Autor Wątek: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi"  (Przeczytany 19295 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

DID@

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi" -wydzielone z Antypolonizm
« Odpowiedź #25 dnia: Czerwiec 10, 2010, 15:50:27 pm »
Jeżeli bije Cię ktoś w twarz, to nie zastanawiasz się, czy celowo. Na pewno zostałeś uderzony. Kwestia tego, czy celowo to dalszy plan.

Otóż to - nie mamy od razu rzucać się na źródło tego zakłamania, ale przede wszystkim PROSTOWAĆ i przedstawiać prawdziwą historię!
Obrońca Polskości i normalności!

Amor Patriae Nostra Lex!
Polsko jesteś, jak piękny kwiat. Jesteś obecna w mych marzeniach i snach..

smiechu

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 798
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi" -wydzielone z Antypolonizm
« Odpowiedź #26 dnia: Czerwiec 10, 2010, 21:46:30 pm »
pomysl nie jest zly :)
"Ojczyznę kocha się nie dlatego, że wielka, ale dlatego, że własna" - Seneka

"Prawda jest tyle warta ile ust zechce ją powtórzyć" - Proletaryat - Prawda

Nie myli się tylko ten, co nic nie robi...

p1tereQ

  • Gość
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi" -wydzielone z Antypolonizm
« Odpowiedź #27 dnia: Czerwiec 11, 2010, 09:30:18 am »
Jako sojuszników wziąłbym inne środowiska. A takie są.

Zapuść wici.

Temat został przeniesiony do działy "Nasze Inicjatywy": http://www.wierni-ojczyznie.pl/index.php?topic=2502.0

bzyk

  • Gość
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi" -wydzielone z Antypolonizm
« Odpowiedź #28 dnia: Czerwiec 12, 2010, 12:03:52 pm »
Czyli co sugerujesz, ignoranci dzierżą czwartą władzę? Nic - poza swoim krajem - nie wiedzą, ale kształtują opinie świata? Wszyscy ci światli redaktorzy, którzy dostają nagrody za swoja wnikliwość dziennikarską, to zwykłe matoły, co nami rządzą - Europą, światem? - w ramach czwartej władzy?

"Czwarta władza" nie tyle rządzi, co kontroluje.
Nie, nie sugerowałem nic o ignorantach. Dla mnie powody tego, że zachodnioeuropejska "redakczyna" pisze o "Polskich obozach" są dwa: albo faktycznie nie posiada wiedzy albo góra nakazała mu tak napisać, co uszło też oczom innych osób, które taki artykuł przed ukazaniem przeczytają.

Ich wydźwięk jest antypolski, intencja nieważna. Dlatego są antypolskie. I wszystkie takie wypowiedzi są antypolskie.

Nie napisałem, że tak nie jest.


Jeżeli bije Cię ktoś w twarz, to nie zastanawiasz się, czy celowo. Na pewno zostałeś uderzony. Kwestia tego, czy celowo to dalszy plan.

Czy celowo to dalszy plan? To co robisz jako pierwsze? Oddajesz?
Wówczas powinieneś babrać się w to błoto dalej i oskarżać bądź fałszować historię krajów, z których pochodzą artykuły o których piszemy. A nie o to nam chodzi. Należy walczyć z tym w inny sposób.


A konto Aleksy trolluje. Opowiada nam o "śląskim narodzie", a usprawiedliwia niewiedzę na temat obozów.

Nie pierwszy raz grupa forumowiczów "naskakuje" no nowych, o odmiennych, nie powiem - często skrajnych poglądach. I od kilkudniowych rozmów kończy się to zniechęceniem do naszego forum. @Aleksy znasz tylko z tego, co widzisz na monitorze. Szybki osąd to łatwa sprawa.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 12, 2010, 12:04:25 pm wysłana przez bzyk »

Zaglowiec36rok

  • Gość
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi" -wydzielone z Antypolonizm
« Odpowiedź #29 dnia: Lipiec 01, 2010, 10:39:48 am »

Nie pierwszy raz grupa forumowiczów "naskakuje" no nowych, o odmiennych, nie powiem - często skrajnych poglądach. I od kilkudniowych rozmów kończy się to zniechęceniem do naszego forum. @Aleksy znasz tylko z tego, co widzisz na monitorze. Szybki osąd to łatwa sprawa.

Ale Aleksy bronił Niemców z III Rzeszy, twierdząc, że ich postępowanie można usprawiedliwić, a nawet Polacy nie byli lepsi. Ja z takimi osobami nie chcę być na żadnym forum. Trzeba mieć chociaż minimalny odruch obronny. Mogę dyskutować, ale tylko w obrębie wspólnych wartości. Taką jest właśnie moja Ojczyzna, niewinna, a skazana przez totalitaryzmy na śmierć. Zapisując się na forum, myślałem, że to łączy forumowiczów.  Jeśli ktoś uważa inaczej - a tak chyba sądził Aleksy - to nie powinien zapisywać  się na takie forum, lecz założyć swoje, o tym jak dokopać Polakom. A jeżeli ja czegoś nie rozumiem, to zrezygnuję i poszukam innego forum, albo założę własne.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 01, 2010, 10:42:55 am wysłana przez Zaglowiec36rok »

DID@

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi" -wydzielone z Antypolonizm
« Odpowiedź #30 dnia: Lipiec 30, 2010, 21:45:28 pm »
I mamy kolejny wybryk niemieckiej prasy w związku z "polskimi obozami" - co gorsza, niemiecki "Focus" odmówił sprostowania...
Obrońca Polskości i normalności!

Amor Patriae Nostra Lex!
Polsko jesteś, jak piękny kwiat. Jesteś obecna w mych marzeniach i snach..

p1tereQ

  • Gość
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi" -wydzielone z Antypolonizm
« Odpowiedź #31 dnia: Lipiec 31, 2010, 08:51:39 am »
I mamy kolejny wybryk niemieckiej prasy w związku z "polskimi obozami" - co gorsza, niemiecki "Focus" odmówił sprostowania...

Podrzuć proszę ten materiał.

DID@

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Obrońca Polskości i normalności!

Amor Patriae Nostra Lex!
Polsko jesteś, jak piękny kwiat. Jesteś obecna w mych marzeniach i snach..

smiechu

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 798
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi" -wydzielone z Antypolonizm
« Odpowiedź #33 dnia: Lipiec 31, 2010, 12:13:35 pm »
to moze list wyslemy do focusa? ale po niemiecku oczywiscie...tylko kto tu niemiecki zna....
"Ojczyznę kocha się nie dlatego, że wielka, ale dlatego, że własna" - Seneka

"Prawda jest tyle warta ile ust zechce ją powtórzyć" - Proletaryat - Prawda

Nie myli się tylko ten, co nic nie robi...

Cichociemny

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 134
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi" -wydzielone z Antypolonizm
« Odpowiedź #34 dnia: Sierpień 21, 2010, 14:41:43 pm »
Sądzę, że z uproszczeń. Jak takiemu komuś chodzi o np. obóz w Dachau, to napisze - niemiecki, a jak o obóz w Auschwitz, to że polski. Wątpię, by większość popełniających takie błędy robiła to z premedytacją, czy złośliwie.

Tak masz całkowitą rację Niemcy to bardzo porządny naród oni nawet we wrześniu 1939 roku napadli na nas przez pomyłkę..
a teraz dowiadujem się że obozy budowali naśiści (w żadnym wypadku Niemcy) z Polakami ludzie powolutku zapominają o nasistach bo de facto nie ma takiego narodu i wszystko spada na nas.. na tym polega Niemiecki marketing polityczny... a nasze ciapy rzadowe robią bardzo niewiele żeby temu zapobiec już od kilkudziesięciu lat..

p1tereQ

  • Gość
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi" -wydzielone z Antypolonizm
« Odpowiedź #35 dnia: Sierpień 21, 2010, 15:12:13 pm »
Tak masz całkowitą rację Niemcy to bardzo porządny naród oni nawet we wrześniu 1939 roku napadli na nas przez pomyłkę..
a teraz dowiadujem się że obozy budowali naśiści (w żadnym wypadku Niemcy) z Polakami ludzie powolutku zapominają o nasistach bo de facto nie ma takiego narodu i wszystko spada na nas.. na tym polega Niemiecki marketing polityczny... a nasze ciapy rzadowe robią bardzo niewiele żeby temu zapobiec już od kilkudziesięciu lat..

Wszyscy się mylicie. To Polska zaatakowała Niemcy i świat. Hitler był Polakiem, a SS to były tajne oddziały zbudowane na podstawie NSZ'u.
Nie słyszeliście właściwiej wersji historii? Niemcy są biedne, bo je tylko wykorzystaliśmy dla naszych egoistycznych celów.

Niedługo obwinią Nas za wszystkie wojny, bo ciapy rządzące nie potrafią stanąć i powiedzieć dość. ZgodaŚĆ buduje!

p1tereQ

  • Gość
Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi"
« Odpowiedź #36 dnia: Listopad 16, 2010, 21:10:05 pm »
Ważne dla sprawy, dlatego wklejam ;)

Za: www.antypolonizm.pl

Cytuj
Sąd Apelacyjny przyznaje rację Zbigniewowi Osewskiemu, który wniósł prywatne powództwo przeciwko koncernowi Axel Springer AG z siedzibą w Berlnie (wydawca Die Welt a w Polsce Faktu).

Zbigniew Osewski zrobił coś, co w zasadzie powinniśmy zrobić wszyscy, którzy czujemy się Polakami, czyli wniósł pozew o naruszenie dóbr osobistych w wyniku napisania o "polskich obozach koncentracyjnych" w Die Welt. Taki zwrot sugeruje, że to Polacy i Polska byli odpowiedzialni za mordowanie w nieludzki sposób i za nic milionów ludzi. Jest to tym bardziej bulwersujące, że zwrotu tego użyła niemiecka gazeta. Okolicznością, która pozwala pociągnąć Axel Springer do odpowiedzialności, jest fakt (nomen omen), że gazeta Die Welt została rozpowszechniona również na terytorium Polski (w formie papierowej i elektronicznej).

Mam nadzieję, że Pan Zbigniew Osewski dopnie sprawę do końca. Domaga się on 500 tys. zł na cel charytatywny. Ważniejszy jednak będzie sam wyrok w sytuacji, gdy kłamliwe określenie "polskie obozy koncentracyjne" pojawia się nie tylko w prasie niemieckiej ale również za oceanem. Sukces Pana Osewskiego w zwalczaniu antypolonizmu pokazuje, że czujność jest zaletą.

Tech

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 842
  • Płeć: Mężczyzna
    • wierni-ojczyznie.pl
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi"
« Odpowiedź #37 dnia: Listopad 17, 2010, 08:26:32 am »
http://www.rp.pl/artykul/564969_Polskie-obozy--w-polskich-sadach.html

Nie zostało to napisane, czy wyrok jest prawomocny - syg. akt I ACz 1602/10 ?
« Ostatnia zmiana: Listopad 17, 2010, 08:29:04 am wysłana przez Tech »
Potrzeba nieustannej odnowy umysłów i serc, aby przepełniała je miłość i sprawiedliwość, uczciwość i ofiarność, szacunek dla innych i troska o dobro wspólne, szczególnie o to dobro, jakim jest wolna Ojczyzna - Jan Paweł II

p1tereQ

  • Gość
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi"
« Odpowiedź #38 dnia: Listopad 17, 2010, 15:29:29 pm »
Nie zostało to napisane, czy wyrok jest prawomocny - syg. akt I ACz 1602/10 ?

Nie, jeszcze nie zostało to podane do wiadomości publicznej.

p1tereQ

  • Gość
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi"
« Odpowiedź #39 dnia: Listopad 30, 2010, 10:04:40 am »
Mamy sukces!

Rzepa nas informuje: http://www.rp.pl/artykul/571402_Nie-bedzie-wiecej--polskich-obozow--.html

Cytuj
„Wall Street Journal” przypomniał swoim dziennikarzom, że w czasie II wojny światowej nie było polskich obozów koncentracyjnych. Nota ukazała się w biuletynie redakcyjnym „The Wall Street Journal”. –Dostają go wszyscy dziennikarze oraz redaktorzy zatrudnieni w redakcjach gazety „The Wall Street Journal”i agencji Dow Jones, publikacji wydawanych przez Dow Jones & Co. Zawiera on obowiązującą wykładnię zasad, których należy przestrzegać przypisaniu tekstów –tłumaczy „Rz” Marcin Sobczyk, szef warszawskiego biura Dow Jones Newswires.

Co dokładnie napisano?„W czasie drugiej wojny światowej nie było żadnych polskich obozów koncentracyjnych. Auschwitz i inne tego rodzaju obozy rozlokowane na terytorium Polski były prowadzone przez nazistowskie Niemcy” – czytamy w biuletynie. Zwrócono w nim też uwagę, że ostatnio na kolumnie z recenzjami książek„WSJ” znalazło się określenie„polski obóz koncentracyjny” i zauważono, że chociaż łatwo popełnić taką pomyłkę, to nie powinna się ona zdarzać.

To ogromny sukces, my Polacy mamy wpływ na prasę zagraniczną. Jak informuję nas również Rzepa - Od wczoraj, gdy napisaliśmy, że określenie „polski obóz śmierci” pojawiło się niedawno na łamach amerykańskiego tygodnika „Time”,liczba podpisów pod petycją wzrosła z 85 do 97 tys.

DID@

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi"
« Odpowiedź #40 dnia: Listopad 30, 2010, 16:10:39 pm »
Mamy sukces!

Rzepa nas informuje: http://www.rp.pl/artykul/571402_Nie-bedzie-wiecej--polskich-obozow--.html

To ogromny sukces, my Polacy mamy wpływ na prasę zagraniczną. Jak informuję nas również Rzepa - Od wczoraj, gdy napisaliśmy, że określenie „polski obóz śmierci” pojawiło się niedawno na łamach amerykańskiego tygodnika „Time”,liczba podpisów pod petycją wzrosła z 85 do 97 tys.
Wczoraj materiał o tej petycji pojawił się w "jednynkowych" Wiadomościach, co bez wątpienia też troszkę rozpropagowało tę ideę :)
Super! Nie damy miana Polski zgnieść!
Obrońca Polskości i normalności!

Amor Patriae Nostra Lex!
Polsko jesteś, jak piękny kwiat. Jesteś obecna w mych marzeniach i snach..

smiechu

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 798
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi"
« Odpowiedź #41 dnia: Listopad 30, 2010, 19:22:01 pm »
Razem mozna podbic swiat, samemu tylko zdechnac...
"Ojczyznę kocha się nie dlatego, że wielka, ale dlatego, że własna" - Seneka

"Prawda jest tyle warta ile ust zechce ją powtórzyć" - Proletaryat - Prawda

Nie myli się tylko ten, co nic nie robi...

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi"
« Odpowiedź #42 dnia: Luty 01, 2011, 20:48:38 pm »
Cytuj
http://www.tvn24.pl/12690,1691340,0,1,muzeum-auschwitz-w-internecie-bez-pl,wiadomosc.html
Końcówka ".pl" może niebawem zniknąć z adresów stron internetowych muzeum Auschwitz-Birkenau, muzeum Stutthof i muzeum na Majdanku. Z prośbą o zmianę zwrócił się do szefów tych instytucji minister kultury Bogdan Zdrojewski. Chodzi o to, jak wyjaśnia minister, aby "nie wywoływać mylnego skojarzenia" i nie prowokować do nazywania miejsc masowej zagłady "polskimi obozami".
Zdrojewski chce, aby końcówkę ".pl" zastąpić inną, np. ".eu". Prośbę o usunięcie końcówki ".pl" z adresów internetowych minister kultury wystosował do instytucji podległych resortowi kultury: Muzeum Auschwitz-Birkenau, Muzeum Stutthof i Muzeum na Majdanku.

Aktualny adres Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau to www.auschwitz.org.pl; Państwowego Muzeum na Majdanku: www.majdanek.pl; Muzeum Stutthof w Sztutowie: www.stutthof.pl.

- To moja inicjatywa, skierowana do szefów tych instytucji, ale również do organizatorów instytucji podległych, czyli - w tym wypadku - głównie do marszałków. Proszę ich, aby konsekwentnie stosowali nazwy właściwe dla obozów zagłady - w tym wypadku niemieckie oraz o to, by proces doprowadzić do pozytywnego finału, jeśli chodzi o adresy internetowe, którymi się te instytucje posługują - tłumaczył minister.

Końcówka kojarzona z Polską

Zdrojewski zwrócił uwagę, że adresy internetowe instytucji muzealnych tego typu ciągle są mylące, właśnie przez użycie końcówki ".pl". W jego opinii końcówka ta może wprowadzać w błąd i mylnie kojarzyć się z polskim rodowodem takich miejsc. - To przecież końcówka kojarzona z Polską - podkreślił minister.

Zdrojewskiemu zależy też na tym, aby "w ramach wymiany zdań pomiędzy instytucjami zastosować jeden klucz, jeden wspólny mianownik dla adresów muzealnych". - To jest również sprawa dla marszałków województw, ja nie chcę zbyt mocno w to ingerować. Zwróciłem się do marszałków, aby zainteresowali się podległymi im instytucjami - podkreślił minister.

Decyzję podejmą dyrektorzy

Pytany o to, czy otrzymał już jakąś odpowiedź na prośbę o zmianę adresu, odparł: Nie, jeszcze nie. I dodał: Chciałbym, aby dyrektorzy sami między sobą skonsultowali się czy zastosują jednolitą nazwę końcówek czy nie. Możliwe jest też, że przez pewien czas te adresy będą musiały funkcjonować równolegle - dopiero potem ten pierwszy zostanie usunięty.

W opinii ministra najważniejsze jest to, aby "zachować ciągłość funkcjonowania instytucji w internecie i w polityce informacyjnej".

Pytany o to, czy wyznaczył ostateczny termin zmiany nazw adresów, odparł: Nie narzucam terminu, ponieważ nie chciałbym, aby instytucje z tego tytułu poniosły jakiekolwiek koszty".

Wysiłki polskich dyplomatów

Placówki Ministerstwa Spraw Zagranicznych we wszystkich krajach od wielu lat reagują na każdy przypadek pojawienia się frazy "polskie obozy koncentracyjne" w mediach, żądając sprostowania i przeprosin.

W listopadzie ub.r. dziennik "Wall Street Journal", jedna z największych i najbardziej opiniotwórczych gazet w USA i na świecie, oficjalnie zakazał w swych publikacjach używania zwrotu "polskie obozy koncentracyjne". "Wall Street Journal" podjął tę decyzję po wielomiesięcznych protestach i staraniach polskiej dyplomacji, by gazeta zaprzestała używania tego zwrotu.

Mimo pewnych postępów, fałszujące historię i obraźliwe dla Polski sformułowania nadal pojawiają się w prasie amerykańskiej. W numerze tygodnika "Time" z datą 29 listopada znalazł się artykuł, w którym wspomniano o "polskim obozie śmierci w Sobiborze".
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

Lucas207

  • Gość
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi"
« Odpowiedź #43 dnia: Luty 01, 2011, 21:54:31 pm »
Szczerze mówiąc taki mały szczegół zbyt wiele nie zmieni. Później pewnie nadal będą się pojawiać w prasie takie nieprzyjemne określenia.
Inicjatywa, jednak świadczy o pozytywnym zaangażowaniu.

czizjuszplay

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi"
« Odpowiedź #44 dnia: Luty 01, 2011, 22:03:42 pm »
Niestety niedawno w pewnym brytyjskim dzienniku znowu padł ten zwrot ;/

DID@

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi"
« Odpowiedź #45 dnia: Luty 02, 2011, 23:48:39 pm »
A dziś w Wiadomościach powiedzieli, że krótko po wczorajszym oświadczeniu o zmianie domeny... 'ktoś' je wykupił..
Obrońca Polskości i normalności!

Amor Patriae Nostra Lex!
Polsko jesteś, jak piękny kwiat. Jesteś obecna w mych marzeniach i snach..

czizjuszplay

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi"
« Odpowiedź #46 dnia: Luty 03, 2011, 07:43:39 am »
Strony muzeów byłych obozów niemieckich będą miały końcówkę ".eu", nie zaś ".pl" http://www.tvn24.pl/-1,1691484,0,1,obozy-zaglady-przestaja-byc-pl,wiadomosc.html

Tech

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 842
  • Płeć: Mężczyzna
    • wierni-ojczyznie.pl
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi"
« Odpowiedź #47 dnia: Marzec 20, 2011, 12:25:14 pm »
Teraz NYT udaje, że nie wie o szerzonym przez nich antypolonizmie.

Cytuj
"The New York Times" znowu z błędem o obozie koncentracyjnym
Mimo wielokrotnych protestów Polaków dziennik "The New York Times" wciąż błędnie informuje swoich czytelników na temat niemieckich obozów koncentracyjnych. Tym razem pisze, że obóz koncentracyjny w Dachau był w ... Polsce.

Społeczność polonijna w Stanach Zjednoczonych wielokrotnie domagała się od kierownictwa gazety, a także innych mediów amerykańskich, zaprzestania dezinformacji co do rzekomych polskich obozów. Aby zakończyć podobne praktyki, sugerowano, aby "The New York Times" w swojej instrukcji dla dziennikarzy zamieścił odpowiedni zapis. Nie przyniosło to jednak rezultatu.

W najnowszym, niedzielnym wydaniu dziennika, w tekście "Yasir Qadhi: An American Cleric", ukazało się zdjęcie z podpisem: "Qadhi and other American Muslim clerics pray at the Dachau concentration camp in Poland last August" (Qadhi i inni amerykańscy duchowni muzułmańscy modlili się w sierpniu ubiegłego roku w obozie koncentracyjnym w Dachau, w Polsce". Podpis można też zobaczyć w internetowym wydaniu gazety.

W kilka godzin po publikacji w tym miejscu pod zdjęciem pojawił się już poprawiony zapis, z następującą adnotacją: "W poprzedniej wersji tego artykułu błędnie podano, że Dachau znajduje się w Polsce".

Na kolejną pomyłkę "The New York Timesa" natychmiast zareagował prezes i dyrektor wykonawczy Fundacji Kościuszkowskiej Alex Storożyński, który sam jest dziennikarzem amerykańskim i zdobywcą prestiżowej nagrody Pulitzera. W liście skierowanym do wydawcy gazety, Arthura Ochsa Sulzbergera Juniora, stwierdza on, że odmowa odpowiedniego nazywania niemieckich obozów koncentracyjnych stawia dziennik nowojorski na granicy złośliwości i zniesławienia.

"<The New York Times> mógłby łatwo uniknąć tej pomyłki, gdyby spełnił naszą prośbę, by zmienić w instrukcji dla dziennikarzy zapis dotyczący niemieckich obozów koncentracyjnych" - podkreśla Storożyński. Przypomina także, że petycję Fundacji Kościuszkowskiej w tej sprawie podpisało już ponad 220 tysięcy osób, m.in. laureat Pokojowej Nagrody Nobla Lech Wałęsa, prezydent RP Bronisław Komorowski, dyrektor muzeum Auschwitz-Birkenau Piotr Cywiński, naczelny rabin Polski Michael Schudrich, dyrektor American Jewish Committee David Harris, a także ludzie ocaleli z Holokaustu i weterani.

Storożyński podkreśla w liście, że kiedy w listopadzie minionego roku gazeta ponownie użyła sformułowania "polski obóz koncentracyjny", na prośbę konsul generalnej RP w Nowym Jorku o sprostowanie, przedstawiciel "The New York Times" odpisał: "Niestety, wydaje się, że nie będzie tego można poprawić". Ostatecznie gazeta wprowadziła korektę, ale - jak widać - nie zapobiegło to kolejnemu błędowi. Zdaniem autora listu, odmowa zmian w instrukcji dla dziennikarzy jest kontynuowaniem świadomego szkalowania Polaków i Polski.

"Dzwońmy do <The New York Timesa>, piszmy do jego redaktorów, bo to, co robią, jest złośliwe. Jeśli dziennikarz pracujący w <The New York Times> nie wie, że Dachau jest w Niemczech, to nie powinno być dla niego miejsca w tej gazecie" - powiedział w rozmowie z PAP Storożyński. W swym apelu na Internecie zamieszcza on kilka adresów e-mailowych, pod które można pisać do nowojorskiego dziennika, m.in.: asulz@nytimes.com.

Również w Rz:
"The New York Times": obóz Dachau w Polsce
Potrzeba nieustannej odnowy umysłów i serc, aby przepełniała je miłość i sprawiedliwość, uczciwość i ofiarność, szacunek dla innych i troska o dobro wspólne, szczególnie o to dobro, jakim jest wolna Ojczyzna - Jan Paweł II

Tech

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 842
  • Płeć: Mężczyzna
    • wierni-ojczyznie.pl
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi"
« Odpowiedź #48 dnia: Luty 26, 2012, 21:36:23 pm »
Teraz Wyborcza przechodzi na pozycje antypolonizmu i zajęła się promocją hasła "polskie obozy koncentracyjne" piórem Marcina Wojciechowskiego (tego od protestów przeciw pomnikowi ofiar ludobójstwa na Polakach z rąk UPA):

Cytuj
"Wyborcza" forsuje termin "polskie obozy koncentracyjne". Czy można być jednocześnie od Nila i jego morderców?

opublikowano: przedwczoraj, 16:21 | ostatnia zmiana: przedwczoraj, 21:59

Oto fragment komentarza Marcina Wojciechowskiego na stronie Wyborcza.pl:

    Za sprawa filmu Pawła Siegera "Polskie obozy koncentracyjne" wraca dyskusja o obozach pracy w latach 1945-49. Siedzieli w nich niemieccy jeńcy, ludzie oskarżeni - zasadnie bądź nie - o współpracę z III Rzeszą, żołnierze antykomunistycznego podziemia, a także żołnierze lub sympatycy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), z którymi walczono w Bieszczadach.

    Część historyków i publicystów - zwłaszcza z prawicy - protestuje przeciwko określeniu "polskie obozy". Zgadzam się, że trzeba walczyć z taką zbitką w odniesieniu do hitlerowskich obozów koncentracyjnych podczas wojny i obozów zagłady na ziemiach polskich jak choćby Auschwitz.

    Ale po wojnie Polska była już państwem. Niesuwerennym, ale jednak państwem. Wszak III RP zachowała ciągłość prawną z PRL. Uznaje prawo z tamtego czasu, dyplomy wyższych uczelni, decyzje administracyjne, zmiany własności, chyba że coś przeprowadzono z naruszeniem prawa.

    Uchylanie się od terminu "polskie obozy koncentracyjne" z okresu powojennego jest więc niepoważne. To wygodne umycie rąk z niegodziwości popełnionych przez stalinowski PRL. Łatwo wszystko zwalić na komunistów albo Sowietów. Ale zbrodni komunistycznych dokonywali najczęściej Polacy. Szeregowymi wykonawcami nie byli przysłani z Moskwy oficerowie lecz ludzie - często różnej narodowości, w tym żydowskiej - ale utożsamiający się z Polską, mający polskie dokumenty, nazwiska, mówiący po polsku.

A więc po etapie wprowadzania terminu do obiegu pod pozorem "sporu" o pojęcie "polskich obozów koncentracyjnych, mamy etap kolejny - zabiegi na rzecz zaakceptowania terminu.

Argumenty wyjątkowo pokrętne. Wojciechowski każe Polakom rozliczać się ze zbrodni stalinowskich dokładnie w dniu 59. rocznicy egzekucji Augusta Fieldorfa "Nila", wspaniałego polskiego patrioty. Za jego śmierć również mamy przepraszać sowietów i stalinistów - "utożsamiających się z Polską" - za sprawienie im przykrości oporu?

Wojciechowski wpycha nam do narodowego dziedzictwa stalinizm. Wiemy od zawsze, że reprezentuje obóz zwalczający poważne próby rozliczenia komunizmu i komunistów, pełnego odrzucenia komunistycznej tradycji. Do tej pory słyszeliśmy, że to z miłosierdzia wobec rzekomo "pokonanych" komunistów. Dziś dowiadujemy się, że źródła postawy są inne - uznanie, że stalinizm był prawomocną wersją państwa polskiego. Przynajmniej szczerze.

Twierdzenie, że staliniści to ludzie "utożsamiający się z Polską, mający polskie dokumenty, nazwiska, mówiący po polsku", jest tak żenującym argumentem, że aż nie chce się polemizować. Tak uważali przecież wyłączeni staliniści,i to daleko nie wszyscy. I dziś mogą tak uważać wyłącznie ludzie uznający ich za swoich antenatów.

Logicznie - 1 marca "Wyborcza" nie powinna świętować (pewnie zresztą nie będzie) Dnia Żołnierzy Wyklętych. Powinna świętować dzień ofiar żołnierzy wyklętych - sowieckich komunistów i tutejszych najmitów "utożsamiających się z Polską, mających polskie dokumenty, nazwiska, mówiących po polsku". Po  akcji upamiętniania żołnierzy sowieckich 9 maja nikt zaskoczony nie będzie.

Wojciechowski zaznacza, że "trzeba walczyć z taką ["polskie obozy koncentracyjne"] zbitką w odniesieniu do hitlerowskich obozów koncentracyjnych podczas wojny i obozów zagłady na ziemiach polskich jak choćby Auschwitz". Przy jednoczesnym forsowaniu tego terminu na gruncie polskim można walczyć do woli. Skutku żadnego nie będzie. Wojciechowski też o tym wie.

"Szeregowymi wykonawcami nie byli przysłani z Moskwy oficerowie lecz ludzie - często różnej narodowości, w tym żydowskiej - ale utożsamiający się z Polską, mający polskie dokumenty, nazwiska, mówiący po polsku" - pisze Wojciechowski. Jakby nie wiedział, że mając władzę totalną, w warunkach powojennej demoralizacji, w każdym narodzie znajdzie najmitów do brudnej roboty. W Polsce i Niemcy, i sowieci znaleźli ich zresztą stosunkowo mało. W tych arcytrudnych warunkach setki tysięcy stawiały czynny opór, dziesiątki tysięcy z bronią w ręku.

Autorom kolejnej prowokacji nie chodzi oczywiście o prawdę historyczną, ale o to samo co zwykle: o sprowadzenie polskiej historii do pasma zbrodni, za które trzeba przepraszać, o przyszycie Polsce możliwie wiele brudu. Bo ludźmi o zaniżonej wartości łatwiej rządzić.

Czy uda się to także w przypadku tak jawnej manipulacji? Biorąc pod uwagę zasoby "GW" i jej satelitów - krótkoterminowo to możliwe. Ale pożytek z tej historii też jakiś będzie - szczere opisanie tego, jak "Wyborcza" widzi stalinizm. A widzi jako prawomocny fundament tej Polski, którą chce dziś budować.

Czy można być jednocześnie od Nila i jego morderców? Nie można. My chcemy być od Nila. "Wyborcza"- jak widać - wybiera inaczej.

To naprawdę jest wyłącznie wybór "Wyborczej". Więc później niech nie narzeka, że ktoś tu kreśli podział na dwie tak różne, z tak różnych korzeni wyrastające Polski. Sama dostarcza wyjątkowo mocnych argumentów.
Potrzeba nieustannej odnowy umysłów i serc, aby przepełniała je miłość i sprawiedliwość, uczciwość i ofiarność, szacunek dla innych i troska o dobro wspólne, szczególnie o to dobro, jakim jest wolna Ojczyzna - Jan Paweł II

Ms.Mjoy

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 104
  • Płeć: Mężczyzna
    • Hans Kloss is the best
Odp: Byłe niemieckie obozy koncentracyjne zwane "polskimi"
« Odpowiedź #49 dnia: Marzec 18, 2012, 15:17:32 pm »
Takiego stanu rzeczy nie da się zmienić. W Niemczech dzieje się coraz gorzej. Do dziś istnieją nazistowskie partię, które zyskują stopniowo coraz większe poparcie, głównie przez zaistniałą sytuację poltyczno-gospodarczą. Niemcy zawsze, a teraz w szczególności odnoszą się z niechęcią do imigrantów. Polityka antypolska nie jest dla nich czymś strasznym. Obawiam się że wkrótce "polskie obozy zagłady" będą niczym w porównaniu co może się wydarzyć.