Autor Wątek: Neopogaństwo  (Przeczytany 21779 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Monika

  • Gość
Neopogaństwo
« dnia: Kwiecień 13, 2009, 23:37:01 pm »
Również uważam Walentynki za kicz. Osobiście co roku w czerwcu obchodzę Noc Kupały i uważam, że to jest właśnie nasze rodzime święto zakochanych:) Nie potrzebujemy zapożyczeń z Zachodu.

szpok5

  • Gość
Neopogaństwo
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 14, 2009, 21:41:53 pm »
a jak obchodzisz to święto?

Monika

  • Gość
Neopogaństwo
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 14, 2009, 22:16:13 pm »
W dość dużej grupie ludzi, w lesie podczas obrzędu prowadzonego przez Żerców.

Gawsi

  • Czytelnik
  • Wiadomości: 185
  • Płeć: Mężczyzna
Neopogaństwo
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 14, 2009, 23:08:49 pm »
"Żerca" raczej mi się kojarzy ze "zjadaczem" ;)
Możesz rozwinąć?
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 14, 2009, 23:12:21 pm wysłana przez Gawsi »
"Dulce et decorum est pro Patria mori!"

p1tereQ

  • Gość
Neopogaństwo
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 15, 2009, 08:56:47 am »
W dość dużej grupie ludzi, w lesie podczas obrzędu prowadzonego przez Żerców.

Ale nie gotujecie kotów, psów i innych niewinnych zwierzątek? :P

Monika

  • Gość
Neopogaństwo
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 15, 2009, 19:38:38 pm »
Żerca, jest to "kapłan" składający żertwę, czyli ofiarę Bogom.
p1tereQ, a chrześcijanie palą na stosach uczonych?   >:(
A tak na poważnie. Obrzędy Słowian niegdy nie były krwawe i obecnie tym bardziej nie są.

szpok5

  • Gość
Neopogaństwo
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 15, 2009, 21:08:28 pm »
Monika powiedz coś więcej o tym?ciekawi mnie to..
Jak wygląda cały obrzęd?gdzie go miałaś?Miejscowość,bo nie wszędzie coś takiego jest..a szkoda chyba

Monika

  • Gość
Neopogaństwo
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 15, 2009, 21:43:11 pm »
Dokładną relacje ze Świąt Rodzimowierczych nie tylko Kupały znajdziesz na stronie Słowiańskiej Wiary i wszystkie informacje:) Obrzędy odbywają się w różnych miejscowościach zależy to tylko od organizacji, A wyglądają różnie zależnie od tego jakie jest to Święto; Jare Gody - ku czci odradzającego się życia, Mokoszy; Noc Kupały, początek lata; święto ku czci, Boga Słońca; Plony jesień, podsumowanie wyników naszej pracy; Dziady, święto ku czci przodków; Szczodre Gody, zimowe stanie Słońca, początek Nowego Roku.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 15, 2009, 21:49:47 pm wysłana przez Monika »

p1tereQ

  • Gość
Neopogaństwo
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 16, 2009, 12:39:12 pm »
Nie jestem katolikiem, dlatego Ci na to nie odpowiem - ciekawych odsyłam do źródeł.

A do totemów się modlicie? :P

HAMAS

  • Gość
Neopogaństwo
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 16, 2009, 13:15:32 pm »
Czyżby ktoś miał kontakty z Zadrugą?

Monika

  • Gość
Neopogaństwo
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 16, 2009, 19:28:54 pm »
Hmmm...totemów, nie do totemów do Bogów...
A czy Zadruga  jest jedynym zrzeszeniem/organizacją rodzimowierczą? Nie nie z Zadrugą.

A.OKS

  • Gość
Neopogaństwo
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 16, 2009, 21:30:33 pm »
Jakby z Zadrugą to pół biedy, a tak to czyste pogaństwo po prostu ;)

Bez urazy oczywiście. Część poglądów religijnych (szczególnie tych osadzonych w kulturze słowiańskiej) potrafię tolerować. Ciekaw jestem czy HAMAS tak samo pomyślał o tej Zadrudze:D

Monika

  • Gość
Neopogaństwo
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 16, 2009, 21:40:58 pm »
Jakby z Zadrugą to pół biedy,
Jak tak myślisz no to już Twój problem:)

A wytłumaczysz mi co jest złego w tym czystym pogaństwie? Bo nie mogę tego zrozumieć...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 16, 2009, 21:46:34 pm wysłana przez Monika »

HAMAS

  • Gość
Neopogaństwo
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 17, 2009, 10:18:47 am »
Ciekaw jestem czy HAMAS tak samo pomyślał o tej Zadrudze:D

Ja tam jestem w ogóle nietolerancyjny... Zadrugi też nie trawie bo jest jawnie antychreścijańska. Zresztą to ogólny trend w dzisiejszych ugrupowaniach narodowych. Dlatego dobrze, że powstała Falanga nie negująca wkładu KK w rozwój Polski.

Co do Twojego pytania Moniko, to chyba powinno ono brzmieć co jest złego w neopogaństwie. Jak dla mnie jest sztuczne i na pokaz... ale oczywiście jeżeli ktoś sobie szczerze wierzy w swoich bożków, to cóż ma do tego prawo.

A.OKS

  • Gość
Neopogaństwo
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 17, 2009, 13:09:55 pm »
HAMAS dobrze odpowiedział. Neopogaństwo wydaje się być po prostu sztuczne.

Co do Zadrugi to ma ona ten plus, że jest przynajmniej jakoś tam powiazana z narodem Polskim (lub tak utrzymuje) i jakąś ideologią polityczną, tylko że odzuca to co w mojej opinii stanowi o Polskości narodu Polskiego - jego religię.
Co do "czystego" pogaństwa to jest w nim to samo złego co w pogaństwie Zadrugi, czyli właśnie odrzucenie religii Katolickiej i zastąpienie jej bożkami. Ale tu już wchodzimy w strefę wiary i zaraz powiesz, że Twoi bogowie są prawdziwi, a Bóg Chrześcijan zmyślony, a ja odpowiem, że jest odwrotnie. I nikt nikogo nie przekona bo jak mogę udowodnić istnienie Boga. Prorokiem Izajaszem nie jestem, aby sie rozliczyć z bożkami i aby Bóg na mą prośbę rzucił ogień na ziemię, po prostu mam łaskę wiary, chciałbym ją przekazać dalej, ale to Bóg wybiera tych których nią obdaży.

HAMAS

  • Gość
Neopogaństwo
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 17, 2009, 13:26:36 pm »

Co do Zadrugi to ma ona ten plus, że jest przynajmniej jakoś tam powiazana z narodem Polskim

Oni są raczej powiązani nie narodem a z plemionami zamieszkującymi dawno, dawno temu tereny Polski... ale to tylko moja prywatna opinia.
Co do "czystego" pogaństwa to jest w nim to samo złego co w pogaństwie Zadrugi, czyli właśnie odrzucenie religii Katolickiej i zastąpienie jej bożkami.

Hmmm... czy można się "nawrócić" z katolicyzmu na pogaństwo?


Twisterro

  • Stowarzyszenie
  • Wiadomości: 1328
  • Płeć: Mężczyzna
Neopogaństwo
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 17, 2009, 16:24:53 pm »
A dlaczego nie? Pogaństwo reprezentuje sobą nie tylko wierzenia w bożków, ale określony styl życia. Odmienny od tego propagowanego przez Krk, czy chrześcijaństwo w ogóle.
Po prawdzie, jakbym miał nagle się utożsamić z jakąś religią, to bliżej by mi do rodzimowierców było, niż katolicyzmu, w którym się wychowałem. :)
Na wojnę nie idziesz po to by zginąć za ojczyznę, tylko po to by jakiś inny biedny skurczybyk zginął za swoją.
George Patton

Monika

  • Gość
Neopogaństwo
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 17, 2009, 19:05:25 pm »
Zresztą to ogólny trend w dzisiejszych ugrupowaniach narodowych.

Co do Twojego pytania Moniko, to chyba powinno ono brzmieć co jest złego w neopogaństwie. Jak dla mnie jest sztuczne i na pokaz... ale oczywiście jeżeli ktoś sobie szczerze wierzy w swoich bożków, to cóż ma do tego prawo.

Trend, jakoś to słowo kojarzy mi się z milionem dzieciaków, owładniętych jakąś rzeczą/osobą;/... Nie sądzę, a raczej jestem pewna, że to nie jest żaden trend. Rodzimowierstwem nie zainteresowałm się, bo jest to "fajne" i takie inne. Tylko, dlatego że od dziecka uwielbiałam, baśnie podania, mitologie i dlatego, bo nigdy nie odpowiadał mi chrześcijański system wartości, ta dobroć, ta pokora... To był główny powód dla jakiego zaczęłam szukać religii, która będzie odpowiadała mnie.

Widzisz punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia. Dla mnie sztuczny jest cała instytucja kościoła, duchowni i większość katolików (większość, nie wszyscy!) Sprzedane duchowieństwo, katolicy biczujący się w kościele, a wychodząć obgadują wszystko i wszystkich, zaczynając od tego, że ktoś ma koszulkę z lumpeksu, po zazdrość że ktoś ma pieniądzę. W moich oczach tak właśnie wygląda katolicyzm...oszustwo i przekłamanie. No a katolicy są nimi również na pokaz lub rodzice ich ochrzcili i tak zostało.
Moje pytanie powinno brzmieć, co złego jest w Rodzimowierstwie, ale cytowałam wypowiedź A.OKS

ps. i co do tej sztuczności "neopogaństwa" jest to dla mnie trochę dziwnę, że staracie się to oceniać...czy mieliście kiedyś doczynienia z Rodzimowierstwem, Rodzimowiercami? Oprócz tego co pokazują Wam masmedia?
Więc jeśli Rodzimowierstwo jest sztuczne, to i ludzie je wyznający również?
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 17, 2009, 19:08:12 pm wysłana przez Monika »

A.OKS

  • Gość
3Walentynki
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 17, 2009, 20:21:55 pm »
Cytuj
Sprzedane duchowieństwo, katolicy biczujący się w kościele, a wychodząć obgadują wszystko i wszystkich, zaczynając od tego, że ktoś ma koszulkę z lumpeksu, po zazdrość że ktoś ma pieniądzę.
Średniowieczna wizja Kościoła Katolickiego. Albo na jej bazie budowana nowa. Budowana przez antykatolickie instytucje, media i ludzi. Ile ma wspólnego z prawdą? tyle co jedzienie kotów przez "Rodzimowierców".

Cytuj
Tylko, dlatego że od dziecka uwielbiałam, baśnie podania, mitologie i dlatego, bo nigdy nie odpowiadał mi chrześcijański system wartości, ta dobroć, ta pokora...
A wartości religijne, metafizyczne? Stałaś się wyznawczynią tej religii bo wierzysz/lubisz bajki, podania, mitologie czy po prostu ta Twoja fascynacja zostala dopełniona wiarą w bóstwa Słowiańskie?
Pytanie jest całkowicie nie napastliwe, tylko z czystej ciekawości.

A co do pokory i dobroci. To nigdy nie uważałem ich za wady. Dziwię się, że Ty uważasz inaczej. Czy duma i złość/nienawiść nie są już wadami? Oczywiście w pewnych sytuacjach, ale zauważ, że Kościoł Katolicki też w pewnych sytuacjach odrzuca "dobroć i pokorę". No chyba, że prymas Wyszyński, albo Jan Paweł II, ksiądz Popiełuszko i inni katolicy walczący z komuną (od Wałęsy, po Walentynowicz) byli ulegli, dobrzy lub pokornii wobec okupanta. Kościoł Katolicki nie zabrania też dumy ze swego pochodzenia, ojczyzny i narodu, a jedynie zaleca pokorę w stosunku do własnej osoby.

Cytuj
ps. i co do tej sztuczności "neopogaństwa" jest to dla mnie trochę dziwnę, że staracie się to oceniać...czy mieliście kiedyś doczynienia z Rodzimowierstwem, Rodzimowiercami? Oprócz tego co pokazują Wam masmedia?
Więc jeśli Rodzimowierstwo jest sztuczne, to i ludzie je wyznający również?
Tak miałem kontakt.Wprawdzie byli to zadrugowcy, ale w kwestii religijnej myślę że byście się porozumieli (nie chcę oceniać czy to to samo bo sięnie znam). I widząc ich postępowania, znajać podstawowe zwyczaje wydały mi się one sztuczne czy nawet odrobinę dziecinne. Właśnie wplątanie legend, mitów itp. powoduje, że dla mnie jest to nieautentyczne.
Bez urazy, ale masmedia to o żadnym Rodzimowierstwie nic nie mówią. Akurat mas media to głównie skupiają się na ataku na Kościół Katolicki bo jest on im nie na rekę (blokuje tak doskonale sprzedającą sie pornografię, homoseksualizm i inne choroby cywilizacyjne naszych czasów).
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 17, 2009, 20:22:31 pm wysłana przez A.OKS »

HAMAS

  • Gość
czzz
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 17, 2009, 20:30:51 pm »
Chyba nigdy w mediach nie widziałem "rodzimowierców". Miałem okazje rozmawiać z kilkoma, jednak bardziej na tematy polityczne niż samych zwyczajów i przekonań. Niestety tak jak u Ciebie uderza mnie pogarda dla chrześcijaństwa i KK.

Tak z ciekawości wystąpiłaś oficjalnie z Kościoła?

Monika

  • Gość
Odp: Walentynki
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 17, 2009, 20:36:32 pm »
Nie, to są tylko obserwacje, a nie średniowieczna wizja kościoła.

Nie, chyba źle mnie zrozumiałeś:) Nie potrafie schylić czoła, przed czymś czego nie widzę... i ta pokora ludzi, którzy żyli wg zasad Boga, którego nigdy nie widzieli, była dla mnie nie doprzyjęcia. W Rodzimowierstwie, nie masz przykazań, narzuconych zasad, każdy dąży do samoudoskonalenia, ale nie na czyjś wzór, tylko wg własniej morlaności.

A z tą Zadrugą, chodzi mi oczywiście tylko o NS Zadrugę (w sensie organizacje), ja nie utożsamiam się w najmniejszym procencie. Mam całkiem inne poglądy na świat i religie, jestem Polką, nacjonalistką, ale nie na wzór ideałów jakie przedstawia NS Zadruga. A Święta u innych rodzimowierców, wyglądają całkiem inaczej niż w NS Zadrudzę:) (nie byłam nigdy na ich obrzędzie, ale gdzieś jakiś filmik oglądałam)

Tekst połączony został dnia [time]pią 17 kwi 2009 20:43:07 CEST[/time]

To nie jest pogarda, nie zgadzam się z wolą kościoła. Nie gardzę moim rodzicami i znajomymi, więc to nie jest pogarda.

Tak, dokonałam apostazji.

///Twoja teczka i tak nie zniknie z szuflad KrK - pozdrawiam p1tereQ
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 17, 2009, 21:27:54 pm wysłana przez p1tereQ »

A.OKS

  • Gość
Odp: Neopogaństwo
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 19, 2009, 13:49:47 pm »
Cytuj
Nie, to są tylko obserwacje, a nie średniowieczna wizja kościoła.
Ciekawe gdzie w takim razie widziałaś biczowników i co rozumiesz jako sprzedajde duchowieństwo. Ksiadz Jankowski jest sprzedany czy nie? Jak ksiądz ma auto to jest sprzedany? Do reszy się nie odnoszę bo zazdrość i obłuda ejst sprzeczna z nauką Kościoła Katolickiego i są wadami ludzkimi równie popularnym iwśród katolików, muzłumanów, rodzimowierców, ateistów i wszystkich ludzi wogóle.

Cytuj
Nie, chyba źle mnie zrozumiałeś:) Nie potrafie schylić czoła, przed czymś czego nie widzę... i ta pokora ludzi, którzy żyli wg zasad Boga, którego nigdy nie widzieli, była dla mnie nie doprzyjęcia. W Rodzimowierstwie, nie masz przykazań, narzuconych zasad, każdy dąży do samoudoskonalenia, ale nie na czyjś wzór, tylko wg własniej morlaności.
A jak matka umrze przy porodzie to dziecko, które jej nigdy nie widziało (lub nie pamieta tego) nie ma schylić głowy nad grobem matki? Czy jeśli nie widziałem Powstania Warszawskiego to nie mogę schylić czołą przed tymi, którzy w nim zginęli?
Co do własnej moralności to problem pojawia się kiedy nie zabrania ona morderstwa, gwałtu czy pedofilii. Sorry za skrajnośc przykładów. Dla mnie zawsze dostosowywanie zasad do włąsnej osoby bylo okropnie groźne.

Cytuj
A z tą Zadrugą, chodzi mi oczywiście tylko o NS Zadrugę (w sensie organizacje), ja nie utożsamiam się w najmniejszym procencie. Mam całkiem inne poglądy na świat i religie, jestem Polką, nacjonalistką, ale nie na wzór ideałów jakie przedstawia NS Zadruga. A Święta u innych rodzimowierców, wyglądają całkiem inaczej niż w NS Zadrudzę:) (nie byłam nigdy na ich obrzędzie, ale gdzieś jakiś filmik oglądałam)
Co do polityki to pomijam ten aspekt. Mi też są odlegli w tym aspekcie. Wydawało mi się jednak, ze wszyscy neopoganie czy wyznawcy bustw Słowiańskich mają wspólną "religię". Jesli nie to pomyliłem się. Sorry. Plus dla Ciebie bo z żadnym z Rodizmowierców nie rozmawiałem.

Co do pogardy to trudno, żebyś gardziła rodzicami czy znajomymi. Ale choćby zdanie "Sprzedane duchowieństwo, katolicy biczujący się w kościele, a wychodząć obgadują wszystko i wszystkich, zaczynając od tego, że ktoś ma koszulkę z lumpeksu, po zazdrość że ktoś ma pieniądzę" są raczej wyrazem pogardy niż nie zgody z wolą Kościoła, gdyż ta głosi zupełnie co innego.

p1tereQ. Teczkami to sie kto inny zajmował i KK to akurat z powodu teczek i ich twórców raczej miał kłopoty ;)

Monika

  • Gość
Odp: Neopogaństwo
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 19, 2009, 19:02:25 pm »
Obserwacji księży, którzy nie chcą pochować facetowi żony, bo nie ma pieniędzy na podstawie takich obserwacji np. i to nie był jeden przypadek takiego zachowania kleru. (przykład ode mnie z miasta).

Ale dziecko będzię wiedziało, że ta matka naprawdę istniała i poświęciła, życie, swoje życie, aby ono mogło żyć.

Jakoś ja nie dostosowuje zasad do własnej osoby, tylko kieruje się tymi, które wg mnie są słuszne.

Może i Bogów wyznają tych samych, ale jak dla mnie w trochę inny sposób... . Tam religia za bardzo miesza się z polityką.

ps. Rodzimowierstwo ma różne aspekty; (mi np. bliżej do panteizmu).
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 19, 2009, 19:03:54 pm wysłana przez Monika »

A.OKS

  • Gość
Odp: Neopogaństwo
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 19, 2009, 22:55:31 pm »
Cytuj
Obserwacji księży, którzy nie chcą pochować facetowi żony, bo nie ma pieniędzy na podstawie takich obserwacji np. i to nie był jeden przypadek takiego zachowania kleru. (przykład ode mnie z miasta).
Sorry za ironię, ale bardzo dokłądne te badania pzreprowadziłaś. Ale sugeruję pojedź na parafię, gdzie ksiądz w 4 wioskach ma 500 parafian, 3 kościoły i żadnej szkoły. Tych 500 parafian nie jest w stanie utrzymać trzech kosiołów i księdza, więc kapłan głoduje, siedzi w zimnym domu, ale jest i służy. Oni tez są sprzeedani? No i znam doskonale takich księży. I wiem, że w mojejmałej diecezji jest takich kilkunastu. Oczywiście, że zdarzają sie negatywne wyjątki i sytaucja którą opisujesz jest oburzająca i straszna, ale z drugiej strony nie można pozwalać sobie po jednym przykładzie na generalizację przeniesioną na całą grupę społeczną.

Cytuj
Ale dziecko będzię wiedziało, że ta matka naprawdę istniała i poświęciła, życie, swoje życie, aby ono mogło żyć.
Ja też wiem, dokałdnie tak samo jak to dziecko, że Bóg istnieje, co więcej dał swego syna abym ja mógł żyć wiecznie.

Cytuj
Jakoś ja nie dostosowuje zasad do własnej osoby, tylko kieruje się tymi, które wg mnie są słuszne.
Ale Ty bez watpienia jesteś jednostką wybitną. I masz wpojony pewien kręgosłup moralny. Ale co z ludźmi, którzy nie Twoich zalet nie mają? Czy nie lepiej ustalić dla nich pewne niepzreekraczalne granice?

Monika

  • Gość
Odp: Neopogaństwo
« Odpowiedź #24 dnia: Kwiecień 19, 2009, 23:33:06 pm »
To nie jest jeden przykład, bym mogła ich wymienić, dość sporo. Nie mówię, żę wszyscy są sprzedajni, bo znam księdza i katechtkę, (których strasznie lubię i oni mnie też,), ale to wyjątki..., dalej pozostaje przy tym, że 3/4 tych ludzi nie znajduje się w kościele z powołania, że są sprzedani i obłudni i mijają się z zasadami jakie głoszą.
Podam Ci jeszcze jeden przykład księdza, który nie dał dziewczynie rozgrzeszenia, bo czytała Harrego Pottera:D mnóstwo było takich przypadków...a wątpię czy moje miasto, jest jakieś specjalne... i tylko u mnie coś takeigo się dzieje.
Ale Ty bez watpienia jesteś jednostką wybitną. I masz wpojony pewien kręgosłup moralny. Ale co z ludźmi, którzy nie Twoich zalet nie mają? Czy nie lepiej ustalić dla nich pewne niepzreekraczalne granice?

Nie wiem nawet co Ci na to odpowiedzieć. Dla mnie człowiek powinien być silny i szlachetny...a przynajmniej do tego dążyć... ja nie potrzebuje do tego wytyczonych zasad.