Autor Wątek: Aborcja  (Przeczytany 46504 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

A.OKS

  • Gość
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #75 dnia: Maj 16, 2009, 14:31:32 pm »
Cytuj
A.OKS - gdy matka poroni, to wg. mnie ginie płód. Istota ginąca w porodzie, który miałaby jednak szansę przeżyć - wg. mnie jest dzieckiem, czyt. człowiekiem. Wiem, że to mętne - trudno mi jednak wyjaśnić moją pokrętną opinię w tej kwestii. Jak wspominałem wcześniej, może trochę niejasno, moim zdaniem człowiekiem jest istota o ludzkim DNA, w stopniu rozwoju umożliwiającym przeżycie poza organizmem matki (nawet z wsparciem medycyny).
Czy 2 letnie dziecko może samodzielnie przezyć po za organizmem matki? Moim zdaniuem nie, jeśli zostawi się je bez opieki to zginie, cyzli nie jest samodzielne.
Po za tym jeśli tak to dlaczego jak sam napisałeś dopuszczasz aborcję w 1 trymestrze, a później nie.

Jak jest różnica, między dzieckiem, poronionym, które ginie tuż przed porodem, a dzieckiem które ginie tuż po porodzie? Czy o wszystkim decyduje posiadanie pempowiny,albo przebywanie w łonie matki?

Dobra przeczytałem dalczą część Twojego posta i coś tam zrozumiałem. Wprawdzie wszytsko to jest dla mnei nielogiczne, ale już chyba łapię Twój tok myślenia.

Queen of nil: Jak aborcja moze być sprawą morlaną wyłącznie kobiety, skoro pod względem genetycznym dziecko to w 50% ojciec?
Czy uważasz, że mężczyzna nie ma prawa decydować o swoim dziecku?
No i ponieważ jesteśmy tacy madrzy to nie otrzymaliśmy daru rodzenia aby się opiekować Wami - kobietami i chronić przed podejmowaniem złych decyzji ;)
O tym, że nie może nikt odpowiadać za życie kogo innego nie ma co gadać, bo i tak nie zrozumiesz..

Cytuj
Moim zdaniem dlatego, że nie wiadomo czemu matka chciała to zrobić. Może pod wpływem rodziny, może pod partner jej kazał (grożąc, że inaczej ją zostawi), może się bała a nie miała nikogo, kto by ją wsparł. Nie widzę możliwości, jak sprawdzić czemu matka chciała przeprowadzić aborcję. A lekarz to specjalista, wie co czyni, nikt go nie przymusza, nie grozi, bać się nie ma czego. Jest winien na pewno, bo sam zdecydował, że będzie zabieg przeprowadzał.
Czy jeśli partner zagrozi kobiecie, że jeśli nie zabije swojej sąsiadki to ją zostawi, to popełniona przez nią zbrodnia jest usprawiedliwiona i kobieta jest zwolniona z odpowiedizalności?

Cytuj
Zgadzam się. Jestem mężczyzną i nie jestem w stanie sobie wyobrazić jakie to uczucie przez 9 miesięcy nosić dowód przestępstwa, wynik czegoś tak dla kobiety strasznego jak gwałt. Dlatego uważam, że w tej kwestii nie powinni decydować mężczyźni, bo o czymś takim, za przeproszeniem, gówno wiemy. To powinna być indywidualna decyzja każdej kobiety - czy woli urodzić, czy usunąć.
To ja wbrew zakazowi dodam, że moim zdaniem jest to mnożenie ofiar gwałtów. Bo czy dziecko poczęte w wyniku gwałtu może odpowiadać za czyn gwałciciela? Czemuż ono jets winne.
Podpisuję się pod zdaniem "wolę społeczeństwo heroiczne z przymusu (utrzymanie ciąży będącej wynikiem gwałtu uważam za akt heroiczny) niż morderców z wyboru".

Cytuj
Ja bym do tego jeszcze dodał trwałe kalectwo. Bo życie, życiem - ale cóż to za życie, jeżeli jest się pozbawionym na przykład wzroku? Dziecko wymaga pieniędzy i opieki. Jedno i drugie jest wysoce problematyczne dla osoby okaleczonej.
Eutanazje w takim razie też musisz dopuszczać.
To ja coś napiszę.
Jakieś 19 lat temu pewna kobieta poszłą do lekaża na USG. Okazało się, że dziecko które ma sie urodzić bedzie trwale niepełnosprawne (daleko posunięte porażenie mózgowe). Lekaż zalecał aborcję (wówczas jeszcze na mocy prawa PRLu dozwolonej z woli kobiety w każdej sytuacji), szczególnie, że poród był też zagrożeniem życia dla kobiety. Kobieta bez wachania odmówiła i postanowiłą urodzić. W lipcu roku 1990 urodziła dziecko, całkowicie zdrowe (delikatna włada wzroku - nie umiejętność poruszania lewym okiem w lewą stronę), matce też nic się nie stało, porób obył się bez powikłań i szybko. Ta kobieta to moja mama, a dziecko to ja. Tyle z mojej strony w temacie aborcji gdy podjeżewa się zagrożenie zddrowia/zycia matki lub dziecka i za żadne skarby nikt mnie nie przekona, jestem żywym dowodem jakie to głupie. Urodziłem się dzięki błyskawicznej decyzji mojej mamy.

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #76 dnia: Maj 17, 2009, 13:34:45 pm »
Cytuj
Czy 2 letnie dziecko może samodzielnie przezyć po za organizmem matki? Moim zdaniuem nie, jeśli zostawi się je bez opieki to zginie, cyzli nie jest samodzielne.
Po za tym jeśli tak to dlaczego jak sam napisałeś dopuszczasz aborcję w 1 trymestrze, a później nie.
Cały czas chodzi mi o przeżycie przy pomocy choćby medycyny. Opieka też jest wliczona w to, co nie? :)
Moje dopuszczanie i niedopuszczanie aborcji nie ma większego związku z tym, kiedy dziecko może przetrwać. Moja być może niehumanitarna, a na pewno niekatolicka opinia na temat czasu, kiedy aborcja może być przeprowadzona bierze się z wspomnianego wcześniej braku posiadania przez płód możliwości odczuwania bodźców.

Cytuj
Jak jest różnica, między dzieckiem, poronionym, które ginie tuż przed porodem, a dzieckiem które ginie tuż po porodzie? Czy o wszystkim decyduje posiadanie pempowiny,albo przebywanie w łonie matki?
Czytaj uważnie - napisałem, że dla mnie liczy się, czy istniałaby szansa na odratowanie. Zresztą taka semantyka jest bez sensu, bo skoro nie zgadzamy się w sprawach podstawowych, to takie zagłębianie się w odmętach moich wątpliwych przemyśleń nie jest potrzebne. :)
Mimo wszystko cieszę się, że choć trochę zrozumiałeś. ;)

Cytuj
Czy jeśli partner zagrozi kobiecie, że jeśli nie zabije swojej sąsiadki to ją zostawi, to popełniona przez nią zbrodnia jest usprawiedliwiona i kobieta jest zwolniona z odpowiedizalności?
Cytuj
Ale co mają do rzeczy jej motywacje do odpowiedzialności karnej samej w sobie? Jeżeli już, to pewne motywy mogłyby wpływać na wysokość kary, a nie na jej zastosowanie. Są znane przypadki, kiedy matki zabijały urodzone już dzieci, bo "mąż je zostawi". One też nie powinny odpowiadać?
To wszystko są argumenty piękne, słuszne i zbawienne - ale chyba zgodzicie się, że płód zawsze jest traktowany inaczej niż zwykły, chociażby, noworodek. Chociażby pochówek - mało kto chowa szczątki płodu na cmentarzu. Ludzie inaczej podchodzą też do śmierci płodu - z tego co wiem, większości kobiet łatwiej dojść do siebie po poronieniu, niż po śmierci już urodzonego dzieciaka.

Chodzi mi o to, że zabicie płodu mało kto traktuje jako zabójstwo człowieka. Kobieta może utracić całe swoje dotychczasowe życie, partnera, zostać sama, w zamian za "coś", co ma w sobie, czego nie widziała, de facto nie czuje i w zasadzie może jeszcze nie uważać za swoje. W takiej sytuacji nie bawi się w rozważania filozoficzne o życiu i śmierci. Płód uważa za zagrożenie dla samej siebie.
Oczywiście, takie sytuacje nie powinny umożliwiać aborcji, ale karać kobiet się nie powinno. Bo i tak innych to nie odstraszy. Wystarczy karać lekarzy - na nich prędzej możliwość utraty prawa do wykonywania zawodu oraz więzienie może wpłynąć.

Przykład z sąsiadem jest naiwny. Naiwnie więc odpowiem - sąsiad od lat je, oddycha, śmieje się, mówi, kłamie, pracuje, ma opinie, popełnia błędy, płaci podatki. Jest człowiekiem pełną gębą. Zabijając go on cierpi, jego rodzina cierpi, urząd skarbowy cierpi; nawet policja, która winnego szuka, cierpi.
Płód nie cierpi.
Przykład Astrii jest już lepszy. W tym jednak przypadku matka już po urodzeniu ma znacznie bardziej humanitarne możliwości "rozwiązania" swojego problemu. Noworodka można zostawić chociażby w szpitalu. Zabicie noworodka jest irracjonalnym morderstwem w pełni wykształtowanego, zdrowego małego człowieka.

Cytuj
wolę społeczeństwo heroiczne z przymusu (utrzymanie ciąży będącej wynikiem gwałtu uważam za akt heroiczny) niż morderców z wyboru
Jakiś heroiczny. Podziwiam Cię. O, czekaj, czekaj - przecież Ciebie to nie dotyczy i nigdy nie będzie... Mężczyźni nie rodzą. Hm, ciekawe - to jakie moralne prawo mamy by nakazywać kobietom heroizm, sami nie mając możliwości jego przeżycia? Odpowiedz sobie sam.
Jeszcze tylko zaśmieję się z użycia słów "heroiczny z przymusu". Na heroizm trzeba się zdobyć samemu... To o czym piszesz to męczeństwo.

Cytuj
Eutanazje w takim razie też musisz dopuszczać.
To ja coś napiszę.(...)
Pisałem wcześniej - dopuszczam eutanazję.

Co do decyzji Twojej matki - podziwiam ją. Mało osób się na to by zdobyło.
Jednak nie zmienia to faktu, że w ogromnej większości przypadków badań prenatalnych (nie wiem, czy Twoja matka raz się badała, czy więcej razy) kilkakrotnie powtórzonych płód wykryty jako chory - rodzi się chorym dzieckiem. Wyjątek potwierdza regułę, a na bazie wyjątków nie wolno tworzyć prawa...

Cytuj
A jeśli matka nie zrobi badań w trakcie ciąży, bo np. nie była w grupie ryzyka? Dziecko urodzi się z zespołem Downa czy inną mutacją genetyczną, której nie da się wyleczyć. Je też ktoś musi wychować, też za te same pieniądze, też z takim samym obciążeniem. Co wtedy? Dziecko z zespołem Downa może przeżyć kilkanaście lat lub nawet dłużej. W tym czasie mieć bliskich i być szczęśliwe. Jakim prawem można mu to odebrać?
Nie zrobi badań? Będę brutalnie szczery - ma pecha. Dostęp do ginekologa ma każda kobieta, pieniądze na nieinwazyjne badanie można zaoszczędzić. Nie ma czegoś takiego jak grupa ryzyka - większość dzieci z zespołem Downa rodzą matki młode, myślące, że nie są w grupie ryzyka. Jeżeli nie zbadały się, to znaczy, że godzą się na ewentualność urodzenia takiego potomka.
Takie dziecko "może" mieć bliskich i "może" być szczęśliwe. Za to rodzice "na pewno" byliby szczęśliwsi ze zdrowym dzieckiem. Jeżeli odkryliby chorobę dziecka po urodzeniu - mogliby je oddać. Wtedy takie dziecko prawie na pewno by szczęśliwe nie było.

Pytanie czy dziecko "wolałoby żyć" jest głupie. Nie można spytać nieżyjącego dziecka, czy woli nie istnieć czy istnieć. Takie pytanie nie ma sensu też zadawać żywym - bo nie wiedzą jak to jest nie istnieć. :)
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

Astria

  • Gość
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #77 dnia: Maj 17, 2009, 23:11:34 pm »
@A.OKS
Decyzja Twojej mamy to bez wątpienia heroizm. Heroizm, który jak się okazało, zaowocował największym szczęściem, jakie może spotkać matkę. Ale sam zauważ tutaj pewną, bardzo ważną, kwestię. Twoja mama tę decyzję podjęła świadomie, z własnej woli, mimo, że miała możliwość postąpić inaczej. Jeśli ustawodawca zabroniłby aborcji w przypadku zagrożenia życia, to znaczyłoby to, że człowiek ten wartościuje, czyje życie jest ważniejsze - kto dał mu takie prawo? Dla mnie życie poczęte jest godne ochrony i to ochrony specyficznej, bo samo nie jest w stanie niczego dla siebie wywalczyć. Ale - nie zapominajmy - osoba matki (kobiety w ciąży) to też życie, które ma prawo do obrony. Jeśli zagrożona kobieta nie będzie chciała dokonać aborcji - to nie zrobi tego, nawet jeśli prawo da jej furtkę. Masz piękny przykład w swojej rodzinie.

@Twisterro

Płód uważa za zagrożenie dla samej siebie.
Oczywiście, takie sytuacje nie powinny umożliwiać aborcji, ale karać kobiet się nie powinno. Bo i tak innych to nie odstraszy. Wystarczy karać lekarzy - na nich prędzej możliwość utraty prawa do wykonywania zawodu oraz więzienie może wpłynąć.
Złodziejstwo karane jest od najstarszych kodeksów świata, a ludzie nadal kradną. Jaki wniosek? Kara nie odstrasza. Na takich przykładach mógłbyś zlikwidować cały kodeks karny. Nie można uchwalać prawa (jakiegokolwiek, nie tylko aborcyjnego) na podstawie tego jak potencjalny przestępca patrzy na ten czyn. Co za różnica, za co niedoszła matka uważa dziecko w jej łonie? To nie jej poglądy decydują o charakterze czynu aborcyjnego, ale skutek tego czynu.

Takie dziecko "może" mieć bliskich i "może" być szczęśliwe. Za to rodzice "na pewno" byliby szczęśliwsi ze zdrowym dzieckiem. Jeżeli odkryliby chorobę dziecka po urodzeniu - mogliby je oddać. Wtedy takie dziecko prawie na pewno by szczęśliwe nie było.

Możesz urodzić się w pełnej, bogatej i sielankowej rodzinie, a mimo to nie być szczęśliwy. To nie znaczy, że ktoś ma prawo pozbawić Cię tego życia. Jeśli rodzice decydują o życiu dziecka na zasadzie, z jakim byliby "szczęśliwsi", to niech sobie adoptują takie, o którym wiedzą, że jest zdrowe. Nie może być tak, że dziecko zostaje zabite, bo nie spełnia oczekiwań. Każdy chce dziecka, które rodzi się zdrowe, to chyba naturalne.

Pytanie czy dziecko "wolałoby żyć" jest głupie. Nie można spytać nieżyjącego dziecka, czy woli nie istnieć czy istnieć. Takie pytanie nie ma sensu też zadawać żywym - bo nie wiedzą jak to jest nie istnieć.

Piękna filozoficzna dywagacja, ale nie o to mi chodziło ;).
Nie mówiłam o zadawaniu tego pytania w sensie dosłownym. Chodziło mi o zestawienie bycia niewidomym z byciem zabitym. Mnóstwo ludzi na tym świecie żyje, nie widząc, nie słysząc, jeżdżąc na wózku. Wielu z nich otwarcie mówi o tym, że czują się w życiu szczęśliwi - o to mi chodziło.

A.OKS

  • Gość
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #78 dnia: Maj 18, 2009, 13:14:02 pm »
Twistero. Zgadzam sie z Tobą, że dalsza nasze dyskusja nie ma sensu bo powtarzamy te same agrumenty, bez sensu bo sienie zgadzamy w sprawach podsatwowych. Dla Ciebie odczówanie decyduje o cżłowieczeństwie, dla mnie nie. Co więcej nie wiem co odczówa mordowany noworodek, więc jak napisałeś zagłębianie się w temat w tej sytuacji mija sie z celem bo nie rozmawiamy ze sobą tylko obok siebie. Dzięki za owocną dyskusję, która po raz kolejny przybliżyła mi argumenty drugiej strony, pozwoliła mi umocnić moje poglądy i dalej się rozwijać.
Także ostatnei zdanie z mojej strony:
Cytuj
Jakiś heroiczny. Podziwiam Cię. O, czekaj, czekaj - przecież Ciebie to nie dotyczy i nigdy nie będzie... Mężczyźni nie rodzą. Hm, ciekawe - to jakie moralne prawo mamy by nakazywać kobietom heroizm, sami nie mając możliwości jego przeżycia? Odpowiedz sobie sam.
Jeszcze tylko zaśmieję się z użycia słów "heroiczny z przymusu". Na heroizm trzeba się zdobyć samemu... To o czym piszesz to męczeństwo.
Dziwię się, że mężczyzna pisze takei sprawy. 100 razy słyszałem to z ust kobiet, ale z ust faceta w życiu. Czy to, że nie rodzę oznacza, że los mojego dziecka i jego życie, albo też los mojej matki, siostry, córki czy żony nie interesuje mnie? Czy nie bolą mnie takie sytuacje? Czy nie są trudne, może nawet trudniejsze (bo udzielenie jakiejkowleik rady oznacza wybór pomiedzy dwiema miłościami)?
Feministyczne gadanie, które sprowadza faceta do roli maszyny rozrodczej, która ma zapłodnić i wypier....

Astria
Cytuj
Decyzja Twojej mamy to bez wątpienia heroizm. Heroizm, który jak się okazało, zaowocował największym szczęściem, jakie może spotkać matkę. Ale sam zauważ tutaj pewną, bardzo ważną, kwestię. Twoja mama tę decyzję podjęła świadomie, z własnej woli, mimo, że miała możliwość postąpić inaczej. Jeśli ustawodawca zabroniłby aborcji w przypadku zagrożenia życia, to znaczyłoby to, że człowiek ten wartościuje, czyje życie jest ważniejsze - kto dał mu takie prawo? Dla mnie życie poczęte jest godne ochrony i to ochrony specyficznej, bo samo nie jest w stanie niczego dla siebie wywalczyć. Ale - nie zapominajmy - osoba matki (kobiety w ciąży) to też życie, które ma prawo do obrony. Jeśli zagrożona kobieta nie będzie chciała dokonać aborcji - to nie zrobi tego, nawet jeśli prawo da jej furtkę. Masz piękny przykład w swojej rodzinie.
Ja to wszystko wiem, obawiam się tylko, że moja mama to jednak wyjatek, a dopuki poród nie dojdzie do skutku nigdy nie bedzie można powiedzieć, ze na 100% dziecko lub matka umrze. I obawiam się, ze wiele zbrodni wykonanych w "obliczu zagrożenia życia lub zdrowia matki/dziecka" odbywa się bez potrzeby, choroba/ryzyko to tylko wymówka, aby zabić dziecko.
Nawet Twistero napisał, że mało która kobieta by sie zdecydowała na to. I na tym polega problem właśnie.
Zresztą moja wypowiedź nie miała tak naprawdę na celu prezentowania czego kolwiek, chwalenia sie itp. Chciałem tylko przedstawić dlaczego stoję na takim gruncie na jakim stoję i uzmysłowić dlaczego nigdy nie zmienię swojego zdania.

Dzięki! Trzymajcie się!

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #79 dnia: Maj 19, 2009, 10:17:04 am »
Cytuj
Złodziejstwo karane jest od najstarszych kodeksów świata, a ludzie nadal kradną.
Jednak złodziejstwo, zabójstwo, i inne akty przestępcze różnią się od aborcji w jednym zasadniczym punkcie - aborcję chce się zwykle przeprowadzić w stanie poczucia zagrożenia. Nie oceniam czy słuszne to wrażenie jest, bo się nie da. To uczucie, stan umysłu.
By nie szukać daleko - kleptomania to choroba umysłowa objawiająca się niepowstrzymaną koniecznością zwędzenia drobnych przedmiotów. Kradzież, co tu dużo gadać - a w większości cywilizowanych krajów takich ludzi się prędzej leczy, niż do paki wsadza...

Moim zdaniem jeżeli lekarzy się mocno przyciśnie, to i aborcji nielegalnych mniej będzie. Matki doszłe, lub niedoszłe, można karać - ale po co. Więzienia i tak są przepełnione, a takie osoby poza faktem chęci usunięcia płodu mogą być wartościowymi członkami społeczeństwa. Zwykle innych przywar różnych od innych ludzi nie posiadają. :)

Cytuj
Każdy chce dziecka, które rodzi się zdrowe, to chyba naturalne.
Zdanie klucz. Cóż, trudno, nie umiemy się w tej kwestii zgodzić. Moim zdaniem nie można zmusić ludzi do wychowywania bardzo chorego dziecka, jeżeli nie można było wcześniej nie dopuścić do jego powstania.

Cytuj
Chodziło mi o zestawienie bycia niewidomym z byciem zabitym
Dobrze, ale ja nie mówię o byciu niewidomym; nie znam zresztą choroby, którą można prenatalnie poznać, a która czyni ludzi niewidomymi. Ja mówię o chorobach, przy których krótko chory żyje, albo będzie krótko żył, bo rodziców nie stać na bardzo drogie leczenie. No i upośledzenie, o którym wcześniej wspominałem.

Cytuj
Dziwię się, że mężczyzna pisze takei sprawy
Mój sarkastyczny ton tyczył się sprawy gwałtu i ew. jego następstw. Oskarżenie o feminizm mnie ubodło, bo wspominałem już w innym wątku co sądzę o tym ruchu. :)
Napisałeś, że utrzymanie ciąży z gwałtu to heroizm. Ja odpisałem, że mężczyzna nie ma prawa nakazywać takiego heroizmu. Nic więcej, to zdanie nie dotyczy innych niż gwałt sytuacji.
Nie możesz więc mówić o tym w kontekście "Twojego dziecka". Z przyczyn oczywistych.

Cytuj
wiele zbrodni (...) odbywa się bez potrzeby
Być może - ale tego na 100% nigdy nie stwierdzisz. Nie jestem w takiej sytuacji, ale podejrzewam, że jeżeli w wyniku badań prenatalnych wyszło, że dziecko ze sporą dozą prawdopodobieństwa będzie chore na nieuleczalną, kosztowną w utrzymaniu chorobę, to bym zapewne nie podjął wyzwania. Zwyczajnie mnie na nie nie stać...


A.OKS, ja również dziękuję za ciekawą dyskusję. Była na pewno rozwijająca i pomogła mi dokładnie określić swoje stanowisko. Wcześniej w tak dokładny sposób nad tym problemem się nie zastanawiałem. :) Chętnie jeszcze porozmawiam, jeżeli ktoś będzie chciał, choć również temat uważam za, nie licząc paru aspektów, wyczerpany.
Pozdrawiam! :)
« Ostatnia zmiana: Maj 19, 2009, 10:17:38 am wysłana przez Twisterro »
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

A.OKS

  • Gość
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #80 dnia: Maj 19, 2009, 13:22:55 pm »
A miałem już nie pisać.

Cytuj
Mój sarkastyczny ton tyczył się sprawy gwałtu i ew. jego następstw. Oskarżenie o feminizm mnie ubodło, bo wspominałem już w innym wątku co sądzę o tym ruchu. 
Napisałeś, że utrzymanie ciąży z gwałtu to heroizm. Ja odpisałem, że mężczyzna nie ma prawa nakazywać takiego heroizmu. Nic więcej, to zdanie nie dotyczy innych niż gwałt sytuacji.
Nie możesz więc mówić o tym w kontekście "Twojego dziecka". Z przyczyn oczywistych.
Nie oskaryłem CIę o feminizm, ani tym bardziej nie chciałęm dotknąć. Chodziło mi tylko o podobny ton wypowiedzi. Nota bene wiem co pisałeś o feminiźmie, pamiętam.
Ale mogę mówić o mojej siostrze, matce, córce itp. I uważam, że nikt nie może (nie tylko mężczyzna) zakazać żyć dziecku.

Cytuj
Być może - ale tego na 100% nigdy nie stwierdzisz. Nie jestem w takiej sytuacji, ale podejrzewam, że jeżeli w wyniku badań prenatalnych wyszło, że dziecko ze sporą dozą prawdopodobieństwa będzie chore na nieuleczalną, kosztowną w utrzymaniu chorobę, to bym zapewne nie podjął wyzwania. Zwyczajnie mnie na nie nie stać..
Ale dziecko możesz oddać do adopcji/specjalistycznego ośrodka, w którym bedzie leczone.
Uważam, że dla tych kilku procent, które zabito, a mogły by żyć i być zdrowe, nie wolno zabijać nikogo, żeby te kilka procent ocalić.

"I kiedy już to napięcie i ta radość całkiem z Ciebie opadną ? wtedy, dopiero wtedy uprzytamniasz sobie, jaka to jest proporcja: jeden do czterystu tysięcy. 1 : 400 000. Po prostu śmieszne. Ale każde życie stanowi dla każdego całe sto procent, więc może ma to jakiś sens."
« Ostatnia zmiana: Maj 19, 2009, 13:26:20 pm wysłana przez A.OKS »

Astria

  • Gość
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #81 dnia: Maj 24, 2009, 23:15:57 pm »
Czy świat zwariował?

Cytuj
Rodzice ze Szwecji mogą usunąć ciążę do 18 tygodnia.

Na aborcję zezwoliła własnie szwedzka naczelna izba lekarska (Socialstyrelsen).

Usuwanie ciąży na tle płci badano pod kątem przypadku mieszkanki Eskilstuna w południowej Szwecji, która dwukrotnie dokonała aborcji, gdy poznała płeć dzieci. Miały
to być córki, a kobieta chciała synów - donosi serwis local.se.

Lekarze ze szpitala Mälaren mieli wątpliwości, czy  spełnić prośbę kobiety. Zapytali więc o zdanie właśnie Socialstyrelsen..

Członkowie izby stwierdzili, że w wypadkach, gdy rodzicom nie odpowiada płeć dziecka, nie można zabronić aborcji. Bo nie zakazuje tego szwedzkie prawo - tłumaczy serwis.

artykuł w języku angielskim: http://www.thelocal.se/19392/20090512/

Jeśli jest to prawdą, to jestem coraz bardziej przerażona "trendami" wyzwolonego świata.
« Ostatnia zmiana: Maj 24, 2009, 23:16:38 pm wysłana przez Astria »

szpok5

  • Gość
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #82 dnia: Maj 25, 2009, 19:48:07 pm »
oj tak,wszystko idzie w tym kierunku..

DID@

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #83 dnia: Maj 30, 2009, 18:11:45 pm »
Co Wy na to ?

Cytuj
ONZ gani Nikaraguę za respekt dla życia
Rodzicielstwo na równi z torturami
   
   
Organizacja Narodów Zjednoczonych wznosi się na Himalaje absurdu. Pełna prawna ochrona życia człowieka, jaką wprowadził rząd Nikaragui, jest rzekomo pogwałceniem konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania. Taką ocenę wystawiła w swoim raporcie oenzetowska komisja monitorująca przestrzeganie konwencji. Nikaragua, gdzie od trzech lat obowiązuje całkowity zakaz aborcji, to kolejny kraj, który w ostatnim czasie spotykają szykany z powodu polityki bezwzględnej ochrony życia.

Więcej Tutaj.

Pozwolę sobie w związku z tym co się dzieje na świecie zacytować rapera O.S.T.R. :

Cytuj
Spójrz w oczy mordercy na przeciw zagadce
Żyjemy w świecie dzieci zabitych przez matkę
Przymierze z diabłem, era dorosłych
Pytasz o realia? w nich nie ma miłości

A co Wy o tym sądzicie ??
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2009, 18:12:10 pm wysłana przez DID@ »
Obrońca Polskości i normalności!

Amor Patriae Nostra Lex!
Polsko jesteś, jak piękny kwiat. Jesteś obecna w mych marzeniach i snach..

Czarna

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 241
  • Płeć: Kobieta
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #84 dnia: Maj 30, 2009, 21:33:36 pm »
Cytuj
Spójrz w oczy mordercy na przeciw zagadce
Żyjemy w świecie dzieci zabitych przez matkę
Przymierze z diabłem, era dorosłych
Pytasz o realia? w nich nie ma miłości

Ten raper ma dużo racji. I to jest jak dla mnie chore jeżeli matka jest wstanie zabić swoje dziecko i to nie ważne czy przed urodzeniem  czy po.
Żadne miejsce nie powinno być dla ciebie milsze od ojczyzny.
-CYCERON -

Tech

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 842
  • Płeć: Mężczyzna
    • wierni-ojczyznie.pl
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #85 dnia: Październik 20, 2009, 21:05:28 pm »
Ten raper ma dużo racji. I to jest jak dla mnie chore jeżeli matka jest wstanie zabić swoje dziecko i to nie ważne czy przed urodzeniem  czy po.

Tak, jak uznać dziecko nie narodzone - nie człowiekiem, to czemu z jego zwłok nie zrobić zupy?
Cywilizacja śmierci jest chora wg mnie.

Cytuj
Szokujący proceder w kuchni
http://www.dziennik.pl/swiat/article461303/Horror_W_Chinach_robia_zupe_z_plodow.html
Horror! W Chinach robią zupę z płodów

Skandal! Szok! Dramat! Jeśli to prawda, to brakuje określeń na to, co robi jedna z chińskich restauracji w Kantonie. Według koreańskiego dziennika "Seoul Times" przygotowuje się tam zupę z poaborcyjnych płodów. Restauracja cieszy się wielkim powodzeniem, zwłaszcza wśród starszych klientów.
Potrzeba nieustannej odnowy umysłów i serc, aby przepełniała je miłość i sprawiedliwość, uczciwość i ofiarność, szacunek dla innych i troska o dobro wspólne, szczególnie o to dobro, jakim jest wolna Ojczyzna - Jan Paweł II

Astria

  • Gość
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #86 dnia: Październik 20, 2009, 23:40:39 pm »
Aż trudno w to uwierzyć, ale jeśli to prawdziwa informacja, mamy do czynienia z czymś tak potwornie odrażającym, że brakuje słów. Bestialstwo, całkowita pogarda dla człowieka i człowieczeństwa. Z jednej strony ciężko sobie wyobrazić, aby ktoś wymyślił tak chorą prowokację, ale z drugiej nie mieści mi się w głowie, że ludzie(?) mogą być zdolni do takich czynów. Okropny szok, kolejny dowód na cywilizację śmierci i kultu ciała utrzymywanego za wszelką cenę.

Kmitek

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 74
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #87 dnia: Październik 21, 2009, 09:43:21 am »
Nie ma usprawiedliwienia dla mordu, zabójstwo jest zabójstwem, nie jest to tylko wymysł chrześcijan ale pytam gdzie tu etyka , gdzie moralność. Poza tym Dekalog sie nie zmienił i obowiązuje.

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #88 dnia: Październik 21, 2009, 20:02:28 pm »
Z tą zupą, to ja nie potrafię uwierzyć, że ktoś może być taki cyniczny i bezduszny. Rozumiem, Chiny najbardziej kapitalistyczny z narodów, ale to jest lekka przesada...
Zresztą, jak można jeść cokolwiek z ludzkim DNA? I jeszcze wierzyć, że to zdrowe...

@Kmitek, może rozwiń wypowiedź, bo nie bardzo wiem czy piszesz o chińskiej kuchni, czy ogólnie - w temacie.
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

Redi

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #89 dnia: Listopad 12, 2009, 16:33:52 pm »
Ciach!!!
Moim zdaniem aborcja powinna być zakazana w każdym przypadku!!!
Jeżeli rodzic/rodzice nie chcą wychowywać dziecka przecież mogą się zrzec praw
rodzicielskich od razu po porodzie, są też teraz tak zwane okna życia gdzie zostawia się
anonimowo dziecko. Nie można odbierać komuś prawa do istnienia.
Przez moje doświadczenia życiowe uważam, że aborcja to morderstwo.

Trzeba myśleć przed,a nie po jak prostytutka o skutkach.

Zachowuj minimum językowej kultury. Każdy ma swoją opinię i ma prawo ją wypowiadać. Ale bez wykrzyknień wulgarnych. -T
« Ostatnia zmiana: Listopad 13, 2009, 09:43:33 am wysłana przez Twisterro »
"Wierzymy, że doczekamy się jasnej wiosenki naszej..."

Kmitek

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 74
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #90 dnia: Listopad 12, 2009, 20:59:38 pm »
Temat dla mnie jest oczywisty nie trzeba żadnego rozwinięcia. Kto jest katolikiem przestrzega Dekalogu dla tego Aborcja jest zabójstwem zwykłym inni którzy twierdza inaczej nie są Katolikami. Wg mnie wystarczy za wszystkie komentarze. Kto sie pooczuwa i popiera zabójstwo sam niejako jest współ autorem zabójstwa.

Astria

  • Gość
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #91 dnia: Listopad 12, 2009, 21:11:44 pm »
Temat dla mnie jest oczywisty nie trzeba żadnego rozwinięcia. Kto jest katolikiem przestrzega Dekalogu dla tego Aborcja jest zabójstwem zwykłym inni którzy twierdza inaczej nie są Katolikami. Wg mnie wystarczy za wszystkie komentarze. Kto sie pooczuwa i popiera zabójstwo sam niejako jest współ autorem zabójstwa.

A ja jednak uważam, że rozwinięcie jest konieczne. Jestem katoliczką i osobą przeciwną aborcji. W moim rozumieniu jest to zabójstwo dziecka. Ale jest jedna, bardzo wyjątkowa sytuacja. Kiedy dziecko zagraża życiu kobiety. Katolik powie, że dziecko trzeba przyjąć i zaufać. Ale Polska jest świeckim państwem, a nie związkiem wyznaniowym. Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdzie to świecki ustawodawca decyduje, czyje życie jest ważniejsze - matki, czy dziecka. To powinna być sprawa sumienia każdego z nas. W tej sytuacji aborcja powinna być prawnie dopuszczona. Każdy będzie wiedział, co powinien zrobić.

Kmitek

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 74
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #92 dnia: Listopad 12, 2009, 21:56:34 pm »
Zgadza sie wtedy tak i Kościół w takiej sytuacji dopuszcza aborcje zapomniałem o tym wyjątku ale wyjątek potwierdza regułe, poza tą sytuacji odstępstw nie ma i być nie może.

DID@

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #93 dnia: Listopad 12, 2009, 22:23:48 pm »
Osobiście jestem katolikiem i jestem naprawdę WIELKIM przeciwnikiem aborcji!
Ale nie zgodzę się, że tylko katolicy powinni uważać aborcję za zbrodnię .. Każdy normalny człowiek, będący przy zdrowych zmysłach wie, że aborcja to morderstwo!.. Morderstwo nienarodzonej jeszcze, bezbronnej istoty!

Polecam :
http://facet.wp.pl/kat,1007819,wid,11671438,wiadomosc.html

Mam nadzieję, że chodzi link, bo u mnie coś ostatnio linki nie działają:/
« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2009, 22:25:24 pm wysłana przez DID@ »
Obrońca Polskości i normalności!

Amor Patriae Nostra Lex!
Polsko jesteś, jak piękny kwiat. Jesteś obecna w mych marzeniach i snach..

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #94 dnia: Listopad 13, 2009, 09:52:45 am »
Ze starszymi tematami jest taka smutna sprawa, że poglądy zataczają koła i są powtarzane po jakimś czasie. ;)

@DID@ - "każdy normalny człowiek" to duży zakres opinii, poglądów i przemyśleń. Na tyle wielki, że jedni mogą uważać płód za zbitek komórek, którego ludzka forma to odległa przyszłość. Inni, że te komórki są ważniejsze od matki i że Bóg zadecyduje i że kobieta ma się cieszyć, że spełnia się Jego wola i że ogólnie nic do gadania nie ma. Wszyscy ci ludzie mają się za normalnych.

Polecam cofnięcie się do początków tego wątku, gdzie różne, umotywowane opinie padały. Uważam się za normalnego człowieka, a nie mam tak radykalnego poglądu w tej sprawie. ;)

Co do linku, co podałeś. Co on ma świadczyć? Że znalazł się Mengele, który w takim późnym okresie zgodził się na wywołanie poronienia? Czy, że znalazła się kobieta na tyle głupia, by chcieć takiego czegoś w tak późnym okresie?
Chyba każdy racjonalnie myślący człowiek, włączając w to bodaj najbardziej zatwardziałe i nieczułe feministki, czy lewaków, nie uznałby za właściwe przerywać ciążę na tygodnie przed jej naturalnym rozwiązaniem...
« Ostatnia zmiana: Listopad 13, 2009, 09:58:13 am wysłana przez Twisterro »
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

DID@

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #95 dnia: Listopad 14, 2009, 11:24:35 am »
Ze starszymi tematami jest taka smutna sprawa, że poglądy zataczają koła i są powtarzane po jakimś czasie. ;)

@DID@ - "każdy normalny człowiek" to duży zakres opinii, poglądów i przemyśleń. Na tyle wielki, że jedni mogą uważać płód za zbitek komórek, którego ludzka forma to odległa przyszłość. Inni, że te komórki są ważniejsze od matki i że Bóg zadecyduje i że kobieta ma się cieszyć, że spełnia się Jego wola i że ogólnie nic do gadania nie ma. Wszyscy ci ludzie mają się za normalnych.

Polecam cofnięcie się do początków tego wątku, gdzie różne, umotywowane opinie padały. Uważam się za normalnego człowieka, a nie mam tak radykalnego poglądu w tej sprawie. ;)

Co do linku, co podałeś. Co on ma świadczyć? Że znalazł się Mengele, który w takim późnym okresie zgodził się na wywołanie poronienia? Czy, że znalazła się kobieta na tyle głupia, by chcieć takiego czegoś w tak późnym okresie?
Chyba każdy racjonalnie myślący człowiek, włączając w to bodaj najbardziej zatwardziałe i nieczułe feministki, czy lewaków, nie uznałby za właściwe przerywać ciążę na tygodnie przed jej naturalnym rozwiązaniem...

Co do tego "zbitku komórek" czytałem kiedyś wypowiedź lekarza, co wykonywał aborcje,a miał ich na koncie mnóstwo. Skończył z tym procederem, po jednym z zabiegów.

Mianowicie podczas aborcji najpierw wyrwał rączkę dziecka i zgodnie z regulaminem wrzucił do jakiegoś roztworu kwasu (nie jest to istotne). Nerwy z tej malutkiej, wyrwanej rączki weszły w kontakt z kwasem i rączka zaczęła się ruszać! Doktor owy zrozumiał wtedy, ze aborcja to zabieranie bezbronnemu dziecku prawa do życia ..
Obrońca Polskości i normalności!

Amor Patriae Nostra Lex!
Polsko jesteś, jak piękny kwiat. Jesteś obecna w mych marzeniach i snach..

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #96 dnia: Listopad 14, 2009, 16:10:25 pm »
Heh, jakbyś przeczytał ten wątek w całości, to byś się dokopał gdzieś do tego. Ktoś już pisał coś w tych klimatach. Dziwny lekarz, którego akurat coś takiego akurat poruszyło.

Człowiek to takie stworzenie, że działa bardzo często pod wpływem chwili. Są na przykład ludzie, którzy "nawracają się na aborcję" słysząc o zwłokach noworodków w śmietniku.

Najlepszy byłby świat, w którym aborcja byłaby niepotrzebna. Dzieci rodziłyby się zawsze kochane, rodzice je planowali i nigdy nie wpadali. Nie byłoby gwałtów, śmiertelnych chorób genetycznych, poronień.
Niestety, takiego świata nie ma i nie będzie. A pro-life i pro-aborcja się nie pogodzą, z czego pro-life jest wręcz na przegranej pozycji.
Dlatego uważam, że polski kompromis jest idealnym prawem w takiej sytuacji. Byle tylko tego prawa przestrzegano...
« Ostatnia zmiana: Listopad 14, 2009, 16:11:03 pm wysłana przez Twisterro »
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

DID@

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #97 dnia: Listopad 14, 2009, 16:12:39 pm »
Heh, jakbyś przeczytał ten wątek w całości, to byś się dokopał gdzieś do tego. Ktoś już pisał coś w tych klimatach. Dziwny lekarz, którego akurat coś takiego akurat poruszyło.

Człowiek to takie stworzenie, że działa bardzo często pod wpływem chwili. Są na przykład ludzie, którzy "nawracają się na aborcję" słysząc o zwłokach noworodków w śmietniku.

Najlepszy byłby świat, w którym aborcja byłaby niepotrzebna. Dzieci rodziłyby się zawsze kochane, rodzice je planowali i nigdy nie wpadali. Nie byłoby gwałtów, śmiertelnych chorób genetycznych, poronień.
Niestety, takiego świata nie ma i nie będzie. A pro-life i pro-aborcja się nie pogodzą, z czego pro-life jest wręcz na przegranej pozycji.
Dlatego uważam, że polski kompromis jest idealnym prawem w takiej sytuacji. Byle tylko tego prawa przestrzegano...

Oo. Co do Wizji "wymarzonego świata" w 100% się z Tobą zgadzam.. Nie mniej jednak, mimo że świat taki nie jest, to ja zostaje przy zdaniu, ze aborcja, to najgorsze morderstwo . Tyle ode mnie.
Obrońca Polskości i normalności!

Amor Patriae Nostra Lex!
Polsko jesteś, jak piękny kwiat. Jesteś obecna w mych marzeniach i snach..

Natalika

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 190
  • Płeć: Kobieta
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #98 dnia: Listopad 29, 2009, 19:53:40 pm »
Twisterro nie zgodzę się z Twoimi wypowiedziami. Zauważyłam, że w dużej mierze wartościujesz ludzi. Natomiast dlaczego ktoś ma decydować o życiu innych? Chory nie ma prawa do narodzin?

Poza tym nie wiem czy wiesz, ale stwierdzono, że dziecko płacze w łonie matki, tylko nie słychać tego. Pierwszy głos słyszymy gdy do płuc dostanie się tlen, czyli po narodzinach.

Jestem przeciwna aborcji, gdyż jeśli kobieta jest w ciąży to znaczy, że nosi pod sercem małego człowieczka. Człowiek od zawsze się rozwijał. To, że jesteśmy dorośli to postęp ewolucji. Zabijanie "płodu" (jak to nazywsz tak bezuczuciowo) można porównać z zabiciem dwulatka czy nawet 18-latka (na każdym etapie życia człowiek rozwiaj się).

Muszę jszcze odnieść się do tego, że zgwałcona kobieta ma wybór. Mały i dla niektórych już budzący zastrzeżenia, natomiast temu jestem przychylna. Jeśli padnie ofiarą gwałciciela, może jeszcze zażyć tzw. "tabletkę po", którą powinno zażyc się do 72 godzin po odbytym stosunku.

Nie możemy mówić o dziecku, że jest tylko płodem. Kobieta mówi do niego, zaczyna go kochać. Jeśli już zaszła w niechcianą ciążę, może oddać dziecko do adopcji, gdyż wiele rodzin nie może mieć dzieci.

Kobiety poddające się aborcji nie wiedza do końca co robią, gdyż podejście do dziecka jest takie zimne: To tylko płód. Jednak filmy edukacyjne ukazujące właśnie rozwój dziecka uświadamiają je co zrobił - zabiły własne dziecko.

« Ostatnia zmiana: Listopad 29, 2009, 19:56:17 pm wysłana przez Natalika »
Czerwone maki na Monte Cassino zamiast rosy piły polską krew

Redi

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aborcja
« Odpowiedź #99 dnia: Listopad 29, 2009, 20:27:09 pm »
Cytuj
Kto jest katolikiem przestrzega Dekalogu dla tego Aborcja jest zabójstwem zwykłym inni którzy twierdza inaczej nie są Katolikami
Kmitek ja nie jestem katolikiem, nie przestrzegam jakiegoś tam dekalogu, a mimo wszystko uważam aborcję za morderstwo.
Tu nie chodzi o religie. Tutaj chodzi o moralność, o wartości ludzkie, o człowieczeństwo.
Odpowiedz sobie na pytanie czym jest te ów człowieczeństwo i kim jest człowiek oraz
ile masz go w sobie.
"Wierzymy, że doczekamy się jasnej wiosenki naszej..."