Autor Wątek: 180 rocznica Powstania Listopadowego  (Przeczytany 7174 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zagor

  • Gość
Odp: 180 rocznica Powstania Listopadowego
« Odpowiedź #25 dnia: Grudzień 02, 2010, 18:48:45 pm »
Dla mnie spontaniczna, ochotnicza obrona kraju przed najeźdźcą jest aktem heroicznym i bohaterskim. Przecież nie dyskutuję z Tobą nad powstańcami, tylko nad faktem rusyfikacji. :)

@zagor, Twój sarkazm jest niepotrzebny. Rosjanie nie przestrzegali żadnych konstytucji, wszak car był satrapą w państwie feudalnym. Jeżeli by chciał wcześniej gnębić Polaków, to mógłby to śmiało robić - po kongresie wiedeńskim wszyscy mieli nas w nosie i tak.

Uważasz, że gdyby nie Powstania nie byłoby rusyfikacji? Spójrz na zabór pruski mimo, że było tam dosyć spokojnie (poza okresem Wiosny Ludów) Niemcy prowadzili germanizację, a przecież było to państwo prawa (zwłaszcza w porównaniu z Rosją).

Car był satrapą w Rosji w Królestwie Polskim miał być monarchą konstytucyjnym - o tym pisałem.

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 180 rocznica Powstania Listopadowego
« Odpowiedź #26 dnia: Grudzień 02, 2010, 23:54:00 pm »
Jasne, że by była rusyfikacja - była wszędzie gdzie Rosjanie sobą ziemię zanieczyszczali. Tylko, że do powstań musiała być choć trochę ograniczona przez prawo. Powstania dały podstawy ciemiężcom do zaostrzenia gnębienia Polaków. I to nie tylko w zaborze rosyjskim, ale i w pruskim powstania zaostrzały politykę antypolską.

To, że "miał być", nie zmienia faktu, że Rosjan nie interesowało nigdy prawo, które nie przynosi im korzyści. Prosta polityka - jak coś nie pasuje, to trzeba to zmienić. Tak zwane "Królestwo Polskie" to była po prostu nazwa ziem okupowanych, które tylko ze względów politycznych nie zostały wcielone do Rosji bezpośrednio.
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton