Autor Wątek: Enklawa Izraela w Warszawie, a geje z "Kamieni na szaniec"  (Przeczytany 1331 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

LWÓW1939

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 591
  • Płeć: Mężczyzna
Enklawa Izraela w Warszawie, a geje z "Kamieni na szaniec"
« dnia: Październik 02, 2013, 21:29:02 pm »
Enklawa Izraela w Warszawie, a geje z "Kamieni na szaniec"
autor: DamianC. Źródło: Focus Historia Extra
autor: DamianC. Źródło: Focus Historia Extra

Zbliża się 70 rocznica powstania w Getcie Warszawskim. W związku z tą sprawa, no nowo powstają spory na temat żydowskiego oporu wobec niemieckiego okupanta, polskiego antysemityzmu i problemu godnego upamiętnienia całego wydarzenia.

„Przeciwko wzniesieniu pomnika Polaków ratujących Żydów w czasie II wojny światowej na terenie dawnego getta w Warszawie protestuje Centrum Badań nad Zagładą Żydów. W liście otwartym naukowcy napisali, że pomnik obok Muzeum Historii Żydów Polskich będzie tryumfem narodowego samozadowolenia” – informuje portal wPolityce.pl.
"Tych kilka ulic i skwerów stanowi jedyną w swoim rodzaju strefę pamięci, na której terenie powinno się przede wszystkim oddać cześć żydowskiemu cierpieniu, a nie polskiemu heroizmowi. Tym bardziej, że Sprawiedliwi toczyli swoją własną walkę w wielkim osamotnieniu: z jednej strony groziły im najsurowsze kary ze strony okupanta, z drugiej - spotykali się z brakiem zrozumienia i wrogością ze strony antysemicko nastawionych rodaków" - czytamy w piśmie opublikowanym na stronie centrum.

Sprawa wydaje się prosta. Polacy, jako naród antysemicki, przepełniony chorobliwą nienawiścią do Żydów – nie zasługują na upamiętnienie i monument we własnej stolicy. Te kilka ulic i skwerów na których mieściło się Getto Warszawskiego, ma być enklawą Izraela w Polsce. Pamięć i upamiętnienie należy się tylko i wyłącznie żydowskiemu cierpieniu. Polski heroizm – tak – ale, gdzie indziej.

Centrum Badań nad Zagładą Żydów argumentuje, że pomnik Polaków ratujących żydów w czasie II Wojny Światowej byłby, jak twierdzą sygnatariusze listu - "tryumfem narodowego samozadowolenia”. Co miałby oznaczać ten tryumf? Pokazanie światu, że społeczność żydowska otwarcie przyznaje się, że Polska to również naród ofiar, a nie tylko katów i współtwórców Holocaustu? Jak to możliwe, że obok Muzeum Historii Żydów Polskich, postawiono by pomnik ku czci Polaków, którzy często poświęcając własne życie, ratowali ich z opresji? To nie byłoby sprawiedliwe. Najważniejsze jest to, że wymordowano tam tylko wyznawców judaizmu, reszta mało się liczy.

Nie jestem antysemitą. Nie należy przekreślać nikogo, tylko z powodu jego przynależności do innej religii czy kultury. Uważam nawet, że w wielu sprawach Polska powinna wzorować się na Izraelu – choćby jeśli chodzi o dbanie o własne interesy na arenie międzynarodowej, a także w kwestiach związanych z bezpieczeństwem państwa. Należy jednak domagać się elementarnej sprawiedliwości. Polacy pomagali Żydom, bo łączyła ich jednak wspólna sprawa – walka z niemieckim okupantem. Żydowska Organizacja Bojowa otrzymywała pomoc od polskich organizacji zbrojnych, również od AK – pisał o tym w swojej książce Marek Edelman – jeden z przywódców powstania. Udział polskiego podziemia zbrojnego w walkach w getcie oraz poza nim potwierdza 75-stronicowy Raport Stroopa generała SS i policji, który był dowódcą oddziałów niemieckich zwalczających powstanie. Pisał w nim, że jego siły były: „nieustannie pod ostrzałem ognia spoza getta, to znaczy ze strony aryjskiej. Przy pierwszym wtargnięciu do getta udało się Żydom i polskim bandytom dzięki przygotowanemu napadowi z bronią w ręku odeprzeć nasze atakujące siły wraz z czołgami i wozami pancernymi”. Akcję Iwańskiego Stroop opisuje następująco: „Główna grupa Żydów, wymieszana z polskimi bandytami, wycofała się na tak zwany Plac Muranowski już w pierwszym lub drugim dniu walk. Tam zostali dozbrojeni przez znaczną grupę polskich bandytów”.

Należy zatem pamiętać o tej prawdzie historycznej i nie pozwolić na jej zakłamywanie. Niestety ciągle różne organizacje, narody i państwa podejmują fałszywą próbę interpretacji tamtych wydarzeń. Niedawno niemiecka telewizja ZDF wyemitowała film pt. „Nasze matki”, w którym żołnierzy AK przedstawiono jako antysemitów. W Polsce podjęto z tego powodu słuszne protesty, nie tylko z powodów historyczno-patriotycznych, ale przede wszystkim wymaga tego polska racja stanu.

My Polacy musimy pamiętać o właściwym upamiętnieniu, a przede wszystkim odpowiednich proporcjach. Byłoby ważne dla obydwu narodów, gdyby taki polski pomnik powstał
– zwłaszcza, że świat idzie do przodu, a świadkowie tamtych wydarzeń powoli wymierają. Ci, którzy polegli nie zasługują na przypisywanie im zdarzeń, historii i czynów, które nigdy nie miały miejsca. Tylko prawdziwa historia ma sens. W innym wypadku ważniejsze stanie się to, czy Rudy i Zośka byli gejami, a prawda historyczna zostanie wypaczona, zohydzona i sprowadzona do absurdu . Podkreślenia własne  LWÓW 1939                                                                                                                                                                                      autor: DamianC. Źródło: Focus Historia Extra
Wciąż ta sama na sercu troska:Że tam gdzieś zostały trzy ziemie:Wileńska,Wołyńska i Lwowska.Jak w  nowych Księgach Pielgrzymstwa,.Genesis naszego tułactwa:Trzy ziemie, trzy ofiary największego na świecie łajdactwa