Autor Wątek: Dopalacze, Narkotyki - Prawo  (Przeczytany 26092 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #75 dnia: Kwiecień 28, 2011, 00:04:16 am »
W każdym razie, zgadzamy się w kwestii, że każdy powinien mieć prawo do trucia się - na własną odpowiedzialność. :)
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

czizjuszplay

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #76 dnia: Kwiecień 28, 2011, 12:02:55 pm »
W każdym razie, zgadzamy się w kwestii, że każdy powinien mieć prawo do trucia się - na własną odpowiedzialność. :)
jeszcze do niedawna prezentowałem inny pogląd, ale doszedłem do wniosku, że gdyby te wszystkie wolne czy zniewolone konopie zaakceptowały moje powyższe warunki, to proszę bardzo ;).

ZX_W1

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 390
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #77 dnia: Maj 01, 2011, 00:10:09 am »
Czyli wolność ale i odpowiedzialność- kto się truć niech to robi, ale niech potem on, ewentualnie rodzina ponoszą konsekwencje za to, jeśli ktoś może się (jeszcze) wieszać,skakać z wieżowca to czemu ma się nie wytruć?

Natalika

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 190
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #78 dnia: Październik 17, 2011, 10:55:03 am »
W każdym razie, zgadzamy się w kwestii, że każdy powinien mieć prawo do trucia się - na własną odpowiedzialność. :)

Tylko żeby te trucie nie szkodziło tym, którzy sobie tego nie życzą!
Czerwone maki na Monte Cassino zamiast rosy piły polską krew

Bartors

  • Gość
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #79 dnia: Listopad 12, 2011, 00:53:49 am »
Tylko żeby te trucie nie szkodziło tym, którzy sobie tego nie życzą!

A co to za problem wprowadzić zakaz używania środków o działaniu psychotropowym w miejscach publicznych? Problem będzie tylko z egzekwowaniem ale wystarczająco wysokie kary powinny ten proceder (zażywanie używek na obszarze publicznym) zmniejszyć.

Tak jestem za pełna legalizacja narkotyków a to dlatego ze człowiek jeśli chce zażywać środki odurzające i tak to zrobi, ale jeśli zalegalizujemy je i obłożymy akcyza to pieniądze idą do budżetu państwa a nie w ręce organizacji przestępczych. Ja widzę prawie same plusy w zalegalizowaniu narkotyków. Oczywiście legalizacja może spowodować wzrost zainteresowania tymi środkami, jednakże nie będzie to gwałtowny wzrost albowiem jak już pisałem jeśli ktoś chce kupić narkotyki to i tak to zrobi. Co do tematu z 13'latka która chce spróbować heroiny; takie patologie będą zawsze. Jedakże wychowanie dzieci i młodzieży nie leży w zakresie obowiązków państwa, to jest obowiązek rodziców. Musze teraz przyznać ze kontrolowanie nabuzowanej hormonami młodzieży nie jest łatwe ale na pewno jeśli dzieci będą wychowywane od najmłodszych lat to nie wyrosną na idiotów i ćpunów.

Co do kwestii leczenia ludzi uzależnionych od tych środków... Mam pytanie; czy ktoś ich do tego zmuszał? Nawet religie mówią że mamy wolną wole i sami decydujemy o swoim losie, dlatego też moim zdaniem sami musimy ponosić konsekwencje naszej głupoty. Jeśli jesteś narkomanem i zdychasz pod płotem, to nie jest mój problem. Nie jest to również problem społeczeństwa, albowiem Ty już nie jesteś jego częścią. Stałeś się na własne życzenie, podkreślam WŁASNE ŻYCZENIE] śmieciem i wyrzutkiem. Tak wielu z Was powie ze jestem łajdakiem bez serca, ale dlaczego społeczeństwo ma płacić za takie szumowiny jak narkomani, mordercy i lenie? Od tego są organizacje charytatywne.

Pozdrawiam Bartosz. Sława!

P.S. Tak wiem jestem archeologiem roku ;D

Natalika

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 190
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #80 dnia: Listopad 17, 2011, 10:38:54 am »
A co to za problem wprowadzić zakaz używania środków o działaniu psychotropowym w miejscach publicznych? Problem będzie tylko z egzekwowaniem ale wystarczająco wysokie kary powinny ten proceder (zażywanie używek na obszarze publicznym) zmniejszyć.



Tak problem, bo po co nam zakaz, który i tak nie będzie przestrzegany. Ja nie miałam na myśli wprowadzania zakazów, bo to i tak nic nie da. Palić w miejscu publicznym ponoć nie wolno, a nadal na przystankach i na ulicach ludzie wprowadzają dym w moje płuca i tym samym mnie trują. I pytam się jaszcze raz: co nam, osobom, które nie popierają pewnych rzeczy po zakazach?
 

Twoje wypowiedzi zostały połączone ze sobą Listopad 17, 2011, 10:41:32 am.

Mam pytanie; czy ktoś ich do tego zmuszał? Nawet religie mówią że mamy wolną wole i sami decydujemy o swoim losie, dlatego też moim zdaniem sami musimy ponosić konsekwencje naszej głupoty.

Konsekwencje głupoty? A jak to się ma odnieść do niewinnych dzieci, a czasem młodzieży które nie mają pojęcia o pewnych świństwach. Dla zachęty: spróbuj, po tym będzie ci ok. Nie można nastawiać się z przekonaniem, że każdy w 100% wie, z czym ma styczność. Wystarczy gadka kogoś takiego jak Ty: spróbuj, Twoje życie twoja sprawa, itp. .... jakie to nieodpowiedzialne!!!
« Ostatnia zmiana: Listopad 17, 2011, 10:41:32 am wysłana przez Natalika »
Czerwone maki na Monte Cassino zamiast rosy piły polską krew

Bartors

  • Gość
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #81 dnia: Listopad 17, 2011, 15:08:11 pm »
Natalika, mnie rodzice w wieku kilku lat uświadamiali co jest złe a co nie i stad wiem co jest "dobre" a co "złe". Oczywiście nie były to jakieś naukowe wyjaśnienia bo jak 7latkowi wytłumaczysz jak działa heroina lub cannabis. I nie przesadzałbym z ta niewiedza u młodzieży i dzieci. Wszyscy moi znajomi wiedza i wiedzieli jak działają narkotyki (a jestem rocznik 96 wiec młody). Nieodpowiedzialnością byłoby zachęcanie do brania narkotyków a nie ich legalizacja. I mam teraz do Ciebie pytanie, jak myślisz czy ludzie którzy chcą spróbować narkotyków nie maja dziś do nich łatwego dostępu? Pokuszę się nawet o stwierdzenie ze będzie mnie ludzi "ćpających" bo zakazany owoc kusi.

Co do wprowadzenia zakazu, jak sama zauważyłaś z tych zakazów nic nie ma. Wiec widzę trzy możliwości.
1- Zostawić jak jest, nic się raczej nie zmieni.
2- Zakazać wszystkich używek, co i tak nie zmniejszy ich popularności a spowoduje tylko wzrost przestępczości zorganizowanej.
3- Zalegalizować wszystko, i wprowadzić "faszystowskie" zakazy i grzywny. Może nie będzie działało w 100% tak jak chcemy ale zmniejszy się przestępczość zorganizowana jak i proceder zażywania używek w miejscach publicznych.

Nie widzę innych rozwiązać, ale może Ty masz jakieś?

ZX_W1

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 390
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #82 dnia: Listopad 17, 2011, 22:22:26 pm »
Sadzić, palić, zalegalizować !

DID@

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #83 dnia: Listopad 17, 2011, 22:44:33 pm »
Sadzić, palić, zalegalizować !
Zrozumiałbym rozmaite argumenty, opierające się na wolności itd, ale to populistyczne hasło jest najgłupszym od czasów spotu Mariana Krzaklewskiego  ;D Tylko zwykłe ćpuny na to polecą..
Obrońca Polskości i normalności!

Amor Patriae Nostra Lex!
Polsko jesteś, jak piękny kwiat. Jesteś obecna w mych marzeniach i snach..

Cichociemny

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 134
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #84 dnia: Listopad 17, 2011, 22:48:37 pm »
A co to za problem wprowadzić zakaz używania środków o działaniu psychotropowym w miejscach publicznych? Problem będzie tylko z egzekwowaniem ale wystarczająco wysokie kary powinny ten proceder (zażywanie używek na obszarze publicznym) zmniejszyć.

Tak jestem za pełna legalizacja narkotyków a to dlatego ze człowiek jeśli chce zażywać środki odurzające i tak to zrobi, ale jeśli zalegalizujemy je i obłożymy akcyza to pieniądze idą do budżetu państwa a nie w ręce organizacji przestępczych. Ja widzę prawie same plusy w zalegalizowaniu narkotyków. Oczywiście legalizacja może spowodować wzrost zainteresowania tymi środkami, jednakże nie będzie to gwałtowny wzrost albowiem jak już pisałem jeśli ktoś chce kupić narkotyki to i tak to zrobi.


Ja bym poszedł jeszcze dalej.. zalegalizujmy kradzieże samochodów. Jak powiedziałeś człowiek posiada wolną wolę jeśli kradnie to kraść będzie dalej a tak jeszcze zapłaci podatek od zysku z kradzieży, może pierwszy ukradł by  Twój samochód co Ty na to przecież kradzieże i tak zawsze były i będą..
« Ostatnia zmiana: Listopad 17, 2011, 22:49:48 pm wysłana przez Cichociemny »

Bartors

  • Gość
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #85 dnia: Listopad 17, 2011, 22:59:25 pm »
Co do hasła palić i zalegalizować to okej, ale nie sadzić tylko obłożyć akcyza i sprzedawać :D

Cichociemny porównanie naprawdę Ci nie wyszło. To czy rozwalisz na strzępy Twój samochód, to mam to gdzieś, ale obcej własności masz nie ruszać. Tak samo ze zdrowiem. Chcesz popełnić samobójstwo, droga wolna, ale innych masz nie zabijać. Tak samo z ćpaniem, nie ma różnicy. Decydujemy o sobie i tylko sobie. Przecież nikt nie będzie Ci na siłę wpychał heroiny tak samo jak nikt Ci nie pakuje teraz papierosów do ust.

smiechu

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 798
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #86 dnia: Listopad 17, 2011, 23:43:30 pm »
Czy któryś z szanownych przedmówców miał styczność z osobą uzależnioną? a z rodziną takiej osoby? niech no który spróbuje mi później powiedzieć że nadal jest za łatwym dostępem do narkotyków...życie osoby nigdy nie jest pojedyńcze - cierpią rodzice, dzieci, rodzeństwo itd itp...spróbujcie ponieść czyjś krzyż (czyt. uzależnionego) przez parę lat to zrozumiecie...
"Ojczyznę kocha się nie dlatego, że wielka, ale dlatego, że własna" - Seneka

"Prawda jest tyle warta ile ust zechce ją powtórzyć" - Proletaryat - Prawda

Nie myli się tylko ten, co nic nie robi...

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #87 dnia: Listopad 18, 2011, 13:13:01 pm »
Ludzie uzależnieni byli, są i będą. Nie zmienimy tego, bo podatność na uzależnienia jest wpisana w człowieka, podobnie jak potrzeba prokreacji. Kiedyś ludzie znali wyłącznie alkohol i pijacy istnieli, dziś znamy więcej środków psychoaktywnych, więc siłą rzeczy takich jest więcej.

Problemem nie jest usunięcie narkotyków, bo to jest niemożliwe, a zniszczenie grup przestępczych na nich żerujących. Gdyby wprowadzić sprzedaż marihuany w, dajmy na to, aptekach, po kosztach produkcji plus akcyza, to "trawka" byłaby niedochodowym źródłem zarobku dla całej masy handlarzy. Co prowadziłoby automatycznie do osłabienia ich wpływów. Pieniądze z akcyz byłyby potężnym zastrzykiem finansowym, którym można by finansować na przykład leczenie uzależnień, na co obecnie pieniędzy nie ma. Patrząc po Holandii - liczby ćpunów to nie zwiększy ani nie zmniejszy.

Scenariusz, o którym piszę jest sennym koszmarem mafii, które zdają sobie sprawę ze skuteczności takiej zmiany i dlatego od lat wydają w samych Stanach mnóstwo pieniędzy na bombardowanie takich inicjatyw.
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

Cichociemny

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 134
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #88 dnia: Listopad 18, 2011, 18:11:55 pm »
Tak samo z ćpaniem, nie ma różnicy. Decydujemy o sobie i tylko sobie. Przecież nikt nie będzie Ci na siłę wpychał heroiny tak samo jak nikt Ci nie pakuje teraz papierosów do ust.

A co z ludźmi którzy kradną żeby mieć na działkę ? ich tez nikt do niczego nie zmusza ? a co z dzieciakami ze szkół zachęcanymi przez dilerów do ćpania ? tez ok ? nie ważne że młody i podatny na wpływy innych i jeden drugiemu chce zaimponować, po prostu mają mieć łatwy dostęp do narkotyków żeby diler nie zarobił ?
Wy to na serio piszecie ?

Bartors

  • Gość
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #89 dnia: Listopad 18, 2011, 22:21:46 pm »
Cichociemny ze chce kraść to kraść i tak będzie bo chce na działkę i tego nic nie zmieni. Żadnej różnicy czy legalnie lub nie Uzależniania były i będą. Tak jak Twisterro pisze zalegalizowanie narkotyków to śmiertelny cios dla przestępczości zorganizowanej. A czy młodość zwalnia z myślenia? Przepraszam bardzo ale jestem młody, nie zliczę ile razy ktoś mi proponował narkotyki ale za przeproszeniem debilem nie jestem. Debili jest na tym świecie dostatek i chyba się zgodzimy ze to nie jest to zbyt pozytywne. A jak chcesz brać to i tak będziesz brał, tylko ze podczas legalizacji te pieniądze pójdą na drogi, szkoły etc.

Cichociemny

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 134
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #90 dnia: Listopad 21, 2011, 18:17:26 pm »
to że ktos kradnie to nie jest argumentem do legalizacji kradzieży, analogicznie sytuacja wygląda z narkotykami.. pomyśl jeśli ktoś teraz np sprzedaje prochy po 10 zł to co myślisz że zalegalizuje działalność i będzie sprzedawał po 20 bo dojdą podatki i ZUS a on będzie chciał się podzielić? jedyne co się zmieni to tylko to że będzie handlował bezkarnie..

"te pieniądze pójdą na drogi, szkoły.. "  bez kitu jak bym słuchał expoze premiera... o pieniądzach na drogi to słyszałem jak wprowadzano podatek drogowy wliczany w cenę benzyny widziałeś od tam tego czasu żeby powstały jakieś drogi.... i co będziesz dzieciom narkotyki sprzedawać żeby były pieniądze na szkołę dla nich ?

Bartors

  • Gość
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #91 dnia: Listopad 22, 2011, 14:26:15 pm »
Ktoś sprzedaje prochy po 10 zl? Widzę że w ogóle w temacie nie jesteś. Gram heroiny kosztuje chyba z 200PLN i to zanieczyszczony w duzym stopniu. Jesli zalegalizuje sie narkotyki to bedzie tez kontrola wieku spożywających i ja bym to ustalił na 18 lub 21. A teraz to dzieciaki i tak sobie kopią. I mam pytanie, jak myślisz czy będzie bardziej sie opłacało kupować od państwa czy od przemytników?
 Państwo = taka sama cena, legalnie, i CZYSTE
Przemytnik = Cena ok. jak państwo, nielegalnie i zanieczyszczone.

Czy Ty wiesz jak wygląda handel narkotykami? Jeśli sadzisz ze ceny pójdą w gore to się raczej mylisz, bo przemyt i wytwarzanie droga nielegalna kosztuje, i to więcej niż legalna. A przemyt narkotyków DO państwa będzie dalej przestępstwem. Nadal nie widzisz różnicy pomiędzy kradzieżą i zażywaniem narkotyków. Zażywanie narkotyków= picie alkoholu a kradzież = rozwalenie Twojej własności. Na tych pierwszych czynnościach tracisz tylko Ty, na drugich traci druga osoba. I najbardziej przez Was powtarzanym powiedzeniem jest "ale dzieci będą brały", tylko ze dzisiaj dzieciaki ćpają na potęgę i legalizacja tego raczej nie zwiększy, natomiast zwiększy się przychód państwa. Mówisz ze i tak nic z tego nie będzie przez polityków, ale czy nie doszedłeś do wniosku że aby to wprowadzić to trzeba zreformować cały ustrój państwowy i dokonać wywrotu bo obecne partie działają na szkodę narodowi polskiemu. Ale to temat na inny watek.

Cichociemny

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 134
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #92 dnia: Listopad 23, 2011, 21:52:36 pm »
http://www.wprost.pl/ar/?O=57644
Wiem ze to stary artykuł ale myślę że ceny nie skoczyły az tak drastycznie, narkotyki to nie tylko heroina.

Nie mam zielonego pojęcia jak wygląda handel narkotykami natomiast wiem że jak handel taki będzie dozwolony to handlarz będzie się tłumaczył ze nie wiedział ze osoba która od niego kupowała ma poniżej 18 lat, jak kontrola sprzedaży ma wyglądać tak jak kontrola sprzedaży alkoholu i papierosów to dziękuję.. i jak wtedy policja odróżni czy narkoman naćpał się narkotykami legalnymi czy nielegalnymi (z opłaconym podatkiem bo przecież według Ciebie krótkotrwały dochód państwa jest ważniejszy niż zdrowie obywateli)?

Na jakiej podstawie sądzisz że droga legalna jest tańsza niż nielegalna ?
ZUs handlarza to jakieś 900 zł miesięcznie do tego dochodzi vat + opłaty za koncesję (na pewno by były tak jak na alkohol ) wiesz że jest czarny rynek alkoholu w Polsce jakoś nie upadł mimo tego ze wódką można legalnie handlować..

Jak to ja nie tracę jak ktoś pije czy Ty wiesz ile kosztuje leczenie alkoholików więcej niż wpływy z podatku ze sprzedaży alkoholu, podobnie jest z papierosami jak myślisz kto płaci składki na leczenie osób uzależnionych ?
A czy wziąłeś pod uwagę koszty społeczne rozbite rodziny itd.. ?

Bartors

  • Gość
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #93 dnia: Listopad 24, 2011, 14:35:37 pm »
Przeczytałem artykuł i znalazłem potwierdzenie na to ze narkotyki i tak są ogólnie dostępne, wiec młodzi będą je brać czy chcesz czy nie. Cena działki amfetaminy podana w artykule była zaniżona prawie 6-7 krotnie, z tego co wiem "działka" kosztuje ok 20 zł. Jak przebiega handel narkotykami jest bardzo dobrze opisane w czasopiśmie "Świat Wiedzy" z sierpnia 2011r. Artykuł na stronie 44.

Co do kosztów legalniej i nielegalnej heroiny, amfetaminy itd. to przy panujących dzisiaj warunkach cena by raczej nie skoczyła wcale, jednak handlarze oferowali by dużo czystszy towar od dealerów. Ja jednak zakładam ustrój proponowany przez Pana Korwina-Mikke, i wtedy pokuszę się o hipotezę ze ceny by spadły.

Co do przemycanej wódy i papierosów... One są legalne w innych państwach wiec za ich posiadanie nie idzie się do wiezienia, ale narkotyki są już nielegalne, wiec przyjmując ze tylko Polska zalegalizuje narkotyki to po prostu nie opłaci się opłacać całego łańcucha produkcji i przemytu (laboratoria, przemyt, łapówki, ochroniarze itd.).

Jak już powiedziałeś jak ktoś pije to leczenie kosztuje... ale nadal alkohol jest legalny. Do tego dlaczego JA mam płacić za problemy w jakie się wpakował przez swoja głupotę? Niech sam zapłaci. A co do rozbitych rodzic jak już powiedziałem to dostępność narkotyków jest w dzisiejszych czasach bardzo duża i legalizacja nie zmieni tego drastycznie, da raczej tylko większa kontrole nad przepływem pieniędzy i kto bierze. Koszty społeczne będą takie jakie są dziś, bo ludzie ćpali, ćpią i będą ćpać.

Natalika

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 190
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #94 dnia: Listopad 25, 2011, 15:57:25 pm »
Natalika, mnie rodzice w wieku kilku lat uświadamiali co jest złe a co nie i stad wiem co jest "dobre" a co "złe".


Ciebie uświadomili, mnie też, ok. Jednak nie podważysz tego, że wielu młodych ludzi nie ma o tym zupełnie pojęcia. W szkołach (przynajmnij za moich czasów) nauczyciele nie poruszali takich tematów.

Twoje wypowiedzi zostały połączone ze sobą Listopad 25, 2011, 15:58:24 pm.


1- Zostawić jak jest, nic się raczej nie zmieni.


Tak mówi osoba przegrana.
« Ostatnia zmiana: Listopad 25, 2011, 15:58:25 pm wysłana przez Natalika »
Czerwone maki na Monte Cassino zamiast rosy piły polską krew

Bartors

  • Gość
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #95 dnia: Listopad 25, 2011, 17:20:08 pm »
Natalika, nie wiem za bardzo jak jest dzisiaj w szkołach polskich albowiem moją edukację w Polsce skończyłem w 3 klasie podstawówki, jednak w Norwegi mieliśmy i mamy tematy o używkach np. na biologi. A jeśli zauważyć ze poziom edukacji w szkołach norweskich jest tragiczny i odstaje od Polski to wysunę hipotezę iż większość młodzieży wie ogólnikowo do czego zażywanie narkotyków prowadzi.

Co do twojego drugiego cytaty to zauważ proszę ze podałem trzy alternatywy i jedna która popieram. I nie jest to ta alternatywa która Ty wyszczególniłaś. Jeśli masz inne opcje to proszę podziel się nimi ze mną, wszak trzeba rozważyć wszystkie opcje.

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #96 dnia: Listopad 29, 2011, 17:40:53 pm »
Zgadzam się z Bartorsem. Przykład na spadku ceny narkotyku = spadku siły organizacji przestępczych możemy mieć za sprawą analizy ceny marihuany w Polsce. Nie wiem jak teraz, ale jak byłem parę lat temu w liceum, to koszt 1 grama marihuany wynosił około 20-30 złotych (rzecz jasna dla osób nie stanowiących "stałych" klientów). 1g to mniej więcej odpowiednik ilości tytoniu w jednym papierosie. W paczce papierosów jest ich 20, a cena wynosi około 10 złotych.

Prosta matematyka, 30zł *20 sztuk = 600 złotych za "paczkę" jointów. 60-krotne przebicie, bo nie wydaje mi się, by hodowla konopi indyjskich była bardziej kłopotliwa od tytoniu.
Ktoś dalej twierdzi, że kryminał na tym nie straci?

Porównanie między kradzieżą a używkami jest równie wartościowe jak sugestia, że produkcja bimbru powinna być karana na równi z kradzieżą mienia. Najlepiej 10 lat ścisłego nadzoru. No bo przecież i tu i tam popełniono przestępstwo. ;)

Dawniej przestępstwem było uprawianie herezji, czarnoksięstwa czy negowanie boskości władzy króla. Dalej nie widzisz, kolego Cichociemny, faktu usuwania wraz z rozwojem cywilizacyjnym niektórych "zbrodni" z kodeksów?

Słowa o "rozbijaniu" rodzin nieco zalatują kontrolą państwową obywateli. "Ponieważ klaps może prowadzić do katowania dzieci, zakażmy klapsów", "ponieważ używki mogą prowadzić do rozpadu rodzin zakażmy rodzi... tfu, używek". :)
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

Natalika

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 190
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #97 dnia: Grudzień 12, 2011, 11:57:54 am »
Natalika, nie wiem za bardzo jak jest dzisiaj w szkołach polskich albowiem moją edukację w Polsce skończyłem w 3 klasie podstawówki, jednak w Norwegi mieliśmy i mamy tematy o używkach np. na biologi. A jeśli zauważyć ze poziom edukacji w szkołach norweskich jest tragiczny i odstaje od Polski to wysunę hipotezę iż większość młodzieży wie ogólnikowo do czego zażywanie narkotyków prowadzi.


Co do edukacji, to w szkole nie mieliśmy zajęć nawet wspominających o tych świństwach. Wtedy to rodzice mi wspominali o czymś takim, a później będąc starszą osobą sama sobie doczytałam.
Czerwone maki na Monte Cassino zamiast rosy piły polską krew

Bartors

  • Gość
Odp: Dopalacze, Narkotyki - Prawo
« Odpowiedź #98 dnia: Grudzień 12, 2011, 17:15:30 pm »
Możliwe, jednak dzieli nas 8 lat, a postęp w społeczeństwie idzie baaardzo szybko, nie zdziwiłbym się gdyby dziesięciolatki wiedziały więcej o alkoholu niż ja wiem. Ja przynajmniej co nieco miałem, jednak jak już podkreśliłem mieszkam w Norwegii, i możliwe ze programy trochę się różnią, jednak nie przesadzajmy, praktycznie wszystkie dzieciaki wiedza co to heroina itd.