Autor Wątek: Słabe strony chrześcijan  (Przeczytany 29004 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

p1tereQ

  • Gość
Słabe strony chrześcijan
« dnia: Czerwiec 20, 2008, 00:40:25 am »
Chrześcijanie też mają problemy.
Czy potraficie w kilku zwięzłych słowach wypunktować przyczyny,ale tak bez litości i względów?
Zaczynajcie!

Robek86

  • Gość
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 21, 2008, 18:03:02 pm »
Religia jest okej ale niektórzy ją wykorzystywali do popełniania zbrodni, czy zdrady, religia powinna służy człowiekowi, a kiedyś osobą duchowną mógł pozostać tylko szlachcic, po za tym kościół miał bardzo silne prawa polityczne, pod koniec I RON nawet większe od Króla!!!
To jest słaba strona że religia zanikła a duchowny to był określony status społeczno - polityczny.

p1tereQ

  • Gość
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 22, 2008, 11:10:19 am »
Religia jest okej ale niektórzy ją wykorzystywali do popełniania zbrodni, czy zdrady, religia powinna służy człowiekowi, a kiedyś osobą duchowną mógł pozostać tylko szlachcic, po za tym kościół miał bardzo silne prawa polityczne, pod koniec I RON nawet większe od Króla!!!
To jest słaba strona że religia zanikła a duchowny to był określony status społeczno - polityczny.

Pytam o osobistych problemach chrześcijan ;)

Czytanie ze zrozumieniem, to ma się odnosić do problemów chrześcijan w codziennym życiu.

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 22, 2008, 11:55:22 am »
Jako chrześcijanin w statsach KrK przechodzę kryzys wiary. To znaczy, nie wierzę praktycznie w jakiegokolwiek boga, a już na pewno nie w wersję kreowaną przez chrześcijan... A najgorsze jest to, że jest mi z tym dobrze... Pietia, czy to jest problem chrześcijanina? :]
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

p1tereQ

  • Gość
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 22, 2008, 11:57:46 am »
Jako chrześcijanin w statsach KrK przechodzę kryzys wiary. To znaczy, nie wierzę praktycznie w jakiegokolwiek boga, a już na pewno nie w wersję kreowaną przez chrześcijan... A najgorsze jest to, że jest mi z tym dobrze... Pietia, czy to jest problem chrześcijanina? :]

To nie tylko brak wiary, ale i brak ugruntowania w podstawowych prawdach wiary.
Przychodzi mi na myśl bardzo przyjemne i znane porównanie...

Cytuj
Mat. 7:24-27
24. Każdy więc, kto słucha tych słów moich i wykonuje je, będzie przyrównany do męża mądrego, który zbudował dom swój na opoce.
25. I spadł deszcz ulewny, i wezbrały rzeki, i powiały wiatry, i uderzyły na ów dom, ale on nie runął, gdyż był zbudowany na opoce.
26. A każdy, kto słucha tych słów moich, lecz nie wykonuje ich, przyrównany będzie do męża głupiego, który zbudował swój dom na piasku.
27. I spadł ulewny deszcz, i wezbrały rzeki, i powiały wiatry, i uderzyły na ów dom, i runął, a upadek jego był wielki.
(BW)

Wyjaśniać nie muszę, prawda?

Ahaj

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 453
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 21, 2008, 00:37:48 am »
Może autor sam da przykład. Skoro chcesz byśmy się wyzewnętrznili.
TYLKO SZANUJĄC INNYCH, STAJEMY SIĘ GODNYMI SZACUNKU
 'Poznać - zrozumieć oto dwa prawdziwie ludzkie i prawdziwie chrześcijańskie słowa. Wszystkie zbrodnie pochodzą od nienawiści. Nienawiść jest karmiona i utrzymywana przez wyobrażenia i uproszczone wyrazy o domniemanych właściwościach obcej wspólnoty. Poznanie burzy te wyobrażenia i pokazuje drugiego takiego, jakim jest naprawdę'.- Zofia Kossak

Alf

  • Gość
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 25, 2008, 17:59:48 pm »
Słabe strony? Mi przychodzi na myśl co najmniej jedna jak na razie. Kobiety nie mogą zostać takimi kapłanami jak mężczyzni i to jest wielka dyskryminacja ze strony kościoła.

madu1906

  • Gość
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 25, 2008, 20:40:21 pm »
Jan Kochanowski
O kaznodziei

Pytano kaznodzieje: "Czemu to, prałacie,

Nie tak sami żywiecie, jako nauczacie?"

(A miał doma kucharkę.) I rzecze: "Mój panie,

Kazaniu się nie dziwuj, bo mam pięćset na nie;

A nie wziąłbych tysiąca, mogę to rzec śmiele,

Bych tak miał czynić, jako nauczam w kościele."




Otóż drodzy państwo, obłuda...

Astria

  • Gość
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 26, 2008, 01:11:55 am »
Dla mnie, jako praktykującej katoliczki, problemem jest postawa polskiego Kościoła Katolickiego wobec niewygodnych faktów - czyt. zamiatanie ich pod dywan. Widoczne to jest szczególnie podczas ujawnania przypadków nagannego zachowania duchownych KK. Zazwyczaj odmawiane są wszelkie komentarze, rzadko wyjaśnia się takie sprawy, wobec duchownego nie wyciąga się właściwie żadnych konsekwencji i czeka się, aż sprawa przycichnie. To jest dość paradoksalne, ponieważ hierarchowie chcą uciszyć sprawę (jak zgaduję) w trosce o dobry wizerunek, a fakty są takie, że przez tego typu działania notowania Kościoła wśród społeczeństwa idą w dół. W świadomości sporej części ludzi utrwala się obraz zakłamanych księży-obłudników. Jest to oczywiście teza krzywdząca, ponieważ w polskiej strukturze kościelnej jest wielu księży, którzy dobrze wypełniają swoje powinności i nie mają nic wspólnego z takimi praktykami. Sama wielokrotnie w różnych dyskusjach broniłam Kościoła, bo mimo, że są działania, których nie akceptuję, widzę w nim także tę drugą, dobrą stronę i uważam, że przypisywanie Kościołowi wszystkiego, co złe oraz wrzucanie wszystkich duchownych do jednego worka jest bardzo niesprawiedliwe.
Drugim problemem części chrześcijan w Polsce jest obsesyjny lęk przed poznaniem prawdy historycznej, którą próbuje zastąpić się indoktrynacją. Idealnym przykładem jest ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Jest to jak na razie jedyny ksiądz, który odważył się głośno i publicznie ujawnić smutne oblicze części Kościoła w czasach PRL. Zamiast wdzięczności, że ktoś wreszcie zdecydował się pokazać prawdę (a wiadomo, że takie "wychylenie się" w strukturach o zhierarchizowanych wymaga sporej odwagi) i uporządkować historię polskiego Kościoła, pojawiły się oskarżenia o zbędne awanturnictwo. Ja popieram działania dążące do wyjaśnienia historii i postaw księży w czasie PRL. Chciałabym, aby Kościół, którego jestem częścią, stał się kiedyś Kościołem prawdy, Kościołem, który nie boi się trudnej historii i przyznania do własnych błędów. Poza tym, wielką niesprawiedliwością jest brak weryfikacji, którego efektem jest stawianie duchownych współpracujących z władzami PRL w jednym rzędzie z ks. Jerzym Popiełuszką czy kard. Stefanem Wyszyńskim.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 26, 2008, 01:15:01 am wysłana przez Astria »

p1tereQ

  • Gość
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 26, 2008, 12:24:02 pm »
Z moich obserwacji, głównym problemem chrześcijan nominalnych (zrzeszonych i niezrzeszonych w denominacjach) jest:

Obj. 3:14-16
14. A do anioła zboru w Laodycei napisz: To mówi Ten, który jest Amen, świadek wierny i prawdziwy, początek stworzenia Bożego:
15. Znam uczynki twoje, żeś ani zimny, ani gorący. Obyś był zimny albo gorący!
16. A tak, żeś letni, a nie gorący ani zimny, wypluję cię z ust moich.
(BW)


Według badania Słowa i stawiania Go ponad inne źródło wiary, apokryfy itd.
Zaznaczam żeby nie było nieporozumień, że osobą wierząca nie jestem.

lrm

  • Gość
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 29, 2008, 12:30:34 pm »
W mojej opinii najwiekszym problemem chrzescijan jest samo chrzescijanstwo.

Pozdrawiam,
lrm

Majo

  • Gość
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 29, 2008, 18:13:22 pm »
w dzisiejszym świecie nie tylko chrześcijaństwo, ale też inne religie wg mnie są kryzysie. Nauka jest na takim poziomie, że potrafi wyjaśnić niektóre rzeczy, które od tysiącleci uznawane są za cuda. Człowiek zaczyna powątpiewać. To co się dzieje porównał bym do słów Kanta :
"Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie."

madu1906

  • Gość
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 29, 2008, 18:25:48 pm »
W mojej opinii najwiekszym problemem chrzescijan jest samo chrzescijanstwo.
Jak należy rozumieć te słowa?

Cytuj
Nauka jest na takim poziomie, że potrafi wyjaśnić niektóre rzeczy, które od tysiącleci uznawane są za cuda. Człowiek zaczyna powątpiewać.
A jak nauka nie była na takim poziomie to ludzie nie wątpili? Już w raju taka jedna zwątpiła. Tu chodzi o to że religia wymaga wyrzeczeń i dlatego nie jest POPularna.

Majo

  • Gość
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 29, 2008, 18:35:52 pm »
Cytuj
Nauka jest na takim poziomie, że potrafi wyjaśnić niektóre rzeczy, które od tysiącleci uznawane są za cuda. Człowiek zaczyna powątpiewać.
A jak nauka nie była na takim poziomie to ludzie nie wątpili? Już w raju taka jedna zwątpiła. Tu chodzi o to że religia wymaga wyrzeczeń i dlatego nie jest POPularna.
[/quote]
Po części masz racje, ale nauka a zatem racjonalizm w pewnym sensie tłumaczy to co kiedyś było niewytłumaczalne i wystawia inne tezy niż kościół, dla tegoż człowiek ma 2 wersje do wyboru. 

madu1906

  • Gość
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 29, 2008, 18:38:19 pm »
Cytuj
Po części masz racje, ale nauka a zatem racjonalizm w pewnym sensie tłumaczy to co kiedyś było niewytłumaczalne i wystawia inne tezy niż kościół, dla tegoż człowiek ma 2 wersje do wyboru. 
Przykłady?
Rozumuje się że stawiasz znak równości pomiędzy nauką a racjonalizmem? Ciekawym czy jesteś dobry z fizyki, czy raczej zacny humanista :)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 29, 2008, 18:39:51 pm wysłana przez madu1906 »

Majo

  • Gość
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 29, 2008, 22:00:06 pm »
Trochę odejdziemy od tematy, ale co tam :] Nauka wg mnie to głównie racjonalizm bo w nauce głównie używasz rozumu nieprawdaż ?(To jest tylko moje zdanie) Co do przykładów:
KLIK
PS
Jeśli chodzi o mnie to jestem ścisłowcem :)
Pozdrawiam

lrm

  • Gość
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 30, 2008, 00:03:28 am »
@madu1906: Uwazam, ze chrzescijanstwo jako religia i system wartosci buduje falszywy obraz rzeczywistosci. Kazda religia stara sie budowac swoj obraz swiata, nadawac znaczenia ludziom, rzeczom, zachowaniom i wydarzeniom, znaczenia, ktore w wiekszosci przypadków daza do nieuzasadnionego podzialu na biale i czarne. Ja preferuje bardziej kolorowe zycie, bez falszywych dychotomii :). Taki pozornie jednoznaczny podzial i skontrastowanie "bialego" z "czarnym" jest zrodlem konfliktow, calkowicie niepotrzebnych.

@Majo: czy moglbys rozwinac swoje porownanie obecnej sytuacji religii na swiecie do slow Kanta? Ciekaw jestem, co dokladnie miales na mysli.

Pozdrawiam,
lrm

Majo

  • Gość
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 30, 2008, 00:20:41 am »
Cytuj
@Majo: czy moglbys rozwinac swoje porownanie obecnej sytuacji religii na swiecie do slow Kanta? Ciekaw jestem, co dokladnie miales na mysli.
A więc ;]
W tej wypowiedzi chodziło mi o pokazanie problemu współczesnego człowieka.Kant starał się połączyć dwie sprzeczne teorie: racjonalizm oraz empiryzm. Trochę podobnie jak to się ma do nauki i religi. Dwie odmienne, że tak powiem  teorie, które nawzajem podważają swoje dogmaty.Człowiek jest rozdarty pomiędzy teorią głoszoną przez naukę oraz przez kościół, lecz stara się to połączyć w całość, dlatego nie jest pewien która "teoria" jest prawdziwa więc zaczyna powątpiewać.Co do Kanta to wyczułem pewną analogię dlatego to napisałem
Pozdrawiam

lrm

  • Gość
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 30, 2008, 13:26:38 pm »
Ciekawe porownanie. Teoria i doswiadczenie uzupelniaja sie jednak, a nauka nie jest oparta na dogmatach.

Pozdrawiam,
lrm

Ahaj

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 453
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 31, 2008, 00:09:43 am »
Kto wam naopowiadał, że nauka i wiara się wykluczają. Zbadajcie sobie, jak duży odsetek naukowców jest ludźmi wierzącymi. To samo się tyczy lekarzy. Czytałem kiedyś wypowiedź jednego profesora który twierdził, że im więcej wie, tym więcej podziwia dzieło stworzenia.
TYLKO SZANUJĄC INNYCH, STAJEMY SIĘ GODNYMI SZACUNKU
 'Poznać - zrozumieć oto dwa prawdziwie ludzkie i prawdziwie chrześcijańskie słowa. Wszystkie zbrodnie pochodzą od nienawiści. Nienawiść jest karmiona i utrzymywana przez wyobrażenia i uproszczone wyrazy o domniemanych właściwościach obcej wspólnoty. Poznanie burzy te wyobrażenia i pokazuje drugiego takiego, jakim jest naprawdę'.- Zofia Kossak

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 31, 2008, 06:56:44 am »
Owszem, wielu naukowców jest wierzącymi ludźmi - ale ich praca naukowa nie opiera się na wierze.

Na przykład w Ameryce popularny jest tzw. kreacjonizm (tak zwane 'inteligentne stworzenie'), który uznaje większość amerykanów, lecz który nie jest teorią naukową. Tych pseudonaukowców, którzy go starają się propagować, czy co gorsza wprowadzać (w jakimś stanie, chyba się niestety udało) czeka wyłącznie ośmieszenie w środowisku naukowym.

Wiara nie może wykluczać się z badaniami naukowymi, ani wpływać na ich przebieg, ponieważ takie badania są skrzywione pod kątem prawdziwości i obiektywizmu.
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

lrm

  • Gość
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 07, 2008, 19:47:36 pm »
Proponuje zbadac rowniez, jak wielu naukowcow jest niewierzacych ;). Jak dla mnie to nieporozumienie, ze w szkole naucza sie zarowno teorii ewolucji jak i kreacjonizmu - te dwa poglady sie wykluczaja, a szkola powinna dawac spojny przekaz w duchu prawdy. Ja czytalem o lekarzach, ktorzy sa swiadkami jechowy, poszedlbys do takiego lekarza? Do szamana pewnie tez bys nie poszedl. W kwestii kreacjonizmu,  Kansas State Board of Education probowalo parac sie "inteligentnym projektem", ale szybko z tego pomyslu zrezygnowano. Warto przeczytac to i owo.

Pozdrawiam,
lrm

Seraf

  • Gość
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 14, 2009, 00:11:56 am »
Słabe strony? Mi przychodzi na myśl co najmniej jedna jak na razie. Kobiety nie mogą zostać takimi kapłanami jak mężczyzni i to jest wielka dyskryminacja ze strony kościoła.

1 Kor 14:34-35

Cytuj
34 kobiety mają na tych zgromadzeniach milczeć; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz mają być poddane, jak to Prawo nakazuje. 35 A jeśli pragną się czego nauczyć, niech zapytają w domu swoich mężów! Nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na zgromadzeniu.

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 14, 2009, 19:16:51 pm wysłana przez Gawsi »

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 15, 2009, 22:46:00 pm »
Nie wiem o czym ten cytat ma świadczyć, bo jest nieco protekcjonalny i pogardliwy. Podobne wartości jak w:
Cytat: Mądrość Syracha, 30,1
Kto miłuje syna swego, często używa na niego rózgi, aby mógł się nim cieszyć
:)

Nie rozumiem, czemu kobiety mają być w kwestii kapłaństwa gorsze od mężczyzn. Czasy Chrystusa, apostołów, dawały w żydowskim społeczeństwie całą władzę mężczyznom jako tym silniejszym zgodnie z prawem zwyczajowym - które brało się wyłącznie z tradycji. Nie miało to nic wspólnego z kobiecymi możliwościami. :)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 15, 2009, 22:46:26 pm wysłana przez Twisterro »
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

Mścisław

  • Gość
Odp: Słabe strony chrześcijan
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 25, 2010, 22:32:45 pm »
Jako chrześcijanin w statsach KrK przechodzę kryzys wiary. To znaczy, nie wierzę praktycznie w jakiegokolwiek boga, a już na pewno nie w wersję kreowaną przez chrześcijan... A najgorsze jest to, że jest mi z tym dobrze... Pietia, czy to jest problem chrześcijanina? :]

Nie, to znaczy, że poprostu nie odczuwasz takiej potrzeby. Każdy jest inny. Jednym dane jest być katolikiem inny nie. To sprawa charakteru itd.

Tekst połączony został dnia Luty 25, 2010, 22:34:29 pm
W mojej opinii najwiekszym problemem chrzescijan jest samo chrzescijanstwo.

Pozdrawiam,
lrm

no cóż. Czasami proste i krótkie wypowiedzi zdają się być najprawdziwszymi.
« Ostatnia zmiana: Luty 25, 2010, 22:34:29 pm wysłana przez Mścisław »