Autor Wątek: Plama na honorze literatów  (Przeczytany 5864 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Rudolfo

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 171
  • Płeć: Mężczyzna
Plama na honorze literatów
« dnia: Wrzesień 08, 2010, 21:34:49 pm »
Mało osób z was chyba wie o jednej rzeczy, warto czasem odważyć się i powiedzieć na języku polskim co dany autor podpisał jeden dokument.  Pamiętajcie o tym...!!! Część z tych osób potem przeprosiła inni nigdy....
 
Cytuj

 
 Pan doktor Stanisław Krajski w swoim artykule "Szymborska, Stalin, Giordano Brano, vide: Nasz Dziennik 2001 rok napisał:           Tę wypowiedź Pana doktora Krajskiego zamieściłem na moim blogu jako kontynuację mojej wczorajszej wypowiedzi "Proces Księży Kurii Krakowskiej".               "Szymborska z garstką podobnych jej krakowskich intelektualistów domagała się przyspieszenia wykonania wyroków śmierci na krakowskich księżach, których komuniści kłamliwie oskarżyli o pracę dla obcego wywiadu."             W 1951 r. komuniści rozpoczęli bezpośrednią bezpardonową walkę z Kościołem. Zapoczątkowało ją aresztowanie pod zarzutem szpiegostwa biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka. Pod koniec tego roku aresztowano kilkunastu księży w diecezji krakowskiej. W styczniu 1953 r. odbył się ich "proces". Zarzucono im "szpiegostwo za amerykańskie pieniądze". Trzech księży skazano na śmierć, a pozostałych na wieloletnie więzienie.         W lutym 1953 roku gdy księża oczekiwali w celach śmierci na wykonanie wyroku grupa literatów krakowskich, wśród których była Szymborska, podpisała i przekazała władzom oraz ogłosiła "Rezolucję Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego". Czego domagali się literaci? Czas był taki, jak pokazała historia, że broniąc księży mogli uratować im życie. Władze komunistyczne wyraźnie się wahały. Potrzebowały "poparcia społecznego". Chciały podzielić się odpowiedzialnością.
  Czyn komunistów był zbrodniczy i haniebny. Trzeba było być idiotą, by uwierzyć, że w kurii krakowskiej działa amerykański wywiad wykorzystując ją jako swoje narzędzie przeciwko komunistom. Nawet jednak jeśli ktoś, by w to uwierzył to i tak musiałby uznać, że stracenie księży to za wysoka kara.
  Literaci podpisani pod rezolucją nie byli idiotami. Byli to przecież ludzie wykształceni, światli, zorientowani, dobrze poinformowani, rozumiejący charakter przemian jakie się odbywały w Polsce i ich kierunek. Byli to też, tak by się wydawało, humaniści stanowiący elity, a więc ludzie, których zadaniem było bronić uniwersalnych zasad, nie zgadzać się na takie działania władz, które by w sposób szczególnie drastyczny były barbarzyńskie, antyludzkie, niesprawiedliwe.
  Literaci krakowscy mieli trzy wyjścia. Mogli ostro zaprotestować wybierając drogę podyktowaną przez ich ludzką godność i kulturę, którą reprezentowali, drogę heroiczną, drogę, która byłaby jakoś drogą męczeństwa. Gdyby wybrali tą drogę Bóg i historia nagrodziliby ich sowicie. Za miesiąc umarł Stalin. Represje by się skończyły, a oni w glorii i chwale zostaliby obwołani bohaterami narodowymi.
    Literaci ci mogli też postąpić uczciwie i pragmatycznie, dyplomatycznie. Mogli potępić księży, a zarazem domagać się w imię humanizmu darowania im życia. Mogliby, tak przy okazji zastosować parę kruczków, które mogłyby ułatwić władzom komunistycznym postępowanie. Mogliby Np. zaproponować następującą formułę: "Komunizm zwyciężył. Komunizm ma rację. Komunizm jest dobry. Komunizm jest silny i wielkoduszny. Jako taki potrafi wybaczać winy, darować. Zamieńcie księżom wyroki śmierci na dożywocie."
  Literaci krakowscy mogli też milczeć choć z pewnością władze komunistyczne naciskały na nich, by potępili księży. Gdyby literaci krakowscy nie zabrali głosu represje władz w stosunku do nich byłyby najmniejsze. Mogliby stracić swoje ciepłe posadki, otrzymać zakaz drukowania. Nie byłaby to jednak wcale za wysoka cena na honor i wierność podstawowym wymiarom człowieczeństwa, za to, że się nie upodlili, nie zostali wspólnikami zbrodni. Ceny tej, to powinni już wtedy wiedzieć, nie płaciliby w nieskończoność. Zbrodniczy ustrój związany był z osobą Stalina. Ten zaś miał już swoje lata. Jego śmierć musiała pociągnąć za sobą przemiany - odwilż polityczną.
    Literaci krakowscy wybrali czwartą drogę. Treść ich wystąpienia była taka, że między wierszami można było wyraźnie przeczytać: "Wykonać wyrok, przyspieszyć go." Jednocześnie i to przy takiej okazji, złożyli, wręcz na kolanach, czołobitny hołd i przysięgę wierności zbrodniarzom i faktycznym zdrajcom Polski.
Oto tekst rezolucji:
W ostatnich dniach toczył się w Krakowie proces grupy szpiegów amerykańskich powiązanych z krakowską Kurią Metropolitarną.
    My zebrani w dniu 8 lutego 1953 r. członkowie krakowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich wyrażamy bezwzględne potępienie dla zdrajców Ojczyzny (wytłuszczenie - S. K.), którzy wykorzystując swe duchowe stanowiska i wpływ na część młodzieży skupionej w KSM działali wrogo wobec narodu i państwa ludowego, uprawiali - za amerykańskie pieniądze - szpiegostwo i dywersję.
Potępiamy tych dostojników z wyższej hierarchii kościelnej, którzy sprzyjali knowaniom antypolskim i okazywali zdrajcom pomoc, oraz niszczyli cenne zabytki kulturalne.
Wobec tych faktów zobowiązujemy się w twórczości swojej jeszcze bardziej bojowo i wnikliwiej niż dotychczas podejmować aktualne problemy walki o socjalizm i ostrzej piętnować wrogów narodu - dla dobra Polski silnej i sprawiedliwej."
Rezolucję podpisało swoimi nazwiskami i pierwszymi literami swoich imion 53 osoby. Wśród nich znaleźli się tak znani pisarze i krytycy literaccy jak:
K. Bunsch, Wł. Dobrowolski, K. Filipowicz (późniejszy mąż Szymborskiej), A. Kijowski, J. Kurek, Wł. Machejek, Wł. Maciąg, S. Mrożek, T. Nowak, J. Przyboś, T. Sliwiak, M. Słomczyński (znany tłumacz Szekspira podpisujący kryminały swojego autorstwa pseudonimem Joe Alex), O. Terlecki, H. Vogler, A. Włodek (pierwszy mąż Szymborskiej).
Wśród sygnatariuszy tej rezolucji znalazł się również Jan Błoński, który kilkadziesiąt lat później zarzucał Polakom, równie kłamliwie, w "Tygodniku Powszechnym", "zbrodniczą obojętność wobec zagłady getta warszawskiego".
Rezolucję podpisali także:
K. Barnaś, Wł. Błachut, J. Bober, Wł. Bodnicki, A. Brosz, B. Brzeziński, , B. M. Długoszewski, L. Flaszen, J. A. Frasik, Z. Groń, L. Herdegen, B. Husarski, J. Janowski, J. Jaźwiec, R. Kłyś, W. Krzemiński, J. Kurczab, T, Kwiatkowski, J. Lowell, J. Łabuz, H. Markiewicz, B. Miecugow, H. Mortkowicz-Loczakowa, W (lub S.). Otwinowski, A. Polewka, M. Promiński, E. Rączkowski, E. Sicińska, St. Skoneczny, A. Świrszczyńska, K. Szpalski, J. Wiktor, J. Zagórski, M. Załucki, W. Zechenter, A. Zuzmierowski.
Rezolucja ta była, powtórzmy to raz jeszcze, zbrodnicza i haniebna. Ci, którzy ją podpisali, podpisali się nie tylko pod wyrokami śmierci dla 3 księży i pod wyrokami wieloletniego więzienia dla pozostałych kapłanów, ale podpisali się również w ten sposób pod pozostałymi zbrodniami stalinizmu. Oni przecież użyli swych nazwisk, swoich autorytetów, by wesprzeć stalinizm, by go wzmocnić, by go usprawiedliwić.
Jej moralnej wymowy nie osłabia fakt, że podpisało się pod nią wielu znanych literatów, że w tym samym czasie wielu innych obywateli polskich, w tym znanych ludzi takich choćby jak Gałczyński czy Tuwim, postępowało tak samo czy podobnie.
Jej moralnej wymowy nie osłabia fakt, że Stalin umarł miesiąc później i wyroków śmierci nie zdążono wykonać.
Szymborska mogła teraz po latach wyrazić żal i skruchę oraz potępienie dla stalinizmu w świetle jupiterów. Mogła przeprosić Kościół i Polaków. Mogła w obecności kamer telewizyjnych złożyć kwiaty na grobach księży, których życie skróciły cierpienia wywołane aktem, który wsparła osobiście. Mogła też, w ramach zadośćuczynienia przekazać niewielką choćby część swojego olbrzymiego majątku na rzecz Kościoła krakowskiego.
Ona zaś bez słowa, z uśmiechem przyjęła z rąk przedstawicieli krakowskich władz samorządowych tytuł honorowej obywatelki Krakowa, tytuł, który, w tym wypadku, był swego rodzaju kpiną i nową hańbą, już nie tylko dla niej.
Szymborska zapisała się w historii Polski i Krakowa nie tylko jako poetka, laureatka nagrody Nobla, ale również jako ktoś kto brał udział w zniewalaniu naszego kraju, eksterminacji polskiego narodu, w działaniach zmierzających do jego zastraszenia, upodlenia, demoralizacji.
Miejmy nadzieję, że tych jej czynów i słów nie powtórzy już nigdy żadna polska poetka 

Zapraszam do komentowania...
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 08, 2010, 21:40:07 pm wysłana przez Rudolfo »
Nadworny krytyk i wredota = Rudolfo

DID@

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Plama na honorze literatów
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 08, 2010, 21:37:21 pm »
Zaraz doczytam całość, ale od razu rzuciła mi się w oczy Szymborska..
Mam do niej podobny stosunek, jak do Miłosza... - Wiadomo jaki?..
Obrońca Polskości i normalności!

Amor Patriae Nostra Lex!
Polsko jesteś, jak piękny kwiat. Jesteś obecna w mych marzeniach i snach..

BombelzOksywia

  • Gość
Odp: Plama na honorze literatów
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 08, 2010, 22:33:31 pm »
Po pierwsze witam wszystkich użytkowników forum!

Co do tematu... To nie jest żadna niespodzianka. Wielu "wspaniałych" literatów wspierało socjalizm, nawet jeżeli teraz się tego wypierają. Akurat dla środowiska różnego rodzaju twórców komunizm to najwspanialszy system, wybielanie go i gloryfikacja, a jak widać nawet niszczenie życia jego przeciwnikom. Taki na przykład Raymond Aron pisał otwarcie o pięknie całej tej ideologii. Przecież 3/4 z pisarzy, filmowców i aktorów donosiło na kolegów i liczyło na profity. Socjalizm był dla nich wygodnym i ciepłym gniazdkiem, nikt się ich nie czepiał i mogli siedzieć w klubach literackich i urządzać libacje. Ci którzy nie chcieli współpracować i starali się omijać cenzurę od razu byli "sprzedawani" przez kolegów. Jak widać tak uhonorowana Szymborska też ma straszne grzechy na sumieniu, o takich rzeczach jednak nie można oficjalnie mówić gdyż godzi to w ich "legendę".

Miłosz to temat na inną rozmowę ale właśnie on z pogardą pisał o przedwojennej Polsce jako o kraju szowinistów i prawicowców. O ile się nie mylę to także on napisał, że lepiej nam było podczas wojny przyjąć postawę Vichy niż walczyć z wrogiem. Jakiż wspaniały przykład patriotyzmu!

Zaglowiec36rok

  • Gość
Odp: Plama na honorze literatów
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 08, 2010, 22:37:00 pm »
Mało osób z was chyba wie o jednej rzeczy, warto czasem odważyć się i powiedzieć na języku polskim co dany autor podpisał jeden dokument.  Pamiętajcie o tym...!!! Część z tych osób potem przeprosiła inni nigdy....
 
Zapraszam do komentowania...
E, co tu komentować. Taka Polska jak jej samozwańcze, niezlustrowane elity pachołków cudzych interesów.

barteq_g

  • Gość
Odp: Plama na honorze literatów
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 08, 2010, 22:50:31 pm »
E, co tu komentować. Taka Polska jak jej samozwańcze, niezlustrowane elity pachołków cudzych interesów.
Z całym szacunkiem dla Twojej osoby chciałbym Ci powiedzieć, że sposób w jaki się wypowiadasz przestał być śmieszny jakieś 20 postów temu. 

Zaglowiec36rok

  • Gość
Odp: Plama na honorze literatów
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 08, 2010, 22:51:59 pm »
Z całym szacunkiem dla Twojej osoby chciałbym Ci powiedzieć, że sposób w jaki się wypowiadasz przestał być śmieszny jakieś 20 postów temu.
Dzięki, ale ja nie do śmiechu (nie mylić ze Śmiechem). Przecież to co piszę, to nie żart.

barteq_g

  • Gość
Odp: Plama na honorze literatów
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 08, 2010, 22:59:48 pm »
I w normalnej rozmowie np. ze znajomymi także używasz non stop takich zwrotów? Troszkę to niepoważne nie uważasz?

Redi

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Plama na honorze literatów
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 08, 2010, 23:49:42 pm »
Cytuj
I w normalnej rozmowie np. ze znajomymi także używasz non stop takich zwrotów? Troszkę to niepoważne nie uważasz?
Z całym szacunkiem dla Twojej osoby chciałbym Ci powiedzieć, że sposób  w jaki się wypowiadasz przestał być śmieszny jakieś 50 postów temu.
"Wierzymy, że doczekamy się jasnej wiosenki naszej..."

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Plama na honorze literatów
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 09, 2010, 00:03:07 am »
Nie jest to śmieszne ani ciekawe jak pisze Żaglowiec, też to zauważyłem.

"Elita" to pojęcie bardzo szerokie. Może się tyczyć wszystkiego, od polityki, przez naukę, kulturę i sztukę, aż po przedsiębiorstwo. Zarzucać że, cytuję: "Taka Polska jak jej samozwańcze, niezlustrowane elity pachołków cudzych interesów." jest dokładnie takim stwierdzeniem, jakie używali względem "wrogów stanu" wszyscy totalitarni zbrodniarze XX wieku. Bo jakże jest łatwo zarzucić wszystkim, że są sprzedawczykami i zdrajcami. I ile kasy można z ich zagrabionych dóbr wziąć... Ech, sorry, zagalopowałem się za daleko w przyszłość od takich wyrażeń...
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

barteq_g

  • Gość
Odp: Plama na honorze literatów
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 09, 2010, 00:18:59 am »
Z całym szacunkiem dla Twojej osoby chciałbym Ci powiedzieć, że sposób  w jaki się wypowiadasz przestał być śmieszny jakieś 50 postów temu.
A konkretnie co Ci przeszkadza?

Redi

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 297
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Plama na honorze literatów
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 09, 2010, 00:35:46 am »

Forum służy do wymiany zdań, poglądów na dane tematy w zależności od wątku. Natomiast wieczne wycieczki osobiste, typu...:

I w normalnej rozmowie np. ze znajomymi także używasz non stop takich zwrotów? Troszkę to niepoważne nie uważasz?
Z całym szacunkiem dla Twojej osoby chciałbym Ci powiedzieć, że sposób w jaki się wypowiadasz przestał być śmieszny jakieś 20 postów temu.
Cytuj
Nie jest to śmieszne ani ciekawe jak pisze Żaglowiec, też to zauważyłem.

...są żenującym, nic nie wnoszącym do tematu spamem.

Panowie kim wy do ... jesteście żeby zwracać komuś uwagę w jaki sposób pisze? Jo se moga pisać jak ino chca.
Majster jak daję ci to ulgę to czepiaj się treści, a nie formy, bo kaganiec założę i się skończy.
"Wierzymy, że doczekamy się jasnej wiosenki naszej..."

Ahaj

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 453
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Plama na honorze literatów
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 09, 2010, 08:27:22 am »
No i odeszliśmy od tematu.
Żaglowiec pisze językiem jakiego używa na co dzień. Jest konserwatystą. Zauważyłem to na Grunwaldzie i akceptuję go takim jaki jest.
Mógłby trochę zluzować ton swych wypowiedzi, ale na tym forum i gorsze teksty padały  a doprosić nie mogłem się reakcji adminów.
TYLKO SZANUJĄC INNYCH, STAJEMY SIĘ GODNYMI SZACUNKU
 'Poznać - zrozumieć oto dwa prawdziwie ludzkie i prawdziwie chrześcijańskie słowa. Wszystkie zbrodnie pochodzą od nienawiści. Nienawiść jest karmiona i utrzymywana przez wyobrażenia i uproszczone wyrazy o domniemanych właściwościach obcej wspólnoty. Poznanie burzy te wyobrażenia i pokazuje drugiego takiego, jakim jest naprawdę'.- Zofia Kossak

Zaglowiec36rok

  • Gość
Odp: Plama na honorze literatów
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 09, 2010, 08:30:52 am »
Dzięki Redi za pomoc. Ja po Ślunsku z Tobo godoć mogo, bo my Ślunskie Poloki trzymac sztama musimy mieć.

A wracając do tematu. Przecież ja nie dla śmiechu, ani ciekawości o elitach pisałem. Zaczęło się tak:

1. Rudolfo wkleił listę różnych Polsce nielojalnych ludzi, którzy funkcjonowali w PRL

2. Jest jasne że całokształ państwa jest zawsze wynikiem jakość elit - demokracja może ewentulanie służyć zmianom we władzy centralnej, ale reszta władzy spoczywa w rękach lekarzy, dziennikarzy, artystów, sędziów itd, czyl itzw inteligencji  - to oni kształtują stosunki społeczne, wyznaczają trendy, pokazują co słuszne, co nie itd.

3. Skoro w PRLu elity były służalcze i Polsce nielojalne

4. A w III RP elity te zachowały swoje opiniotwórcze pozycje, dokooptowując młodych i wiernych im pretorian - czyl iprodukując swoich następców

5. To służalczośc wobec obcych, patologie PRL itd siłą rzeczy musiały się odtworzyć (może nigdy się nie zwinęły?)

Zatem:

Jakie elity, takie Państwo. A że elity takie, jak napisałem, to państwo liche.

I faktycznie, popatrzcie:

żyjemy w atrapie państwa, w której rząd nie jest niczego sam w stanie zainicjować. Wszystko co robi, robi dla kogoś innego i z inicjatywy kogoś innego. Zaczynając od niemożności rozliczenia komunistów w 90. latach, poprzez niemożność zbudowania dróg, zreformowania PZPN, likwidację swojego przemysłu, nieumiejętność (niechęć!) radzenia sobie z czarnym pjarem przeciwko Polsce (tzw. "obozy koncentracyjne" sic?!) do niechęci, aby prowadzić własne śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej (tylko niech nikt nie mówi, że prowadzimy jakieś śledztwo! Śledztwo powinno się rozpocząć 10 kwietnia od zabezpieczenia terenu i zrobienia rabanu międzynarodowego! Są na pewno zaangażowani tam ludzie dobrej woli, ale wszystkie wysiłki zostają zablokowane przez elity, które służą komuś innemu).


A więc Rzeczpospolita jest tak jak jej elity. I dlatego jedno i drugie jest nie zainteresowane interesem Polski, moim, Waszym, naszym. To nie jest państwo, to jest atrapa państwa - przecież atrapa jest potrzeba - ktoś musi podpisywać umowy międzynarodowe.

Nie widzę sukcesów III RP. Nie widzę przyszłości takiego państwa.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 09, 2010, 08:38:25 am wysłana przez Zaglowiec36rok »

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Plama na honorze literatów
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 09, 2010, 12:14:04 pm »
Zaglowiec, chcesz z jakiejkolwiek listy zrobić tendencję? Musiałbyś wypisać wszystkich znaczących ludzi w kraju, a na to nie starczyłoby Ci zeszytu.

Jest mnóstwo świetnych, nieskorumpowanych lekarzy, specjalistów żyjących dla swojego zawodu.
Wielka ilość eseistów, felietonistów, czy komentatorów, którzy nie siedzą i nie wykrzykują co drugie zdanie PO, czy PiS.
Artyści - to jest raczej mało upartyjniona grupa, nie sądzisz? Zresztą nawet, co kogo obchodzi jakie są poglądy znanego aktora, skoro jego zadanie polega na czym innym, niż dzieleniu się nimi...
Sędziowie... To jest wina systemu, nie sędziów. Wiesz, że w Polsce , w przeciwieństwie do cywilizowanych systemów prawnych, sędziowanie jest specjalizacją, a nie wybitnym osiągnięciem w życiu. W ten sposób nie masz specjalistów z doświadczeniem adwokackim/prokuratorskim, tylko ludzi, którzy od studiów innego niż z ławy sędziowskiej świata nie widzieli. A mimo to, jestem skłonny zaryzykować, że sędziowie nie są tacy źli. Bo zawsze mówi się o przypadkach patologicznych, a ile razy Fakt, czy Nasz Dziennik, wywalił wielką czcionką artykuł na głównej: "Jacek Kowalski - zawsze uczciwy i sprawiedliwy!"?

Taka tak zwana inteligencja to są wielkie rzesze ludzi, którzy w gruncie rzeczy władzy nad państwem nie mają - dopóki państwo tej im władzy dać nie raczy. Do tej pory, do kiedy dobrzy ludzie będą skazani na łaskę polityków, tej małej stosunkowo grupy "elitarnej", dopóty będzie w kraju kiepsko, i dopóty będziesz mówił o "złych elitach". Bo dostrzegasz co widzisz, a mówisz uogólniając.

Atrapa państwa? Bo rząd jest do niczego. Rząd się nie zmieni, bo politycy zbyt przywykli do mierno-bierno-ale-wierności, co ich nie zmusza do niczego, bo "jakoś będzie" i "ich wybiorą i tak". Dobry człowiek, który będzie chciał się do polityki dostać, albo będzie musiał się zmienić, albo pozostać w cieniu. Chyba, że jest jednostką wybitną, ale takie zdarzają się w narodzie zbyt rzadko, by na to liczyć...
"Na początku miałem nadzieję, że można ich zmienić. Ale teraz, jeśli nawołuję nadal, to tylko po to, by oni mnie nie zmienili."

I komuniści są nieistotni. Dałoby się mimo ich obecności funkcjonować, gdyby nowe, pokomunistyczne pokolenie otrzymało szansę na władzę. Bez "opiekunów" "prowadzących" przez meandry polityki. Wszystkie kolejne problemy biorą się z właśnie tego starego pokolenia, skażonego komunizmem i myśleniem w jego kategoriach. Kaczyński mógł, zamiast pogrążać się w polowaniu na czerwonych, walczyć o lepszą Polskę - choćby budując autostrady, reformując PZPN, mądrze prywatyzując przemysł, sprytnie działając przeciw mrocznemu piarowi. Zamiast tego sprawił, że Polacy ze strachu przed powrotem dawnych niesnasek, wolą zagłosować na partię obiboków.

Rzeczpospolita jest jak jej elity, ale nie tak jak Ty to piszesz. Jest to statek, składający się z głośnej i hałaśliwej, acz nielicznej, bandy pijanych sterników, którzy prędzej czy później uderzą w jakąś rafę. Oraz w większej części z pasażerów, ludzi przyzwoitych, którzy zajmując się uczciwie tym na czym się znają, liczą, że inni będą postępować podobnie.
Sztuczka polega na tym, by przekonać dużą, niemożliwą do złamania i wciągnięcia w system, grupę elit nieupartyjnionych aby sama zasiadła u steru.
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

Zaglowiec36rok

  • Gość
Odp: Plama na honorze literatów
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 09, 2010, 15:31:07 pm »
Wykazujesz elementarny brak wyobraźni społecznej i dlatego właśnie nie rozumiesz genezy i mechanizmu upadku państwa polskiego.
Oto kilka myśli, które to obrazują:

"Artyści - to jest raczej mało upartyjniona grupa, nie sądzisz?" - nie mówimy o partiach, tylko o kreowaniu trendów. Tak się składa, ze Rudolfo dał listę, z której wynika, ze to jedna z bardziej wrażliwych na urabianie i jednocześnie urabiających społeczeństwo grup.

"Atrapa państwa? Bo rząd jest do niczego." - nie kolego, rząd może być nawet i dobry (gorzej, gdy zły), ale nie rządzi się w próżni, lecz w przestrzeni różnych interesów. Nawet zły rząd w państwie nieupadłym niewiele może zaszkodzić.

I kwiatek sezonu: "Kaczyński mógł, zamiast pogrążać się w polowaniu na czerwonych, walczyć   o lepszą Polskę - choćby budując autostrady, reformując PZPN"

No, ale właśnie budowa autostrad i PZPN, to kluczowe przykłady nienaruszalnych interesów różnych starych i młodych grup rodem z PRLu. Nie można zreformować PZPN, ani zbudować autostrad niepozbywając się ludzi lojalnych nie Polsce, tylko innym ośrodkom władzy, interesu itd.

Rozumiem, że przypadek PZPN jest wystarczająco zrozumiały? Pomyśl więc, że całe państwo Polskie jest jak jeden wielki PZPN.


A i jeszcze ciekawa myśl: "Sztuczka polega na tym, by przekonać dużą, niemożliwą do złamania i   wciągnięcia w system, grupę elit nieupartyjnionych aby sama zasiadła u   steru.'

Rzeczywiście, to byłaby sztuczka, na którą władze PZPN i ich różni mocodawcy nigdy by nie pozwolili. Ale nawet nie pozwalać nie muszą. Bo samo z siebie takie zjawisko jest niemożliwe, chyba że w wiosce 50 osobowej.

Pozdrawiam!

A i jeszcze jedna myśl - tym razem niby moja: skoro z elitami nie tak źle (dobrze?), to czemu z Polską tak źle? Oto zagadka.
 
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 09, 2010, 15:39:49 pm wysłana przez Zaglowiec36rok »

Kaszel

  • Gość
Odp: Plama na honorze literatów
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 21, 2011, 23:16:59 pm »
Jestem uczniem klasy 3 gimnazjum. Gdy na lekcji polskiego poruszyłem temat Szymborskiej, nauczycielka przez kilka dni szalała... " jak można złe słowo na Szymborską powiedzieć, skoro to noblistka" itp.
Za to w pierwszej klasie mieliśmy lekcję o roli poezji w życiu i o mentalnym przewodnictwie poetów w życiu narodu. Wtedy ta pani rozpływała się nad tym tematem, a gdy przychodzi konieczność skonfrontowania tego co poeta powinien pisać, a co pisze zaczyna się cyrk.

A oto cytat z mojego podręcznika do polskiego:

"Swoje dwa pierwsze tomiki Szymborska wspomina niechętnie. Ukazały się we wczesnych latach pięćdziesiątych XX wieku, kiedy kulturą rządziła polityka i nie wszystkie tematy były chętnie widziane przez władze."

Zastanawiam się, jak mam wyrosnąć na patriotę, kiedy oświata serwuje mi takie ( za przeproszeniem) gówno?!
Poezja Szymborskiej na chwałę partii i Stalina nie była kwestią cenzury, a jedynie jej wyboru. Mogła być po właściwej stronie, ale oczywiście wygodniejsza była ta druga. Zbigniew Herbert skorzystał z wyboru i wybrał "jasną stronę mocy". Kosztowało go to wiele poświęceń ( musiał dorabiać jako zwykły pracownik), ale dla mnie jest teraz wzorem ( bohaterem).

Mój wniosek: Przede wszystkim należy oświecić i porządnie wyedukować nauczycieli.
« Ostatnia zmiana: Luty 21, 2011, 23:17:35 pm wysłana przez Kaszel »

DID@

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Plama na honorze literatów
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 21, 2011, 23:23:37 pm »
Mój wniosek: Przede wszystkim należy oświecić i porządnie wyedukować nauczycieli.

Ależ są oni wyedukowani i oświeceni, z tym że ukierunkowani nie tam gdzie powinni.
Obrońca Polskości i normalności!

Amor Patriae Nostra Lex!
Polsko jesteś, jak piękny kwiat. Jesteś obecna w mych marzeniach i snach..

czizjuszplay

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Plama na honorze literatów
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 21, 2011, 23:25:33 pm »
Zbigniew Herbert skorzystał z wyboru i wybrał "jasną stronę mocy". Kosztowało go to wiele poświęceń ( musiał dorabiać jako zwykły pracownik), ale dla mnie jest teraz wzorem ( bohaterem).
Zbigniew Herbert to jedyny ze słynnych polskich współczesnych pisarzy, który obiektywnie może uchodzić za wzór. Ładnie jeździł po Michniku i Wyborczej tak przy okazji.


Cytuj
Mój wniosek: Przede wszystkim należy oświecić i porządnie wyedukować nauczycieli.
Zgadzam się absolutnie! Może ktoś mnie uzna za pyszałka, ale jako maturzysta nie jestem zachwycony wiedzą ogólną, a zwłaszcza obywatelską swoich nauczycieli (poza ewentualnie przedmiotami, których uczą).

TenebrosuS

  • Gość
Odp: Plama na honorze literatów
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 21, 2011, 23:27:21 pm »
Cytuj
Zbigniew Herbert to jedyny ze słynnych polskich współczesnych pisarzy, który obiektywnie może uchodzić za wzór. Ładnie jeździł po Michniku i Wyborczej tak przy okazji.
Książe Poetów.
Cytuj
Zgadzam się absolutnie! Może ktoś mnie uzna za pyszałka, ale jako maturzysta nie jestem zachwycony wiedzą ogólną, a zwłaszcza obywatelską swoich nauczycieli (poza ewentualnie przedmiotami, których uczą).
Zdziwił byś się, jakie bzdury potrafią profesorowie na politologii wypowiadać :D

czizjuszplay

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Plama na honorze literatów
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 21, 2011, 23:32:01 pm »
Zdziwił byś się, jakie bzdury potrafią profesorowie na politologii wypowiadać :D
Dzięki za ostrzeżenie, bo rozważam czy by się na ten kierunek może nie wybrać ;p.

TenebrosuS

  • Gość
Odp: Plama na honorze literatów
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 21, 2011, 23:40:12 pm »
Dzięki za ostrzeżenie, bo rozważam czy by się na ten kierunek może nie wybrać ;p.
Mimo wszystko zapraszam na UMCS jak masz niedaleko :P

smiechu

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 798
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Plama na honorze literatów
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 22, 2011, 00:04:07 am »
student ma myslec! profesor swoje, a ty swoje, wazne zeby wiedziec ze czasami niestety trzeba dac za wygrana (z niektorymi inaczej sie nieda) ale po mgr-ce, doktoracik i prosze podwazac profesora widzimisie ;)
"Ojczyznę kocha się nie dlatego, że wielka, ale dlatego, że własna" - Seneka

"Prawda jest tyle warta ile ust zechce ją powtórzyć" - Proletaryat - Prawda

Nie myli się tylko ten, co nic nie robi...