Autor Wątek: Największa bitwa partyzancka na ziemiach POLSKICH  (Przeczytany 13573 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

dawid964

  • Gość
Największa bitwa partyzancka na ziemiach POLSKICH
« dnia: Czerwiec 19, 2010, 16:23:28 pm »
Największa bitwa partyzancka na ziemiacch POLSKICH odbyła się 14.06.1944r w lasach Janowskich na PORYTOWYM WZÓRZU. Wiedzieliście o tym???


Bitwa na Porytowym Wzgórzu ? bitwa między wojskiem niemieckim (dowodzonym przez gen. Siegfrieda Haenicke) a polskimi i radzieckimi partyzantami (pod dow. Nikołaja Prokopiuka), która miała miejsce 14 czerwca 1944.

Wiosną 1944 na terenach Lubelszczyzny działało wiele organizacji partyzanckich. Partyzanci ci byli spychani coraz bardziej na zachód w związku ze zbliżającym się frontem. Starali się atakować niemieckie konwoje z zaopatrzeniem. Już w maju Niemcy mieli szczegółowo opracowaną akcję "Sturmwind" ("wicher"), która miała na celu zlikwidowanie partyzantów w lasach Janowskich. Dowodzenie nad akcją objął gen. Siegfried Haenicke.

14 czerwca na Porytowym Wzgórzu znalazło się około 3000 partyzantów polskich i radzieckich pod dowództwem Nikołaja Prokopiuka. Byli szczelnie okrążeni przez siły niemieckie. Po całodziennym ostrzale w nocy zapadła decyzja o próbie przełamania niemieckiego oblężenia i zaczęła się regularna bitwa, która zakończyła się pełnym zwycięstwem partyzantów.

[gmod=Gawsi]Poprawa wizualna i merytoryczna tekstu.[/gmod]
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 19, 2010, 17:03:55 pm wysłana przez Gawsi »

smiechu

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 798
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Największa bitwa partyzancka na ziemiach POLSKICH
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 19, 2010, 22:04:37 pm »
Troche wiekszy opis bitwy:

Porytowe Wzgórze jest dość rozległym, nieregularnym wzniesieniem wydmowym w lasach janowskich przeciętym przez rzekę Branew. Tutaj 14 czerwca 1944r. polsko ? radzieckie zgrupowanie partyzanckie stoczył największą w ostatniej wojnie na ziemiach polskich bitwę partyzancką z wojskami niemieckimi. Nad brzegiem Branwi znajduje się partyzancki cmentarz z górującym nad nim pomnikiem projektu Bronisława Chromego.

Opis bitwy: Wiosną 1944r. na terenie Lubelszczyzny przebywało dużo polskich i radzieckich oddziałów partyzanckich. Spychani przez cofający się front szukali miejsca i sposobu, by na tyłach nieprzyjaciela wiązać jego siły. Taka sytuacja była strategicznie nie na rękę Niemcom, którzy resztkami sił stawiali czoła nacierającym ze wschodu armiom, Radzieckiej i Polskiej. Bardzo więc zależało im na oczyszczeniu zaplecza. Gdy zatem pod koniec maja 1944r. front wschodni zbliżył się do Bugu, Niemcy mieli już w szczegółach opracowaną akcję ?Sturmwind? (?Wicher?), która zakładała rozbicie partyzantów. Miało tego dokonać 30 tys. Żołnierzy: jednostki 154 dywizji pod dowództwem gen. Altrichtera, 213 dywizji pod dowództwem gen. Goeschena, 174 dywizji gen. Eberhardta, batalion SS, pododdziały rozpoznawcze, żandarmeria, siły policyjne, samoloty, artyleria itp. Kierownictwo nad akcją objął dowódca okręgu wojskowego Generalnej Guberni, gen. Haenicke, a do jej bezpośredniej realizacji powołany został specjalny sztab na czele z gen. Borkiem. Tak pedantycznie przygotowana akcja po prostu nie mogła się nie udać.

14 czerwca 1944r. w szczelnie opasanym przez Niemców kotle na Porytowym Wzgórzu znalazło się 3 tys. partyzantów. Dowódcy oddziałów powierzyli kierowanie zgrupowaniem radzieckiemu partyzantowi ppłk Nikołajowi Prokopiukowi. Obok jego żołnierzy w zgrupowaniu znalazły się następujące większe oddziały: część 1 brygady AL im. Ziemi Lubelskiej pod dowództwem Ignacego Borkowskiego ?Wicka? (oddziały Aleksandra Szymańskiego ?Bogdana?, Edwarda Gronczewskiego ?Przepiórki?, Jana Fioła ?Rysia?, cześć oddziału Straży Chłopskiej pod dowództwem Franciszka Bielaka ?Dobrego?), brygada AL im. Wandy Wasilewskiej, dowodzona przez Stanisława Szelesta, przybyły zza Bugu oddział łącznikowy AL Leona Kasmana ?Janowskiego?, grupa członków PPR z sekretarzem odwodu lubelskiego Kazimierzem Wyrwsem i członkiem komitetu V okręgu Edwardem Szymańskim, oddział NOW ? AK ?Ojca ? Jana?, którą podczas akcji dowodził por. Bolesław Usow ?Konar?, polsko ? radziecki oddział Mikołaja Kunickiego ?Muchy? oraz radzieckie: Wiktora Karasiowa, Włodzimierza Czepigi, Walentina Pielicha, Sergiusza Sankowa, Michała Nadelina, Iwana Jakolewa i in. Wprawdzie dotychczasowe stosunki między AK ? owcami a komunizującymi oddziałami AL i sowieckimi były pełne rezerwy, nieufności, czasami wręcz wrogości, to tym razem świadomość śmiertelnego zagrożenia wobec wspólnego wroga nakazywała racjonalna współpracę.

Ciszę poranka 14 czerwca rozdarły najpierw moździerze i artyleria niemiecka. Zaraz potem koncentrycznie zewsząd zaatakowała piechota ? własowcy, Kałmucy, Ukraińcy. Partyzanci odpowiedzieli ogniem z broni maszynowej. Po chwilowym wyciszeniu, Niemcy podejmują atak z jeszcze większym impetem: ?Strzelanina z prawa, potem środek, potem z lewa ? zanotował w swoim pamiętniku Mieczysław Ostrowski ?Sęp? z oddziału ?Ojca Jana?. ?Oto już od tyłu podchodzą (...). Sztab co chwilę przegrupowuje ludzi (...) Atu człowiek głodny, 3 dni marszu o samej wodzie i papierosach z gazety (...). Sanitariuszki ugotowały po deku mięsa i po 4 łyżki rosołu i w okopach na linii się zjadło. Prosimy Boga, aby jak najprędzej był wieczór. Przed wieczorem nieprzyjaciel przypuścił straszne natarcie, tak że nasz i sąsiada odcinek się załamał. Już się zdawało, że to nasz koniec...?

Nocą ustał huk i grzmot, mniej było jęzorów ognia i cichsze jęki rannych. Prokopiuk stracił ufność w siłę partyzantów i uległ sugestii ?Konara?, by wymknąć się z okrążenia. Jednym z przewodników był Antoni Nowosad, dzięki któremu niezwykle trudny i delikatny manewr wydostania się z podwójnego pierścienia ? powiódł się. Co więcej ? poszczególne oddziały wyszły nocą z okrążenia zachowując pełną zdolność bojowa.

Straty partyzantów w bitwie na Porytowym Wzgórzu wyniosły 120 zabitych. Niemców poległo ok. 600.
"Ojczyznę kocha się nie dlatego, że wielka, ale dlatego, że własna" - Seneka

"Prawda jest tyle warta ile ust zechce ją powtórzyć" - Proletaryat - Prawda

Nie myli się tylko ten, co nic nie robi...

dawid964

  • Gość
Odp: Największa bitwa partyzancka na ziemiach POLSKICH
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 29, 2010, 20:28:19 pm »
Dodam jedynie że w  w/w bitwie brali  udział miejscowi Polacy i Żydzi mieszkający w owych czasach w Janowie Lubelskim i okolicach, Żydzi zgłosili się na ochotnika na najcięższy odcinek walk mimo iż wiedzieli że żaden z nich nie przeżyje, tak ukochali tą ziemię i ludzi że oddali to co mieli najcenniejasze. Wramach akcji STURMWIND, pacyfikowane były wioski w lasach Janowskich, wybijano od dziecięcia do jagnięcia a wioskę palono, często ludzi palono w stodołach żywcem.
Z okrążenia partyzanci zostali wyprowadzeni przez GAJOWEGO przez bagna, bo kto zna lepiej okolice od miejscowych. Ruscy długo ścigali naszych bohaterów przypisując sobie i swoim oddziałom zwycięstwo ale tego nie uczą w szkołach. To co napisał smiechu to prawda ale bardzo naskurkowa, liczyłem na większe zainteresowanie tematem.

barteq_g

  • Gość
Odp: Największa bitwa partyzancka na ziemiach POLSKICH
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 29, 2010, 20:36:04 pm »
Ruscy długo ścigali naszych bohaterów przypisując sobie i swoim oddziałom zwycięstwo ale tego nie uczą w szkołach.
Jakie były dalsze losy partyzantów? Co działo się z nimi po wojnie?

dawid964

  • Gość
Odp: Największa bitwa partyzancka na ziemiach POLSKICH
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 30, 2010, 17:34:12 pm »
Po wojnie siedzieli cicho bo "NASZA WŁADZA" bardzo się nimi interesowała. Kilku ujawnionych przez życzliwych zamordowali  w więzieniach lub zostali zastrzeleni podczas zasadzki na nich. Uciekał im tylko  miejscowy o pseudonimie "DŁUGI JAŚ" wiele lat mieszkał i żył w lesie. Jasiowi dał ALIBI jakiś ruski dowódca co tu na PORYTOWYM WZGÓRZU walczył z JASIEM i go znał lecz było to około 20 lat po wojnie. Cudów i uznania nie mieli tak jak żołnierze  od Andersa.

 smiechu......... pisząc oddziały polsko? radzieckie,    wyraz polsko ze znakiem zapytania to plucie w twarz polakom bo poddajesz w wątpliwość udział polskich  partyzantów. Zapraszam na Porytowe Wzgórza, zaprowadze CIE na cmentarz i sam poczytasz co tam jest napisane, jakie nazwiska, pseudonimy i narodowość.

barteq_g

  • Gość
Odp: Największa bitwa partyzancka na ziemiach POLSKICH
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 30, 2010, 18:14:17 pm »
Po wojnie siedzieli cicho bo "NASZA WŁADZA" bardzo się nimi interesowała. Kilku ujawnionych przez życzliwych zamordowali  w więzieniach lub zostali zastrzeleni podczas zasadzki na nich. Uciekał im tylko  miejscowy o pseudonimie "DŁUGI JAŚ" wiele lat mieszkał i żył w lesie. Jasiowi dał ALIBI jakiś ruski dowódca co tu na PORYTOWYM WZGÓRZU walczył z JASIEM i go znał lecz było to około 20 lat po wojnie. Cudów i uznania nie mieli tak jak żołnierze  od Andersa.
O wielu niestety zapomniano.. Żołnierze Andersa także po wojnie byli przekęci przez komunistów.

Cytuj
smiechu......... pisząc oddziały polsko? radzieckie,    wyraz polsko ze znakiem zapytania to plucie w twarz polakom bo poddajesz w wątpliwość udział polskich  partyzantów. Zapraszam na Porytowe Wzgórza, zaprowadze CIE na cmentarz i sam poczytasz co tam jest napisane, jakie nazwiska, pseudonimy i narodowość.
Znaku zapytania nie postawił smiechu. Jest to jakiś błąd który w tekstach wklejanych z innych źródeł zamienia "-" na "?". Spokojnie.

smiechu

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 798
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Największa bitwa partyzancka na ziemiach POLSKICH
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 30, 2010, 20:54:05 pm »
smiechu......... pisząc oddziały polsko? radzieckie,    wyraz polsko ze znakiem zapytania to plucie w twarz polakom bo poddajesz w wątpliwość udział polskich  partyzantów. Zapraszam na Porytowe Wzgórza, zaprowadze CIE na cmentarz i sam poczytasz co tam jest napisane, jakie nazwiska, pseudonimy i narodowość.

wybacz, tekst skopiowalem z wikipedii, ktory jedynie oglednie przejrzalem...

"Ojczyznę kocha się nie dlatego, że wielka, ale dlatego, że własna" - Seneka

"Prawda jest tyle warta ile ust zechce ją powtórzyć" - Proletaryat - Prawda

Nie myli się tylko ten, co nic nie robi...

Rudolfo

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 171
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Największa bitwa partyzancka na ziemiach POLSKICH
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 01, 2010, 15:56:43 pm »
cyt. za dawid964
Cytuj
Największa bitwa partyzancka na ziemiacch POLSKICH odbyła się 14.06.1944r w lasach Janowskich na PORYTOWYM WZÓRZU. Wiedzieliście o tym???

Największa może tak pod względem ludzi zdolnych do walki , ale patrząc wszystkie kryteria i znaczenie to największa bitwa partyzncka była to obrona  Przebraża...
 w walce z UPA...! Obrona uratowała od zagłady kilkatysięcy Polaków... od 10 do 20 tyś osób (są różne dane) 
 
Szkoda, że obrońcy są zapominani choć około roku temu, był odcienk o tej obronie w "Było, nie minęło ? Kronika zwiadowców historii" 
Nadworny krytyk i wredota = Rudolfo

dawid964

  • Gość
Odp: Największa bitwa partyzancka na ziemiach POLSKICH
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 02, 2010, 19:28:09 pm »
 
Największa może tak pod względem ludzi zdolnych do walki , ale patrząc wszystkie kryteria i znaczenie to największa bitwa partyzncka była to obrona  Przebraża...


Zapomniałeś o obronie Stalingradu.

smiechu

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 798
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Największa bitwa partyzancka na ziemiach POLSKICH
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 02, 2010, 22:46:11 pm »
obrona Stalingradu? partyzanci? chyba jakas pomylka...
"Ojczyznę kocha się nie dlatego, że wielka, ale dlatego, że własna" - Seneka

"Prawda jest tyle warta ile ust zechce ją powtórzyć" - Proletaryat - Prawda

Nie myli się tylko ten, co nic nie robi...

Hades

  • Gość
Odp: Największa bitwa partyzancka na ziemiach POLSKICH
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 02, 2010, 22:50:05 pm »
Cytuj
Zapomniałeś o obronie Stalingradu.
Kolego, temat jest o bitwach partyzanckich na ziemiach polskich.

Cytuj
liczyłem na większe zainteresowanie tematem.
Zainteresował mnie z deka ten temat, więc pozwól, że zacznę polemizować?
Ja bym tego w pełni bitwą partyzancką nie nazwał, bo przeciw wojskom III Rzeszy stanęły śladowe ilości partyzantów, krasnojarmiejcy i poplecznicy PPR!
Bo cóż to byli za partyzanci, z AL ?!  ;D
Nie bądźmy śmieszni... ludzie kolaborujący z PPR, "walczący" w szeregach AL, GL i innych czerwonych band, pod papą Żymierskim to zdrajcy Ojczyzny. Oddali suwerenność Ojczyzny za beczkę bimbru i kilka morg ziemi na głowę.

Nie ujmuję bohaterstwa ludzi walczących pod Porytowym Wzgórzu, ale w tym przypadku - czerwonych - piszę ogólnikowo.
Z AL-ówców i GL-ówców tacy partyzanci jak z chomików dżungarskich eksploratorzy kosmosu.

Jeśli szukasz partyzantki i sporych bitew, to rzuć okiem na temat o bitwie w Lesie Stockim. Tam walczyli partyzanci, którzy zostali  perfidnie zdradzeni przez "mądre główki" państw zachodniej Europy i na skutek braku reakcji aliantów na komunistyczne fałszerstwo zamiast demokratycznych wyborów, oraz na fakt, iż państwa zachodniej Europy uznały Polskę pod rządami sowietów, świadomi braku perspektyw żołnierze WiN, NSZ, NZW i innych niepodległościowych organizacji nie złożyli broni i nie oczekiwali łaski Polski Ludowej sterowanej Moskwą.

Oni mieli w życiu pewne cele, wartości, walczyli i ginęli za idee, niczym spartiaci
, bo cóż warte jest życie, którego nie poświęca się słusznej sprawie, w intencji przyszłych pokoleń...?
« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2010, 22:53:18 pm wysłana przez Hades »

dawid964

  • Gość
Odp: Największa bitwa partyzancka na ziemiach POLSKICH
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 03, 2010, 11:28:57 am »
Ze Stalingradem to tylko taka moja złośliwość i próba zainteresowania  sednem sprawy w celu zapobierzenia rozywania tematu

To nie jest temat na cokolwiek tam piszesz. Sam nie mam pojęcia co możesz mieć na myśli i jeżeli chcesz coś ciekawego napisać, to zrób to gdzie indziej, a nie spamuj tutaj. - T

Tekst połączony został dnia [time]Lipiec 14, 2010, 15:43:57 [/time]

twister   [hide]GOŃ SIE.[/hide]

Tekst połączony został dnia [time]Lipiec 14, 2010, 17:10:46 [/time]


 
Cytuj
Największa może tak pod względem ludzi zdolnych do walki , ale patrząc wszystkie kryteria i znaczenie to największa bitwa partyzncka była to obrona  Przebraża...

Twister nie widzisz że facet zakłamuje historie? ??? ? jesteś przestraszonym i miotającym sie dzieciakiem napisz lepiej jak wyjść z tej piaskownicy i zlikwidować konto ALBO NAJLEPIEJ SAM JE USUŃ. DZIĘKI -----  POLAK Z KRWI I KOŚCI HERBU JASTRZĘBIEC.

[admin=DID@]Słowem wyjaśnienia - Na forum zabrania się obrażania oraz poniżania współużytkowników.[/admin]


\P.S. Na przyszlość lepiej edytować posty, niż pisać kolejny. - D
« Ostatnia zmiana: Lipiec 18, 2010, 17:45:26 pm wysłana przez DID@ »

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Największa bitwa partyzancka na ziemiach POLSKICH
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 18, 2010, 17:42:48 pm »
Drogi Dawidzie. Obawiam się, że nie jestem zawodowym historykiem i nie mam ochoty analizować każdej napisanej na forum informacji. Moje moderowanie ma głównie na celu dbać o dyskusję na poziomie i nierozmywanie wątków. Czasem się wypowiem, ale wtedy wyrażam tylko i wyłącznie swoją opinię. Tutaj działałem jako moderator, a miałem na myśli, że rozmywasz temat. Gdzie Staliningrad, a gdzie Polska.

Co do oskarżenia o zakłamywanie historii - napisz porządnego posta, z argumentami i źródłami, w którym będziesz z kolegą Hadesem (Rudolfem? Nie wiem, którego masz na myśli) polemizował.
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

dawid964

  • Gość
Odp: Największa bitwa partyzancka na ziemiach POLSKICH
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 18, 2010, 18:23:48 pm »
Drogi Dawidzie. Obawiam się, że nie jestem zawodowym historykiem i nie mam ochoty analizować każdej napisanej na forum informacji. Moje moderowanie ma głównie na celu dbać o dyskusję na poziomie i nierozmywanie wątków. Czasem się wypowiem, ale wtedy wyrażam tylko i wyłącznie swoją opinię. Tutaj działałem jako moderator, a miałem na myśli, że rozmywasz temat. Gdzie Staliningrad, a gdzie Polska.

Co do oskarżenia o zakłamywanie historii - napisz porządnego posta, z argumentami i źródłami, w którym będziesz z kolegą Hadesem (Rudolfem? Nie wiem, którego masz na myśli) polemizował.
napisz mi tylko jak usunąć konto, nic więcej. WIELKIE DZIĘKI.

Tekst połączony został dnia Lipiec 18, 2010, 18:25:07 pm
Napisz jak usunąć konto i koniec tematu.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 18, 2010, 18:25:07 pm wysłana przez dawid964 »

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Największa bitwa partyzancka na ziemiach POLSKICH
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 18, 2010, 19:46:03 pm »
Wyślij mi maila na mój adres w profilu, w którym wyrazisz pragnienie zastosowania tego drastycznego rozwiązania. Zamieść tam proszę następujący link:
http://www.wierni-ojczyznie.pl/index.php?topic=2532.msg27553#msg27553

Który to prowadzi do Twojej powyższej wypowiedzi (bym za x czasu wiedział o co chodziło).
Pozdrawiam,
Tomasz
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

Janowiak

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 1
Odp: Największa bitwa partyzancka na ziemiach POLSKICH
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 11, 2017, 14:56:53 pm »
Ruszyło mnie, bo pochodzę z tych rejonów i 30 lat temu bardzo, bardzo interesowałem się historią partyzantki na tym terenie, a szczególnie akcją Wicher I i Wicher II.
Ruszyło mnie, bo znam historię tego miejsca. Zarówno tą oficjalną za komuny, jak i tą przekazywaną szeptem przez lokalną społeczność, znam też obecne opinie i historie, a nawet mam wiedzę z niemieckich źródeł.
Dodatkowo i jeszcze znam niektórych, którzy pomagali partyzantom, a jeden był partyzantem AK.
Na podstawie tego mogę stwierdzić, że poza historiami pojedynczych osób i zdarzeń, to generalnie wszystko to niewiele odbiega od oficjalnej historii.
Ruszyło mnie też, jak czytam takie bzdury o wymordowywaniu partyzantów z tej bitwy przez ruskich i nastawianie Polaków na ruskich i odwrotnie.
Nieprawdą jest, że ruscy po wojnie wymordowali naszych, bo większość zginęła z rąk hitlerowców w okrążeniu w Puszczy Solskiej, reszta została przez nich  rozstrzelana po bitwie lub zginęli w obozach. I to jest prawda.
Partyzanci obojętnie czy z AK, AL, BCH, GL walczyli o Polskę, jak o swoją Ojczyznę i polityczne wywody wcale ich nie interesowały. Nie jedli po kilkanaście dni, pili wodę z bagien, walczyli i ginęli za Polskę. Nie mamy żadnego prawa tego oceniać, a tym bardziej negatywnie.
Powinniśmy być dumni z takiego patriotyzmu, a tu znajduje się ktoś ze smarkiem pod nosem i śmie jeszcze oceniać tych co ginęli za ojczyznę z miłości do niej. WSTYD.
Natomiast nazywanie kogoś kolaburującym z PPS, to przesada - Piłsudski, wielki patriota, też do niej należał i co też mamy go skreślić ?
 
Co do dowodzenie Nikołaja Prokopiuka, to raczej było pokierowanie przez niego w miejscu wyrywania się z okrążenia.
Polskie oddziały nie podporządkowały się nigdy radzieckiej partyzantce, były zbyt dumne - szczególnie dowódcy, ale Rosjanie wysłani na zaplecze frontu mieli łączność ze swoim dowództwem, lotnictwem i dlatego większe możliwości wydostania się.  Dlatego próbowano razem.
Jednak AK czekała na akcję Burza i miała zakaz współpracy z Rosjanami i o ile w lasach janowskich udało się jej oddziałom samodzielnie wyjść z okrążenia to niestety w bitwie nas Sopotem pod Osuchami ta sztuka im się nie udała i zostali wystrzelani lub byli później więzieni i torturowani przez hitlerowców. Przeżyli Ci którzy poszli na wspólną walkę z resztą oddziałów AL. GL i radzieckich
« Ostatnia zmiana: Styczeń 13, 2017, 15:17:59 pm wysłana przez Janowiak »

piechur

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 3
    • Doradca
Odp: Największa bitwa partyzancka na ziemiach POLSKICH
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 10, 2017, 05:35:18 am »
Żydzi zgłosili się na ochotnika na najcięższy odcinek walk mimo iż wiedzieli że żaden z nich nie przeżyje, tak ukochali tą ziemię i ludzi że oddali to co mieli najcenniejasze.
Po prostu byli to obywatele polscy z dziada pradziada na tych ziemiach.