Autor Wątek: Ostatni Mohikanie męskości w III RP, z kibicami Legii w tle?  (Przeczytany 1184 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

LWÓW1939

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 591
  • Płeć: Mężczyzna
Ostatni Mohikanie męskości w III RP, z kibicami Legii w tle?
« dnia: Październik 04, 2013, 20:51:11 pm »
Żyję w matrixie                                                                                                                                                                                         Ostatni Mohikanie męskości w III RP, z kibicami Legii w tle?

Jesteśmy świadkami nagonki na środowiska kibiców w Polsce. Niestety wskutek decyzji UEFA fantastyczne oprawy , które miały uczcić pamięć bohaterów Powstania Warszawskiego mogły zostać ukazane jedynie na naszym podwórku. Oglądając wczorajszy pojedynek z Apollonem Limassol niezwykle żałowałem, że mecz ten odbywa się bez udziału kibiców, gdyż z uwagi na ten fakt, widowisko znacznie straciło na atrakcyjności. Oczywiście oficjalnie głównym powodem zamknięcia stadionu było użycie materiałów pirotechnicznych (rac), to jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że chodziło, o coś zupełnie innego…

Sam wojewoda mazowiecki chciał zamknąć stadion. Na szczęście po medialnej burzy, do tego zdarzenia nie doszło. Co pewnie było nie w smak wielkiej części naszego medialnego oraz politycznego establishmentu, który jak diabeł święconej wody boi się przejawów patriotyzmu, które prezentują ci młodzi Polacy. Wątpię, żeby przypadkowe było aresztowanie pana Piotra Staruchowicza „Starucha” w przededniu Euro 2012, pod nietrzymającym się kupy zarzutami, opartymi na zeznaniu świadka koronnego, który w innych przypadkach miał wielkie problemy z mówieniem prawdy.

Wiele osób w łatwy sposób potrafi zaszufladkować ludzi. Kibic = łysy, tępy, bandyta w dresie, który tylko marzy, żeby komuś wbić „kosę” między żebra lub w najlepszym przypadku mocno obić głowę. Warto jednak pamiętać, że wielu, z tych ludzi doskonale zna historię naszego kraju. Ci kibice prowadzą swoje firmy, studiują, mają rodziny. Chociaż zdarzają się wśród nich pospolici awanturnicy, dla których najważniejsza jest „ustawka” z kibolami wrogiego klubu, to większość  z nich to niezwykle patriotycznie nastawieni młodzi ludzie. Podczas ostatnich wakacji poznałem człowieka, który pokazał mi wpisy na facebook’u, które zamieszczał jego kolega, kibic Legii. Mianowicie, co rano opisywał on, co stało się w danym dniu Powstania Warszawskiego. W dobie przesyłania sobie głupich filmików, piosenek bez przesłania, ten człowiek opisywał wydarzenia, które zdarzyły się kilkadziesiąt lat temu. Co to interesuje większość „młodych wykształconych z wielkich miast”? Dla wielu z nich szczytem patriotyzmu jest wizyta w Muzeum Powstania Warszawskiego.

Pytam więc, kogo bardziej potrzebuje nasza Ojczyzna, która zalewana jest chorą zachodnią ideologią? Tego kibica Legii, czy studenta europeistyki, który tylko marzy, aby załapać się na jakiś staż w Brukseli, a później na etat w jakimś polskim urzędzie, który rozdziela środki unijne, który tak jak wielu polskich polityków uważa, że polskość to nienormalność, a my jesteśmy przede wszystkim Europejczykami i powinniśmy się wyprzeć naszych korzeni? Kto więcej może dać Polsce ten kibic Legii, czy wojujące o swoje „prawa” feministki, homoseksualiści, czy transwestyci, dzięki którym ideologia gender zagościła w naszych przedszkolach? Właśnie, ci przedstawiani, w jak najgorszym świetle kibice pierwsi będą bronić naszej Ojczyzny, gdy będzie ona zagrożona, w chwili, kiedy faworyzowane przez establishment medialny grupy wywieszą biała flagę i będą na kolanach błagać o anschluss.

Niektóre grupy tylko marzą, żeby wszyscy mężczyźni wyzbyli się swojej męskiej agresji. Należy jednak pamiętać, że, w niektórych przypadkach, cecha ta może być niezwykle przydatna. Gdyby wszyscy mężczyźni stali się podobni do kobiet i wyzbyli się cech charakteryzujących swoją płeć, to kto obroniłby swoją partnerkę, czy matkę?

Rozumiem, że dla wielu „Polaków” polskość to nienormalność. Jednak ja wolę, być nienormalnym Polakiem, niż dumnym Europejczykiem, dla którego, małżeństwo dwóch facetów, adopcja przez takie pary dzieci oraz aborcja na życzenie jest czymś zupełnie normalnym…

W niedalekiej przyszłości dowiemy się kto miał rację….                                                                                                                 Salon 24Żyję w matrixie
danielik
Wciąż ta sama na sercu troska:Że tam gdzieś zostały trzy ziemie:Wileńska,Wołyńska i Lwowska.Jak w  nowych Księgach Pielgrzymstwa,.Genesis naszego tułactwa:Trzy ziemie, trzy ofiary największego na świecie łajdactwa