Autor Wątek: EURO 2012  (Przeczytany 11948 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Tech

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 842
  • Płeć: Mężczyzna
    • wierni-ojczyznie.pl
Odp: EURO 2012
« Odpowiedź #50 dnia: Lipiec 02, 2012, 22:25:23 pm »
Jakie wrażenia po Euro?

Zacznę od pozytywów:
- zjednoczenie Polaków,
- popularyzacja barw narodowych,
- widowisko

Z negatywów:
- strata finansowa 52 mld zł,
- przeznaczenie takiej sumy na politykę prorodzinną na wzór Francji, czy Szwecji rozwiązałoby problem zapaści demograficznej Polski,
- nadskakiwanie Rosjanom, aby mogli propagować symbole zbrodniczego systemu komunistycznego
- przegrana reprezentacji na Euro, brak zmian w PZPN (obrona przez czołowego polityka PO - Schetynę status quo, zamiast choćby na wzór Niemiec zmodernizować związek, aby wspierał szkolenia)

Każdy z nas mógłby sprzedać hipotekę mieszkania i bawić się przez 3 tygodnie, pewno nawet poczułby radość, ale później przyjdzie nam spłacać te długi latami. Sama prorządowa Wybiórcza pisała, że Euro przyniesie nam więcej strat niż zysków.
Polska dołoży do organizacji Euro 2012 - 52 mld zł
Potrzeba nieustannej odnowy umysłów i serc, aby przepełniała je miłość i sprawiedliwość, uczciwość i ofiarność, szacunek dla innych i troska o dobro wspólne, szczególnie o to dobro, jakim jest wolna Ojczyzna - Jan Paweł II

Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: EURO 2012
« Odpowiedź #51 dnia: Lipiec 03, 2012, 20:09:40 pm »
Techu, do zalet bym poprawił wizerunek Polski i Polaków, ponieważ kibice wrócili do swoich krajów z bardzo dobrymi wspomnieniami naszego kraju. Obaliło to oszczerstwa BBC lepiej niż jakiekolwiek działanie ze strony naszego rządu.

Co do negatywów, to obawiam się, że manipulujesz:
- Strata zakładałaby, że te 52mld zł byłoby zmarnowane - tymczasem pobudowano sporo dróg, dworców i elementów infrastrukturalnych, które inaczej mogłyby nie powstać, albo powstać w odległej przyszłości. Euro działało nieco dyscyplinująco. Co do straty, to ew. stadiony nie zarobią na siebie. No, ale tracimy takie gigantyczne pieniądze rokrocznie na socjal i chybione inwestycje, że to nawet bez czkawki przeszło.
- Przeznaczenie takiej sumy bez planu i sensownych założeń oznaczałoby ich zmarnowanie. We Francji głównymi beneficjentami są imigranci, którzy i tak się by mnożyli i bez tego, a Szwecja konsekwentnie, od kilkudziesięciu lat rozwija swój model socjalistycznego państwa, czego nie da się zrobić od tak. Zresztą model szwedzki by Ci się, jako konserwatyście, raczej nie podobał. :>
- Nadskakiwanie Rosjanom? Przeszli z czym chcieli, ich wola. Łapanie ich za "zbrodnię" noszenia sierpa i młota narobiłoby nam tyle smrodu, że ruch taki byłby gestem idioty. Zresztą, okazało się, że tak wiele znów oszołomów nie było, ani po naszej, ani po ich stronie. Bójek i zamieszek było bardzo mało.
- Szansa na zmianę w PZPN była zmarnowana na jesieni, kiedy była afera z orzełkami, a było za późno, by UEFA mogła nam organizację zabrać. Wtedy można było hołotę spacyfikować. Teraz to rozlane mleko. Co do przegranej - w sporcie zawsze ktoś przegrywa. Na tym polega. ;)
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton