Autor Wątek: Marsz Niepodległości - 11 listopada  (Przeczytany 25217 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #75 dnia: Listopad 12, 2011, 19:18:45 pm »
Czyli, że kostka brukowa sama się wyrwała i poleciała z frustracji na policję? Wóz TVN'u sam się podpalił?

Prowokacji była masa, ale nie da się zaprzeczyć, że hołota przyszła i porobiła złą famę. Hołota, która Polskę ma w dupie, która interesuje się wyłącznie robieniem zamieszek.
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

LWÓW1939

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 591
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #76 dnia: Listopad 13, 2011, 14:41:20 pm »
Czyli, że kostka brukowa sama się wyrwała i poleciała z frustracji na policję? Wóz TVN'u sam się podpalił?

Prowokacji była masa, ale nie da się zaprzeczyć, że hołota przyszła i porobiła złą famę. Hołota, która Polskę ma w dupie, która interesuje się wyłącznie robieniem zamieszek.
Jeśli udział w Marszu Niepodległości traktuje się jak ciekawy sposób na spędzenie wolnego dnia , to faktycznie można o innych pisać HOŁOTA .A może tak się trochę zastanowisz i pomyślisz że to dzięki hołocie nikt nie napadł na Ciebie , nie miałeś możliwości spotkania się oko w oko z neofaszystami z Niemiec .A odnośnie kostki brukowej i wozu TVN-u nawet sam TVN przyznaje że uczestnicy marszu nie mieli z tym nic wspólnego.
Wciąż ta sama na sercu troska:Że tam gdzieś zostały trzy ziemie:Wileńska,Wołyńska i Lwowska.Jak w  nowych Księgach Pielgrzymstwa,.Genesis naszego tułactwa:Trzy ziemie, trzy ofiary największego na świecie łajdactwa

DID@

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #77 dnia: Listopad 13, 2011, 14:53:05 pm »
Jeśli udział w Marszu Niepodległości traktuje się jak ciekawy sposób na spędzenie wolnego dnia , to faktycznie można o innych pisać HOŁOTA .A może tak się trochę zastanowisz i pomyślisz że to dzięki hołocie nikt nie napadł na Ciebie , nie miałeś możliwości spotkania się oko w oko z neofaszystami z Niemiec .A odnośnie kostki brukowej i wozu TVN-u nawet sam TVN przyznaje że uczestnicy marszu nie mieli z tym nic wspólnego.
No bez przesady.. Ci ludzi, którzy niszczyli Plac Konstytucji to akurat nie mieli nic wspólnego z marszem. Korzystając z nadarzającej się okazji przyszli zrobić po prostu demolkę. Nie mieli w zamyśle atakować ani marszu, ani antify itd. To był akurat zwykły element. Poza tym - z tego co słyszałem - marsz był raz po raz obrzucany przez lewaków, gdy wyskakiwali z jakichś bocznych uliczek. Możliwe, że byli to też zwykli prowokatorzy, którym nie podobał się marsz i chcieli w jakiś sposób zgonić winę za stan Warszawy na organizatorów..
Obrońca Polskości i normalności!

Amor Patriae Nostra Lex!
Polsko jesteś, jak piękny kwiat. Jesteś obecna w mych marzeniach i snach..

TenebrosuS

  • Gość
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #78 dnia: Listopad 13, 2011, 15:12:56 pm »
Na fb Marszu już znaleziono jednego prowokatora.

Generalnie przeżycia jak najbardziej pozytywne. Na pewno wrócę za rok.

LWÓW1939

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 591
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #79 dnia: Listopad 13, 2011, 18:31:41 pm »
No bez przesady.. Ci ludzi, którzy niszczyli Plac Konstytucji to akurat nie mieli nic wspólnego z marszem. Korzystając z nadarzającej się okazji przyszli zrobić po prostu demolkę. Nie mieli w zamyśle atakować ani marszu, ani antify itd. To był akurat zwykły element. Poza tym - z tego co słyszałem - marsz był raz po raz obrzucany przez lewaków, gdy wyskakiwali z jakichś bocznych uliczek. Możliwe, że byli to też zwykli prowokatorzy, którym nie podobał się marsz i chcieli w jakiś sposób zgonić winę za stan Warszawy na organizatorów..
Jak widzę stosujecie różne kryteria oceny zamieszek i tych co w nich brali udział dla Ciebie to prowokatorzy a np: dla Twisttero to Hołota  ale rozumiem że jak się ma ......,,dzieścia"lat oceny są  bardzo rygorystyczne . Ale uważam że taka jest zbyt daleko posunięta ,,(Dokładnie jak Tech pisze. Byłem na Marszu, nie na zamieszkach i nie miałem, podobnie jak reszta maszerujących, żadnej styczności z przemocą. Tłukł i zachowywał się skandalicznie ten kto chciał. Ty, Lwów, należysz do takich właśnie (przynajmniej mentalnie, nie wiem czy na marszu byłeś) paliwodów. Pozostałe tysiące ludzi przyszło tam świętować.)
Wciąż ta sama na sercu troska:Że tam gdzieś zostały trzy ziemie:Wileńska,Wołyńska i Lwowska.Jak w  nowych Księgach Pielgrzymstwa,.Genesis naszego tułactwa:Trzy ziemie, trzy ofiary największego na świecie łajdactwa

DID@

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #80 dnia: Listopad 13, 2011, 20:27:16 pm »
Jak widzę stosujecie różne kryteria oceny zamieszek i tych co w nich brali udział dla Ciebie to prowokatorzy a np: dla Twisttero to Hołota
Jeśli to była lewicowa prowokacja, to należy im się 5x tytuł hołoty ;)  Uwierz, że nikt normalny nie wszcząłby by burd, bo to tylko źle wpływało na atmosferę wokół marszu, który i tak już przez lewaków był reklamowany jako faszystowski. Rozróby ze strony uczestników byłyby gwoździem do trumny.

Byli to dlatego, albo jacyś zupełnie obcy ludzie, którzy przyszli się ponapieprzać za przeproszeniem, albo lewicowy prowokatorzy, ku czemu już od wczoraj widziałem przesłanki. Chociażby słynny już w internecie materiał z atakiem na jednego z fotoreporterów.
Obrońca Polskości i normalności!

Amor Patriae Nostra Lex!
Polsko jesteś, jak piękny kwiat. Jesteś obecna w mych marzeniach i snach..

ZX_W1

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 390
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #81 dnia: Listopad 13, 2011, 20:44:12 pm »
Czyli, że kostka brukowa sama się wyrwała i poleciała z frustracji na policję? Wóz TVN'u sam się podpalił?

Prowokacji była masa, ale nie da się zaprzeczyć, że hołota przyszła i porobiła złą famę. Hołota, która Polskę ma w dupie, która interesuje się wyłącznie robieniem zamieszek.

Props, szkoda że tacy też przyjechali. Ale media głównie nastawiły się na pokazywanie takich bandytów, a nie prawdziwego marszu.

smiechu

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 798
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #82 dnia: Listopad 13, 2011, 22:08:42 pm »
media żyją z tego co ciekawe...a ciekawe są płonące radiowozy itp itd. A to że normalni ludzie poszli świętować święto narodowe? Kto to będzie oglądał? Dlatego lepiej pokazać np. 10 idiotów/hołotę/antifę jakkolwiek z 15 kamer żeby ludzie myśleli że tam setki się biły w wielu miejscach naraz a normalnych nie było wcale...
"Ojczyznę kocha się nie dlatego, że wielka, ale dlatego, że własna" - Seneka

"Prawda jest tyle warta ile ust zechce ją powtórzyć" - Proletaryat - Prawda

Nie myli się tylko ten, co nic nie robi...

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #83 dnia: Listopad 14, 2011, 16:36:39 pm »
Cytat: Lwów
A może tak się trochę zastanowisz i pomyślisz że to dzięki hołocie nikt nie napadł na Ciebie , nie miałeś możliwości spotkania się oko w oko z neofaszystami z Niemiec
Nikt mnie nie napadł, bo nie było komu. Garstka lewicujących "kolorowych" była za kordonem policji, która właściwie musiała ich bronić, a anarchiści z Niemiec (chyba Ci się ideologie pomyliły) na szczęście trafili na dołek już o 12.

Jedyne co tej hołocie zawdzięczam, to medialne relacje z "faszystowskiej rozróby". Co to za patriota, który rzuca brukiem, petardami i racami w policję - odważnie się kryjąc za kominiarkami (kominiarki akurat upodabniały ich do adwersarzy z drugiej strony kordonu).
« Ostatnia zmiana: Listopad 14, 2011, 16:38:17 pm wysłana przez Twisterro »
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

Tech

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 842
  • Płeć: Mężczyzna
    • wierni-ojczyznie.pl
Odp: Prawo do świętowania 11 Listopada
« Odpowiedź #84 dnia: Listopad 14, 2011, 20:26:08 pm »
Organizatorzy proszą o pokojową postawę. I takich pokojowych ludzi na marsz zapraszają. Zgadzam się z wszystkimi którzy tą drogą chcą iść. Ja osobiście wybieram tam się z rodziną.

Ciekawe, jak wrażenia po marszu.
Potrzeba nieustannej odnowy umysłów i serc, aby przepełniała je miłość i sprawiedliwość, uczciwość i ofiarność, szacunek dla innych i troska o dobro wspólne, szczególnie o to dobro, jakim jest wolna Ojczyzna - Jan Paweł II

TenebrosuS

  • Gość
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #85 dnia: Listopad 22, 2011, 23:06:30 pm »
11.11.11 okiem „młodego faszysty”.

Są lustra i krzywe zwierciadła.
Są media i curva media.


Popołudnie zapowiadało się ciekawe, lecz nie przypuszczałem, że będzie aż tak ciekawe. Po godzinie czternastej wychodzę z kolegą ze stacji metra Politechnika i już przy wyjściu widzę mężczyzn ubranych dość przeciętnie, w kapturach i zielonych kamizelkach z napisem POLICJA. Pierwszą moją myślą było, że ktoś po prostu robi sobie żarty. Niestety później z niezależnych mediów internetowych dowiedziałem się, że ci dziwnie umundurowani panowie wchodzili w skład bojówek policyjnych mających za zadanie pałować uciekających zadymiarzy - i jak się później okazało - nie tylko zadymiarzy.

W ciągu kilku minut udaje nam się dojść do miejsca zbiórki Marszu Niepodległości i gdy tam docieram właśnie na Plac Konstytucji wchodzi dość spora grupa kiboli. Zamaskowani jegomoście wyglądają dość bojowo i nie pozostawiają miejsca na spekulacje w jakim celu tam przyszli. Organizator, który sprawiał wrażenie dość zaskoczonego i zaniepokojonego takim obrotem spraw nawołuje przez wóz nagłośnienia o zdjęcie kominiarek, oraz godne i pokojowe uczczenie narodowego święta. Początku zamieszek stety, albo niestety nie widziałem. Musiałem opuścić Pl. Konstytucji na jakieś czterdzieści minut. Moje ponowne wejście na plac ma miejsce tuż po piętnastej, gdy trwa już regularna bitwa, między grupą na oko około 200, może 300 osób, a policją. Zza kordonu policyjnego, który zdołał już otoczyć zadymiarzy widać tylko latający bruk, butelki i inne rozmaite przedmioty. Pozostała część placu wygląda, jakby przeszło przez nią tornado. Wszędzie dookoła są połamane ławki i barierki, oraz przedmioty które najprawdopodobniej były koszami na śmieci i wiele innych, których pierwotnego przeznaczenia trudno się domyślić. Pozostała pokojowa część Marszu została oddzielona kordonem policyjnym i zepchnięta w kierunku Ronda Jazdy Polskiej. Na Placu Konstytucji jest jeszcze wiele osób, którym w tym zamieszaniu nie udało się przejść zanim kordon się zamknął, albo które tak jak ja spóźniły się. Stojący dookoła mnie ludzie w różnym wieku sprawiają wrażenie wyraźnie zdenerwowanych. Starsza pani stojąca obok mówi, że takie sceny ostatnio widziała w stanie wojennym. Przed nami staje kordon policji i usiłuje nas zepchnąć w Ulicę Piękną, ale po chwili rezygnują, widząc że dookoła stoją tylko rodziny z dziećmi, ludzie starsi i zwykła młodzież. Na jednej z wielkich latarni stojących na placu, dostrzegłem Janusza Korwina-Mikke i grupkę jego zwolenników. Postanowiliśmy z kolegą podejść do nich w nadziei, że większą grupę, ze znaną osobą policja przepuści do reszty Marszu. Nim doszliśmy, przechodząca grupa policyjnych „żółwi” wyposażonych w sprzęt do kontroli tłumu, próbuje ściągnąć ludzi spokojnie stojących na latarni. Po chwili chyba ich dowódca rezygnuje z tego pomysłu i odchodzą w drugą stronę. Ruszamy tą większą grupą w kierunku Marszu Niepodległości, lecz policja przepuszcza tylko JKM i kilka innych osób. Pozostajemy oddzieleni kilkanaście metrów od reszty manifestacji. Po krótkiej wymianie zdań z policją, gdy jasne staje się, że nas nie przepuszczą tą drogą, ktoś z osób obok rzuca pomysł, że jest jeszcze jedna boczna uliczka. Udajemy się w jej stronę. Oczywiście i ona jest zablokowana, ale jest tam mniej policji i wielu osobom - w tym mi - udaje się przecisnąć między funkcjonariuszami.

Osiągam cel. Udaje mi się dołączyć do Marszu Niepodległości po zawirowaniach na Placu Konstytucji. W około widzę obraz zgoła inny niż ten, który zobaczyłem zaraz po czternastej na pierwotnym miejscu zbiórki. Dookoła mnie jest dużo osób starszych, harcerze, ludzie młodzi, rodziny z wózkami. To obraz zgoła inny niż kibole, których widziałem na początku. Marsz zaczyna przesuwać się leniwie trasą wyznaczoną naprędce przez władze Warszawy. Atmosfera początkowo jest nieco nerwowa po tym co się wydarzyło wcześniej, ale wraz z kolejnymi metrami napięcie powoli opada. Ludzie zaczynają się uśmiechać. Wykrzykiwane są pierwsze hasła. Niestety będąc na końcu oficjalne hasła nie dochodziły, więc grupy zorganizowane będące obok mnie wykrzykiwały własne. Najaktywniejsza była niewątpliwie Nowa Prawica skandująca niemal nieustannie „wolność, własność, sprawiedliwość”. Lecz to nie były jedyne hasła. Innym było chociażby hasło „Bóg, Honor i Ojczyzna” które - jak się dowiedziałem później - dziennikarka TVN24 nazwała faszystowskim będąc na wizji, kolejnymi były takie jak „raz sierpem jak młotem w czerwoną hołotę”, czy „cześć i chwała bohaterom”. Po kilkudziesięciu metrach dociera do mnie, że dookoła niema chociażby jednego policjanta. Nikomu to jednak nie przeszkadza, bo już wtedy wszyscy wyraźnie widzą, że jest nas tyle, że żadne lewaki nie są nam wstanie zagrozić. Trzeba być chyba głupim, żeby rzucić się na ponad 20 tysięcy osób, w tym bardzo wiele osób młodych. Pierwszych policjantów spotykamy dopiero jakiś kilometr dalej, siedzących w kilku radiowozach zaparkowanych przy krawężnikach. Mniej więcej w okolicy tych radiowozów dociera do nas informacja, że marsz został zdelegalizowany. Wszyscy dookoła uśmiechnęli się z politowaniem i zaczęliśmy się zastanawiać, niby w jaki sposób policja miała by nas rozpędzić, skoro ledwo dała sobie radę z 300 kibolami. Informacja ta bardzo nas rozbawiła i pozwoliła opaść reszcie emocji, tym bardziej ze za około 20 minut dotarło dementi tej plotki. Marsz w tej radosnej atmosferze sunie nieustannie kolejnymi ulicami stolicy, pośród wykrzykiwanych przez wszystkich patriotycznych haseł. Idąc trochę szybciej niż wszyscy docieram bliżej nagłośnienia. Hasła jednak się nie zmieniają. Dochodzi tylko kilka, takich jak „Narodowe, Narodowe Siły Zbrojnie”, „Duma, Duma Narodowa Duma”. Zaczynamy śpiewać też patriotyczne pieśni, a na pierwszy ogień idzie „Pierwsza Kadrowa”, a w okolicy ambasady Federacji Rosyjskiej „Rota”, natomiast nieopodal pomnika Marszałka „Marsz Pierwszej Brygady”. Przy „Pierwszej Kadrowej” po raz pierwszy przeszły mnie ciarki po plecach. Kilka tysięcy gardeł śpiewających w Dzień Niepodległości pieśń opowiadającą o początku wysiłku zbrojnego żołnierza polskiego podczas I Wojny Światowej, przy rozpalonych dookoła racach robiła niesamowite wrażenie. Niesamowite wrażenie i łezka w oku pojawiła się również z innego powodu – oto chyba po raz pierwszy w historii, w czasie pokoju narodowcy razem z piłsudczykami świętują to święto idąc ramię w ramię. Na marszu nikt z nikim się nie kłócił, a rozglądając się dokoła widać było jedynie życzliwość ludzi i radość z możliwości wspólnego świętowania. Miłym akcentem tego dnia były również dwa inne wydarzenia. Ludzie pozdrawiający nas z okien i balkonów bloków które mijaliśmy, oraz niemal do łez rozbawiła nas dwójka policjantów chowających się w krzakach na górce. Obraz ten, był szczególnie komiczny, bo żółte kamizelki odblaskowe było bardzo dobrze widać pośród ciemności. Pierwszą większą grupę policjantów zobaczyliśmy dopiero koło Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, potocznie zwaną Kancelarią Premiera. „Bronił” jej może 40 osobowy oddział „żółwi”. Unijna flaga na gmachu zachęciła nas do skandowania „precz z unijną okupacją”. I tak w radosnej atmosferze dotarliśmy na Plac na Rozdrożu pod pomnik Romana Dmowskiego. Po zapełnieniu się ludźmi i biało-czerwonymi flagami u finiszu został odśpiewany „Mazurek Dąbrowskiego” przy ogromnej ilości rac, które tak bardzo rozjaśniły krajobraz, że wydawało się, że jest dzień. Po hymnie, ktoś rzucił hasło „kto nie skacze ten lewakiem” i kilka tysięcy młodych ludzi zaczęło skakać. Do końca życia nie zapomnę rozpromienionej twarzy starszej pani stojącej obok mnie, która skakała z nami w duchu. Radosna atmosfera nie trwała jednak długo. Koniec Marszu zakłóciła grupa zadymiarzy niszczących samochód TVN24, sprowadzając w ten sposób policję. O tym co działo się z drugiej strony placu wiedziały tylko osoby stojące najbliżej. Policja natomiast na samym początku agresywnie zaczęła nawoływać do rozejścia się i opuszczenia Placu. Wszyscy dookoła mieli już dość prowokacji policyjnych na dziś i gdyby nie organizatorzy, którzy pomimo tego, że nie rozumieli tej sytuacji zaczęli nawoływać do tego samego. Mogło dojść do tragedii. Wzburzeni byli i starsi, i młodsi. „Policyjna prowokacja” skandowali wszyscy niezależnie od wieku. Czuło się, że gdyby policja nas sprowokowała, to wszyscy solidarnie by na nią ruszyli. Kolejnym problemem było, że pomimo tego że policja nakazywała się rozejść, to zablokowała wszystkie wyjścia. Dopiero po kilku minutach chyba to zrozumieli i udrożnili dwa wyjścia. Tak dla mnie zakończył się Marsz pozostawiając bardzo wiele wspomnień, które na pewno pchną mnie do tego, żeby 11 listopada pojawić się ponownie w Warszawie za rok. Nie był to jednak koniec niespodzianek tego dnia.

Gdy dotarłem do miejsca mojego noclegu zacząłem oglądać relacje mediów ogólnopolskich. Obraz, który zobaczyłem, był tak jednostronny i nieobiektywny, że mógłby się stać studium dla goebbelsowskich szkół propagandy. Jedyne obrazy jakie pojawiały się, to te z zadymy na Placu Konstytucji i z palenia wozu TVN24. Najprawdopodobniej taki obraz pozostanie w świadomości Polaków, którzy na Marszu nie byli. Na szczęście, są niezależne internetowe media, z których można dowiedzieć się jak on wyglądał na prawdę. Są również świadkowie naoczni – ponad 20 tysięcy ludzi, którzy przekażą prawdziwy obraz swoim znajomym. Jestem przekonany, że za rok będzie nas 50 tysięcy.


http://tenebrosus999.blogspot.com/

Lucas207

  • Gość
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #86 dnia: Grudzień 03, 2011, 01:13:36 am »
Powiem tyle, że to była jedna wielka porażka z tym marszem.

Tech

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 842
  • Płeć: Mężczyzna
    • wierni-ojczyznie.pl
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #87 dnia: Grudzień 03, 2011, 07:40:10 am »
Powiem tyle, że to była jedna wielka porażka z tym marszem.

Mógłbyś rozwinąć ? Czy najbardziej porażki nie chcieli jego przeciwnicy, legalizujac inna manifestacje w tym samym miejscu. Czy nie chodziło o prowokacje, aby Lis w tokfm i inne postkomunistyczne siły mówiły, żeby uniknąć zamieszek, to trzeba zrezygnować z suwerenności?
Potrzeba nieustannej odnowy umysłów i serc, aby przepełniała je miłość i sprawiedliwość, uczciwość i ofiarność, szacunek dla innych i troska o dobro wspólne, szczególnie o to dobro, jakim jest wolna Ojczyzna - Jan Paweł II

mielnik

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 26
  • Płeć: Kobieta
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #88 dnia: Grudzień 03, 2011, 09:16:50 am »
Marsz jako marsz absolutnie nie był porażką, no bo z jakiej racji? Co innego ten syf, którzy zrobili degeneraci...
"Jakżeż ja się uspokoję -
pełne strachu oczy moje,
pełne grozy myśli moje,
pełne trwogi serce moje,
pełne drżenia piersi moje -
jakżeż ja się uspokoję..."

smiechu

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 798
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #89 dnia: Grudzień 03, 2011, 12:30:40 pm »
Powiem tyle, że to była jedna wielka porażka z tym marszem.

Rozumiem że Ty byś lepiej to zorganizował...tylko czemu się tym nie zająłeś? Aaaa już wiem, bo łatwiej narzekać niż samemu coś zrobić. Gratuluję pro-aktywnej postawy!
"Ojczyznę kocha się nie dlatego, że wielka, ale dlatego, że własna" - Seneka

"Prawda jest tyle warta ile ust zechce ją powtórzyć" - Proletaryat - Prawda

Nie myli się tylko ten, co nic nie robi...

LWÓW1939

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 591
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #90 dnia: Grudzień 03, 2011, 19:29:08 pm »
Rozumiem że Ty byś lepiej to zorganizował...tylko czemu się tym nie zająłeś? Aaaa już wiem, bo łatwiej narzekać niż samemu coś zrobić. Gratuluję pro-aktywnej postawy!
Kolego Śmiechu wygląda na to że jesteś ciągle autorytatywnie nastawiony do wszelkich form krytyki i zawsze masz rację.Ja też uważam   że organizacja nie była najwyższego lotu .Jak się bierze za wykonanie jakiegoś zadania należy to zrobić dobrze a nie dopuszczać do sytuacji że marsz który został zablokowany nim się rozpoczął jest rozwiązywany i są podawane sprzeczne komunikaty.
Wciąż ta sama na sercu troska:Że tam gdzieś zostały trzy ziemie:Wileńska,Wołyńska i Lwowska.Jak w  nowych Księgach Pielgrzymstwa,.Genesis naszego tułactwa:Trzy ziemie, trzy ofiary największego na świecie łajdactwa

smiechu

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 798
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #91 dnia: Grudzień 03, 2011, 19:49:03 pm »
Kolego Śmiechu wygląda na to że jesteś ciągle autorytatywnie nastawiony do wszelkich form krytyki i zawsze masz rację.

Nie inaczej. Zawsze jak ktoś tylko krytykuje a nic nie organizuje będę niepoważnie traktować bo jak zwykłem już mawiać: "gadać to każdy umie".
"Ojczyznę kocha się nie dlatego, że wielka, ale dlatego, że własna" - Seneka

"Prawda jest tyle warta ile ust zechce ją powtórzyć" - Proletaryat - Prawda

Nie myli się tylko ten, co nic nie robi...

DID@

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 618
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #92 dnia: Grudzień 04, 2011, 17:34:39 pm »
i są podawane sprzeczne komunikaty.
To akurat nie było zależne od organizatorów, bo takową informację, nie wiedzieć dlaczego, podała Polska agencja prasowa, a nikt na marszu o tym nawet nie wiedział. Został on faktycznie rozwiązany, ale oficjalnie tam chyba koło 17, czy jakoś tak.
Obrońca Polskości i normalności!

Amor Patriae Nostra Lex!
Polsko jesteś, jak piękny kwiat. Jesteś obecna w mych marzeniach i snach..

Imb

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 33
  • Płeć: Mężczyzna
    • StalkerPBF
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #93 dnia: Grudzień 07, 2011, 00:28:28 am »
Kolego Śmiechu wygląda na to że jesteś ciągle autorytatywnie nastawiony do wszelkich form krytyki i zawsze masz rację.Ja też uważam   że organizacja nie była najwyższego lotu .Jak się bierze za wykonanie jakiegoś zadania należy to zrobić dobrze a nie dopuszczać do sytuacji że marsz który został zablokowany nim się rozpoczął jest rozwiązywany i są podawane sprzeczne komunikaty.

Organizacja była dobra... Ale przed 11.11 marzeniem mówiło się, że dobrze będzie, jeśli pojawi się 11 tysięcy ludzi. A przyszło ich ok 30 tysięcy (wg. pewnych źródeł w okolicach Pl. Konstytucji mogło być nawet ok 50 tys.!), co było nie do ogarnięcia przez organizatorów - tak liczny tłum jest niemal odporny na polecenia organizatorów, co potwierdzi każdy podręcznik psychologii tłumu, co zresztą było widać gołym okiem - niemożliwa była w miarę szybka i skoordynowana reakcja ludzi, bo po prostu było nas za dużo. Do tego blokada... Zakładam, że w przyszłym roku masz zamiar poprowadzić bohaterską szarżę na policję i antifę, żeby umożliwić przejście? :>
Co do porażki Marszu - uważam, że niezależnie od tego, co mówiły media, był sukcesem na przynajmniej dwóch poziomach - pokazał, że Idea jeszcze żyje oraz umożliwił przeciętnym ludziom, którzy byli tam obecni, zaznajomić się z tą prawdziwą twarzą zarówno środowiska narodowego jak i antyfaszystowskiego - tak odmienną od tego, co serwują nam na codzień wiadomej orientacji gazety i kanały TV.
A więc powiedz mi, Panie, że to mój obłęd czysty i że na tym świecie tylko ja tak mam
I że nie ma wartości nienazwane życie i że takie jest prawo, że taki jest czas...
A ja Ci odpowiem, że opuszczam przyłbicę i ostatnią swą kopią uderzę w ten świat
Bo jeśli głupotą jest obrona życia - będę głupcem do ostatniego dnia!

LWÓW1939

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 591
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #94 dnia: Grudzień 07, 2011, 14:16:19 pm »
Organizacja była dobra... Ale przed 11.11 marzeniem mówiło się, że dobrze będzie, jeśli pojawi się 11 tysięcy ludzi. A przyszło ich ok 30 tysięcy (wg. pewnych źródeł w okolicach Pl. Konstytucji mogło być nawet ok 50 tys.!), co było nie do ogarnięcia przez organizatorów - tak liczny tłum jest niemal odporny na polecenia organizatorów, co potwierdzi każdy podręcznik psychologii tłumu, co zresztą było widać gołym okiem - niemożliwa była w miarę szybka i skoordynowana reakcja ludzi, bo po prostu było nas za dużo. Do tego blokada... Zakładam, że w przyszłym roku masz zamiar poprowadzić bohaterską szarżę na policję i antifę, żeby umożliwić przejście? :>
Co do porażki Marszu - uważam, że niezależnie od tego, co mówiły media, był sukcesem na przynajmniej dwóch poziomach - pokazał, że Idea jeszcze żyje oraz umożliwił przeciętnym ludziom, którzy byli tam obecni, zaznajomić się z tą prawdziwą twarzą zarówno środowiska narodowego jak i antyfaszystowskiego - tak odmienną od tego, co serwują nam na codzień wiadomej orientacji gazety i kanały TV.
Taka szarżę należało przeprowadzić z użyciem przepisów prawa podając dokładnie przebieg trasy i żądać skutecznego jej zabezpieczenia przez policję łącznie z usunięciem przeciwników marszu do bocznych ulic celem umożliwienia przejścia wyznaczoną trasą a nie ad choc kombinować jak ominąć antifę.
Wciąż ta sama na sercu troska:Że tam gdzieś zostały trzy ziemie:Wileńska,Wołyńska i Lwowska.Jak w  nowych Księgach Pielgrzymstwa,.Genesis naszego tułactwa:Trzy ziemie, trzy ofiary największego na świecie łajdactwa

smiechu

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 798
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #95 dnia: Grudzień 07, 2011, 19:16:55 pm »
Taka szarżę należało przeprowadzić z użyciem przepisów prawa podając dokładnie przebieg trasy i żądać skutecznego jej zabezpieczenia przez policję łącznie z usunięciem przeciwników marszu do bocznych ulic celem umożliwienia przejścia wyznaczoną trasą a nie ad choc kombinować jak ominąć antifę.

Dokładnie. Ale jak się ma prezydenta Wa-wy z PO to nic dziwnego. Wiadomo jakby się manifestacja udała to i pani prezydent byłaby "faszystką" a tak "normalnym" obywatelom antify przyjść i przeszkadzać pozwoliła...
"Ojczyznę kocha się nie dlatego, że wielka, ale dlatego, że własna" - Seneka

"Prawda jest tyle warta ile ust zechce ją powtórzyć" - Proletaryat - Prawda

Nie myli się tylko ten, co nic nie robi...

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #96 dnia: Grudzień 07, 2011, 21:12:53 pm »
A tą szarżę to niby jak przeprowadzić? Nie kpię, po prostu z ciekawości pytam o opinię.
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

smiechu

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 798
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #97 dnia: Grudzień 07, 2011, 22:01:36 pm »
Normalnie :)
Lewa prawa
Lewa prawa
lej antife
wtedy brawa :D
"Ojczyznę kocha się nie dlatego, że wielka, ale dlatego, że własna" - Seneka

"Prawda jest tyle warta ile ust zechce ją powtórzyć" - Proletaryat - Prawda

Nie myli się tylko ten, co nic nie robi...

LWÓW1939

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 591
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #98 dnia: Grudzień 08, 2011, 23:33:23 pm »
A tą szarżę to niby jak przeprowadzić? Nie kpię, po prostu z ciekawości pytam o opinię.
Prawo to nie moja działka ale czyżby nie było w Polsce jednego prawicowego adwokata???
Wciąż ta sama na sercu troska:Że tam gdzieś zostały trzy ziemie:Wileńska,Wołyńska i Lwowska.Jak w  nowych Księgach Pielgrzymstwa,.Genesis naszego tułactwa:Trzy ziemie, trzy ofiary największego na świecie łajdactwa

Rudolfo

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 171
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Marsz Niepodległości - 11 listopada
« Odpowiedź #99 dnia: Sierpień 09, 2012, 22:30:13 pm »
Kolejny Marsz już niedługo...  Ja będę :) Prawie 8 godzin jazdy pociągiem mnie czeka w jedną stronę :) ...
« Ostatnia zmiana: Sierpień 09, 2012, 22:30:39 pm wysłana przez Rudolfo »
Nadworny krytyk i wredota = Rudolfo