 2010, 22:46:44 pm
Cześc.Jestem tutaj nowy.Zwruciłem uwagę że moje poglądy są takie same co Moniki.Sam uważam się za Rodzimowiercę.Jak na razie to nie mogę znależc nikogo z Trujmiasta o podobnym punkcie widzenia.

jak pisalem Ci wczesniej, zapytalem znajomego z Gdyni o rodzimowiercow i powiedzial zebys odwiedzil te strone -> http://www.kamienne.org.pl/kamienne/index.htm (http://www.kamienne.org.pl/kamienne/index.htm) i byc moze jakos uda Ci sie nawiazac jakis kontakt :)
pozdrawiam