Autor Wątek: "Polsko-litewski SPÓR o Wilno"  (Przeczytany 1573 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

LWÓW1939

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 591
  • Płeć: Mężczyzna
"Polsko-litewski SPÓR o Wilno"
« dnia: Listopad 04, 2013, 16:59:06 pm »
"Polsko-litewski SPÓR o Wilno" - bardzo często można się spotkać z tym sformułowaniem w opisie stosunków polsko-litewskich od wieku XIX.

Tak naprawdę nigdy nie było żadnego "sporu" o Wilno. Przecież Wilno było od kilkuset lat miastem polskim, otoczonym przez polską ludność. W samym Wilnie niepodzielnie panowała kultura polska i język.

O jakim więc "sporze" może być tutaj mowa? Czy jeśli jeden człowiek zacznie pretendować na czyjąś własność, to wynika między nimi jakikolwiek spór? Czy może po prostu jeden z nich sięga po cudze, po co, co mu się nie należy?

Na tym właśnie polega ten "spór", w którym obydwie strony są niby tak samo winne. A czemu Polacy winni, że byli i są u siebie?

Drugą sprawą, która wykrzywia prawdziwy obraz polsko-litewskich stosunków jest podzielenie praw do Wilna na "etniczne" i "historyczne".
Od kiedy to prawo do czegoś jest podzielne? Prawo to się albo ma, albo nie ma. Nie nasza to wina, że Litwini dawno temu po prostu okazali się za słabym narodem, żeby zapanować na podbitym przez nich terytorium i że przyjęli wpływ innych kultur. Poza tym, Litwini bałtyccy się nigdy nie spolonizowali, bo najpierw przejęli wpływy od podbitej Rusi, a dopiero potem zaszła dobrowolna polonizacja.

W Wilnie historia też szła do przodu i nie zatrzymała się nigdy w miejscu, więc w danym momencie historycznym prawa do Wilna miał ten, kto w nim od dawna zamieszkiwał, kto był u siebie. I jest to tak samo prawo "historyczne", jak i "etniczne" i jakiekolwiek inne.

Dlatego wszystkie teorie o "spolonizowanych Litwinach" odrzucamy, bo są też po prostu bez sensu. Jeszcze niedawno Litwin był po prostu szlachcicem polskim z Litwy, a potem po prostu Polakiem z Litwy. I takie miało znaczenie słowo Litwin, więc przynależność wilniuków do Narodu Polskiego jest logiczną konsekwencją historii. Taką, jaka była naprawdę, a nie taką, jaką by chcieli Bałtowie. Tych proponujemy nazywać zgodnie z przedwojenną jeszcze tradycją i z językiem litewskim - Lietuwisami. Dla odróżnienia od prawdziwych Litwinów, czyli Polaków na obszarze dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Jeśli ktoś jednak chce się odwoływać do historii i tradycji Wielkiego Księstwa Litewskiego, to niech to robi szczerze i konsekwentnie. Dla nas - potomków historycznych Litwinów - miejsce Pogoni jest przy Orle Białym, dla nas język polski w Wilnie to właśnie dowód ciągłości tej tradycji. Na Górze Giedymina powinna powiewać też flaga z Orłem Białym. Skoro Wilno jest dla wszystkich narodowości je zamieszkujących, to nikt głoszący to hasło - o ile będzie konsekwentny - nie będzie się temu postulatowi sprzeciwiał.

Kto jednak odwołuje się do idei WKL i odmawia miejscowym Polakom spełnienia ich postulatów, ten odwołuje się do tej idei wybiórczo, a może nawet nieszczerze. Z dużym prawdopodobieństwem po to, by ukryć swoje złowrogie zamiary, czyli zlitewszczenie Wileńszczyzny.

pIERWOTNIE OPUBLIKOWANE NA :JESTEŚMY U SIEBIE W WILNIE
Wciąż ta sama na sercu troska:Że tam gdzieś zostały trzy ziemie:Wileńska,Wołyńska i Lwowska.Jak w  nowych Księgach Pielgrzymstwa,.Genesis naszego tułactwa:Trzy ziemie, trzy ofiary największego na świecie łajdactwa

smiechu

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 798
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "Polsko-litewski SPÓR o Wilno"
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 05, 2013, 21:34:09 pm »
Wilno jest miastem nie tylko Litwinów czy Polaków. Inne narodowości też mają tam swoje miejsca. Ci co twierdzą że jest tylko ich, to kłamcy.
"Ojczyznę kocha się nie dlatego, że wielka, ale dlatego, że własna" - Seneka

"Prawda jest tyle warta ile ust zechce ją powtórzyć" - Proletaryat - Prawda

Nie myli się tylko ten, co nic nie robi...

LWÓW1939

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 591
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "Polsko-litewski SPÓR o Wilno"
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 06, 2013, 09:44:25 am »
Wilno niegdy nie było i nie jest miastem litewskim jeszcze w 1939 r litwinów w Wilnie było tylko kilka tysięcy.Ponad to jeśli w Warszawie czy Wrocławiu będzie mieszkać( i pewnie tak jest )kilka tysięcy Niemców to będą miasta niemieckie????
Wciąż ta sama na sercu troska:Że tam gdzieś zostały trzy ziemie:Wileńska,Wołyńska i Lwowska.Jak w  nowych Księgach Pielgrzymstwa,.Genesis naszego tułactwa:Trzy ziemie, trzy ofiary największego na świecie łajdactwa