Autor Wątek: Aborcja  (Przeczytany 45161 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kmitek

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 74
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #100 dnia: Listopad 29, 2009, 22:56:40 pm »
Codziennie sobie odpowiadam na to pytanie i jak narazie pozytywnie wypadam w tym świetle oczywiście że nie ma tu religia znaczenia ja tu przedstawiłem forme taką bo jest mi bliska bo katolikiem, jestem ale oczywiscie że mord jest mordem.

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #101 dnia: Listopad 29, 2009, 23:31:21 pm »
Cytuj
Natomiast dlaczego ktoś ma decydować o życiu innych? Chory nie ma prawa do narodzin?
Dziecko chore na śmiertelną chorobę genetyczną będzie olbrzymim obciążeniem dla rodziców. Moim zdaniem mają prawo do wyboru, czy ich na to "stać" - i to nie tylko finansowo.
A skoro już przy finansach jesteśmy - większość chorób, które umożliwiają przeprowadzenie aborcji jest bardzo kosztownych. Jeżeli rodziców nie stać, a mało których stać, to dziecko będzie umierać tak czy inaczej.

Cytuj
Poza tym nie wiem czy wiesz, ale stwierdzono, że dziecko płacze w łonie matki, tylko nie słychać tego.
No i co z tego? Co to właściwie ma do rzeczy? :) Jak jest już zdolne do "płaczu" (ciężko mi sobie to wyobrazić zresztą) już dawno, dawno po czasie, do którego jestem w stanie usprawiedliwić aborcję...

Cytuj
Jestem przeciwna aborcji, gdyż jeśli kobieta jest w ciąży to znaczy, że nosi pod sercem małego człowieczka. Człowiek od zawsze się rozwijał. To, że jesteśmy dorośli to postęp ewolucji. Zabijanie "płodu" (jak to nazywsz tak bezuczuciowo) można porównać z zabiciem dwulatka czy nawet 18-latka (na każdym etapie życia człowiek rozwiaj się).
To jest kwestia sporna - od kiedy "człowiek" i od kiedy się rozwija. Ty twierdzisz, że od poczęcia, kto inny może twierdzić, że jajeczko jest już w zasadzie życiem. Jeszcze inny, że sperma jest święta.
Wcześniej już pisałem, że dla mnie o człowieku można mówić, gdy czuje. Czyli od około 2 trymestru, lekko licząc. Czyli znowu na aborcję za późno.
No ale rozumiem, że to zależy od punktu widzenia i szanuję cudze zdanie. ;)

Cytuj
Muszę jszcze odnieść się do tego, że zgwałcona kobieta ma wybór. Mały i dla niektórych już budzący zastrzeżenia, natomiast temu jestem przychylna. Jeśli padnie ofiarą gwałciciela, może jeszcze zażyć tzw. "tabletkę po", którą powinno zażyc się do 72 godzin po odbytym stosunku.
Bez obrazy, ale nie wiem czy wiesz o czym piszesz. Jestem mężczyzną, ale sądzę, że osoba zgwałcona w większości przypadków będzie w zbyt wielkim szoku, by myśleć o takich rzeczach...

Dalsze rzeczy były już wspominane, nie chce mi się powtarzać.

W każdym razie, jak pisałem - prolajf z proaborcjonistami się nie zgodzi nigdy. Stąd - lepszy kompromis, niż wieczna wojna.
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

Redi

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #102 dnia: Listopad 29, 2009, 23:42:30 pm »
Cytuj
No i co z tego? Co to właściwie ma do rzeczy? :) Jak jest już zdolne do "płaczu" (ciężko mi sobie to wyobrazić zresztą) już dawno, dawno po czasie, do którego jestem w stanie usprawiedliwić aborcję...
Skoro jest zdolne do płaczu jest też zdolne do odczuwania bólu.
"Wierzymy, że doczekamy się jasnej wiosenki naszej..."

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #103 dnia: Listopad 30, 2009, 00:26:56 am »
No i co z tego? To dość oczywiste, że w trakcie rozwoju centralnego układu nerwowego wykształca się odczuwanie bólu. Gdzieś w trakcie 2 trymestru. Ale wszyscy jesteśmy zgodni co do tego, że wtedy to już za późno.
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

Natalika

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 190
  • Płeć: Kobieta
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #104 dnia: Listopad 30, 2009, 11:54:32 am »
Ok Twisterro. Powiedzmym, że w przypadku gwałtu masz rację. Kobieta jest w dużym szoku. Jeśli nie pójdzie tego gdzieś zgłosić, nikt jej tego nie doradzi. Powiedzmy, że w tym jednym przypadku można się przychylic Twojejej opinni.
Jednak jeśli chodzi o choroby genetyczne to lekka przesada. Ok nie mają kasy, ale nie muszą zabijać. Są specjalistyczne ośrodki, które pomagają. Poza tym, trzeba dac dziecku szanse. Czasami taka wiadomość o chorobie dziecka jest szokiem. Jednak matka i tak będzie kochała swoje dziecko, a po aborcji rośnie oczucie winy. A co z kolejnymi dziećmi? Powie im, Miałeś mieć braciszka/siostrzyczkę, ale chorego to my nie chcemy? Sory, ale tego to nie zaakceptuje.
To jest kwestia sporna - od kiedy "człowiek" i od kiedy się rozwija. Ty twierdzisz, że od poczęcia, kto inny może twierdzić, że jajeczko jest już w zasadzie życiem. Jeszcze inny, że sperma jest święta.
Nie uważasz, że to lekka przesada? Mówiąc aborcja, mamy na myśli zabicie już dziecka, a nie unieszkodliwienie spermy czy jajeczka. Życie zaczyna się w momencie zapłodnienia. Skoro dla Ciebie to tylko zarodek, zwykłe komórki, to powiedz, dlaczego kobiety  tak bardzo przeżywają poronienie?
« Ostatnia zmiana: Listopad 30, 2009, 11:55:18 am wysłana przez Natalika »
Czerwone maki na Monte Cassino zamiast rosy piły polską krew

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #105 dnia: Listopad 30, 2009, 12:17:40 pm »
Cytuj
Jednak jeśli chodzi o choroby genetyczne
Skoro są takie specjalistyczne ośrodki, to wytłumacz mi, czemu WSZĘDZIE pojawiają się zdjęcia smutnych dzieci z numerem konta? Dlaczego stale media zarzucają nas historiami zdesperowanych ludzi całe życie szukających pomocy, wręcz żebrających za lekarstwami u różnych instytucji. Zgłaszających dzieci do różnych szemranych testów nowych lekarstw, byle tylko dziecko miało szanse na jakiekolwiek leczenie...

Albo rodzina już posiadająca kilkoro dzieci. Wolisz by te żyjące głodem przymierały, by chore i tak umarło po jakimś czasie?

Cytuj
Jednak matka i tak będzie kochała swoje dziecko, a po aborcji rośnie oczucie winy.
Czy ja KAŻĘ komuś ciążę przerywać? :| Jak która kocha, to niech rodzi, co mi do tego.
Ale niektórzy ludzie wolą mieć normalne życie, nie cierpieć przez i po tych nielicznych latach jakie chore dziecko przeżyje.

A po co opowiadać dzieciom o aborcji? :| Rodzice nie mówią dzieciom o wielu rzeczach - o wojnach, głodzie na świecie, o rzeczach, które mogłyby się negatywnie odbić na dziecięcej psychice - bo by ich nie rozumiało. Czemu mieliby zrobić wyjątek dla aborcji? O poronieniach matki też się nie mówi, bo po co?

Cytuj
Mówiąc aborcja, mamy na myśli zabicie już dziecka
No i właśnie nie rozumiesz, o czym piszę. Ale wyjaśnię - jeszcze raz.
Dla Ciebie okres prenatalny to już dziecko. Dla mnie to przez większość czasu bezosobowy płód. Kilka stron wcześniej była o tym ciekawa dyskusja.

Więc "aborcja" przeprowadzona wcześnie to przerwanie okresu prenatalnego, usunięcie potencjalnego dziecka.
A w późniejszym okresie - owszem, to bestialski akt zabicia płodu zdolnego do czucia, w zasadzie już człowieka.

Co do poronienia, czy nie widzisz różnicy pomiędzy CELOWYM usunięciem ciąży (niechcianej) a przypadkową, losową jej utratą (chcianej)? Przeżywają poronienie, bo to dla nich STRATA czegoś co CHCIAŁY.
Jak nie rozumiesz dalej to dam lekkie porównanie - wydany pieniądz, a zgubiony pieniądz.
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

Natalika

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 190
  • Płeć: Kobieta
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #106 dnia: Listopad 30, 2009, 12:31:09 pm »
Wiem o czym piszesz i cztytałam wcześniejszą dyskusję i wiem, że jewsteś przeciwny aborcji pod pewnym "ale". Chcę Cię tylko w jakiś sposób uwrażliwic na to, że nie możemy mówić bezosobowo o dziecku. Fakt jest taki - nienarodzone. Nie pytajmy więc czy to miesiąc po zapłodnieniu czy więcej. Dla mnie to po prostu jest dziecko. Masz prawo się z tym nie zgadzać. Polska to kraj tolerancyjny, więc szanuje Twoje zdanie, bo i tak widze, że nie zmienisz swojej postawy.  Kiedyś może zmienisz zdanie.
 
Czerwone maki na Monte Cassino zamiast rosy piły polską krew

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #107 dnia: Listopad 30, 2009, 15:11:28 pm »
Wiesz, mnie raczej nie uwrażliwisz, bo mam dość specyficzne podejście do życia, człowieka, czy człowieczeństwa, przez co nie należę do żadnego z widocznych w kłótni o aborcję stronnictw. Tylko, że moje do tego podejście nie wiąże się z tematem. ;)
Ale cenię sobie równowagę i kompromis.
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

Kmitek

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 74
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #108 dnia: Listopad 30, 2009, 20:20:38 pm »
Kto jest Panem życia i śmierci? Tylko Bóg i to jest moje zdanie a skoro inni stawiają wyżej prawo ludzkie od Bożego to już inna sprawa, można powiedzieć jego sumienia a właściwie jego oszukiwania.

QUEEN OF NIL

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 24
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #109 dnia: Listopad 30, 2009, 20:58:38 pm »
Zrobcie kobiety niewolnicami wlasnych ideii i nie bedziecie mieli wiecej takich tematow .
Kobieta jest czlowiekiem i w/g Praw Czlowieka ma prawo decydowac o wlasnym ciele  jak kazdy inny czlowiek (urodzony,czyli nie potrzebujacy, zeby ktos za niego zyl zeby on mogl zyc),i to co zrobi z wlasnym cialem to jest tylko jej sprawa. A reszta ma tyle do tego ...(dopowiedzcie sobie sami ).
Naucz sie decydowac sam za siebie , a nie decyduj za kogos .


Tyle mojego w tym drazliwym temacie.
Obyscie nigdy nie musieli stanac przed takim wyborem.

Astria

  • Gość
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #110 dnia: Listopad 30, 2009, 21:05:20 pm »
@ Queen, cały czas rozchodzi się o to, czy dziecko dojrzewające w łonie kobiety jest jej ciałem. Ja jestem kobietą przeciwną patriarchatowi, a mimo to uważam, że moje ciało kończy się tam, gdzie zaczyna się dziecko - drugi człowiek. Szanuję, że masz inne zdanie, masz do tego oczywiste prawo. Tylko że Twój post brzmi tak, jakbyś wypowiadała się w imieniu wszystkich kobiet ;).
Swojego stosunku do aborcji nie będę pisała, bo wypowiadałam się już niejednokrotnie na ten temat, a moje podejście do aborcji nie uległo zmianie :)

barteq_g

  • Gość
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #111 dnia: Listopad 30, 2009, 21:06:54 pm »
Zrobcie kobiety niewolnicami wlasnych ideii i nie bedziecie mieli wiecej takich tematow .
Kobieta jest czlowiekiem i w/g Praw Czlowieka ma prawo decydowac o wlasnym ciele  jak kazdy inny czlowiek (urodzony,czyli nie potrzebujacy, zeby ktos za niego zyl zeby on mogl zyc),i to co zrobi z wlasnym cialem to jest tylko jej sprawa. A reszta ma tyle do tego ...(dopowiedzcie sobie sami ).
Naucz sie decydowac sam za siebie , a nie decyduj za kogos .


Tyle mojego w tym drazliwym temacie.
Obyscie nigdy nie musieli stanac przed takim wyborem.


Pomijając temat aborcji po gwałcie, co z prawami ojca?

Natalika

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 190
  • Płeć: Kobieta
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #112 dnia: Listopad 30, 2009, 21:13:16 pm »
Kto jest Panem życia i śmierci? Tylko Bóg i to jest moje zdanie a skoro inni stawiają wyżej prawo ludzkie od Bożego to już inna sprawa, można powiedzieć jego sumienia a właściwie jego oszukiwania.

Zgadzam się z Tobą. W końcu dziecko to dar i skoro ma przyjść na świat to dlaczego mamy mu w tym przeszkodzić. Porządek naturalny opiera się na rodzeniu dzieci, a nie na ich zabijaniu!.

Właśnie. Kobiety ciało, ale dziecko należy również i do ojca. Dlaczego kobiea ma decydować w sumie za troje?
« Ostatnia zmiana: Listopad 30, 2009, 22:04:07 pm wysłana przez Natalika »
Czerwone maki na Monte Cassino zamiast rosy piły polską krew

Kmitek

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 74
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #113 dnia: Listopad 30, 2009, 21:43:14 pm »
QUEEN OF NIL nie o niewolnictow tu chodzi ale o prawo do życia które ma każdy człowiek również ten poczęty. W Holandii jest prawo do eutanazji do aborcjii, zabijanie wg. prawa. Gdy zabójca zabija na ulicy czy to jest prawo ? dla zabójcy być może. Hitlerowskie Niemcy, tam zabijanie też było legalne, zbrodniarze działali wg. prawa które stanowił dyktator. Pytam wiec cie który człowiek ma prawo decydować o życiu i śmierci? Ja nie widze takiego o tym decyduje tylko Bóg.

Ahaj

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 453
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #114 dnia: Listopad 30, 2009, 22:18:15 pm »
W temacie dla Warszawiaków i gości polecam wystawę w katedrze warszawsko-praskiej. Daje do myślenia, odpowiada na pytania i podpowiada argumenty

[załącznik usunięty przez administratora]
TYLKO SZANUJĄC INNYCH, STAJEMY SIĘ GODNYMI SZACUNKU
 'Poznać - zrozumieć oto dwa prawdziwie ludzkie i prawdziwie chrześcijańskie słowa. Wszystkie zbrodnie pochodzą od nienawiści. Nienawiść jest karmiona i utrzymywana przez wyobrażenia i uproszczone wyrazy o domniemanych właściwościach obcej wspólnoty. Poznanie burzy te wyobrażenia i pokazuje drugiego takiego, jakim jest naprawdę'.- Zofia Kossak

Kmitek

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 74
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #115 dnia: Listopad 30, 2009, 23:11:59 pm »
QUEEN OF NIL tak poza tym prawo naturalne do życia było wcześniej od zawsze niż prawo człowieka kóre człowiek interpretować sobie może jak mu sie podoba i stąd sytuacje które przytoczyłem powyżej.

QUEEN OF NIL

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 24
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #116 dnia: Listopad 30, 2009, 23:18:11 pm »
Dajcie sobie lepiej spokoj z moimi pogladami, jestescie za bardzo religijni jak dla mnie. Ja juz wyroslam z katolicyzmu dawno temu.
Na to forum nie zagladalam juz kilka miesiecy bo z religia nie bede walczyc (nie ma sensu).
I napewno nie zagladne tutaj znowu przez jakis czas.

barteq_g

  • Gość
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #117 dnia: Listopad 30, 2009, 23:35:28 pm »
Nie denerwuj się. Nikt Cię nie potępia za Twoje poglądy. Ja tylko zapytałem co sądzisz o prawach ojca kiedy matka chce aborcji?

Natalika

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 190
  • Płeć: Kobieta
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #118 dnia: Listopad 30, 2009, 23:38:58 pm »
Dajcie sobie lepiej spokoj z moimi pogladami, jestescie za bardzo religijni jak dla mnie. Ja juz wyroslam z katolicyzmu dawno temu.
Na to forum nie zagladalam juz kilka miesiecy bo z religia nie bede walczyc (nie ma sensu).
I napewno nie zagladne tutaj znowu przez jakis czas.
Myślę, że troszeczkę przesadzasz z tą religijnością, bo to nie o to chodzi. Twoje ciało ok. To będąc w ciązy sama podejmujesz decyzję. To w takim razie po co ojciec skoro nie ma w tym temacie nic do gadania?
Czerwone maki na Monte Cassino zamiast rosy piły polską krew

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #119 dnia: Grudzień 01, 2009, 00:50:02 am »
QoN - ja jestem elementem religijnie upośledzonym, a generalnie sprzeciwiam się aborcji na życzenie. Coś to się kłóci z Twoją wizją, że fanatyzm tu siedzi. ;)

Popełnianie błędów seksualnych można ograniczyć poprzez stosowanie antykoncepcji. Jeżeli ktoś jest na tyle głupi, że o tym nie pamięta, to ciążę można traktować jako właściwą naukę.
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

barteq_g

  • Gość
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #120 dnia: Grudzień 01, 2009, 10:54:28 am »
Popełnianie błędów seksualnych można ograniczyć poprzez stosowanie antykoncepcji. Jeżeli ktoś jest na tyle głupi, że o tym nie pamięta, to ciążę można traktować jako właściwą naukę.
Miałem coś podobnego napisać.:)

Natalika

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 190
  • Płeć: Kobieta
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #121 dnia: Marzec 31, 2010, 20:53:09 pm »
Wiem, że wracam do starego tematu, ale uważam, że trzeba. Dla wątpiących w moje powyższe słowa.

Holocaust today
Czerwone maki na Monte Cassino zamiast rosy piły polską krew

Czarna

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 241
  • Płeć: Kobieta
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #122 dnia: Kwiecień 01, 2010, 12:02:39 pm »
Patrząc na ten filmik zastanawiam się i nie mogę zrozumieć jak ktoś jest w stanie dokonać aborcji.  Jak lekarz, którego zadaniem jest ratować ludzkie życie, na żądnie matki zabija brutalnie bezbronną istotę.
Żadne miejsce nie powinno być dla ciebie milsze od ojczyzny.
-CYCERON -

Aleksy

  • Gość
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #123 dnia: Maj 29, 2010, 19:32:35 pm »
Uważam, że kobieta ma pełne prawo do pozbycia się dziecka ze swojej macicy jeśli tylko zechce. Jednak ze względów demograficznych skłonny jestem  zaakceptować tak jak jest teraz, ale jeśli pójdzie to w parze z finansowanym przez państwo in-vitro.

[admin=Twisterro]Bez takich mocnych słów. Nie będziemy prowokować innych użytkowników. Jesteśmy wszyscy kulturalni.[/admin]
« Ostatnia zmiana: Maj 29, 2010, 19:40:14 pm wysłana przez Twisterro »

Zaglowiec36rok

  • Gość
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #124 dnia: Maj 29, 2010, 19:37:12 pm »
Masz szczęście, że rodzice nie uznali cię za szkodnika. Pewnie urodziłeś się jeszcze za komuny lub wczesnej postkomuny.