Autor Wątek: 1 marca  (Przeczytany 1740 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Ahaj

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 453
  • Płeć: Mężczyzna
1 marca
« dnia: Marzec 22, 2013, 22:28:23 pm »
Relacja z 1-go marca.
1-go marca byłem na mieście. Odwiedziłem najważniejsze miejsca w Warszawie związane z Żołnierzami Wyklętymi.
I tak, byłem na ,, Łączce'' na cmentarzu wojskowym, na Rakowieckiej pod więzieniem, na Pl. Na Rozdrożu pod dawnym MBP, przy rogatce u zbiegu ul. Szwedzkiej i 11-go Listopada, przy budynku na ul. Strzeleckiej 8, pod pomnikiem upamiętniającym ofiary więzienia ''Toledo'' na ul. Namysłowskiej, pod WUB na ul. Sierakowskiego, pod niesławną komendą na ul. Cyryla i Metodego. Wycieczkę swą zakończyłem na kwaterze 45N cmentarza Brudnowskiego, gdzie jest pomnik upamiętniający skrytopochowane ofiary NKWD i UB . W każdym z tych miejsc chwila zadumy i modlitwa za zmarłych. Wszędzie też powiesiłem zafoliowaną kartkę pamięci z napisem: ''Chwała Bohaterom, Cześć Pomordowanym - Stowarzyszenie Wierni Ojczyźnie''. 
Bardzo wzruszające były uroczystości przy Rogatce, gdzie odbyło się odsłonięcie tablicy poświęconej ofiarom represji NKWD i UB. Według relacji Pana Huberta Kossowskiego, było to miejsce przesłuchań, więźniów z pobliskiego więzienia przy ul. 11-go listopada. Podobno właśnie w tym budynku miała siedzibę niesławna Trojka, to jest sąd złożony z trzech oficerów NKWD, którzy mieli prawo niezwłocznego skazywania i wykonywania wyroków śmierci. O tym, że tam wykonywano wyroki śmierci, ma świadczyć między innymi fakt, iż na tyłach budynku, badania wykazały, bardzo płytko pogrzebane szczątki ludzkie.
W pewnym momencie impreza przy Rogatce przybrała charakter spontaniczny. Do Pana Huberta podeszła kobieta i podała wiersz własnego autorstwa o Żołnierzach Wyklętych. Jako mieszkanka okolicy, dała także świadectwo kolejnej zapomnianej mogiły. Otóż podczas wykopów na budowie Szkoły Muzycznej przy ul. Namysłowskiej, na terenach byłego więzienia karno – śledczego nr III „Toledo”, zaczęto natrafiać na szkielety ludzkie. Teren natychmiast bardzo szczelnie ogrodzono a prace ziemne przeniesiono na godziny nocne. Dopiero gdy zaczęto wznosić budynek powrócono do pracy w dzień. Ta relacja ośmieliła inną mieszkankę, która jakby na potwierdzenie słów przedmówczyni, opowiedziała jak zaraz po wojnie sprowadzili się z rodzicami do bloku po drugiej stronie ulicy od rzeczonego więzienia. Dziwili ją ludzie spacerujący pod ich domem, trwożnie i z nadzieją spoglądający w stronę więzienia (po stronie ''Toledo'' wogóle nie można było przechodzić).  W nocy natomiast często było słychać strzały. Były takie okresy gdy strzelno co noc. Wiedza z czym to się wiąże była trudna do zniesienia.
Po uroczystościach przy Rogatce, wszyscy przenieśli się na ul. Strzelecką 8. Tu znowuż nieoceniony Pan Hubert Kossowski nakreślił krótki rys historyczny. Opowiedział o tym jak Armia Czerwona wkroczyła na Pragę, natychmiast wykwaterowano mieszkańców z kwartału ulic   Strzeleckiej i Środkowej. W pustych mieszkaniach zakwaterowano jednostkę NKWD. W piwnicach domów urządzono więzienia. Świadczą o tym napisy nad wejściami do piwnic numerujące cele, a także wydrapane w celach imiona, nazwiska, pseudonimy, daty, kalendarze, krótkie informacje. Te swoiste murale najlepiej zachowały się właśnie w piwnicach Strzeleckiej 8. Pod koniec spotkania podeszła do nas była mieszkanka tego domu, która odwiedzała znajomych. Postała posłuchała i zaprosiła nas byśmy zobaczyli te nieme świadectwa. Kilkoro z nas poszło za nią. Weszliśmy na podwórko, niczym nie różniące się od innych podwórek starej Pragi. Tam chyba 5 klatek z każdej można było wejść do połączonych piwnic. Można było, bo jakiż było zdziwienie naszej przewodniczki gdy okazało się że piwnice są zamknięte. Kobieta zarzekała się że jeszcze pół godziny temu były wszystkie otwarte. Zdziwienie nasze znikło gdy na podwórko zajechało wypasione Volvo, które już wcześniej się kręciło. Wysiadł z niego jakiś smutny gość i z kłódką w ręce skierował się do ostatniej klatki. Przypieczętował naszą wycieczkę zamykając ostatnią piwnice. Potem smutny gość rozpoczął wędrówkę po klatkach. Gdy skończył odjechał i tyle go widzieliśmy. Po chwili z klatek zaczęli wychodzić mieszkańcy i zatrwożonym wzrokiem rozglądali się dookoła, jakby czegoś szukali. Zaraz podawali sobie informacje „pojechał”. Okazało się że to był deweloper lub jego przedstawiciel, który wykupił tę kamienicę, dostał cynk od kogoś „lojalnego” że pod budynkiem dzieje się jakieś „zamieszanie” i przyjechał „zabezpieczyć” teren. Ludzie mówili, że chodził i zabraniał wpuszczać kogokolwiek do piwnic. 
- Panie, wiesz co tu było ? – zapytał jeden z mieszkańców, typowy człowiek Pragi. – tu było więzienie, a na podwórku spacerniak. Opowiadali o tym mieszkańcy innych kamienic. Tutaj naszych męczono. Oni tu umierali a na tym podwórku ich chowali. Gdy budowano te garaże – wskazał głową na cztery garaże i komórkę przyklejone do ściany sąsiedniego budynku – znajdywano szkielety. Tak samo i ten śmietnik.
- I co ekshumowano ich ? – zapytałem
- Gdzie tam. – odpowiedział - Trochę szumu się zrobiło i tyle. Garaże są. I śmietnik.
- Jak ? – zapytałem – postawiono śmietnik na grobach ?
- Co kogo to. Komuna była. – odpowiedział.
Całą rozmowę prowadził półgłosem. Jakby czegoś cały czas się bał.
Na tym skończyła się moja wizyta przy Strzeleckiej 8.
Pozostała tylko smutna myśl, że jeszcze w dzisiejszych czasach ludzie się boją innych. Mino ogromnej ofiary Żołnierzy Wyklętych, wolność jest  różnie interpretowana i różni ludzie mają różną opinię o wolności w Polsce.
Druga refleksja, to żal, że tyle lat po komunie, mimo (podobno) wolności, ofiary poprzedniego reżimu nie mogą znaleźć godnego spoczynku. Ich ciała leżą w bezimiennej ziemi, rozjeżdżane przez samochody, obsikiwane przez psy. Zarówno przy Rogatce, jak i na Strzeleckiej, czy przy Namysłowskiej. Władze nie są zainteresowane uporządkowaniem tego tematu. Jak tylko pojawia się „problem” robią wszystko by temat zamieść pod dywan. By sprawa nie wypłynęła na powierzchnie. Pamiętam gdy budowano bloki przy Namysłowskiej na terenach po dawnym więzieniu, coś tam do prasy wyciekało jakieś kości podobno ludzkie. Zaraz jednak wszystko ucichło, Reporterzy nie byli zbyt dociekliwi. Niesamowite, że przy jednym z bloków pozostał metalowy krzyż ale już odgrodzony, jakby nie dotyczący, wyrwany z kontekstu, bez opisu. Tylko wtajemniczeni mogą się domyślać po co tu go postawiono.
 
« Ostatnia zmiana: Marzec 22, 2013, 22:31:55 pm wysłana przez Ahaj »
TYLKO SZANUJĄC INNYCH, STAJEMY SIĘ GODNYMI SZACUNKU
 'Poznać - zrozumieć oto dwa prawdziwie ludzkie i prawdziwie chrześcijańskie słowa. Wszystkie zbrodnie pochodzą od nienawiści. Nienawiść jest karmiona i utrzymywana przez wyobrażenia i uproszczone wyrazy o domniemanych właściwościach obcej wspólnoty. Poznanie burzy te wyobrażenia i pokazuje drugiego takiego, jakim jest naprawdę'.- Zofia Kossak

LWÓW1939

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 591
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 1 marca
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 30, 2013, 23:04:11 pm »
Brak mi słów na komentowanie  ŚMIERĆ ZDRAJCĄ OJCZYZNY.

"Czerwona zaraza" -- ostatni wiersz Józefa Szczepańskiego, poety powstania warszawskiego, napisany 29 sierpnia 1944 w obliczu upadku Starego Miasta. Wyrażał gniew i zawód spowodowany bezczynnością Armii Czerwonej, która czekała na prawym brzegu Wisły na upadek powstania i wykrwawienie jego oddziałów. W okresie stalinowskim w Polsce wiersz ten stał się jednym z utworów sztandarowych opozycji antykomunistycznej.

Czekamy ciebie, czerwona zarazo,
byś wybawiła nas od czarnej śmierci,
byś nam Kraj przedtem rozdarłwszy na ćwierci,
była zbawieniem witanym z odrazą.

Czekamy ciebie, ty potęgo tłumu
zbydlęciałego pod twych rządów knutem
czekamy ciebie, byś nas zgniotła butem
swego zalewu i haseł poszumu.

Czekamy ciebie, ty odwieczny wrogu,
morderco krwawy tłumu naszych braci,
czekamy ciebie, nie żeby zapłacić,
lecz chlebem witać na rodzinnym progu.

Żebyś ty wiedział nienawistny zbawco,
jakiej ci śmierci życzymy w podzięce
i jak bezsilnie zaciskamy ręce
pomocy prosząc, podstępny oprawco.

Żebyś ty wiedział dziadów naszych kacie,
sybirskich więzień ponura legendo,
jak twoją dobroć wszyscy kląć tu będą,
wszyscy Słowianie, wszyscy twoi bracia

Żebyś ty wiedział, jak to strasznie boli
nas, dzieci Wielkiej, Niepodległej, Świętej
skuwać w kajdany łaski twej przeklętej,
cuchnącej jarzmem wiekowej niewoli.

Legła twa armia zwycięska, czerwona
u stóp łun jasnych płonącej Warszawy
i scierwią duszę syci bólem krwawym
garstki szaleńców, co na gruzach kona.

Miesiąc już mija od Powstania chwili,
łudzisz nas dział swoich łomotem,
wiedząc, jak znowu będzie strasznie potem
powiedzieć sobie, że z nas znów zakpili.

Czekamy ciebie, nie dla nas, żołnierzy,
dla naszych rannych - mamy ich tysiące,
i dzieci są tu i matki karmiące,
i po piwnicach zaraza się szerzy.

Czekamy ciebie - ty zwlekasz i zwlekasz,
ty się nas boisz, i my wiemy o tym.
Chcesz, byśmy legli tu wszyscy pokotem,
naszej zagłady pod Warszawą czekasz.

Nic nam nie robisz - masz prawo wybierać,
możesz nam pomóc, możesz nas wybawić
lub czekać dalej i śmierci zostawić...
śmierć nie jest straszna, umiemy umierać.

Ale wiedz o tym, że z naszej mogiły
Nowa się Polska - zwycięska narodzi.
I po tej ziemi ty nie będziesz chodzić
czerwony władco rozbestwionej siły.

    Kategoria

    Muzyka
    Licencja

    Standardowa licencja YouTube

Wciąż ta sama na sercu troska:Że tam gdzieś zostały trzy ziemie:Wileńska,Wołyńska i Lwowska.Jak w  nowych Księgach Pielgrzymstwa,.Genesis naszego tułactwa:Trzy ziemie, trzy ofiary największego na świecie łajdactwa

Zolkiewski

  • Administrator
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Mężczyzna
    • Wierni Ojczyźnie
Odp: 1 marca
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 22, 2013, 23:45:35 pm »
Drogi Ahaju,

Świetna relacja. Chwała poległym!

Zdjęcia są doskonałe, dziękuje. Pokrzepiłeś dzisiaj moją duszę.

LWÓW1939

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 591
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 1 marca
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 23, 2013, 18:50:59 pm »
Człowieku to jest temat na oficjalne zgłoszenie do IPN jeśli masz jakieś informacje to nie oglądaj się i pisz czy dzwon to wymaga nagłośnienia zanim jakiś komuszek biznesmen zniszczy wszystkie ślady.Zbrodni jak sam widziałeś wie co tam było i próbuje to ukryć.
Wciąż ta sama na sercu troska:Że tam gdzieś zostały trzy ziemie:Wileńska,Wołyńska i Lwowska.Jak w  nowych Księgach Pielgrzymstwa,.Genesis naszego tułactwa:Trzy ziemie, trzy ofiary największego na świecie łajdactwa

Ahaj

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 453
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 1 marca
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 23, 2013, 23:26:35 pm »
Już rozmawiałem z IPN a dokładnie z dr Krzysztofem Szwagrzykiem, pełnomocnikiem prezesa IPN do poszukiwań miejsc pochówku ofiar totalitaryzmu komunistycznego.
Niedługo będzie przygotowane oficjalne zgłoszenie przez Stowarzyszenie Wierni Ojczyźnie.
TYLKO SZANUJĄC INNYCH, STAJEMY SIĘ GODNYMI SZACUNKU
 'Poznać - zrozumieć oto dwa prawdziwie ludzkie i prawdziwie chrześcijańskie słowa. Wszystkie zbrodnie pochodzą od nienawiści. Nienawiść jest karmiona i utrzymywana przez wyobrażenia i uproszczone wyrazy o domniemanych właściwościach obcej wspólnoty. Poznanie burzy te wyobrażenia i pokazuje drugiego takiego, jakim jest naprawdę'.- Zofia Kossak