Autor Wątek: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku  (Przeczytany 226330 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

warmi

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #200 dnia: Kwiecień 12, 2010, 23:33:56 pm »
Ja nie mam może za dużo osób na raz chciało coś napisać.

Powiem wam, że pooglądałem dziś katastrofy i przy upadku samolotów pożar naprawdę jest ogromny, tutaj nie było go wcale. Jak biore wszystko do kupy i te marne tłumaczenia, wyjaśnienia czemu doszło do wypadku to coraz bardziej wiem że coś jest na rzeczy.

don_fedro

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #201 dnia: Kwiecień 12, 2010, 23:48:51 pm »
Polski minister sprawiedliwości powiedział, że pojechali specjaliści od badania katastrof lotniczych, nie widzę powodu by mu nie wierzyć.

Czarne skrzynki zostały już generalnie "przesłuchane" i brak usterek samolotu stwierdzono na podstawie czarnych skrzynek, bo nie słychać by piloci mówili o tym, że coś wysiadło(skrzynki będą dalej analizowane by wyłapać jakieś szczegóły). Zresztą z tego co mówili w TVN24 to ten samolot był wyposażony w 3 systemy, które określają wysokość. Szczątki samolotu są klasyfikowane, powoli zbierane i z nich złożą z powrotem samolot i będą szukać usterek(standardowa procedura, jak podano w mediach).

Co do Rosjanina, który powiedział, że może piloci nie znali dobrze rosyjskiego. Wojskowi wytłumaczyli na czym to polegało. Chodzi generalnie o to, że lotnisko nie ma pewnych systemów ułatwiających i wieża mówi pilotowi jego odległość od lotniska on mu odpowiada mówiąc wysokość lotu i na podstawie tego, plus typ samolotu wieża, wie czy kąt schodzenia jest dobry. To się nazywa "kwintowanie"(dokładnie to odpowiadanie pilota) i w pewnym momencie pilot przestał kwintować, zapytany Rosjanin dlaczego przestał to robić polski pilot powiedział "nie wiem, może słabo znali Rosyjski". Polscy wojskowi powiedzieli, że pilot przestaje kwintować w tedy gdy coś się dzieje z maszyną w tedy całą uwagę skupia na samolocie.

Prawda jest taka, że przy takiej pogodzie się nie ląduje i to podkreślają Polscy lotnicy.

Tekst połączony został dnia Kwiecień 12, 2010, 23:52:26 pm
Powiem wam, że pooglądałem dziś katastrofy i przy upadku samolotów pożar naprawdę jest ogromny, tutaj nie było go wcale. Jak biore wszystko do kupy i te marne tłumaczenia, wyjaśnienia czemu doszło do wypadku to coraz bardziej wiem że coś jest na rzeczy.

Widziałeś jakiś film jak uderzył samolot w ziemie? Widziałeś ten pożar? Fakt, że tylko 14 ciał da się zidentyfikować przez rodzinę wskazuje raczej na to, że był duży. Prezydentową zidentyfikowano tylko po obrączce i kolorze paznokci.

Jak czytam wasze wypowiedzi to myślę, że wy słyszycie to co chcecie słyszeć.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 12, 2010, 23:52:26 pm wysłana przez don_fedro »

Powstanie_44

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #202 dnia: Kwiecień 12, 2010, 23:56:28 pm »
Zacznę od końca.
Prawda jest taka, że to jaka była pogoda to tego dokładnie nie wiesz. Ci sami co mówili, że wybuchło paliwo i że samolot 4 razy podchodził do lądowania, to ci sami mówili takze o mgle o widocznosci (raz do 500m a potem że do 400 metrów). Tak na prawdę to nie wiadomo jak gęsta to była mgła i czy przy takiej mgle nie powinno się lądować. Kilkanaście minut wcześniej ladowali nasi dziennikarze i oni lądowali takze we mgle.

Jakich oni będą szukali usterek jak juzgłośno mówią o błędzie pilota i prubują to na siłę przeforsować?

Nikt tu nie powiedział, ze nie wierzy ministrowi.

bzyk

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #203 dnia: Kwiecień 12, 2010, 23:57:43 pm »
Ja myślę, że wręcz przeciwnie. Chciałbym, żeby np. brat tragicznie zmarłego prezydenta startował.. Na pewno miałby ze względu na powszechnie panujące nastroje duże poparcie wśród narodu..
@bzyk: u mnie w domu dość często słychać głos księży prowadzących audycję w Radiu Maryja.. Jednakże nie słyszałem, aby w rozgłośni tej wysnuwał ktoś przypuszczenia o jakichś bombach, czy sabotażach...

Kandydat nie ma mieć poparcia, bo społeczeństwo opłynięte w żalu twierdzi, że powinien otrzymać nagrodę za śmierć brata! Nie patrzmy na tę sprawę po pierwsze tak szybko, a po drugie tak krótkoterminowo.

Powinienem dodać, że osobiście taki rzeczy nie słyszałem - informację otrzymałem od kogoś, była to jednak osoba rzetelna. Nie mam czasu, żeby na okrągło słuchać radia, czy właśnie wspomnianego czy innego, Wy zapewne też nie - ale podtekst o jakim wspomniałem mógł paść na antenie raz, może dwa w jakimś wywiadzie bądź dyskusji, a reszta się rozeszła.

Ogólnie rzecz biorąc tak jak i w naszej telewizji, tak i tutaj - wyciąga się za dużo pochopnych wniosków.

Tekst połączony został dnia Kwiecień 12, 2010, 23:59:07 pm
Jak czytam wasze wypowiedzi to myślę, że wy słyszycie to co chcecie słyszeć.

True.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 12, 2010, 23:59:07 pm wysłana przez bzyk »

Powstanie_44

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #204 dnia: Kwiecień 13, 2010, 00:00:42 am »
don no cóż jakbym był złośliwy, to bym powiedział, ze rozmawiam z typowym użytkownikiem kanału TVN, ale siępowstrzymuję i spytam tylko, GDZIE TY WIDZIAŁEŚ DUŻY POŻAR NA FILMACH Z WYPADKU??? Poza tym świadkowie takze to potwierdzają. a i powiem Ci, ze wiecej byś zobaczył jakby ruscy nie zabierali sfilmowanego miejsca wypadku tuż po wypadku, a ta k to mamy tylko zeznania swiadków i krótki filmik robiony komórką w ukryciu

barteq_g

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #205 dnia: Kwiecień 13, 2010, 00:02:10 am »
Nie nie było ognia macie rację. Na miejscu katastrofy po chwili zebrał się tłum dziennikarzy a strażacy polewali szczątki wodą dla picu.

http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100411/KRAJ/614754143
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 13, 2010, 00:02:39 am wysłana przez barteq_g »

warmi

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #206 dnia: Kwiecień 13, 2010, 00:03:11 am »
To czyli z Twojej wypowiedzi don_fedro wynika, że musiała być usterka techniczna, która wyeliminowana została już wczoraj a właśnie uważam, że albo źle podał namiary kontroler albo była jakaś usterka.


Co do ciała skąd ty wiesz czy te ciała są tak identyfikowane bo są zwęglone czy spalone bo jakoś nikt o tym nie wspomniał, równie dobrze mogą być po prostu zmiażdżone a filmik widziałem nakręcony zaraz po katastrofie przez polskiego dziennikarza gdzie jakieś płomyczki były a takie pożary to nie gasi się w 10 minut i sam zauważył, że się dziwił, że taki właśnie skromny pożar był.

Tekst połączony został dnia Kwiecień 13, 2010, 00:05:09 am
barteg_g nie bądź śmieszny weź zobacz jak wyglądają pożary po katastrofach lotniczych a nie te parę płomyczków o których właśnie wspomniałem
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 13, 2010, 00:05:09 am wysłana przez warmi »

Powstanie_44

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #207 dnia: Kwiecień 13, 2010, 00:06:01 am »

Powinienem dodać, że osobiście taki rzeczy nie słyszałem - informację otrzymałem od kogoś, była to jednak osoba rzetelna. Nie mam czasu, żeby na okrągło słuchać radia, czy właśnie wspomnianego czy innego, Wy zapewne też nie - ale podtekst o jakim wspomniałem mógł paść na antenie raz, może dwa w jakimś wywiadzie bądź dyskusji, a reszta się rozeszła.


Pewnie słyszałeśto od tak samo rzetelnej osoby jak Monika Olejnik, którą ktoś zbeształ jak kładła kwiaty pod bramą Pałacu Prezydenckiego. Bidula rozpłakała się przez to na antenie, a zapomniała już jak oczerniała Prezydenta Kaczyńskiego.

don_fedro

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #208 dnia: Kwiecień 13, 2010, 00:08:17 am »
Zacznę od końca.
Prawda jest taka, że to jaka była pogoda to tego dokładnie nie wiesz. Ci sami co mówili, że wybuchło paliwo i że samolot 4 razy podchodził do lądowania, to ci sami mówili takze o mgle o widocznosci (raz do 500m a potem że do 400 metrów). Tak na prawdę to nie wiadomo jak gęsta to była mgła i czy przy takiej mgle nie powinno się lądować. Kilkanaście minut wcześniej ladowali nasi dziennikarze i oni lądowali takze we mgle.

Jakich oni będą szukali usterek jak juzgłośno mówią o błędzie pilota i prubują to na siłę przeforsować?

Nikt tu nie powiedział, ze nie wierzy ministrowi.

Z dziennikarzami wylądował inny samolot nie tupolew, Rosyjski mniejszy od naszego który się rozbił nie wylądował, więc trudno by większemu się udało. Pogoda, wiadomo jaka była, prze okrutna mgła(potwierdzone przez Polskie stacje badawcze). Takie czepianie się o parę metrów jest bezsensu, zresztą informacje się zmieniają i to jest normalne, bo przecież tamte dane nie sprawdzone były podawane przez dziennikarzy na gorąco, coś ktoś usłyszał i zaraz bach na wizji o tym mówi. Dzięki temu nagle dowiadujemy się, że nie wszystkie ciała zostały przewiezione do Moskwy, a w sobotę była informacja, że już wszystkie tam są.

Powstanie_44

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #209 dnia: Kwiecień 13, 2010, 00:08:39 am »


barteg_g nie bądź śmieszny weź zobacz jak wyglądają pożary po katastrofach lotniczych a nie te parę płomyczków o których właśnie wspomniałem

Dodaję to, gdyż nie nie ma sensu abym pisał identycznie jak warmi, skoro mogę to skopiować.

warmi

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #210 dnia: Kwiecień 13, 2010, 00:09:03 am »
Monika Olejnik to dziennikarz bez jakiegokolwiek poziomu, która wiem z pewnych źródeł, że po prostu ćpa, żeby się nakręcić przed wywiadami, dno,dno i dobrze, że ją ktoś tam zbeształ to samo bym zrobił szkoda o nie wogóle wspominać

bzyk

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #211 dnia: Kwiecień 13, 2010, 00:09:14 am »
Nie nie było ognia macie rację. Na miejscu katastrofy po chwili zebrał się tłum dziennikarzy a strażacy polewali szczątki wodą dla picu.

http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100411/KRAJ/614754143

Nawet moja lokalna gazeta stara się wyprzedać inne serwisy.
Fakt, ten jak i filmy, które widać od czasu do czasu w TV pokazują, że ognia takowego ( większego ) nie było, choć zauważcie, że wozy strażacki stoją, a węże są już rozwinięte - więc ogień mógł być minimalnie większy od tego, który widać. Poza tym Kraśko relacjonował, że dym był ledwie dostrzegalny z niedalekiej odległości, a przecież z tworzyw sztucznych jest go wiele. 

warmi

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #212 dnia: Kwiecień 13, 2010, 00:12:41 am »
Dokładnie poza tym te filmy były kręcone zaraz po katastrofie więc nawet gdyby był większy to nie dużo bo by nie zdążyli go nie wiadomo jak dużo ugasić patrzymy na to z jakimś sensem anie przez pryzmat tego co mówią w tv.

Powstanie_44

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #213 dnia: Kwiecień 13, 2010, 00:13:36 am »
Z dziennikarzami wylądował inny samolot nie tupolew, Rosyjski mniejszy od naszego który się rozbił nie wylądował, więc trudno by większemu się udało. Pogoda, wiadomo jaka była, prze okrutna mgła(potwierdzone przez Polskie stacje badawcze). Takie czepianie się o parę metrów jest bezsensu, zresztą informacje się zmieniają i to jest normalne, bo przecież tamte dane nie sprawdzone były podawane przez dziennikarzy na gorąco, coś ktoś usłyszał i zaraz bach na wizji o tym mówi. Dzięki temu nagle dowiadujemy się, że nie wszystkie ciała zostały przewiezione do Moskwy, a w sobotę była informacja, że już wszystkie tam są.

Racja, że informacje sie zmieniają ale warto sie czepiać o te metry, bo to jasno pokazuje, że sami dokładnie nie wiedzą (albo nie chcą powiedzieć)jak było, a takze sami mówią, że jużprzy widoczności 1000 metrów można ladować bezpiecznie. a chyba jechałeś kiedyś we mgle, czasem nie widać końca maski a za 200 metrów nie ma w ogóle mgły

barteq_g

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #214 dnia: Kwiecień 13, 2010, 00:14:04 am »
barteg_g nie bądź śmieszny weź zobacz jak wyglądają pożary po katastrofach lotniczych a nie te parę płomyczków o których właśnie wspomniałem
No jak wyglądają te pożary? Pokaż mi nagranie z momentu uderzenia samolotu o ziemię. Żeby był wielki pożar musi mieć się co palić. Przy lądowaniu pilot wypuszcza nadmiar paliwa aby łatwiej było posadzić maszynę. Skoro zostało niewiele paliwa a samolot rozpadł się na kawałki to co wg Ciebie miało się palić?

warmi

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #215 dnia: Kwiecień 13, 2010, 00:21:17 am »
Znajdź sobie katastrofy lotnicze i obejrzyj, nigdy Ci nie zrzuci całego paliwa bo tak jak tu pilot godzinę krążył nad lotniskiem nie był pewny widać kiedy wyląduje itd. zawsze zostaje jakaś ilość benzyny,która podpalając w bardzo wysokiej temperaturze podpala wszystko wokoło siebie a tam maiłeś płomyczki jakby ktoś ognisko pod kiełbaski rozpalił.  Na dodatek ja się nie czepiam jednego toku myślowego, tylko to oni twierdzili, że był duży pożar stąd takie wielkie zniszczenia samolotu, skoro nie było płomieni to czemu takie wielkie zniszczenia tego samolotu skoro spadł z paru metrów nad ziemią.

don_fedro

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #216 dnia: Kwiecień 13, 2010, 00:23:05 am »
wodą się nie gasi takich rzeczy, tylko substancjami, piankami, czy jak to się tam zwie, które ogniowi odcinają dopływ tlenu.

Co do ciała skąd ty wiesz czy te ciała są tak identyfikowane bo są zwęglone czy spalone bo jakoś nikt o tym nie wspomniał, równie dobrze mogą być po prostu zmiażdżone a filmik widziałem nakręcony zaraz po katastrofie przez polskiego dziennikarza gdzie jakieś płomyczki były a takie pożary to nie gasi się w 10 minut i sam zauważył, że się dziwił, że taki właśnie skromny pożar był.

te informacje które podałem były podane przez minister zdrowia(jest w Moskwie), co do tego jak ciała wyglądają nic nie powiedzieli, ale myślę, że ciało zmiażdżone dało by się rozpoznać(reszta ciał będzie metodą DNA badane).

To czyli z Twojej wypowiedzi don_fedro wynika, że musiała być usterka techniczna, która wyeliminowana została już wczoraj a właśnie uważam, że albo źle podał namiary kontroler albo była jakaś usterka.
Mogła być usterka, albo po prostu skapnął się, że jest za nisko i próbował ratować samolot, świadkowie mówili, że próbował wzbić się w górę, ale to było już zbyt późno, ale puki co to tak naprawdę spekulacje.

Powstanie_44

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #217 dnia: Kwiecień 13, 2010, 00:23:37 am »
co za brednie, skąd ty to bierzesz, ze pilot wypuszcza nadmiar paliwa - TAK SIEDZIEJE TYLKO W PRZYPADKU AWARYJNEGO LĄDOWANIA,a tutaj póki co to nic o tym nie mówią,a wrecz przeciwnie, mówili, że w samolocie był zapas jeszcze 20 ton paliwa - no i jak to wszystko co tam było, te drzewa itd, to dla Ciebie za mało aby siępaliło 20 ton paliwa, to o czym my tu rozmawiamy?
Jakby tak każdy samolot wypuszczał przed ladowaniem nadmiar paliwa, to dopiero ekolodzy by mieli pozywkę...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 13, 2010, 00:26:07 am wysłana przez Powstanie_44 »

don_fedro

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #218 dnia: Kwiecień 13, 2010, 00:27:03 am »
tak dla porównania, duże ognisko gasząc piaskiem zrobisz to szybko, wystarczy je pokryć nim.

Tekst połączony został dnia Kwiecień 13, 2010, 00:28:27 am
nie wypuścił paliwa to jest pewne. Pilot mówił, że ma zapas na jedno podejście, jak się nie uda to leci gdzie indziej.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 13, 2010, 00:28:27 am wysłana przez don_fedro »

warmi

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #219 dnia: Kwiecień 13, 2010, 00:29:23 am »
wszystko jedno nie wchodzi tu nikt w szczegóły czym się gasi bo to wogóle nie istotne, możliwe że i proszkiem, możliwe że pianką jakąś ważne że gasi.

Minister kopacz mówiła tylko, że ciężko rozpoznać zwłoki a właśnie nie powiedziała nic na temat czemu. Właśnie przy zmiażdżeniu zwłok uwierz mi miałbyś problemy z zidentyfikowaniem ciał co nie wykluczam że mogły być również rozerwane czy też spalone w jakimś stopniu bo na pewno tak. 

Powstanie_44

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #220 dnia: Kwiecień 13, 2010, 00:36:50 am »
widzicie w jakim stanie był samolot, to i w takim stanie były zwłoki - pytanie jak to sie stało, ze z tak niskiej wysokosci przy locie "ślizgowym" (bo lądował), samolot tak mocno sie rozleciał? I tu przychodza hipotezy od swiadków apropo dwóch wybuchów - prawda jest taka, ze jakby rzetelnie i całkowicie jawnie prowadzili to dochodzenie, to by nie było spekulacji, a tak sami pokazuja że cos ukrywają

bzyk

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #221 dnia: Kwiecień 13, 2010, 00:37:07 am »
Rosyjscy eksperci zakończyli obdukcję ciał ofiar katastrofy pod Smoleńskiem, donosi portal Life News. Z przedstawionych danych wynika, że Polacy lecący na uroczystości do Katynia, zginęli od silnego wstrząsu i oparzeń.

Ciała, które trafiły ze Smoleńska do Moskwy zostały dokładnie opisane. Na specjalnych kartkach umieszczono krótki opis portretu oraz ekspertyzę zębów. - Do badań DNA pobrano od ofiar włosy i paznokcie, ma to pozwolić na identyfikację tych ciał, których ustalenie tożsamości nie jest możliwe - dodaje informator rosyjskiego portalu lifenews.ru.

Ze względu na poważne uszkodzenia ciał wciąż nie wiadomo ile ciał udało się odnaleźć. Według Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta dotychczas wydobyto z wraku 87 ciał. W sobotę rosyjskie agencje informowały, że odnaleziono ciała wszystkich 96 pasażerów. Zostały one umieszczone w 101 trumnach. Jedna z ciałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego trafiła już do Polski. Pozostałe przewieziono z miejsca katastrofy do Moskwy, gdzie zostały przeprowadzone obdukcje.

http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100412/KRAJ/436763478

warmi

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #222 dnia: Kwiecień 13, 2010, 00:40:39 am »
to sami pomyślcie gdzie te ciała zostały poparzone/spalone? Na ziemi gdzie widzicie sami jaki ten ogień znikomy był?

don_fedro

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #223 dnia: Kwiecień 13, 2010, 00:42:04 am »
jak to świadkowie, są mało precyzyjni. Nie wiem czy wiecie, ale nasi prokuratorzy i Rosyjscy pracują równolegle, czyli oddzielnie przesłuchują tych samych światków

bzyk

  • Gość
Odp: Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku
« Odpowiedź #224 dnia: Kwiecień 13, 2010, 00:44:08 am »
to sami pomyślcie gdzie te ciała zostały poparzone/spalone? Na ziemi gdzie widzicie sami jaki ten ogień znikomy był?

Na ziemi mogło być tyle ognia co nic, bo nie było już z czego. Niech ekspertyzy wykażą dokładną drogę i długość "ślizgu" samolotu. Zapewne będzie to krótka chwila, ale ileż ludzkiemu ciału potrzeba w wysokiej temperaturze z dodatkiem wybuchu aby zostać poparzonym?