Autor Wątek: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?  (Przeczytany 22474 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

HAMAS

  • Gość
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #25 dnia: Kwiecień 22, 2009, 18:59:14 pm »
Ciężkie studia ze stypendium, który operator dźwigu mu funduje... Przykład nietrafiony bo lekarz bez powołania dla mnie nie powinien w ogóle funkcjonować... Czy taki student wybierając studia nie wie co go czeka po ich skończeniu?? Czy wszyscy lekarze zarabiający grubo powyżej średniej mają naprawde aż tak źle... nie sądze... Czy mimo wszystko polskie państwo fundujące człowiekowi wykształcenie nie powinno wymagać ( może nawet obligować ) od takich ludzi odsłużenia pewnego okresu na jej korzyść? Według mnie jak najbarziej tak.

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #26 dnia: Kwiecień 26, 2009, 16:33:23 pm »
Hamas, ale dlaczego ten ktoś miałby być zobligowany do 'odsłużenia'? Przecież taki chłopina (czy też dziewoja :P) nie bierze się z powietrza - musi mieć jakichś rodziców. Ponieważ ZAZWYCZAJ rodzice są dziani powyżej średniej (bo studia lekarskie kosztują - a stypendium od operatora, heh, dostaje zaledwie kilka procent studentów) to znaczy, że płacą podatki. Niemałe podatki.
Poza tym, staż to też nie w kij dmuchał. Najpierw przez wszystkie lata, większą część wakacji po szpitalach za darmo stażować, potem przez dwa lata tyrać za nędzne grosze, najczarniejszą robotę odwalać, to podejrzewam, że nie jest frajdą. :)

Zresztą, jakbyś chciał lekarzy z powołania tylko mieć - to nie byłoby komu leczyć, niestety... :/
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

JASIEN

  • Gość
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #27 dnia: Lipiec 12, 2009, 06:33:04 am »
Witam kochani Rodacy,widze na ten temat wiele wypowiedzi,co ciekawsi zadaja pytanie dlaczego Polacy emigruja ,jedni palaja nieprzeparta chec poznania czegos nowego,drudzy kasa,pieniadze,ale mimo tych roznic wsrod ktorych jedni rodzili sie z lyzka srebna w gebie,a drudzy z drewniana za granica stali sie jedno,bowiem rownemu z rownym na swiecie przystoi.

Łucznik

  • Gość
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #28 dnia: Lipiec 17, 2009, 18:13:52 pm »
Oczywiście że emigrant jeżeli kocha Polskę i jest  Patriotą Polskim to jest nadal wierny Ojczyźnie ... Jeżeli tylko dalej będzie kochał Ojczyznę i na obcej ziemi będzie o niej pamiętał to nadal jest wierny ?! Tak jak Polacy mieszkający od dawien dawna na Łotwie Litwie dawnych kresach II RP

Redi

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #29 dnia: Sierpień 25, 2009, 13:37:45 pm »
Moim zdaniem to zależy od człowieka. Patriotyzm to ideologia którą się ma w sobie albo nie (tak jak wiara). Mam w rodzinie emigrantów, którzy z bólem w sercu opuścili nasz kraj za chlebem. Wszyscy dobrze wiemy jaką mamy politykę w Polsce. Realia niektórych przytłaczają.
"Wierzymy, że doczekamy się jasnej wiosenki naszej..."

Łucznik

  • Gość
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #30 dnia: Listopad 01, 2009, 11:33:32 am »
czasami emigrant jest lepszym Patriotą ad człowieka mieszkającego w Polsce i mianującego sie Polakiem :)

Tech

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 842
  • Płeć: Mężczyzna
    • wierni-ojczyznie.pl
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #31 dnia: Marzec 14, 2010, 14:22:33 pm »
Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie, skoro własną Ojczyznę pozostawia w tyle?

Co na ten temat sądzicie, zapraszam do przelewania waszych myśli.

Wiem, że miałeś ostrą wymianę zdań z Anią, ale podejmę się dyskusji.
Uważam, że należy robić wszystko, aby żyć i płacić podatki w Polsce, ale jak mamy być tu bezrobotnymi, to wiele nie przyczynimy się do rozwoju naszej Ojczyzny. Trzeba przede wszystkim chcieć wrócić i to najlepiej zanim się urodzą tam nasze dzieci, bo to będzie duża obciążająca kotwica.

Cytuj
Emigranci - stracone pokolenie Polaków
Straconym pokoleniem nazywa prof. Krystyna Iglicka młodych Polaków, którzy wyemigrowali za granicę po 2004 roku. Dlaczego? Bo nie do końca im się wszystko udało.

Młodzi Polacy, którzy wyjechali na Zachód po rozszerzeniu Unii Europejskiej znajdują się w czyśćcu - nie są już Polakami z Polski, ale też nie są jeszcze Brytyjczykami, Francuzami czy Holendrami. Krystyna Iglicka w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" nazywa ich straconym pokoleniem. Bo - jak podkreśla badaczka najnowszej polskiej emigracji - "nie do końca im się wszystko udało. Nie zarobili tyle, by przyjechać do Polski i być panem Solorzem? - czytamy we wtorkowym wydaniu Gazety. Wyjeżdżali z myślą, że za granicą się dorobią, wrócą i będą wiedli dostatnie życie w Polsce. Jest jednak inaczej - nie dorobili się, a w Polsce wzrosły ceny. To budzi frustrację.

Młode pokolenie Polaków wyemigrowało głównie w celach ekonomicznych. Zdaniem profesor Iglickiej, winić za to trzeba system edukacyjny, który wygenerował zbyt dużą liczbę humanistów w stosunku do zapotrzebowania na rynku pracy. Do tego dodać należy jeszcze, ludzie urodzeni w latach 80-tych stanowią wyż demograficzny, więc tym bardziej polski rynek pracy nie mógł ich wchłonąć.


REKLAMA   Czytaj dalej




Polscy pracodawcy nie chcą reemigrantów

Ci ludzie wyjechali za granicę i bardzo często pracują poniżej swoich kwalifikacji. - Taka praca Polaków, którzy wyjechali sprzątać czy myć naczynia, zaczyna się wydłużać. Trwa nawet pięć lat - podkreśla profesor. Osoby, które zdecydowały się wrócić, zazwyczaj się rozczarowują, głównie z powodu problemów ze znalezieniem pracy, ale też w związku z wynagrodzeniem, które w żaden sposób nie przystaje do zachodnich pensji.

Zdaniem Iglickiej, młodzi reemigranci nie są atrakcyjni dla polskiego pracodawcy. Profesor powołuje się na badania swoje, jak i przeprowadzone przez Lewiatana na 500 przedsiębiorcach. - CV tych emigrantów wcale się nie wzbogaciło, poza może wpisami o pracy w barze czy opiece na dziećmi. Ich dobry angielski jest mitem - wyjaśnia Iglicka w wywiadzie.

Nie ma fali powrotów

Wg obliczeń Iglickiej, za granicą przebywa ok. 2 milionów Polaków, z czego w samej Wielkiej Brytanii przebywa ok. 700 tys. 70% tych osób jest tam już powyżej jednego roku, czyli w świetle prawa są rezydentami krajów, w których przebywają. Zarówno brytyjskie, jak i polskie media, co jakiś czas rozpisują się na temat wielkiej fali powrotów, jednak są to bardzo przesadzone informacje, ponieważ wróciło nie więcej niż 60 tys. osób, z czego z samej Wielkiej Brytanii - 40 tys. Profesor Iglicka nie nazywa tego nawet powrotem z emigracji, ale "misją eksploracyjną" - Przyjeżdżają na chwilę do Polski, sprawdzają, jak się tu żuje i wracają za granicę - wyjaśnia Iglicka.

Polacy - czwarta grupa etniczna w UK

Zdaniem Krystyny Iglickiej, Polacy stanowią w Wielkiej Brytanii czwartą grupę etniczną. Podkreśla, że otwarcie rynku pracy w 2004 roku było przemyślanym krokiem brytyjskiego rządu po zamachach 11 września w Stanach Zjednoczonych. - Mam dokumenty, z których wynika, że ówczesny premier Tony Blair był nastawiony na zmianę krajobrazu etnicznego. Chodziło o to, żeby przybysze z nowych państw UE odświeżyli mieszankę etniczną. Blair miał przeczucie, że to będzie korzystne - czytamy w wywiadzie.

KK

Specjalnie dla portalu MojaWyspa.co.uk wypowiedzi prof. Krystyny Iglickiej skomentowali:

Michał Dembiński, Brytyjsko-Polska Izba Handlowa
Uważam, że słowa profesor Iglickiej są zbyt mocne. Trzeba wziąć pod uwagę, że w 2004 roku bezrobocie w Polsce sięgało 20 procent, a wśród absolwentów nawet ponad 40%. Czy zatem lepiej byłoby, gdyby ci ludzie zamiast wyemigrować za pracą, zostali w Polsce? Moim zdaniem, oni zdecydowanie pokazali, że nie chcą wpadać w mentalność beznadziei. To pokolenie zobaczyło, że jest szansa i ją wykorzystało.

Ponadto warto sobie przypomnieć, że w 2004 roku funt brytyjski kosztował ponad 7 zł, a obecnie niewiele ponad 4 zł. Taka różnica jest bardzo odczuwalna dla emigrantów i 6 lat temu przelicznik wynagrodzenia na Wyspach był w związku z tym zupełnie inny.

Trudno mi się zgodzić również ze stwierdzeniem, że osoby, które wróciły z emigracji nie mają nic do dodania w CV. Jak wynika z moich doświadczeń, polscy pracodawcy nie widzą ich w tak negatywnym świetle, jak przedstawia to profesor Iglicka. Nasi członkowie z Polski rekrutują Polaków, którzy przebywają na Wyspach i chwalą jakość ich pracy. Oczywiście, zawsze zdarzy się jakiś wyjątek, ale generalnie doświadczenie polskich pracodawców w związku z ich pracownikami, którzy wrócili z UK, jest pozytywne. To samo dotyczy brytyjskich pracodawców - 99% opinii o Polakach jest pozytywnych.

Rację ma profesor Iglicka pisząc o emigracji absolwentów. Wg wyliczeń BPCC, 24% polskich emigrantów młodszego pokolenia to absolwenci uniwersytetów z tytułem magistra. W Londynie ten wskaźnik sięga aż 40%. I niestety, dużo spośród tych osób pracuje znacznie poniżej swoich kwalifikacji.

Nie zgadzam się natomiast, że z Wysp wróciło tylko 40 tys. osób. Trzeba popatrzeć na dane z GUS, które wskazują, że od października 2008 roku do teraz liczba bezrobotnych wzrosła o ok. 540 tys. W tym samym okresie zatrudnienie w gospodarce spadło, ale nie o 540 tys., ale tylko o 150 tys., co oznacza, że różnica między wzrostem bezrobocia a spadkiem zatrudnienia wynosi 300 tys. Moja teza, wynikająca z analizy branży rekrutacyjnej jest taka, że dużo ludzi wróciło z Wysp i zostało zatrudnionych przez polskich pracodawców, którzy wykorzystali koniunkturę na rynku, żeby się pozbyć słabszych pracowników i zatrudnić personel wyższego kalibru. Dziwi mnie też teza o etnicznych motywach otwarcia rynku pracy dla nowych krajów członkowskich UE w 2004 roku. Bardzo chętnie zobaczyłbym dokumenty, na które powołuje się prof. Iglicka.

Artur Kozak, portal MojaWyspa.co.uk
Trudno się nie zgodzić z kilkoma tezami prof. Iglickiej. Warto zaakcentować jeden aspekt, szczególnie wałkowany ostatnio w mediach - kwestię powrotów. Otóż, żadne akcje rządowe, programy czy namowy nie skłonią nikogo do powrotu. Proszę zastanowić się, dlaczego ci ludzie wyjechali? Z miłości do angielskiego? Z fascynacji Wyspami? Bo ktoś ich namawiał? Nie. Bo tu się łatwiej żyje, liberalnie podchodzi do działalności gospodarczej, pracy, nie ma przerostu biurokracji. Politycy w Polsce powinni się zająć nie emigrantami, ale własnym krajem. Nie chodzi tu o żadne ulgi czy przywileje. Po prostu trzeba normalnego kraju, gdzie urzędy są dla ludzi, skarbówka nie traktuje obywateli jak przestępców, a mediami nie wstrząsa, co tydzień seria nic nieznaczących wydarzeń. A emigrantom należy dać spokój. Zobaczą i uwierzą w zmiany to wrócą. Bez namawiania.
Potrzeba nieustannej odnowy umysłów i serc, aby przepełniała je miłość i sprawiedliwość, uczciwość i ofiarność, szacunek dla innych i troska o dobro wspólne, szczególnie o to dobro, jakim jest wolna Ojczyzna - Jan Paweł II

RAF

  • Gość
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #32 dnia: Marzec 14, 2010, 21:53:01 pm »
Nie samym płaceniem podatków człowiek żyje...poraz któryś już powtarzam - jeśli się kocha swoją Ojczyznę i jest się jej wiernym - to zawsze się do niej wraca,choćby na starość - a Polacy prawie zawsze wracają na jej łono.
A samo reprezentowanie godnie Ojczyzny za granicą, zachecanie obcokrajowców do odwiedzenia naszego kraju czy prostowanie kłamstw na jeje temat - również jest objawem wierności swojej Ojczyźnie.
 
Nawet jak się dzieci urodzą za granicą, to nie jest to jakaś kotwica,poprostu termin powrotu zostaje przesunięty w czasie i tyle.Na siłę wracac to nie jest dobry pomysł - każdy taki krok musi być bardzo,ale to bardzo przemyślany - bo zamiast żyć w kraju, okaże się,że szybko z niego znowu wyjedziemy...wszystko zależy od zmian jakie zajdą w Polsce.

warmi

  • Gość
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #33 dnia: Marzec 14, 2010, 22:07:34 pm »
Pewne jest to, że jeżeli taki Polak zdobył wykształcenie na państwowych uczelniach wyjeżdżając za granice na dłuższy okres czy stały powinien być zobligowany do pokrycia kosztów jego kształcenia w Polsce. Wiernym ojczyźnie można być również i za granicą przykład Polaków w Ameryce, wielu z nich to prawdziwi patrioci. Tacy emigranci powinni wspierać Polskę jak tylko potrafią i to wcale nie koniecznie materialnie.

RAF

  • Gość
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #34 dnia: Marzec 14, 2010, 22:18:22 pm »
Pewne jest to, że jeżeli taki Polak zdobył wykształcenie na państwowych uczelniach wyjeżdżając za granice na dłuższy okres czy stały powinien być zobligowany do pokrycia kosztów jego kształcenia w Polsce. Wiernym ojczyźnie można być również i za granicą przykład Polaków w Ameryce, wielu z nich to prawdziwi patrioci. Tacy emigranci powinni wspierać Polskę jak tylko potrafią i to wcale nie koniecznie materialnie.

Tu już trochę przesadziłeś co do opłat za naukę.Zwróć uwagę,że chęć wyjazdu za granicę bierze się w większości z tego,że rynek pracy nie ma nic do zaoferowania absolwentom.Tak więc,lepiej jest dla takiego człowieka wyjechać i daj boże zdobyc doświadczenie za granicą a potem wrócić do kraju z nabytym doświadczeniem. No chyba że wg ciebie to lepiej siedzieć na bezrobociu i liczyc na to że bez doświadczenia może ktoś cię zatrudni - a chyba wiesz jakie są kosmiczne wymogi pracodawców w Polsce...

smiechu

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 798
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #35 dnia: Marzec 14, 2010, 22:30:26 pm »
a ja sie z Warmi tutaj zgodze...jak nie wracasz oddaj...
"Ojczyznę kocha się nie dlatego, że wielka, ale dlatego, że własna" - Seneka

"Prawda jest tyle warta ile ust zechce ją powtórzyć" - Proletaryat - Prawda

Nie myli się tylko ten, co nic nie robi...

warmi

  • Gość
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #36 dnia: Marzec 14, 2010, 23:23:43 pm »
dzięki smiechu, tak jak napisałem jeżeli wyjedzie na długi okres czasu lub na stałe. Polska przez takiego obywatela tylko straciła i jeżeli znalazł prace za granicą i tam mu sie powodzi no to sory ale powinien zwrócić kasę bo to nasz kraj mu umożliwił znalezienie tam pracy. Gdyby nie Polska i zdobyte tu wykształcenie to byś za granicą też dobrej pracy nie znalazł. Nie ma co zwalać na trudny rynek w Polsce jak się chce to w Polsce też się znajdzie prace. Po za tym to nie patriotyczne podejście tylko samolubne. Przez takie podejście osłabia się nasz kraj. Tu obciążysz kraj a taka anglia zyska dobrego pracownika z dobrym wykształceniem za darmo.

RAF

  • Gość
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #37 dnia: Marzec 14, 2010, 23:35:36 pm »
To jeśli dalej pójdziemy,to jeśli byłeś na wakacjach i kupiłeś cokolwiek co nie było wyprodukowane w Polsce to powineneś zapłacić Polsce,za to że straciła przez ciebie zarobek...nie popadajmy w paranoje.Bo państwo Polskie powinno być dumne ze swoich obywateli i zachęcać ich do jak najszybszego powrotu - a takimi przykładami to propagujecie zamordyzm...
 
 
Cytuj
Gdyby nie Polska i zdobyte tu wykształcenie to byś za granicą też dobrej pracy nie znalazł.
Co do tego to się nie będę wypowiadał,bo co trochę są artykuły na ten temat...ogólnie negatywne..
 
Mógłbyś rozwinąć ten tekst o podejściu samolubnym - bo wg mnie na pierwszym miejscu jest moja rodzina,zapewnienie jej bezpieczeństwa - a jeśli tego nie mogę znaleźć w Polsce to trzeba poszukać gdzie indziej.Dopiero na drugim miejscu jest Polska - tzn,żeby nie było zaraz krzyku - obie sprawy są na równi,ale wpierw rodzina potem kraj.

warmi

  • Gość
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #38 dnia: Marzec 14, 2010, 23:56:44 pm »
Przytoczyłeś dwie nie porównywalne rzeczy.

Natomiast moja wypowiedź tyczy się głównie osób co tam praktycznie na stałe chcą się osiedlić. Jak najbardziej odpowiada mi zachowanie typu mój znajomy, który wyjechał i osiągnął pierwszy pułap emerytalny po 15 latach podajże, w trakcie jeszcze miał wypadek w pracy i dostał duże odszkodowanie, teraz wrócił, kupił dom w Polsce i sobie mieszka. Czyli wpompował w naszą gospodarke irlandzkie podajże bo już nie pamiętam gdzie mieszkał, pieniądze.
Dla tych co już tam zostają i się im tam wiedzie (daj im Boże) uczciwe by było gdyby zwrócili koszty nauki i chociaż w ten sposób zrekompensowali Państwu szkody, jakie zaliczy przez brak podatków od tej osoby chociażby.




RAF

  • Gość
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #39 dnia: Marzec 15, 2010, 00:13:00 am »
Dobrze więc odpowiem tobie tak: jakiekolwiek koszty/podatki student ponosi przez cały okres studiów - wliczając w to czynsz za stancję, żywność w sklepach, koszty transportu , xero i inne...mógłbym się z tobą zgodzić na coś takiego ale tylko wtedy,gdy wszystko związane z okresem studiów byłoby darmowe -czyli student nie ponosiłby żadnych kosztów,a tak nie jest - chyba wszyscy wiedzą ile tak naprawdę kosztują studia. Co innego ludzie kształceni w szkołach wojskowych - z tym się zgodzę: służba albo zwrot kosztów.

warmi

  • Gość
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #40 dnia: Marzec 15, 2010, 01:10:30 am »
Co do służb wojskowych to na pewno. Natomiast jeśli chodzi o koszty inne związane ze studiowaniem to osoby chodzące na prywatne uczelnie również je ponoszą, ponoszą je ale w Polsce, czyli podatki idą dla naszego Państwa, ksero, zakupy itd. robią w Polsce czyli napędzają naszą gospodarkę. Dlatego to żaden argument i takie opłaty są normalne. Poza tym jeżeli planujesz wyjazd za granicę to czemu nie studiujesz za granicą?

Mamy otwarte granice i nie ma żadnego problemu dostać się na studia za granicą, w Państwie w którym potem będziesz żył. To by było najuczciwsze. Jeżeli nie powinno się zwracać takie koszta bo czerpiesz korzyści z bycia Polakiem a potem nasz kraj z takiego kogoś nie ma nic w zamian.

Zaglowiec36rok

  • Gość
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #41 dnia: Marzec 15, 2010, 10:44:45 am »
Ta dyskusja jest nieco jałowa. Przecież jest oczywiste, że emigrant może robić dla Ojczyzny dużo rzeczy będąc właśnie emigrantem.  Na czym opiera się siła Izraela lub Irlandii, jak nie na silnej tożsamościowo diasporze?

A Polska przed wojną? Pamiętacie dowcip: słoń a sprawa polska? Przecież niepodległość Polski przedwojennej to konstrukcja wsparta siłą Polaków z emigracji, którzy mieli wpływy u najwyższych władz. No. przypadek Paderewskiego i jego zabiegi w USA na rzecz Polski.

Paderewski mieszkał w USA i był bogatym i znanym czlowiekiem, ale kiedy pojawiła się szansa, to poświęcił się sprawie polskiej.

Dziadek Ś.P., opowiadał mi że był świadkiem tego, jak przed odzyskaniem niepodległości Paderewski przyjechał do Poznania (Niemcy mówili do Posen), aby wygłosić swą słynną mowę.

Niemcy dali dzieciom szwabskie flagi, żeby witały Paderewskiego w niemieckim mieście, a mój Dziadek (wtedy oczywiście nie był jeszcze dziadkiem, lecz chodził do szkoły) dostał od Rodziców polską flagę. Rodzice kazali mu naturalnie wyrzucić niemiecką flagę wpizdu. I tak całe miasto witało Wielkiego Rodaka biało-czerwonymi flagami. Było jasne, ze nie ma miasta Posen, jest polski i swojski Poznań, który musi być częścią wskrzeszonego Państwa Polskiego.


I do rzeczy. Zagranicą jest nas 17 milionów - to prawie jedna trzecia wszystkich Polaków.

Musimy wiązać ich z Ojczyzną i organizować. Emigranci to niesamowita siła ilościowa i ekonomiczna. ilu wśród nich może być przyszłych Paderewskich?

Polska jest tam, gdzie bije serce polskie.

RAF

  • Gość
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #42 dnia: Marzec 15, 2010, 10:46:16 am »
Jak już wcześniej napisałem,że w większości decyzja o wyjeździe za granicę jest podejmowana w wyniku problemów ze znalezieniem pracy w kraju - kazdy kto studiuje,marzy o tym aby pracować w kraju i to najlepiej jak najbliżej swojej małej Ojczyzny - miasta rodzinnego. Nie sądzę że ludzie w wieku 18 czy 19 lat myślą o wyjeździe za granicę - myślą raczej o wszystkim co ze studiami związane - zaliczenia i imprezy. Winę za to,że młodzi ludzie wyjeżdżają ponoszą politycy ,którzy swoimi rządami i decyzjami nie potrafią zachamować tego odpływu ani nie chcą robić wszystkiego aby ludzi zachecać do powrotu. Wg mnie dopóki nie odważą się wprowadzić odważnych lecz niepopularnych reform to nic się nie zmieni - chyba że jest to im na rękę - ze względu,że spada bezrobocie a wskaźniki wzrastaja...
 
Mam nadzieję,że jak ktoś z twoich znajomych lub co gorsza dzieci po studiach zdecyduje się na wyjazd z kraju to nie nazwiesz go zdrajcą albo karzesz mu oddać pieniądze za koszty nauczania - a co by było najgorsze - zerwiesz z nim kontakt. Bo na pewno znajdziesz się w takiej sytuacji...ciekawy jestem jak wtedy zareagujesz?
 
Cytuj

Jeżeli nie powinno się zwracać takie koszta bo czerpiesz korzyści z bycia Polakiem a potem nasz kraj z takiego kogoś nie ma nic w zamian.
Mógłbyś mi napisać te korzyści z być Polakiem i porównać je do innych krajów zachodnich? Chodzi o język ojczysty?Paszport? Możliwość uczęszczania na studia - jeśli zda się egzaminy wstępne?
 
Może najlepiej by było,aby wprowadzono formularz w przedszkolach albo lepiej w żłobkach z pytaniem - czy masz zamiar po studiach wyjechać za granicę? Jeśli tak - albo płacisz od początku albo masz zakaz wyjazdu...
Coraz lepiej - państwo by decydowało o obywatelach.
 
Cytuj

Przecież jest oczywiste, że emigrant może robić dla Ojczyzny dużo rzeczy będąc właśnie emigrantem.
No właśnie - a wprowadzając chociaż opłaty,jak warmi proponujesz, powoduje to raczej zrywanie kontaktów z krajem.
« Ostatnia zmiana: Marzec 15, 2010, 10:50:00 am wysłana przez RAF »

smiechu

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 798
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #43 dnia: Marzec 15, 2010, 13:28:11 pm »
powiem tak...jesli studiowales ale wyjechales i zostales obywatelem (znaczy dostales paszport) obcego kraju to kase za edukacje powinienes oddac...
"Ojczyznę kocha się nie dlatego, że wielka, ale dlatego, że własna" - Seneka

"Prawda jest tyle warta ile ust zechce ją powtórzyć" - Proletaryat - Prawda

Nie myli się tylko ten, co nic nie robi...

warmi

  • Gość
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #44 dnia: Marzec 15, 2010, 13:28:55 pm »
Mam nadzieję,że jak ktoś z twoich znajomych lub co gorsza dzieci postudiach zdecyduje się na wyjazd z kraju to nie nazwiesz go zdrajcąalbo karzesz mu oddać pieniądze za koszty nauczania - a co by byłonajgorsze - zerwiesz z nim kontakt. Bo na pewno znajdziesz się w takiejsytuacji...ciekawy jestem jak wtedy zareagujesz?

Jak mówiłem mam znajomych co byli za granicą i są, nigdy bym nikogo nie nazwał zdrajcą i nie zerwał kontakt, nie popadaj w skrajności z moją wypowiedzią. Szanuje wybór każdego i tak jak mówisz różne są sytuacje życiowe a nasz rząd działa jak działa.

Korzyści jakie napisałem to chodziło mi o właśnie osoby korzystające z publicznych uczelni a potem wyjeżdżające za granice - chodzi mi głównie o tych co na stałe tam się osiedlą.

Wprowadzenie opłat wcale nie zrywa kontaktów. Jest to czysto ekonomiczny zabieg. Wielu studentów chodzi na uczelnie prywatne i też tak samo za nie płaci. Więc jeżeli korzystasz z publicznych uczelni powinieneś za studia po prostu zwrócić. Uczelnie Państwowe to właśnie taka korzyść bo równie dobrze możesz studiować na prywatnej uczelni i nie będzie tematu. Jeżeli decydujesz się na Państwową a potem wyjeżdżasz z kraju na stałe to powinieneś zapłacić za swoje studia.

 

RAF

  • Gość
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #45 dnia: Marzec 15, 2010, 13:55:34 pm »
powiem tak...jesli studiowales ale wyjechales i zostales obywatelem (znaczy dostales paszport) obcego kraju to kase za edukacje powinienes oddac...

I to rozumiem.Więc było to małe niedopowiedzenie.
 
W większości na studiach prywatnych,są ci co się nie dostali na państwowe.
 
Cytuj
Jak mówiłem mam znajomych co byli za granicą i są, nigdy bym nikogo nie nazwał zdrajcą i nie zerwał kontakt
No właśnie,czy z nimi na ten temat rozmawiałeś?
 
Dobra kończę ten temat,bo to do niczego nie prowadzi. Warmi -szanuję twoja wypowiedź - każdy ma prawo do swojego zdania - ale wiem,że życie potrafi zmienić człowieka i jego osądy.

smiechu

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 798
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #46 dnia: Marzec 15, 2010, 15:03:21 pm »
@Warmi - bylem na studiach i za nie placilem sam...poza tym sam jestem na emigracji zarobkowej :P
troche sie zapedziles bo nikt nikogo od zdrajcow nie wyzywa czy tez o zrywaniu kontaktow mowy tez nie bylo...moze nie zdazyles przeczytac tego co napisalem 30 sekund przed Toba ;)
"Ojczyznę kocha się nie dlatego, że wielka, ale dlatego, że własna" - Seneka

"Prawda jest tyle warta ile ust zechce ją powtórzyć" - Proletaryat - Prawda

Nie myli się tylko ten, co nic nie robi...

bzyk

  • Gość
Odp: Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?
« Odpowiedź #47 dnia: Marzec 15, 2010, 16:40:18 pm »
powiem tak...jesli studiowales ale wyjechales i zostales obywatelem (znaczy dostales paszport) obcego kraju to kase za edukacje powinienes oddac...

To akurat dla mnie jest skrajność. Nowy reżim, czy jak? Urodziłem się polakiem, moi rodzice przez czas sprawowania nade mną opieki płacą podatki, jeśli dostałem się na studia publiczne to powinienem się cieszyć. Mam prawo wyjechać, czy to się komuś podoba, czy nie.

Akurat nie piszę tu o sobie, ale powiedzmy że było to cytat mojego rówieśnika.
Ten pomysł ze zwrotem kosztów jest dla mnie jak niektóre pomysły lewicy w sejmie - żeby się pokazać, wymyślą nawet coś głupiego.
Sorki, ale takie mam zdanie. 


Koscierzyna

  • Gość
Wierni czy niewierni-czyli My na tulaczce
« Odpowiedź #48 dnia: Maj 06, 2010, 01:34:02 am »
 :-\ Wlasnie jak odpowiadamy na to pytanie???

Tech

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 842
  • Płeć: Mężczyzna
    • wierni-ojczyznie.pl
Odp: Wierni czy niewierni-czyli My na tulaczce
« Odpowiedź #49 dnia: Maj 06, 2010, 08:48:52 am »
Chyba jest już podobny wątek na forum:

Czy emigrant jest wierny Ojczyźnie?

- to miałeś na myśli @Koscierzyna?
« Ostatnia zmiana: Maj 06, 2010, 09:02:15 am wysłana przez Gawsi »
Potrzeba nieustannej odnowy umysłów i serc, aby przepełniała je miłość i sprawiedliwość, uczciwość i ofiarność, szacunek dla innych i troska o dobro wspólne, szczególnie o to dobro, jakim jest wolna Ojczyzna - Jan Paweł II