Autor Wątek: In vitro  (Przeczytany 26335 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: In vitro
« Odpowiedź #50 dnia: Listopad 10, 2010, 18:20:23 pm »
I rozpocznijcie, błagam was. To nie wątek na religijne smuty, w których zresztą nie ma nic na temat.

Osobiście nie wierzę i chciałbym, by prawo w moim kraju nie było generowane na podstawie czyjejś świętej księgi...
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

DID@

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: In vitro
« Odpowiedź #51 dnia: Listopad 10, 2010, 22:29:01 pm »
I rozpocznijcie, błagam was. To nie wątek na religijne smuty, w których zresztą nie ma nic na temat.

Osobiście nie wierzę i chciałbym, by prawo w moim kraju nie było generowane na podstawie czyjejś świętej księgi...
Nie zrozumiałeś - po prostu naszym zdaniem jest to wbrew etyce i wszelkim zasadom. Tak jest i tego nie zmienisz, więc walczymy o nasze racje. To jest chyba dozwolone prawda? Nie kamieniujemy zwolenników in vitro, ale nie chcemy, aby zostały pogwałcone prawa - według nas kardynalne.
Obrońca Polskości i normalności!

Amor Patriae Nostra Lex!
Polsko jesteś, jak piękny kwiat. Jesteś obecna w mych marzeniach i snach..

TenebrosuS

  • Gość
Odp: In vitro
« Odpowiedź #52 dnia: Listopad 10, 2010, 22:38:34 pm »
I rozpocznijcie, błagam was. To nie wątek na religijne smuty, w których zresztą nie ma nic na temat.

Osobiście nie wierzę i chciałbym, by prawo w moim kraju nie było generowane na podstawie czyjejś świętej księgi...
Twoje pojmowanie prawa do życia jako ateisty jest dziwne. Ja też jestem ateistą i dla mnie jedynie projekt Gowina jest dopuszczalny. Można wykorzystać tą naukową metodę, ale z pewnymi obostrzeniami etycznymi. Człowiek ma niezbywalne prawo do życia od naturalnego poczęcia, aż do naturalnej śmierci lub wyrażonej przez niego, w sposób świadomy, woli jego zakończenia. Nie można decydować i selekcjonować, to dziecko ma prawo żyć, a tamto nie. Każdy człowiek już w momencie, gdy zachodzi zapłodnienie staje się unikalną osobą. Metoda in vitro w obecnej formie moralnie niczym nie różni się od aborcji na życzenie. Nie można dawać życia, jednocześnie zabierając je komuś. Z tego powodu nie wykonuje się chociażby przeszczepów narządów nieparzystych niezbędnych do życia od dawców żywych.

@ DID@
...Polsko przykład światu daj, w swych wartościach wiecznie trwaj....
 ;)
« Ostatnia zmiana: Listopad 10, 2010, 22:40:25 pm wysłana przez TenebrosuS »

DID@

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: In vitro
« Odpowiedź #53 dnia: Listopad 10, 2010, 22:48:27 pm »
@ DID@
...Polsko przykład światu daj, w swych wartościach wiecznie trwaj....
 ;)
Zawsze płaczę, jak tego słucham. O tym też mówię, że według mnie my (katolicy, chyba że ktoś spoza tego grona się przyłączy :)) powinniśmy bronić tego, co uważamy za słuszne.
Obrońca Polskości i normalności!

Amor Patriae Nostra Lex!
Polsko jesteś, jak piękny kwiat. Jesteś obecna w mych marzeniach i snach..

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: In vitro
« Odpowiedź #54 dnia: Listopad 10, 2010, 23:02:55 pm »
@D, @T - nie zrozumieliście mnie. Chodzi mi o przydługą, naszpikowaną cytatami biblijnymi wypowiedź p1tereQ'a. :)

Projekt Gowina jest dla mnie niezrozumiały ze względu na naukowo głupie ograniczenia do liczby zarodków i rezerwację zabiegu (finansowanego i tak prywatnie) do małżeństw. Fajnie jakby mi ktoś wytłumaczył te dziwne ograniczenia... ;)
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

DID@

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: In vitro
« Odpowiedź #55 dnia: Listopad 10, 2010, 23:06:22 pm »
@D, @T - nie zrozumieliście mnie. Chodzi mi o przydługą, naszpikowaną cytatami biblijnymi wypowiedź p1tereQ'a. :)

Projekt Gowina jest dla mnie niezrozumiały ze względu na naukowo głupie ograniczenia do liczby zarodków i rezerwację zabiegu (finansowanego i tak prywatnie) do małżeństw. Fajnie jakby mi ktoś wytłumaczył te dziwne ograniczenia... ;)
Zrozumiałem - odniosłem się do drugiej części wypowiedzi, gdzie wspominałeś coś o generowaniu prawa na podst. Biblii ;)
Obrońca Polskości i normalności!

Amor Patriae Nostra Lex!
Polsko jesteś, jak piękny kwiat. Jesteś obecna w mych marzeniach i snach..

TenebrosuS

  • Gość
Odp: In vitro
« Odpowiedź #56 dnia: Listopad 10, 2010, 23:17:19 pm »
Cytuj
Projekt Gowina jest dla mnie niezrozumiały ze względu na naukowo głupie ograniczenia do liczby zarodków i rezerwację zabiegu (finansowanego i tak prywatnie) do małżeństw. Fajnie jakby mi ktoś wytłumaczył te dziwne ograniczenia... ;)
@ Tw Doskonale Cię zrozumiałem, odniosłem się do ogółu twoich wypowiedzi zaczynając od ostatniej, bo generalnie mój system aksjologiczny pomimo bycia ateistą jest zbieżny z poglądami Kościoła na kwestie etyczne, więc do postów katolików odnosić się nie musiałem.

Małżeństwo jest w stanie najbardziej trwale zapewnić odpowiedni rozwój dziecku, a ludzie żyjący w konkubinatach zawsze mają ku temu jakieś powody(najczęściej brak dojrzałości do podjęcia wyzwania życia z sobą do śmierci), a więc i dziecka nie powinni wychowywać. Natomiast posiadanie tylko jednego rodzica jest zawsze pewną patologią zarówno na wczesnych etapach rozwoju, jak i w wieku dojrzewania(tylko nie zrozumcie mnie źle). Liczba zarodków jest ograniczana ze względu na to, aby nie zabijać przy okazji dodatkowych dzieci(tylko nie gadaj o zamrażaniu, zarodek jest średnio w stanie wytrzymać w takich warunkach około 50 lat wg ostatnich badań, nie można go mrozić wiecznie).
« Ostatnia zmiana: Listopad 10, 2010, 23:18:28 pm wysłana przez TenebrosuS »

RAF

  • Gość
Odp: In vitro
« Odpowiedź #57 dnia: Listopad 11, 2010, 01:15:39 am »
Peter - tak jak napisałem , powielasz cytaty z Biblii - jako inteligentna osoba ,napisz coś od siebie. Biblię , każdy odbiera inaczej - osobiście nie przepadam - jak i za Koranem czy Talmudem... Czepiasz się stwierdzenia "poszukiwania prawdy"? Dlaczego? Uważasz,że wszystko co zapisane jest w Biblii to jedyna i niepodważalna treść? Tak samo twierdzą wyznawcy innych religii o swoich świętych księgach. Minęły już czasy,gdy większość społeczeństwa była nie wyedukowana i przyjmowała wszystkie stwierdzenia czy opinie księży.W islamie,z tego co się orientuję, jeszcze jest coś podobnego - słowa mułły są bezdyskusyjne...


btw: odeszliśmy od tematu...ale to chyba już tradycja  :laugh: 



Cytuj
[/size]No to w takim razie ja się liczę w tej niewielkiej granicy, gdzie zawierzam Bogu w takich sprawach. To Jego wola ma się stać, nie moja[/size]
Nie jesteś w takiej sytuacji i nie powinieneś się wypowiadać na ten temat ,gdyż to ciebie nie dotyczy - po staropolsku nazywa się to chyba " buńczyczność".
[/size]
[/size]
Cytuj
Nie dbacie o swoje ciała, no to trzeba ponieść tego konsekwencje. To co dobre pochodzi od Boga, a to co złe... Od złego.

[/size]ciężko jest chyba mając wadę wrodzoną dbać o swoje ciało od narodzin, nie sądzisz?

p1tereQ

  • Gość
Odp: In vitro
« Odpowiedź #58 dnia: Listopad 11, 2010, 10:32:11 am »
Przepraszam za OFF-Top, proszę moderatora o przeniesienie jeśli mu tak serce dyktuje.

Cytuj
Peter - tak jak napisałem , powielasz cytaty z Biblii - jako inteligentna osoba ,napisz coś od siebie.

Wykorzystuję słowa, które już ktoś wcześniej powiedział. Uważam, że w takiej formie najlepiej wyrażają moje myśli.

Cytuj
Biblię , każdy odbiera inaczej

Dla Ciebie źródłem podejmowanych przez Ciebie decyzji są Twoje uczucia, potrzeby etc. Dla mnie źródłem, który determinuje moje decyzje jest właśnie Biblia. Przestudiowałem wiele innych alternatyw, ale akurat Pismo Święte jest dla mnie księgą najbardziej po drodze. Podjąłem decyzję, że będę opierał swoje decyzje o przemyślenia właśnie z tej księgi w oparciu o poznanie i Boże prowadzenie. Jednak nadal powtarzam, że piszę to ku pokrzepieniu innych wierzących, dla Ciebie te słowa niewiele znaczą.

Cytuj
Czepiasz się stwierdzenia "poszukiwania prawdy"? Dlaczego?

Bo nasza dyskusja jest bez sensu jeśli nie zgadzamy się co do definicji. To chyba dosyć logiczne.

Cytuj
Uważasz,że wszystko co zapisane jest w Biblii to jedyna i niepodważalna treść?

Jako wierząca osoba uważam, że to jest prawdziwe Słowo Boga. Bóg jest dla mnie najważniejszy, dlatego jasno mówię tak.

Cytuj
Nie jesteś w takiej sytuacji i nie powinieneś się wypowiadać na ten temat ,gdyż to ciebie nie dotyczy

Widzisz bracie akurat tutaj się absolutnie mylisz. Jestem żywym przykładem na to, że bycie wiernym Bogu jest wynagradzane.

Cytuj
ciężko jest chyba mając wadę wrodzoną dbać o swoje ciało od narodzin, nie sądzisz?

Ten temat jest wielce rozległy i tak jak mówię szkoda zakopywać dyskusję o in vitro. Ja nadal mówię, że jako katolik, a wbrew pozorom jest nas w Polsce przeważająca ilość nie pozwalamy na metody in vitro, bo nie są zgodne z nauczaniem Chrystusa. Staram się jako prosty człowiek to tylko naświetlić stąd takie moje zacietrzewienie z tej strony. Zaczniemy od in vitro a skończymy na kopiowaniu samych siebie. Ja tylko naświetlam alternatywę, że jeszcze istnieje inne rozwiązanie niż bawienie się w "pana" jak to pięknie opisał RAF.

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: In vitro
« Odpowiedź #59 dnia: Listopad 11, 2010, 20:31:30 pm »
@T: dziękuję za wyjaśnienie. Powiedzmy, że co do małżeństw, byłbym się w stanie zgodzić - choćby z przyczyn przedstawionych. Co prawda uważam, że istnieje wiele samotnych matek, które świetnie sobie z wychowaniem dzieci radzi (a które nie mają szczęścia do partnerów), a wśród małżeństw jest podobna liczba rozwodów jak pośród rozchodzących się par w konkubinatach (czytałem to w jakiejś analizie społeczeństwa francuskiego, więc nie musi to być całkiem pasujące do nas).

Punkt o liczbie zarodków sprawia, że metoda jest nieskuteczna. Pisałem o tym wcześniej i wyjaśnienie o "zabijaniu dzieci" do mnie nie trafia, bo dla mnie zarodek to nie jest dziecko. Co do mrożenia - daje ono szansę, że zarodek będzie wykorzystany. 50 lat wielu ludzi żyje, a skoro uznajesz zarodek za człowieka... ;)
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

RAF

  • Gość
Odp: In vitro
« Odpowiedź #60 dnia: Listopad 12, 2010, 01:38:17 am »
Ten temat jest wielce rozległy i tak jak mówię szkoda zakopywać dyskusję o in vitro. Ja nadal mówię, że jako katolik, a wbrew pozorom jest nas w Polsce przeważająca ilość nie pozwalamy na metody in vitro, bo nie są zgodne z nauczaniem Chrystusa. Staram się jako prosty człowiek to tylko naświetlić stąd takie moje zacietrzewienie z tej strony. Zaczniemy od in vitro a skończymy na kopiowaniu samych siebie. Ja tylko naświetlam alternatywę, że jeszcze istnieje inne rozwiązanie niż bawienie się w "pana" jak to pięknie opisał RAF.


Według mnie nie jest to ,jak to określiłeś "bawienie się w pana", lecz naprawianie czegoś co Bóg "spie...olił" i tyle. Nikt nie jest doskonały a tym bardziej On - bo inaczej to według mnie podchodzi już pod totalitaryzm - jeśli wierzących uraziłem to przepraszam,ale w ten sposób to wtedy odbieram.

MarcinS

  • Gość
Odp: In vitro
« Odpowiedź #61 dnia: Listopad 12, 2010, 11:46:57 am »
Dlaczego małżeństwo , czy w ogóle para ( przyjmijmy heteroseksualna , która gdyby nie jakaś choroba któregos z tej dwujki . Pary homoseksualne wiadomo w naturalny sposób nie poczną , więc nie powinny mieć mozliwosci zapłodnienia in vitro . Poza tym dziecko pary homoseksualnej mogłoby byc przesladowane w szkole , co mogłoby prowadzic do duzych problemów psychicznych nawet jesli ,, rodzice " otaczali by je bezgraniczna miłością ) nie może według Biblii miec prawa do poczęcia dziecka , jesli nie może zrobic tego w sposób naturalny ? Wszelkie problemy w tej kwestii mimo iż wystepuja nie zostały stworzone przez Boga , który mówił ,, Bądźcie płodni i rozmnażajcie się " .
No dobrze , może ktos zrobi listę argumentów dla których in vitro jest nie do przyjęcia ?

DID@

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: In vitro
« Odpowiedź #62 dnia: Listopad 12, 2010, 11:54:28 am »
Według mnie nie jest to ,jak to określiłeś "bawienie się w pana", lecz naprawianie czegoś co Bóg "spie...olił" i tyle. Nikt nie jest doskonały a tym bardziej On - bo inaczej to według mnie podchodzi już pod totalitaryzm - jeśli wierzących uraziłem to przepraszam,ale w ten sposób to wtedy odbieram.

Masz rację NIKT nie jest doskonały. Ale Bóg jest taką materialną osobą. To nie jest przysłowiowy staruszek z brodą na chmurce. Jest to istota nieskończenie doskonała, a wszelkie zło nie od niego pochodzi, o czym Piotr już pisał.,.
Obrońca Polskości i normalności!

Amor Patriae Nostra Lex!
Polsko jesteś, jak piękny kwiat. Jesteś obecna w mych marzeniach i snach..

TenebrosuS

  • Gość
Odp: In vitro
« Odpowiedź #63 dnia: Listopad 16, 2010, 22:08:29 pm »
Cytuj
Co prawda uważam, że istnieje wiele samotnych matek, które świetnie sobie z wychowaniem dzieci radzi (a które nie mają szczęścia do partnerów), a wśród małżeństw jest podobna liczba rozwodów jak pośród rozchodzących się par w konkubinatach (czytałem to w jakiejś analizie społeczeństwa francuskiego, więc nie musi to być całkiem pasujące do nas).
Z tego powodu ustawodawca w projekcie posła Gowina dopuszcza w szczególnych przypadkach możliwość in vitro również dla samotnych kobiet. Ja nie mówię, że samotna matka/ojciec nie jest w stanie wychować dobrze dziecka, bo często nie chodzi tutaj nawet o zły dobór partnera życiowego, ale również sytuacje losowe. Protestuję jedynie przeciwko możliwości stania się pewnej reguły w tym przypadku. Dotyka nas kryzys związków i takie sytuacje(szczególnie jeśli chodzi o kobiety) są coraz częstsze.

Cytuj
Punkt o liczbie zarodków sprawia, że metoda jest nieskuteczna.
Jest mniej skuteczna i ewentualnie bardziej niebezpieczna dla kobiet. To fakt, ale z drugiej strony nie może być w tej sprawie kompromisu.

Cytuj
Pisałem o tym wcześniej i wyjaśnienie o "zabijaniu dzieci" do mnie nie trafia, bo dla mnie zarodek to nie jest dziecko.
To może wyjaśnisz nam, w którym momencie zaczyna się wg Ciebie człowiek? Ułatwi nam to dalszą dyskusję.
Ja stoję twardo na stanowisku, że życie zaczyna się od poczęcia, bo z zarodka ludzkiego nie zrodzi się nic innego niż człowiek. Coraz więcej naukowców- nawet ateistów- ostatnio uważa to za najbardziej słuszne. Kolejne etapy(pojawienie się krwi, pierwsze bicie serca, pojawienie się mózgu i podjęcie właściwych mu funkcji itp. itd) są tylko wynikiem tego początkowego aktu. I tak na prawdę każdy jest tak samo ważny i nierozerwalnie złączony z magią nowego życia ludzkiego.

Cytuj
Ale Bóg jest taką materialną osobą.
Theos w chrześcijaństwie nie jest materialny, ale transcendentny ;)

DID@

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: In vitro
« Odpowiedź #64 dnia: Listopad 16, 2010, 22:48:00 pm »
Theos w chrześcijaństwie nie jest materialny, ale transcendentny ;)
Miało być, tam słówko "nie"  dzięki za zwrócenie uwagi :)

Co do "początku człowieczeństwa" bez wątpienia w którymś tam miesiącu (nie wiem od, którego Twisti liczy) zarodek dla każdego jest człowiekiem.
Skoro tak, to musi nim być od początku, bo jest tylko dojrzewanie niejako. A chyba nie ma magicznego momentu, który możemy oddzielić kreską
Człowieka nie ma | Człowiek jest...
« Ostatnia zmiana: Listopad 16, 2010, 22:50:20 pm wysłana przez DID@ »
Obrońca Polskości i normalności!

Amor Patriae Nostra Lex!
Polsko jesteś, jak piękny kwiat. Jesteś obecna w mych marzeniach i snach..

TenebrosuS

  • Gość
Odp: In vitro
« Odpowiedź #65 dnia: Listopad 17, 2010, 12:31:43 pm »
Cytuj
Miało być, tam słówko "nie"  dzięki za zwrócenie uwagi :)
Nie jest też niematerialny :P Ale to już takie czepianie się szczegółów :P

DID@

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: In vitro
« Odpowiedź #66 dnia: Listopad 17, 2010, 16:23:39 pm »
Nie jest też niematerialny :P Ale to już takie czepianie się szczegółów :P
Kurka, chodziło o to, że to nie jest właśni taki obrazkowy dziadek z brodą na chmurce ;)
Obrońca Polskości i normalności!

Amor Patriae Nostra Lex!
Polsko jesteś, jak piękny kwiat. Jesteś obecna w mych marzeniach i snach..

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: In vitro
« Odpowiedź #67 dnia: Listopad 17, 2010, 18:46:30 pm »
@T, nie jest to łatwe do określenia. Poczytaj sobie posty o aborcji, tam o swoich poglądach pisałem. Uznałem mniej więcej tyle, że plemnik kręcący się w jajeczku to za wcześnie, a 9 miesiąc to już za późno - moment, w którym płód wykształcił w sobie nerwy, ma jakiś zaczątek mózgu i odbiera sygnały, przy czym odczuwa cokolwiek, jest dla mnie już pod ochroną. A gdy po wydobyciu z ciała kobiety można go utrzymać przy życiu (dzięki pogardzanej przez co po niektórych technologii) jest dla mnie dzieckiem, nie płodem.

To, że z jajeczka i plemniczka nie może powstać nic innego od człowieka jest dość oczywiste. Tyle, że w ogromnej ilości przypadków ta "magia" w sposób naturalny zostaje usunięta z organizmu. Dla mnie nie ma różnicy, czy zarodek zginie w wyniku naturalnego lub sztucznego "pecha"; czy usuwa go organizm kobiety, czy zostaje zamrożony (z szansą na bycie odmrożonym).

Cytuj
Jest mniej skuteczna i ewentualnie bardziej niebezpieczna dla kobiet. To fakt, ale z drugiej strony nie może być w tej sprawie kompromisu.
Kompromis może być zawsze, tylko strony muszą raczyć go znaleźć. Dodam od siebie, że moralizujący religią osobnicy z czasem będą stawali się nieliczną grupką, więc gdy ustawa wyjdzie nieakceptowalna dla dużej ilości ludzi, to kolejny lewicowy rząd ją zmieni w sposób wysoce nieprzyjemny dla takich moralistów. ;)
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

TenebrosuS

  • Gość
Odp: In vitro
« Odpowiedź #68 dnia: Listopad 17, 2010, 23:32:03 pm »
Cytuj
@T, nie jest to łatwe do określenia. Poczytaj sobie posty o aborcji, tam o swoich poglądach pisałem. Uznałem mniej więcej tyle, że plemnik kręcący się w jajeczku to za wcześnie, a 9 miesiąc to już za późno - moment, w którym płód wykształcił w sobie nerwy, ma jakiś zaczątek mózgu i odbiera sygnały, przy czym odczuwa cokolwiek, jest dla mnie już pod ochroną. A gdy po wydobyciu z ciała kobiety można go utrzymać przy życiu (dzięki pogardzanej przez co po niektórych technologii) jest dla mnie dzieckiem, nie płodem.
Też tak kiedyś myślałem. Tylko po co kombinować? To, że umówimy się, że psa będziemy nazywać koniem, jeszcze konia z niego nie robi. Nie można wyznaczyć takiej granicy rozwoju, w którym będzie można powiedzieć, że w tym a tym momencie płód staje się człowiekiem, a do tej pory był... no właśnie. Czym był do tej pory? Robakiem, guzem, pasożytem? Ustawianie sztucznej granicy "człowieczeństwa" powoduje jedynie jej przesuwanie w zależności od poluźnienia norm moralnych. Dzisiaj jest to 6 tydzień, a za jakiś czas może być to moment zanim dziecko się nie urodzi(co skrajni aborcjoniści już dzisiaj postulują). Jedynym i najlogiczniejszym wyjściem jest uznanie człowieczeństwa od momentu zapłodnienia. Jako ciekawostkę powiem, że dziecko nienarodzone w polskim prawie może już dziedziczyć.

Cytuj
To, że z jajeczka i plemniczka nie może powstać nic innego od człowieka jest dość oczywiste. Tyle, że w ogromnej ilości przypadków ta "magia" w sposób naturalny zostaje usunięta z organizmu. Dla mnie nie ma różnicy, czy zarodek zginie w wyniku naturalnego lub sztucznego "pecha"; czy usuwa go organizm kobiety, czy zostaje zamrożony (z szansą na bycie odmrożonym).
To tak jakbyś mówił, że niema dla Ciebie różnicy jeśli człowiek jadąc samochodem sam się zabije na drzewie, a między tym że bandyta zastrzeli człowieka.

Cytuj
Kompromis może być zawsze, tylko strony muszą raczyć go znaleźć. Dodam od siebie, że moralizujący religią osobnicy z czasem będą stawali się nieliczną grupką, więc gdy ustawa wyjdzie nieakceptowalna dla dużej ilości ludzi, to kolejny lewicowy rząd ją zmieni w sposób wysoce nieprzyjemny dla takich moralistów. ;)
Nie masz z czego się cieszyć, bo dzisiaj zabija się nienarodzone dzieci, a już jutro starców, osoby chore i upośledzone, tak jak dzisiaj zaczyna się to robić na zachodzie. Być może za kilkadziesiąt lat Twoje dzieci stwierdzą, że jesteś tylko ciężarem dla nich i uśmiercą Cię w majestacie prawa. Do tego prowadzą kompromisy w sprawie decydowania o tym, kto człowiekiem jest a kto nie. 70 lat temu nasi sąsiedzi stwierdzili, że mogą to robić. Jak się skończyło wszyscy wiemy.

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: In vitro
« Odpowiedź #69 dnia: Listopad 18, 2010, 16:03:43 pm »
Cytuj
Ustawianie sztucznej granicy "człowieczeństwa" powoduje jedynie jej przesuwanie w zależności od poluźnienia norm moralnych
Mój pomysł może granicę przesuwać co najwyżej wstecz. Bo nauka, wbrew powszechnemu obskurantyzmowi, idzie do przodu.

Cytuj
To tak jakbyś mówił, że niema dla Ciebie różnicy jeśli człowiek jadąc samochodem sam się zabije na drzewie, a między tym że bandyta zastrzeli człowieka.
Nie widzę podobieństw - nikt nie planuje tworzenia zarodków by je usunąć, tylko by zapewnić ciążę kobiecie. To prędzej podobieństwo do lekarza, który usiłuje stosować kurację dającą szansę na przeżycie, ale mogącą zabić. ;)

Cytuj
Być może za kilkadziesiąt lat Twoje dzieci stwierdzą, że jesteś tylko ciężarem dla nich i uśmiercą Cię w majestacie prawa
Jak nie widzisz różnicy między starcem a jednojajową komórką, to naprawdę nie wiem o czym my rozmawiamy.
Poza tym, stosowanie czynne eugeniki jest zbrodnią przeciwko ludzkości i nie ma szans na zaistnienie. Nie wiem jakiemu choremu umysłowi przyszło na myśl zrównanie zabicia człowieka wbrew jego woli, a zniszczenia wczesnego płodu - a jest to popularny "argument" przeciwko UE, że niby tak będzie. ;)
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

barteq_g

  • Gość
Odp: In vitro
« Odpowiedź #70 dnia: Listopad 18, 2010, 18:02:37 pm »
Nie można dawać życia, jednocześnie zabierając je komuś. Z tego powodu nie wykonuje się chociażby przeszczepów narządów nieparzystych niezbędnych do życia od dawców żywych.

Co z bliźniakami syjamskimi? Gdy rodzice muszą podjąć decyzję czy ich dzieci przeżyją kilka lat połączone czy może zostaną rozdzielone ale zostanie tylko jedno z nich?
Kościół jest neistety często zbyt dogmatyczny...

TenebrosuS

  • Gość
Odp: In vitro
« Odpowiedź #71 dnia: Listopad 18, 2010, 18:45:41 pm »
Cytuj
Mój pomysł może granicę przesuwać co najwyżej wstecz. Bo nauka, wbrew powszechnemu obskurantyzmowi, idzie do przodu.
Tylko trzeba umieć korzystać z niej mądrze.
Cytuj
Nie widzę podobieństw - nikt nie planuje tworzenia zarodków by je usunąć, tylko by zapewnić ciążę kobiecie. To prędzej podobieństwo do lekarza, który usiłuje stosować kurację dającą szansę na przeżycie, ale mogącą zabić. ;)
Nie prawda. In vitro nie ratuje życia, jest zachcianką polepszającą co najwyżej jego komfort, tak jak operacje plastyczne. Dziecko można zawsze adoptować i jest to najlepsze wyjście.
Cytuj
Jak nie widzisz różnicy między starcem a jednojajową komórką, to naprawdę nie wiem o czym my rozmawiamy.
To ta sama liga lewicowych poglądów w których człowieczeństwo jest tylko kwestią umowną, którą można dowolnie przesuwać. Hiszpanie dali nawet część praw człowieka szympansom, przecież tak niewiele nas dzieli.
Cytuj
Poza tym, stosowanie czynne eugeniki jest zbrodnią przeciwko ludzkości i nie ma szans na zaistnienie. Nie wiem jakiemu choremu umysłowi przyszło na myśl zrównanie zabicia człowieka wbrew jego woli, a zniszczenia wczesnego płodu - a jest to popularny "argument" przeciwko UE, że niby tak będzie. ;)
A gdzie wola tego nienarodzonego dziecka? Jego zdanie nikogo nie interesuje. Najważniejsze jest egoistyczne "ja". Chce mieć dziecko i ch*j.
Cytuj
Co z bliźniakami syjamskimi? Gdy rodzice muszą podjąć decyzję czy ich dzieci przeżyją kilka lat połączone czy może zostaną rozdzielone ale zostanie tylko jedno z nich?
Chciałbyś wybierać?

barteq_g

  • Gość
Odp: In vitro
« Odpowiedź #72 dnia: Listopad 18, 2010, 21:16:06 pm »
Chciałbyś wybierać?
Głupie pytanie. Oczywiście, że nie ale nie wiadomo co nas czeka w życiu. 


Cytuj
A gdzie wola tego nienarodzonego dziecka? Jego zdanie nikogo nie interesuje.
To znaczy, że to dziecko mogłoby nie chcieć się urodzić bo zostało poczęte metodą in vitro? 

TenebrosuS

  • Gość
Odp: In vitro
« Odpowiedź #73 dnia: Listopad 18, 2010, 21:28:57 pm »
Cytuj
Głupie pytanie. Oczywiście, że nie ale nie wiadomo co nas czeka w życiu.
Więc i nie gdybajmy na temat decydowania o życiu lub śmierci, kogoś kto istotą ludzką wg chyba wszystkich systemów aksjologicznych jest.
Cytuj
To znaczy, że to dziecko mogłoby nie chcieć się urodzić bo zostało poczęte metodą in vitro? 
Myślę raczej o dzieciach, które takiej szansy nie dostaną.

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: In vitro
« Odpowiedź #74 dnia: Listopad 18, 2010, 22:58:38 pm »
Cytuj
Nie prawda. In vitro nie ratuje życia, jest zachcianką polepszającą co najwyżej jego komfort, tak jak operacje plastyczne. Dziecko można zawsze adoptować i jest to najlepsze wyjście.
Zachcianką? Od kiedy pragnienie posiadania potomstwa jest zachcianką? To jest chyba kwintesencja życia - dążenie do reprodukcji.
Adopcja to nie to samo. Każdy zwierz, w tym człowiek, chce wychować swoją krew. Być może niektórzy chcą adoptować dzieci, bo daje im to satysfakcję i radość. Ja do takich nie należę.

Cytuj
A gdzie wola tego nienarodzonego dziecka? Jego zdanie nikogo nie interesuje.
Jak można mówić o woli zarodka? To jest czysta abstrakcja. JEŚLI zarodek naturalnie nie obumrze, JEŚLI nie zostanie poroniony w kilka dni po zapłodnieniu, JEŚLI nie umrze w wyniku różnych losowych zdarzeń w ciąży, JEŚLI poród go nie zabije - wtedy istnieje szansa, że po pewnym czasie można będzie mówić o jego "woli". Nie wspomnę nawet o posiadaniu "zdania". ;)

Człowieka nie stanowi zbitek kilku komórek, tylko organizm zdolny do egzystencji. Zgodnie z teorią szerzoną przez przeciwników in-vitro, kilkugodzinny zarodek jest tyle warty co nowo narodzone dziecko. Ja się z tym twierdzeniem nie zgadzam i uważam, że żywe jedno żywe dziecko jest większą wartością od dwóch hipotetycznych dzieci.
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton